| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
pozycjonowanie stron |
Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Jak pięknym być / jakie solaria,stojące czyleżące??? |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Małgorzata Krzyżania
|
Posted: 13 Sty 2008 09:01:23 Pewnego dnia, a było to 13 Jan 2008 00:15:12 +0100, przyszła do mnie to co pisze Ikselka nie zakrawa wcale na paranoje.
Nie jestem psychiatrą, nie wiem, jaka to jednostka chorobowa. Zyc
trzeba, i znalesc zloty srodek, ale nie mozna wykazywac sie znow ignorancja. A możesz w kilku słowach streścić, co daje mi świadomość, że w hotelu na materacu jest sperma, mocz i krew, a kelner niósł pod pachą tę pyszną bułeczkę, dlatego jest taka ciepła? I jak się przed tym "zabezpieczyć"? Wozić ze sobą pościel, własną deskę klozetową, zestaw naczyń i jedzenie w glinianych dwojakach? Zuzanka |
| Iwon(K)a
|
Posted: 13 Sty 2008 13:40:31 Pewnego dnia, a było to 13 Jan 2008 00:15:12 +0100, przyszła do mnie
to co pisze Ikselka nie zakrawa wcale na paranoje. Nie jestem psychiatrą, nie wiem, jaka to jednostka chorobowa. i nawet nie wiesz czy w ogole jest. Zyc trzeba, i znalesc zloty srodek, ale nie mozna wykazywac sie znow ignorancja. A możesz w kilku słowach streścić, co daje mi świadomość, że w hotelu na materacu jest sperma, mocz i krew, a kelner niósł pod pachą tę pyszną bułeczkę, dlatego jest taka ciepła? nie jestem Toba, nie wiem co da Ci i co jaka swiadomosc. I jak się przed tym "zabezpieczyć"?
kazdy wybiera swoje drogi. Wozić ze sobą pościel, własną deskę klozetową, zestaw naczyń i jedzenie
w glinianych dwojakach? rob jak chcesz. Co zrobisz Twoja sprawa. Ja tylko chcialam zaznaczyc, ze to, ze czegos nie widac golym okiem nie znaczy, ze tego nie ma. i. |
| Magda
|
Posted: 13 Sty 2008 17:17:26 W dzisiejszych czasach nie da sie zyc "sterylnie". Niektore hotele sa slabo czyszczone, niektore lepiej. Ja znalalzlam dziwna plame na poduszce w jednym hotelu, w innym pencjonacie posciel byla pieknie pachnaca i wykrochmalona. Moj dobry znajomy pracuje jako kucharz w hotelu - wiem, ze tam jest na pewno wszystko robione czysto. Ale mam tez znajoma, ktora pracowala w fast foodzie. To co opowiadala bylo okropne. Druga dorabiala w podobnym - mowila, ze jest czysto. Znajomy opowiadal, ze plul do shaków w Mc Donaldzie. Jak wszedzie, zdarza sie i dobrze i zle. Bo wszedzie sa dobrzy i slabi pracownicy. Nie ma na to chyba reguly.Nie da sie przez cale zycie unikac chorob, bakterii itp. itd. Nie wolno dac sie zwariowac. Popadanie w jakakolwiek skrajnosc nie jest zbyt dobre. Bezsensu jest nie sikac wcale w publicznej toalecie, kiedy sie tego potrzebuje i bezsensu jest siadac na brudnej desce. :) Trzeba znalezc "zloty srodek" jakos.... |
| Ikselka
|
Posted: 13 Sty 2008 17:18:24 Nie ma na to chyba reguly.Nie da sie przez cale zycie unikac chorob,
bakterii itp. itd. Nie wolno dac sie zwariowac. Popadanie w jakakolwiek skrajnosc nie jest zbyt dobre. Bezsensu jest nie sikac wcale w publicznej toalecie, kiedy sie tego potrzebuje i bezsensu jest siadac na brudnej desce. :) Trzeba znalezc "zloty srodek" jakos.... Dokładnie tak :-D |
| Magda
|
Posted: 13 Sty 2008 17:22:09 Dodam jeszcze, ze nie wyobrazam sobie: zrezygnowac z wycieczki np do Austrii , bo sie boje zarazkow, albo ciagnac ze soba do samolotu spiwor...Kwestia wyboru. w takiej sytuacji wolalabym zaryzykowac te zarazki , roztocza i inne syfy na poscieli i podziwiac widoki w innym kraju . No ale to jest moj wybor. Nie kazdy musi robic tak samo..wiec jesli Ikselka nie ma ochoty zwiedzac obcych krajow ze wzgledu na zarazki, albo woli brac ze soba koldre i placic za nadbagaz :), nie chce korzystac z publicznych toalet i woli wstrzymywac mocz, niech tego nie robi. Jej wolny wybor w koncu !!! |
| Magda
|
Posted: 13 Sty 2008 17:27:28 mozna tez nosic ze soba nocnik. albo chowac sie z siusianiem po krzakach. trzeba tylko uwazac, zeby Straz Miejska nie zlapala. U mnie w miescie duzo ludzi tak robi, zeby nie korzystac z toalet :) |
| Ikselka
|
Posted: 13 Sty 2008 17:24:57 Dodam jeszcze, ze nie wyobrazam sobie: zrezygnowac z wycieczki np do Austrii
, bo sie boje zarazkow, albo ciagnac ze soba do samolotu spiwor...Kwestia wyboru. w takiej sytuacji wolalabym zaryzykowac te zarazki , roztocza i inne syfy na poscieli i podziwiac widoki w innym kraju . No ale to jest moj wybor. Nie kazdy musi robic tak samo..wiec jesli Ikselka nie ma ochoty zwiedzac obcych krajow ze wzgledu na zarazki, albo woli brac ze soba koldre i placic za nadbagaz :), nie chce korzystac z publicznych toalet i woli wstrzymywac mocz, niech tego nie robi. Jej wolny wybor w koncu !!! Wyciągasz zbyt daleko idące i ogólne wnioski chyba? Pisałam, że "korzystam, kiedy muszę" - to chyba jest dosyć wyraźny kwantyfikator? Chyba się zbytnio denerwujesz i odbiera Ci to zdolność obiektywnego wnioskowania... :-) |
| Ikselka
|
Posted: 13 Sty 2008 17:25:41 mozna tez nosic ze soba nocnik. albo chowac sie z siusianiem po krzakach.
trzeba tylko uwazac, zeby Straz Miejska nie zlapala. U mnie w miescie duzo ludzi tak robi, zeby nie korzystac z toalet :) Jednak miałam rację... Nerwy Cię poniosły :-D |
| Magda
|
Posted: 13 Sty 2008 17:30:56 no wlasnie w ogole nei jestem zdenerwowana;] .Ostatanio mam super humor. Tylko wszyscy co tu dyskutuja sa tacy,....strasznie powazni? |
| Magda
|
Posted: 13 Sty 2008 17:31:55 Jakby mnie niosly nerwy to pewnie bym przeklinala jak Bluzgacz a nie wciskala tak zwane "pedalskie" ikonki :), ktore w sumie lubie, wiec wciskam. No bo jak mam pokazac jaki mam nastroj skoro nawet teraz posadzasz mnei o nerwy :) |
| Ikselka
|
Posted: 13 Sty 2008 17:30:24 no wlasnie w ogole nei jestem zdenerwowana;] .Ostatanio mam super humor.
Tylko wszyscy co tu dyskutuja sa tacy,....strasznie powazni? Hie hie - ja raczej nie całkiem :-D Ale cóż, to na pewno jakaś paranoja jest :-) |
| Magda
|
Posted: 13 Sty 2008 17:33:51 Ale tak jak mowie, ja tam bym wolala te "brudna " posciel , byleby pozwiedzac. I nie chcialoby mi sie wozic ze soba spiwora. Za to sikam "na malysza" :P , i rzadko kiedy w toitoi ,, ktory jest na maksa syfiasty. |
| Ikselka
|
Posted: 13 Sty 2008 17:32:16 Jakby mnie niosly nerwy to pewnie bym przeklinala jak Bluzgacz a nie
wciskala tak zwane "pedalskie" ikonki :), ktore w sumie lubie, wiec wciskam. No bo jak mam pokazac jaki mam nastroj skoro nawet teraz posadzasz mnei o nerwy :) Nie wszyscy w nerwach klną, znam osoby, które np. milkną po prostu, inni cedzą słowa przez zęby, inni z kolei są tak jadowicie uprzejmi, że już wolę, aby klęli :-DDD |
| Magda
|
Posted: 13 Sty 2008 17:34:55 Hie hie - ja raczej nie całkiem :-D
Ale cóż, to na pewno jakaś paranoja jest :-) Co racja to racja :P |
| Ikselka
|
Posted: 13 Sty 2008 17:33:45 Ale tak jak mowie, ja tam bym wolala te "brudna
" posciel , byleby pozwiedzac. I nie chcialoby mi sie wozic ze soba spiwora. Za to sikam "na malysza" :P , i rzadko kiedy w toitoi ,, ktory jest na maksa syfiasty. Na toi-toi to ja nawet spojrzeć się boję ;-P A jakbym Ci opisała sposoby użycia muszli klo, tobyś pękła ;-PPP No nie, nie zrobię Ci tego :-DDDDDD |
| Magda
|
Posted: 13 Sty 2008 17:37:27 Nie wszyscy w nerwach klną, znam osoby, które np. milkną po prostu, inni
cedzą słowa przez zęby, inni z kolei są tak jadowicie uprzejmi, że już wolę, aby klęli :-DDD No ale mowilas o mnie o mnie o mnie :). Ja mam typowe objawy zdenerwowania- wzrost agresji, wzrost decybeli w glosie :) i czasami sie zdarzaja slowa Bluzgacza . |
| Magda
|
Posted: 13 Sty 2008 17:38:23 Dajeeeeesz ! Pisz!!!! Musze humor poprawic przed tygodniem ciezkiej pracy na te moje miliony . |
| Magda
|
Posted: 13 Sty 2008 17:40:17 tylko pisz na priva, bo sie jzu temat zrobil OT. |
| Ikselka
|
Posted: 13 Sty 2008 17:39:21 Nie wszyscy w nerwach klną, znam osoby, które np. milkną po prostu, inni
cedzą słowa przez zęby, inni z kolei są tak jadowicie uprzejmi, że już wolę, aby klęli :-DDD No ale mowilas o mnie o mnie o mnie :). Ja mam typowe objawy zdenerwowania- wzrost agresji, wzrost decybeli w glosie :) i czasami sie zdarzaja slowa Bluzgacza . Mnie się one zdarzają w dwóch sytuacjach: kiedy stoję przed światłami i ktoś w samochodzie przede mną zauważa zielone z opóźnieniem na tyle dużym, że chcac nie chcąc zdążę sobie przypomnieć wszystkie najpotrzebniejsze przekleństwa, a druga sytuacja, to kiedy widzę, w jakim stanie ludzie potrafią zostawić po sobie toaletę... Reszta świata jest dla mnie zbyt piękna lub z kolei niegodna moich łez ;-) |
| Ikselka
|
Posted: 13 Sty 2008 17:44:42 tylko pisz na priva, bo sie jzu temat zrobil OT.
Nienienie, do tego to trzeba znać fizyczne prawo równości kąta padania kątowi odbicia z uwzględnieniem wpływu siły ciążenia powszechnego, wykorzystuje się wypadkową, podobnie jak w bilardzie... ;-P Więcej nie mogę powiedzieć, bo to bardzo zależy od rodzaju,nachylenia ścianek muszli, więc to już cała rozprawa naukowa by była, sorry :-DDDDDDDDDDDDDD |
| Boska
|
Posted: 13 Sty 2008 21:15:13 Jakby mnie niosly nerwy to pewnie bym przeklinala jak Bluzgacz a nie
wciskala tak zwane "pedalskie" ikonki :), ktore w sumie lubie, wiec wciskam. No bo jak mam pokazac jaki mam nastroj skoro nawet teraz posadzasz mnei o nerwy :) moglabys, do jasnej anielki cytowac wypowiedz przedpiscy, do ktorej sie odnosisz? burdel potworny sie robi inaczej. dziekuje. Boska |
| Magda
|
Posted: 13 Sty 2008 21:17:19 moglabys, do jasnej anielki cytowac wypowiedz przedpiscy, do ktorej sie
odnosisz? burdel potworny sie robi inaczej. dziekuje. A sorry. Moglabys :) Znaczy sie robi sie ! |
| Małgorzata Krzyżania
|
Posted: 13 Sty 2008 22:37:07 Pewnego dnia, a było to 13 Jan 2008 21:40:03 +0100, przyszła do mnie Nie, nie twierdze, za tak jest wszedzie. Twierdze tylko, ze nie wszedzie
jest zle. ja tez nie twierdze, ze wszedzie jest zle. Ale niekiedy jest zle, i o tym trzeba wiedziec. A najlepiej się położyć i przykryć prześcieradłem. Zuzanka |
| Iwon(K)a
|
Posted: 13 Sty 2008 23:33:09 Nie, nie twierdze, za tak jest wszedzie. Twierdze tylko, ze nie wszedzie
jest zle. ja tez nie twierdze, ze wszedzie jest zle. Ale niekiedy jest zle, i o tym trzeba wiedziec. A najlepiej się położyć i przykryć prześcieradłem. widze, ze juz znalazlas swoj sposob.... : I. |
| ewka
|
Posted: 14 Sty 2008 10:33:39 Mnie się one zdarzają w dwóch sytuacjach: kiedy stoję przed światłami i
ktoś w samochodzie przede mną zauważa zielone z opóźnieniem na tyle dużym, że chcac nie chcąc zdążę sobie przypomnieć wszystkie najpotrzebniejsze przekleństwa, Wiesz czasem nie ma co sie denerwowac, gdybym ja byla taka opozniona to bym nie miala wypadku, bo ktos inny myslal ze jeszcze na czerwonym zdazy. a druga sytuacja, to kiedy widzę, w jakim stanie ludzie potrafią zostawić po sobie toaletę...
Wez mi nawet nie mow, pracuje w biurowcu gdzie same Panie na szpileczkach spaceruja, a jakis czas temu zastalam gowno na sedesie w kiblu, normlanie skandal, nie mowiac juz o tym jak tam smierdzi po uzytku co niektorych osob, nie wiem te baby sie nie myja czy jak? Jadac autostrada duzo czysciej jest w tych kiblach na zajazdach niz tu, gdzie niby wypindrzone babki laza, fuuuj, a sikac trzeba przeciez. |
| Ikselka
|
Posted: 14 Sty 2008 10:49:33 Mnie się one zdarzają w dwóch sytuacjach: kiedy stoję przed światłami i
ktoś w samochodzie przede mną zauważa zielone z opóźnieniem na tyle dużym, że chcac nie chcąc zdążę sobie przypomnieć wszystkie najpotrzebniejsze przekleństwa, Wiesz czasem nie ma co sie denerwowac, gdybym ja byla taka opozniona to bym nie miala wypadku, bo ktos inny myslal ze jeszcze na czerwonym zdazy. Tiaaa, spróbuj np. w Warszawie nie wystartować na czas, to Cię rozjadą ci z tyłu :-D a druga sytuacja, to kiedy widzę, w jakim stanie ludzie
potrafią zostawić po sobie toaletę...
Wez mi nawet nie mow, pracuje w biurowcu gdzie same Panie na szpileczkach spaceruja, a jakis czas temu zastalam gowno na sedesie w kiblu, normlanie skandal, nie mowiac juz o tym jak tam smierdzi po uzytku co niektorych osob, nie wiem te baby sie nie myja czy jak? Własnie, baby są najgorsze, niestety... i nie wiem, skąd się to bierze??? Przecież każda w domu raczej ma czysto w łązience. Nie wiem - instynkt "obsrywania" cudzego gniazda czy co? W akademikach jest podobnie - tam, gdzie mieszkają dziewczyny, do łazienek lepiej nie wchodzić - w ciągu ostatnich lat mam to "zaliczone" ze względu na konieczność odwiedzin u córki, z żalem wspominam okres, kiedy mieszkała na stancji, gdzie miała własną czyściutką łazieneczkę - ale cóż, sama chciała do akademika, bo jej smutno było samej :-((( No to teraz chodzi do łazienki w specjalnych, osobnych klapkach i z rolką papieru toal. w ręce - aby nie dotykać bezpośrednio klamek, desek itp, i żeby nie było - robi tak mnóstwo osób; zgryźliwi powiedzieliby: zbiorowa psychoza? - a otóż nie. Robiono takie badanie kiedyś - czytałam - i wyszło, że na wszystkich klamkach i muszlach w akademikach są ślady spermy i wszelkie inne "przyjemności" - to wzmianka dla tych, co się gorszą moją "chorą" wyobraźnią... Jadac autostrada duzo czysciej jest w
tych kiblach na zajazdach niz tu, gdzie niby wypindrzone babki laza, fuuuj, a sikac trzeba przeciez. Bo to takie elegantki "na zewnątrz" - jak wcześniej pisałam, mają instynkt pierwotnej małpicy do obsrywania obcego gniazda, a poza tym, uwierz, istnieją ludzie, mający niemal seksualną satysfakcję na myśl, że ich hmmm... powiedzmy ślady bytności... ktoś inny będzie musiał sprzątać... :-((( |
| ewka
|
Posted: 14 Sty 2008 11:06:20 Mnie się one zdarzają w dwóch sytuacjach: kiedy stoję przed światłami i ktoś w samochodzie przede mną zauważa zielone z opóźnieniem na tyle dużym, że chcac nie chcąc zdążę sobie przypomnieć wszystkie najpotrzebniejsze przekleństwa, Wiesz czasem nie ma co sie denerwowac, gdybym ja byla taka opozniona to bym nie miala wypadku, bo ktos inny myslal ze jeszcze na czerwonym zdazy. Tiaaa, spróbuj np. w Warszawie nie wystartować na czas, to Cię rozjadą ci z tyłu :-D No tak to specyficzne miasto, dlatego go nie lubie i nie zamieszkam choc klientow glownie w tych okolicach mam ;) a druga sytuacja, to kiedy widzę, w jakim stanie ludzie
potrafią zostawić po sobie toaletę... Wez mi nawet nie mow, pracuje w biurowcu gdzie same Panie na szpileczkach spaceruja, a jakis czas temu zastalam gowno na sedesie w kiblu, normlanie skandal, nie mowiac juz o tym jak tam smierdzi po uzytku co niektorych osob, nie wiem te baby sie nie myja czy jak? Własnie, baby są najgorsze, niestety... i nie wiem, skąd się to bierze??? Przecież każda w domu raczej ma czysto w łązience. Nie wiem - instynkt "obsrywania" cudzego gniazda czy co? Haha, dobre. W akademikach jest podobnie - tam, gdzie mieszkają dziewczyny, do łazienek lepiej nie wchodzić - w ciągu
ostatnich lat mam to "zaliczone" ze względu na konieczność odwiedzin u córki, Hehe, no tak niestety cos za cos. Ja tylko przez rok mieszkalam w takim akademiku ze wspolnymi lazienkami, zawsze wczesnie rano sprztaczka tam z sapaniem czyscila wszystko chyba calkiem dobrze, miala na wyposazeniu Ace, domestosy itp. i widac bylo ze czysci lacznie z klamkami. No ale wspolczuje jej takiego sprzatania, jak tam prawie codziennie byly zarzygane umywalki, przy tym sperma to pikus. Pozniej przenioslam sie do akademika, gdzie byly 2-os. pokoje z wlasna kuchnia i lazienka, ale pod wzgledem towarzyskim byla klapa, i tak czesciej bylam w tym starym niz nowym wiec czasem warto sei pomeczyc z zarazkami na rzecz innych przyjemnosci ;) z żalem wspominam okres, kiedy mieszkała na stancji, gdzie miała własną czyściutką łazieneczkę - ale cóż, sama chciała do akademika, bo jej
smutno było samej :-((( Widocznie woli tge niewygody niz smuty na stancji, nie dziwie sie jej zreszta :) |
| Theli
|
Posted: 14 Sty 2008 11:16:57 nie mowiac juz o tym jak tam smierdzi po uzytku co niektorych osob,
nie wiem te baby sie nie myja czy jak? Wchodzimy juz na bardzo sliski temat, ale co ma smrod z toalety do niemycia sie? th |
| Ikselka
|
Posted: 14 Sty 2008 11:18:50 Własnie, baby są najgorsze, niestety... i nie wiem, skąd się to bierze???
Przecież każda w domu raczej ma czysto w łązience. Nie wiem - instynkt "obsrywania" cudzego gniazda czy co? Haha, dobre. W akademikach jest podobnie - tam, gdzie mieszkają dziewczyny, do łazienek lepiej nie wchodzić - w ciągu
ostatnich lat mam to "zaliczone" ze względu na konieczność odwiedzin u córki, Hehe, no tak niestety cos za cos. Ja tylko przez rok mieszkalam w takim akademiku ze wspolnymi lazienkami, zawsze wczesnie rano sprztaczka tam z sapaniem czyscila wszystko chyba calkiem dobrze, miala na wyposazeniu Ace, domestosy itp. i widac bylo ze czysci lacznie z klamkami. No tak, zawsze się tylko zastanawiam, czy w takim przypadku chce jej się zmieniać ścierkę - osobno tę do kibelków, a osobno do klamek? - wątpię... O tym myśle także przebywając w hotelu, co na szczęście jest sporadyczne, z wyboru. A słyszałam od "zaprzyjaźnionych" pań, pracujących jako personel sprzątający, że często złośliwość ludzka nie zna granic - i "jedzie" taka jedna z drugą tą samą ścierką kibelek, podłogę i stół czy toaletkę... :-o No ale wspolczuje
jej takiego sprzatania, jak tam prawie codziennie byly zarzygane umywalki, przy tym sperma to pikus. Dlatego zdarza się, że się taka pani musi jakoś odegrać - w jej przekonaniu, oczywiście :-( Pozniej przenioslam sie do akademika, gdzie byly 2-os. pokoje z wlasna
kuchnia i lazienka, ale pod wzgledem towarzyskim byla klapa, i tak czesciej bylam w tym starym niz nowym wiec czasem warto sei pomeczyc z zarazkami na rzecz innych przyjemnosci ;) z żalem wspominam okres, kiedy mieszkała na stancji, gdzie miała własną czyściutką łazieneczkę - ale cóż, sama chciała do akademika, bo jej
smutno było samej :-((( Widocznie woli tge niewygody niz smuty na stancji, nie dziwie sie jej zreszta :) Też się nie dziwię, ale jednak myślę o mieszkaniu dla niej w najbliższych latach... Kurczę, zdrożały strasznie - ale to OT. |
| Ikselka
|
Posted: 14 Sty 2008 11:21:11 nie mowiac juz o tym jak tam smierdzi po uzytku co niektorych osob,
nie wiem te baby sie nie myja czy jak? Wchodzimy juz na bardzo sliski temat, ale co ma smrod z toalety do niemycia sie? th Dobrze, że nie wiesz, masz szczęście, że się z tym nie zetknęłaś - ta "atmosferka" po wyjściu niektórych pań nie zawsze pochodzi od tego, co akurat pozostawiły w muszli... :-] |
| . 1 . 2 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.595 miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008 |