kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Jak pięknym być / poszukuję - oficerki, brązowe PROSTE-OT
Autor Wiadomość
Marta Góra

Posted: 11 Sty 2008 18:10:52




posmiewiskiem - bo mimo, ze piszesz "dla mnie to kicz, komus moze sie podobac"-
nie przejdziesz do porzadku dziennego po tym stwierdzeniu, a zaczniesz
krytykowac i przesmiewac.

Zacytuj w którym dokładnie momencie:)
Naprawdę jest mi wszystko jedno jak wygląda Nella i pewnie nie zwróciłabym
wcale uwagi gdyby nie to, że buty ze zdjęcia które pokazała nijak miały się
do oczekiwań autorki wątku. Plus jej chamskie odzywki na temat wieku i
wykształcenia. Być może Nella jest właścicielką tego konta na all i była to
po prostu nachalna reklama, ale tego wiedzieć żadna z nas nie może. Po
podpadało mi to pod spam.

Posmiewiskio staje sie tylko i wylacznie wsrod
takich co sie przesmiewaja. I o tych pszesmiewcach pisalam. Skoro piszesz, ze
innnym sie podoba i maja do tego _swiete_ prawo, czemu jednak jest to powod do
przesmiewania?


Czy delikatne zwrócenie uwagi może być powodem do prób obrażania kogoś?
Nella i Ty zapytałyście dlaczego te buty się nie podobają, napisałam
dlaczego - jednak nie zauważyłam bym się z kogokolwiek czy czegokolwiek
wyśmiewała, według mnie było to tylko wyrażenie subiektywnej opinii na
konkretny temat.

tu akurat sie klanie dress code w pracy, co neistety chyba pokutuje w Polsce.

Tu sie zgadzam, wprawdzie można policzyć na palcach jednej ręki takie
sytuacje, ale zdarzyło mi się kilka razy zwrócić pracownicy uwagę
niestosowny strój. Nie jest to przyjemne dla żadnej ze stron, ale IMO są
pewne granice. Wydaje mi się, że zawsze starałam się to robić to na tyle
delikatnie by sprawić jak najmniej przykrości, każdemu może się przytrafić
wpadka. Pewnie każda z nich pomyślała sobie o mnie "stara jędza się
czepia".

Ubior poza praca
nie powiniem w zaden sposob byc powodem dla przesmiewoc, bo to, wybaczm
swiadaczy tylko o tych przesmiewcach. Moze jestes przyzwyczajaona, ze to norma
i robicie sobie nawet z tego zaklady, mnie to razi wlasnie wsrod moich ziomkow.
Czy to komplesky, czy jakas chec do wiecznego oceniania, obgadaywania,
niewychylania sie? nei wiem.

Nie, nie jestem przyzwyczajona i wyadawało mi się, że dość dobitnie dałam
temu wyraz. Zaskoczyły mnie to, że na takie niewybredne żarty pozwolili
sobie panowie. Konkretnie dwóch i wyobraź sobie że żadna z pań się do tych
żarcików nie dołączyła, wręcz przeciwnie zwróciła uwagę. To też kwestia
pewnej dojrzałości - dobierać sobie znajomych tak by nie być narażonym na
takie żarty. Na grupach nie ma takiej możliwości.


Przychodzi taki moment w życiu że trzeba się zdobyć na kompromis. Albo dwie
pary fatalnie wykonanych butów z ekologicznej skóry albo jedne porządne w
dobrym gatunku. To samo dotyczy torebki, płaszcza, żakietu ect...

i znow- czemu sobie roscisz prawo do "momentu zycia" u innych? kazdy ma swoje
kryteria, i kazdy ma swoje momenty. jesli Ty juz doszlad do jakiegos momentu,
to super. Ale kazdy ma swoje momenty, a jesli sa one "swiete" to nie wpychaj
sie w te momenty u innych.

Broń boże nie wpycham się. To tylko próba wyjaśnienia skąd takie a nie inne
opinie (akurat w tym wypadku moje bo za innych nie mam zamiaru się
wypowiadać). Tyle tylko że nie życzę sobie by jakaś niedojrzała dziewoja
uzurpowała sobie prawo do oceniania co na co jestem za stara a na co nie.
Na takie uwagi mogą sobie pozwolić jedynie najbliższe mi osoby i tylko
wtedy nie potraktuję tego jako przejawu najzwyklejszego chamstwa.
Dla mnie Twój post jest stawaniem w obronie takich obyczajów na grupach
dyskusyjnych, to był jedyny powód dla którego reagowałam, wciaż nie mogę do
tego przywyknąć chociaż z czasem staram sie nie zabierać głosu w tego typu
dyskusjach bo zazwyczaj prowadzą do magielnych pyskówek. Odkąd net trafił
"pod strzechy" usenet pełen jest niewybrednych obelg i chamowatych odzywek,
zwłaszcza pisanych przez osoby którym wydaje sie ze są tutaj anonimowe.

Pozdrawiam,
Marta





Iwon(K)a

Posted: 12 Sty 2008 01:55:28




posmiewiskiem - bo mimo, ze piszesz "dla mnie to kicz, komus moze sie
podobac"-
 nie przejdziesz do porzadku dziennego po tym stwierdzeniu, a zaczniesz
krytykowac i przesmiewac.

Zacytuj w którym dokładnie momencie:)

:) wiesz ktos ja musi przesmiewac, skoro piszesz, ze staje sie posmiewiskiem.
O tych ludziach pisalam. Czy Ty to robisz- nie wiem. Nie zanm Cie osobiscie.

Naprawdę jest mi wszystko jedno jak wygląda Nella i pewnie nie zwróciłabym
wcale uwagi gdyby nie to, że buty ze zdjęcia które pokazała nijak miały się
do oczekiwań autorki wątku. Plus jej chamskie odzywki na temat wieku i
wykształcenia. Być może Nella jest właścicielką tego konta na all i była to
po prostu nachalna reklama, ale tego wiedzieć żadna z nas nie może.  Po
podpadało mi to pod spam.

A nie zauwazylas juz chamskich odzywek tych "przesmiewcow"??


Posmiewiskio staje sie tylko i wylacznie wsrod
takich co sie przesmiewaja. I o tych pszesmiewcach pisalam. Skoro piszesz,
ze

innnym sie podoba i maja do tego _swiete_ prawo, czemu jednak jest to
powod do

przesmiewania?


Czy delikatne zwrócenie uwagi może być powodem do prób obrażania kogoś?

Znaczy chyba za bardzo czujesz sie wywolana do tablicy, cos mi sie tak zdaje.
Nie analizowalam kto i jak sie odezwal, chodzi o fakt, _ze_ sie odezwal.
Zwrocenie uwagi, ze nie na temat- jak najbarzdiej, ale uwago odnosnie jej
gustu, to juz to o czym pisze.


Nella i Ty zapytałyście dlaczego te buty się nie podobają, napisałam
dlaczego - jednak nie zauważyłam bym się z kogokolwiek czy czegokolwiek
wyśmiewała, według mnie było to tylko wyrażenie subiektywnej opinii na
konkretny temat.

i znow jak wyzej. Za bardzo sie chyba poczulas wezwana pod tablice. Musze
spojrzec co Ty konkretnie pisalas.


tu akurat sie klanie dress code w pracy, co neistety chyba pokutuje w
Polsce.


Tu sie zgadzam, wprawdzie można policzyć na palcach jednej ręki takie
sytuacje, ale zdarzyło mi się kilka razy zwrócić pracownicy uwagę
niestosowny strój.


To moze lepiej wypisac taki dress code. Wtedy sie go po prstu egzekwuje.

Nie jest to przyjemne dla żadnej ze stron, ale IMO są
pewne granice. Wydaje mi się, że zawsze starałam się to robić to na tyle
delikatnie by sprawić jak najmniej przykrości, każdemu może się przytrafić
wpadka.  Pewnie każda z nich pomyślała sobie o mnie "stara jędza się
czepia".

No i dlatego wlasnie trzeba miec to napisane, jak kazde inne zasady jakie maja
obowiazywac w danej pracy. Nikt sie nie bedzie wtedy dasal.

(..)
Czy to komplesky, czy jakas chec do wiecznego oceniania, obgadaywania,
niewychylania sie? nei wiem.

Nie, nie jestem przyzwyczajona i wyadawało mi się, że dość dobitnie dałam
temu wyraz. Zaskoczyły mnie to, że na takie niewybredne żarty pozwolili
sobie panowie. Konkretnie dwóch i wyobraź sobie że żadna z pań się do tych
żarcików nie dołączyła, wręcz przeciwnie zwróciła uwagę. To też kwestia
pewnej dojrzałości - dobierać sobie znajomych tak by nie być narażonym na
takie żarty. Na grupach nie ma takiej możliwości.

racja. Moze dlatego pisze sie tak ogolnie.

(..)

Ale kazdy ma swoje momenty, a jesli sa one "swiete" to nie wpychaj
sie w te momenty u innych.

Broń boże nie wpycham się. To tylko próba wyjaśnienia skąd takie a nie inne
opinie (akurat w tym wypadku moje bo za innych nie mam zamiaru się
wypowiadać).


No kazdy ma swoje powody. Ja wto nie winikam. raczej ustosunkowuje sie do
ewentulanych uwag, ktore wyplywaja z roznych powodow. Ja uwazam, ze powinny
byc sobie zostawione.

Tyle tylko że nie życzę sobie by jakaś niedojrzała dziewoja
uzurpowała sobie prawo do oceniania co na co jestem za stara a na co nie.

Nie, no wiadomo, ze Nelle lekko nerwy puscily i sie zachowala jak mozna
przeczytac. Niemniej jednak byla wczesniej "testowana" jej cierpliwosc ;)

Na takie uwagi mogą  sobie pozwolić jedynie najbliższe mi osoby i tylko
wtedy nie potraktuję  tego jako przejawu najzwyklejszego chamstwa.


oczywiscie.

Dla mnie Twój post jest stawaniem w obronie takich obyczajów na grupach
dyskusyjnych, to był jedyny powód dla którego reagowałam, wciaż nie mogę do
tego przywyknąć chociaż z czasem staram sie nie zabierać głosu w tego typu
dyskusjach bo zazwyczaj prowadzą do magielnych pyskówek.


znaczy jakich obyczajow bronie?? bo jesli juz mam cos bronic, to odejscia od
krytykowania i wysmiewania gustow innych niz nasze.


Odkąd net trafił
"pod strzechy" usenet pełen jest niewybrednych obelg i chamowatych odzywek,
zwłaszcza pisanych przez osoby którym wydaje sie ze są tutaj anonimowe.

Tyle tylko, ze nie tylko Nella okazla sie ta niewybredna.


i.




Marta Góra

Posted: 12 Sty 2008 09:39:57




Nella i Ty zapytałyście dlaczego te buty się nie podobają, napisałam
dlaczego - jednak nie zauważyłam bym się z kogokolwiek czy czegokolwiek
wyśmiewała, według mnie było to tylko wyrażenie subiektywnej opinii na
konkretny temat.

i znow jak wyzej. Za bardzo sie chyba poczulas wezwana pod tablice. Musze
spojrzec co Ty konkretnie pisalas.


Może od tego trzeba było zacząć zanim zaczęłaś się czepiać?
I aż tak bardzo się nie poczułam wezwana... p[adło pytanie, padła
wyczerpująca odpowiedź.


Nie, no wiadomo, ze Nelle lekko nerwy puscily i sie zachowala jak mozna
przeczytac. Niemniej jednak byla wczesniej "testowana" jej cierpliwosc ;)


Przeczytaj wątek od początku. Zauważ że to jej odzywki sprowokowały lawinę
krytyki.



Pozdrawiam,
Marta




iwonek69

Posted: 12 Sty 2008 11:43:17




i znow jak wyzej. Za bardzo sie chyba poczulas wezwana pod tablice. Musze
spojrzec co Ty konkretnie pisalas.


Może od tego trzeba było zacząć zanim zaczęłaś się czepiać?

znaczy gdzie sie niby Ciebie "czepialam" i w czym konkretnie? wyrazilam opinie
(nawet nie pod Twoim postem), a Ty zaczelas sie tlumaczyc.

I aż tak bardzo się nie poczułam wezwana... p[adło pytanie, padła
wyczerpująca odpowiedź.


no wiec o co Ci teraz chodzi?


Nie, no wiadomo, ze Nelle lekko nerwy puscily i sie zachowala jak mozna
przeczytac. Niemniej jednak byla wczesniej "testowana" jej cierpliwosc ;)


Przeczytaj wątek od początku.  Zauważ że to jej odzywki sprowokowały lawinę
krytyki.

przeczytalam. I zauwaz, ze w moim pierwotnym poscie nie pisalam nic o
powyzszym.
i.





Krystyna Chiger

Posted: 12 Sty 2008 19:17:13



Użytkownik Iwon(K)a napisał:
(...)
Nie, no wiadomo, ze Nelle lekko nerwy puscily i sie zachowala jak mozna
przeczytac. Niemniej jednak byla wczesniej "testowana" jej cierpliwosc ;)

Jej cierpliwość? Ktoś zadał konkretne pytanie, bardzo dokładnie opisując
czego szuka. Propozycja Nelli była odwrotnością tego, o co pytano.
Jest mi wszystko jedno, w co się ubiera, ale jeżeli nie rozumie co
czyta, to niekoniecznie powinna odpisywać.
BTW, jeżeli ktoś coś nosi, to jego prywatna sprawa, ale jeżeli
publicznie wystawia swoje upodobania na grupie dyskusyjnej, to musi
liczyć się z krytyką tych upodobań.

Krycha podziwiająca własna cierpliwość (jeszcze nie ubiłam całego
wątku ;))



Iwon(K)a

Posted: 12 Sty 2008 20:39:40



Użytkownik Iwon(K)a napisał:
(...)
Nie, no wiadomo, ze Nelle lekko nerwy puscily i sie zachowala jak mozna
przeczytac. Niemniej jednak byla wczesniej "testowana" jej cierpliwosc ;)

Jej cierpliwość? Ktoś zadał konkretne pytanie, bardzo dokładnie opisując
czego szuka. Propozycja Nelli była odwrotnością tego, o co pytano.

i tego nie kwestionuje, ani nie kwestionowalam. Jesli juz cos, to uwagi na
temat samego juz wyboru w zakresie gustu i nie/podobania sie.

(..)
BTW, jeżeli ktoś coś nosi, to jego prywatna sprawa, ale jeżeli
publicznie wystawia swoje upodobania na grupie dyskusyjnej, to musi
liczyć się z krytyką tych upodobań.


niekoniecznie wlasnie. I o tym pisalam. Grupa dyskusyjna to jak ulica - tam
tez ma liczyc sie z tym, ze uslyszy opinie na ten temat? wlasnie nie. I takoz
mysle, stad moj post. A ze juz co mysle napisalam, to powtarzac sie nie bede.

Krycha podziwiająca własna cierpliwość (jeszcze nie ubiłam całego
wątku ;))


:))
i.





Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.592
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008