| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
pozycjonowanie stron |
Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Jak pięknym być / klapki |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Ikselka
|
Posted: 20 Sier 2008 20:49:49 a na dodatek nie przykleja sie do nich piasek. Ta ostatnia
właściwośc jest dla mnie bezcenna. Cała rodzina chodzi w crocsach, a ja nie dostaje zawału, że mi tony piachu wnosza z ogrodu;-) To o nieprzyklejaniu i niewnoszeniu piachu mnie zachęciło, ale tylko to. Hmmm... Mieszkam na piaszczystym terenie, niestety, i odczuwa to najbardziej moja podłoga. Tiaaaa, terakota i parkiet baaardzo nie lubią piachu... tudzież np. schody wejściowe od frontu i od tarasu, zaniesione piachem, podlegające ciągłemu scieraniu jak osełką. PS. Szkoda, że dla psów takich butów nie ma, bo moje dwa potwory potrafią dwie tony piachu dziennie wnieść na schody, nie nadążam zamiatać.//emotek domyślny |
| Ikselka
|
Posted: 20 Sier 2008 20:51:40 Nawet do patrzenia, ale mimo wszystko te ich kacze nosy są okropne, także
ten "odlewany" design, no i jednak kanon "buciej" urody nie mój... Kacze nosy są zaprojektowane z pełna premedytacją. Stopa po prostu wygodnie się układa. Fakt, musza trafic na swoich zwolenników. Ja lubię rzeczy, które zwbudzaja kontrowersję, sa inne, dziwne, brzydkie, że aż piękne. Też lubię "brzydkie, że aż piękne", ale nie do noszenia, lecz do patrzenia. Może sobie kupię takie najśmieszniejsze i postawię w sieni, żeby szokowały, taki mały gadżecik //emotek domyślny |
| Gosia Plitmik
|
Posted: 20 Sier 2008 21:10:29 To o nieprzyklejaniu i niewnoszeniu piachu mnie zachęciło, ale tylko to.
Hmmm... Mieszkam na piaszczystym terenie, niestety, i odczuwa to najbardziej moja podłoga. Tiaaaa, terakota i parkiet baaardzo nie lubią piachu... tudzież np. schody wejściowe od frontu i od tarasu, zaniesione piachem, podlegające ciągłemu scieraniu jak osełką. No, widzisz, a u mnie obecnie jedynie dożyca wnosi piach;-)Mam luz, domu wchodzi sie w butach. Dzieciary nanosiły tony, mialam piaskownice i zajechana drewniana podłogę. O schodach juz nie wspomnę. Dodatkowy plus, zadbane stopy, miekkie pięty. Tiaa, ja jestem juz ewidentnie uzależniona od nich. |
| Nella
|
Posted: 21 Sier 2008 04:17:33 Dodatkowy plus, zadbane stopy, miekkie pięty. Tiaa, ja jestem juz
ewidentnie uzależniona od nich. O, to tak jak ja. |
| miffy
|
Posted: 21 Sier 2008 05:39:59 No, widzisz, a u mnie obecnie jedynie dożyca wnosi piach;-)Mam luz, Biegne wchodzi sie w butach. Dzieciary nanosiły tony, mialam piaskownice i zajechana drewniana podłogę. O schodach juz nie wspomnę. Dodatkowy plus, zadbane stopy, miekkie pięty. Tiaa, ja jestem juz ewidentnie uzależniona od nich. A dla mnie one sa okropnie brzydkie i do tego nie wyobrażam sobie, że plastik na stopie może byc wygodny, że nie obciera Ale... poszukuję jakiegos obuwia, którego będę mogła uzyc na kamienistej plaży oraz w przypadku wejścia do morza, gdzie mogę natknąć się na jeżowca :] czy te crocki sie sprawdza w takim przypadku? Oj może aż tak brzydkie nie sa ;) |
| Gosia Plitmik
|
Posted: 21 Sier 2008 08:05:59 A dla mnie one sa okropnie brzydkie i do tego nie wyobrażam sobie, że
plastik na stopie może byc wygodny, że nie obciera Ale... poszukuję jakiegos obuwia, którego będę mogła uzyc na kamienistej plaży oraz w przypadku wejścia do morza, gdzie mogę natknąć się na jeżowca :] czy te crocki sie sprawdza w takim przypadku? Oj może aż tak brzydkie nie sa ;) Sprawdzą się idealnie i nie jest to typowy plastik. Mam na mysli oczywiście oryginalne crocsy. |
| Ikselka
|
Posted: 21 Sier 2008 08:39:53 No, widzisz, a u mnie obecnie jedynie dożyca wnosi piach;-)Mam luz, Biegne wchodzi sie w butach. Dzieciary nanosiły tony, mialam piaskownice i zajechana drewniana podłogę. O schodach juz nie wspomnę. Dodatkowy plus, zadbane stopy, miekkie pięty. Tiaa, ja jestem juz ewidentnie uzależniona od nich. A dla mnie one sa okropnie brzydkie Oj, no są brzydkie, okrrrropnie. Dlatego jak dla mnie - do użytku tylko w celach gospodarczo-ochronnych. A miękkie pięty to mam i bez nich, hie hie - Scholl, Scholl... |
| miffy
|
Posted: 21 Sier 2008 08:48:20 Sprawdzą się idealnie i nie jest to typowy plastik. Mam na mysli oczywiście oryginalne crocsy. W sumie te np mary jane nie są takie brzydkie ;) A jeśli chodzi o podróby to jak to mówią, jestem za biedna by takowe rzeczy kupować ;) |
| miffy
|
Posted: 21 Sier 2008 08:51:46 Oj, no są brzydkie, okrrrropnie. Dlatego jak dla mnie - do użytku tylko w celach gospodarczo-ochronnych. A miękkie pięty to mam i bez nich, hie hie - Scholl, Scholl... Apropo tego scholla w przypadku mojej twardej skóry na palcu duzym u nogi, na ktory sie skarzylam jakis czas temu to poki co jakos mi nic nie pomaga, ba nawet jest gorzej, bo odkad zaczelam smarowac to nie dosc ze jest caly czas twarda, to do tego zrobila sie jeszcze biala (a byla cielista wczesniej, jak cala reszta) ;-( Chyba ze to taki przedefekt a niebawem mi odpadnie i bedzie mieciutka ;D hehehe |
| ewka
|
Posted: 21 Sier 2008 09:13:58 Sprawdzą się idealnie i nie jest to typowy plastik. Mam na mysli
oczywiście oryginalne crocsy. W sumie te np mary jane nie są takie brzydkie ;) A jeśli chodzi o podróby to jak to mówią, jestem za biedna by takowe rzeczy kupować ;) A jak do pochodzenia i poplywania potem to moga chyba spasc z nogi, wtedy to chyba lepiej miec takie obcisle typowo sportowe, ktore sa specjalnie do chodzenia i plywania. |
| miffy
|
Posted: 21 Sier 2008 09:29:41 A jak do pochodzenia i poplywania potem to moga chyba spasc z nogi, wtedy to chyba lepiej miec takie obcisle typowo sportowe, ktore sa specjalnie do chodzenia i plywania. to te mary jane sie nie nadają? http://tnij.org/maryj bo mi sie wydaje, ze sie dobrze trzymaja, no ale nie mam doswiadczenia ;) bo jeszcze jedne, ktore bym sie odwazyla wlozyc to alice http://tnij.org/alice1 tyle ze obawiam sie, ze w tych stopa sie bedzie bardziej pocic (??) no i trudniej je w polskich sklepach dostac z tego co sie zorientowalam. |
| Gosia Plitmik
|
Posted: 21 Sier 2008 11:36:45 to te mary jane sie nie nadają? http://tnij.org/maryj bo mi sie wydaje, ze
sie dobrze trzymaja, no ale nie mam doswiadczenia ;) bo jeszcze jedne, ktore bym sie odwazyla wlozyc to alice http://tnij.org/alice1 tyle ze obawiam sie, ze w tych stopa sie bedzie bardziej pocic (??) no i trudniej je w polskich sklepach dostac z tego co sie zorientowalam. Normalne crocsy dobrze trzymają sie na nogach. Nie spadaja, można je nosic albo jako klapki, albo buty z paskiem załozonym za piete. Ja zamawiałam przez internet. Niema żadnego problemu z wysyłką, a i wybór jest znacznie większy. Wydrukuj tylko karte z rozmiarówka i przymierz. Generalnie zasada jest taka, ze powinny byc troche luzniejsze, niz normalne obuwie. |
| miffy
|
Posted: 21 Sier 2008 12:10:33 Normalne crocsy dobrze trzymają sie na nogach. Nie spadaja, można je nosic albo jako klapki, albo buty z paskiem załozonym za piete. Ja zamawiałam przez internet. Niema żadnego problemu z wysyłką, a i wybór jest znacznie większy. Wydrukuj tylko karte z rozmiarówka i przymierz. Generalnie zasada jest taka, ze powinny byc troche luzniejsze, niz normalne obuwie. Dzięki. haha jednak sie przekonałam i sobie ktores zamowie. Znalazlam nawet te alice w pl sklepie internetowym. Niestety tylko ten sizingchart z us strony sie nie wyswietla :( |
| Ikselka
|
Posted: 21 Sier 2008 12:42:19 Oj, no są brzydkie, okrrrropnie. Dlatego jak dla mnie - do użytku tylko w celach gospodarczo-ochronnych. A miękkie pięty to mam i bez nich, hie hie - Scholl, Scholl... Apropo tego scholla w przypadku mojej twardej skóry na palcu duzym u nogi, na ktory sie skarzylam jakis czas temu to poki co jakos mi nic nie pomaga, ba nawet jest gorzej, bo odkad zaczelam smarowac to nie dosc ze jest caly czas twarda, to do tego zrobila sie jeszcze biala (a byla cielista wczesniej, jak cala reszta) ;-( Chyba ze to taki przedefekt a niebawem mi odpadnie i bedzie mieciutka ;D hehehe Ale po tym kremie nic nie odpada, on tylko zmiękcza i natłuszcza, wcale nie jest biały, lecz żółtawy, ten w tubce, oczywiście, do stóp suchych i popękanych. A najpierw obowiązkowo trzeba użyć tarki tej samej firmy, takiej dwustronnej, z plasikową rączką - bez tego ani rusz. Wystarczy raz na kilka dni przy mysiu "potarkować" (ja robi e to na namydkonych stopach, żeby skóry nie podrażnić za bardzo), a krem jak balsam - co wieczór na całe stópki (smaruję sobie całe, a co) i gotowe. |
| miffy
|
Posted: 21 Sier 2008 12:47:22 Ale po tym kremie nic nie odpada, on tylko zmiękcza i natłuszcza, wcale nie jest biały, lecz żółtawy, ten w tubce, oczywiście, do stóp suchych i popękanych. A najpierw obowiązkowo trzeba użyć tarki tej samej firmy, takiej dwustronnej, z plasikową rączką - bez tego ani rusz. Wystarczy raz na kilka dni przy mysiu "potarkować" (ja robi e to na namydkonych stopach, żeby skóry nie podrażnić za bardzo), a krem jak balsam - co wieczór na całe stópki (smaruję sobie całe, a co) i gotowe. Z tym odpadaniem to żartowałam ;) I nie pisze o kolorze kremu tylko o tym, ze odkąd zaczełam smarowac te twarde miejsca, to jak wczesniej byly takiego samego koloru jak reszta skory to teraz zrobily sie biale. A i tarke mam, taką własnie dwustronną, niebiesko-białą. Ale przyznam ze ostatnio zaprzestałam używiania jak jak odczułam, ze jakby skora twarda, ktora zostala starta odastala jeszcze twardsza, ech.... A moze jakis zly krem kupilam? Hm, mozesz pokazac linka z dokladnie tym, ktorego uzywasz? :) |
| ewka
|
Posted: 21 Sier 2008 13:28:13 A jak do pochodzenia i poplywania potem to moga chyba spasc z nogi, wtedy to chyba lepiej miec takie obcisle typowo sportowe, ktore sa specjalnie do chodzenia i plywania. to te mary jane sie nie nadają? http://tnij.org/maryj bo mi sie wydaje, ze sie dobrze trzymaja, no ale nie mam doswiadczenia ;) Tez doswiadczenia nie mam, ale z ksztaltu mozna domniemywac, ze do chodzenia po plazy kamienistej czy tez w ochronie przed innymi zagrozeniami spoko, ale do plywania z prawdziwego zdarzenia nie bardzo, moze i nie spadna, ale beda sprawiac opor, woda bedzie tam latac po tych butach, choc moze te drugie bardziej sa takie obcisle i przylegle to moze tamte? Ja na takie niepewne miejsca to bralam takie typowo sportowe z tworzywa specjalnie przeznaczone do wody, byla i ochrona przed kamieniami (bo podeszwa odpowiedniej twardosci) i przed zyjatkami, i plywac mozna bylo swobodnie nawet przy duzych falach. |
| Gosia Plitmik
|
Posted: 21 Sier 2008 13:50:32 Dzięki. haha jednak sie przekonałam i sobie ktores zamowie. Znalazlam nawet
te alice w pl sklepie internetowym. Niestety tylko ten sizingchart z us strony sie nie wyswietla :( Ja nosze rozmiar 37,5 w crocsach, to jest W 8-9. Ewentualnie idz i przymierz w sklepie miejscowym |
| Ikselka
|
Posted: 21 Sier 2008 19:12:02 A moze jakis zly krem kupilam? Hm, mozesz pokazac linka z dokladnie tym,
ktorego uzywasz? :) Proszę: http://www.e-farm.pl/p/506/Scholl-Krem-na-pekajace-piety.html |
| miffy
|
Posted: 21 Sier 2008 20:19:30 Proszę: http://www.e-farm.pl/p/506/Scholl-Krem-na-pekajace-piety.html Dzieki, wiec mam ten sam tylko cos nie dziala :( |
| Ikselka
|
Posted: 22 Sier 2008 08:22:19 Proszę: http://www.e-farm.pl/p/506/Scholl-Krem-na-pekajace-piety.html Dzieki, wiec mam ten sam tylko cos nie dziala :( No to nie rozumiem. Możliwe, że masz uczulenie na jego składniki - tak czasem reaguje skóra, grubiejąc... |
| Krystyna Chiger
|
Posted: 22 Sier 2008 10:09:02 Użytkownik ewka napisał: No nie przesadzaj. Są świetne do chodzenia po mokrej trawie w ogrodzie,
do podlewania ogrodu. No niech bedzie, chociaz ja tam wole klapki zwyczajne niz takie dziwadlo, bo przez te dziurki i tak Ci sie stopy zmocza. Stopy nie rozpuszczą się, można moczyć:) A zwykłe klapki spadają, nie mają tego paska z tyłu. Myślę, że gdybym miała ochotę pojeździć na rowerze
w czasie deszczu, też by się sprawdziły. No nie wiem, do jeszczenia na rowerze to jednak lepiej miec porzadne bury sportowe, tez sa w wersjach nieprzemakalnych. W upalne lato nawet w deszczu jakoś mi w nich nie najlepiej. A te ciapy są mięciutkie i nie ważą prawie nic. Jedyną wadą jest dla mnie ich majtkowa niebieskość, ale w trawie nawet i to jakoś znoszę ;) Do chodzenia po kamienistych
górskich potokach też się pewnie nadają. Akurat mieszkam w gorach i chodze po takowych na co dzien, pewnie juz bym miala niezle powykrecane kostki lazac w takich plastikowych chodakach gorskimi sciezkami, kamieniami itp. Myślałam tylko o przechodzeniu przez potoki. Japonki mi kiedyś odpłynęły :) Znajdzie sie pare gdzie moze i praktyczne beda, ale na pewno nie bedzie to
zwyczajnie rozumiane miejsce pracy, poza tym akurat moim zdaniem one sa po prostu brzydkie, no i jakos wsrod moich znajomych tez nie robia kariery wiec to nie tylko moja opinia, a zreszta niech sobie kazdy nosi co chce, tylko niech innym nie wmawia, ze jest to super praktycznie, super wygodne i super trendy. Nie mam pojęcia, czy trendy, moim roślinkom w ogrodzie jest to raczej obojętne ;) Co do brzydoty, to już kwestia indywidualnego gustu. Dla mnie kacze nosy są zabawne, a najbrzydsze są buty z nosami w szpic i niezależnie od mody nigdy ich nie noszę. |
| ewka
|
Posted: 22 Sier 2008 10:57:02 Użytkownik ewka napisał:
No nie przesadzaj. Są świetne do chodzenia po mokrej trawie w ogrodzie,
do podlewania ogrodu. No niech bedzie, chociaz ja tam wole klapki zwyczajne niz takie dziwadlo, bo przez te dziurki i tak Ci sie stopy zmocza. Stopy nie rozpuszczą się, można moczyć:) A zwykłe klapki spadają, nie mają tego paska z tyłu. Jak kto woli, mi nie spadaja ;) lubie chodzic w klapkach ;) Myślę, że gdybym miała ochotę pojeździć na rowerze
w czasie deszczu, też by się sprawdziły. No nie wiem, do jeszczenia na rowerze to jednak lepiej miec porzadne bury sportowe, tez sa w wersjach nieprzemakalnych. W upalne lato nawet w deszczu jakoś mi w nich nie najlepiej. A te ciapy są mięciutkie i nie ważą prawie nic. Jedyną wadą jest dla mnie ich majtkowa niebieskość, ale w trawie nawet i to jakoś znoszę ;) Zalezy od tego gdzie i jak sie jezdzi, ja jednak czy na wycieczki w gory czy rower wole ubierac pelne buty sportowe z twarda podeszwa i porzadnym trzymaniem kostki, no chyba ze to wycieczka wiesz rowerowa po lody do sklepu droga asfaltowa to co innego ;) to i w klapkach mozna hehe. Do chodzenia po kamienistych
górskich potokach też się pewnie nadają. Akurat mieszkam w gorach i chodze po takowych na co dzien, pewnie juz bym miala niezle powykrecane kostki lazac w takich plastikowych chodakach gorskimi sciezkami, kamieniami itp. Myślałam tylko o przechodzeniu przez potoki. Japonki mi kiedyś odpłynęły :) No, ale zeby do nich dojsc to przewaznie idzie sie inna niz gladka sciezka. No nie ma co sie sprzeczac, na lightowe wyprawy jesli ktos je lubi pewnie sie sprawdza, na powazne juz nie, bo tu stopa musi miec pewne trzymanie. Znajdzie sie pare gdzie moze i praktyczne beda, ale na pewno nie bedzie
to zwyczajnie rozumiane miejsce pracy, poza tym akurat moim zdaniem one sa po prostu brzydkie, no i jakos wsrod moich znajomych tez nie robia kariery wiec to nie tylko moja opinia, a zreszta niech sobie kazdy nosi co chce, tylko niech innym nie wmawia, ze jest to super praktycznie, super wygodne i super trendy. Nie mam pojęcia, czy trendy, moim roślinkom w ogrodzie jest to raczej obojętne ;) Co do brzydoty, to już kwestia indywidualnego gustu. Dla mnie kacze nosy są zabawne, a najbrzydsze są buty z nosami w szpic i niezależnie od mody nigdy ich nie noszę. Tu sie odnosilam do autorki watku, ze troche przesadzila mowiac, ze jest to super pod kazdym wzgledem i na kazda okazje, zreszta reklamujac podroby w dodatku, ktore jak juz sie zdazylam przekonac nie maja wlasciwosci antybakteryjnych, a i z wygladu sie roznia, pewnie sam material tez jest nieco inny, co znacznie traci na ich wartosci, bo to raczej nie dla wyglada je ludzie kupuja tylko charakterystycznych wlasciwosci, a wyglad staje sie przy okazji jakims tam trendem. Co do butow w szpic to tez nie lubie takich, wole takie polokragle, wygodniejsze, moim zdaniem nie traca na elegancji, no i w moim przypadku rozmiarowym wazne jest to ze stopa w nich zgrabnie wyglada, a nie jak w kajaku ;) |
| Krystyna Chiger
|
Posted: 22 Sier 2008 12:14:17 Użytkownik ewka napisał: Myślę, że gdybym miała ochotę pojeździć na rowerze
w czasie deszczu, też by się sprawdziły. No nie wiem, do jeszczenia na rowerze to jednak lepiej miec porzadne bury sportowe, tez sa w wersjach nieprzemakalnych. W upalne lato nawet w deszczu jakoś mi w nich nie najlepiej. A te ciapy są mięciutkie i nie ważą prawie nic. Jedyną wadą jest dla mnie ich majtkowa niebieskość, ale w trawie nawet i to jakoś znoszę ;) Zalezy od tego gdzie i jak sie jezdzi, ja jednak czy na wycieczki w gory czy rower wole ubierac pelne buty sportowe z twarda podeszwa i porzadnym trzymaniem kostki, no chyba ze to wycieczka wiesz rowerowa po lody do sklepu droga asfaltowa to co innego ;) to i w klapkach mozna hehe. No pewnie, że zwyczajnymi drogami. Niekoniecznie asfaltowymi, mogą być zwykłe, wiejskie nieutwardzane. W klapkach w moim przypadku nie można, zgubiłabym natychmiast. Klapki u mnie sprawdzają się wyłącznie jako kapcie, poza dom w nich nie wychodzę. Do chodzenia po kamienistych
górskich potokach też się pewnie nadają. Akurat mieszkam w gorach i chodze po takowych na co dzien, pewnie juz bym miala niezle powykrecane kostki lazac w takich plastikowych chodakach gorskimi sciezkami, kamieniami itp. Myślałam tylko o przechodzeniu przez potoki. Japonki mi kiedyś odpłynęły :) No, ale zeby do nich dojsc to przewaznie idzie sie inna niz gladka sciezka. Oczywiście, każde z butów na wodę nosi się w plecaku i wkłada tylko, kiedy są potrzebne. W tych japonkach też bym daleko nie zaszła :) (...) Tu sie odnosilam do autorki watku, ze troche przesadzila mowiac, ze jest to
super pod kazdym wzgledem i na kazda okazje, Nie ma butów na każdą okazję :) zreszta reklamujac podroby w
dodatku, ktore jak juz sie zdazylam przekonac nie maja wlasciwosci antybakteryjnych, a i z wygladu sie roznia, pewnie sam material tez jest nieco inny, co znacznie traci na ich wartosci, No i pewnie są dużo tańsze. W bakteriobójczość jakichkolwiek butów nie wierzę, ale i nie jest mi ona specjalnie potrzebna. bo to raczej nie dla wyglada
je ludzie kupuja tylko charakterystycznych wlasciwosci, a wyglad staje sie przy okazji jakims tam trendem. Jak dla mnie są wspaniałe na mokrą trawę. Po terenie skoszonym chodzi się suchą nogą, nic nie ważą i nie odparzają nóg, łatwo je umyć. Nie mam pojęcia, czy są oryginalne, dołączone papierki dawno wyrzuciłam. |
| ewka
|
Posted: 25 Sier 2008 07:36:20 Użytkownik ewka napisał:
(...) Tu sie odnosilam do autorki watku, ze troche przesadzila mowiac, ze jest
to super pod kazdym wzgledem i na kazda okazje, Nie ma butów na każdą okazję :) W pelni sie zgadzam. zreszta reklamujac podroby w dodatku, ktore jak juz sie zdazylam
przekonac nie maja wlasciwosci antybakteryjnych, a i z wygladu sie roznia, pewnie sam material tez jest nieco inny, co znacznie traci na ich wartosci, No i pewnie są dużo tańsze. W bakteriobójczość jakichkolwiek butów nie wierzę, ale i nie jest mi ona specjalnie potrzebna. No nie chodzi tu tylko o ta bakteriobojczosc, nie wiem jak jest w rzeczywistosci, ale z opisow wynika ze oryginaly maja szereg jeszcze innych wlasciwosci i to one sprawiaja, ze te buty sa atrakcyjne, a podroby no to juz tylko tyle, ze sa z tworzywa, ktore latwo umyc, lekkie, no i glownie dla tych, ktorym sie sam but podoba. Choc tak jak mowie, skoro ktos sie skusil na oryginal to z pewnoscia nie z powodu wygladu, moze dopiero pozniej sie przyzwyczail i stwierdzil, ze tak wygodne, ze az "piekne" ;) Nie mam pojęcia, czy są oryginalne, dołączone papierki dawno wyrzuciłam.
Pewnie latwo poznac po cenie. |
| Nella
|
Posted: 25 Sier 2008 14:01:03 Trudno mi powiedzieć, czy one dostosowują sie do stopy.
Tak wlasnie jest i w tych tanszych, tez trudno powiedziec. Nie zastanawiałam sie, bo moje sa luzne.
Ja kupowlalam o numer wieksze niz zwykle nosze, i tez mam luzne. Komfort noszenia wynika imo, z tego ,że sa bardzo lekkie, luzne, wygodne,
stopa układa się swobodnie. Nogi sie w nich nie pocą. Gosia no i tez taki komfort odczuwam w tych moich, ktore nie sa oryginalne. Nosisz je tylko na gole stopy? Bo w przeciwnym razie nogi sie jednak poca... Sprawdzone. Dzisiaj bede się widziała z koleżanką, to w ramach eksperymentu spardzę
jak jest z tym dostosowywaniem. Ona tez jest zwolenniczka "kaczych nosow"? Dzieki, i prosze napisz jakie odczucia, bo juz sama nie wiem czy warto wydawac wiecej na oryginalne Crocsy. Zamawiane przez internet kosztują ok 34 euro, plus mydło do czyszczenia
gratis Gdzie zamiawialas? Pozdrawiam Nella |
| Nella
|
Posted: 25 Sier 2008 14:13:17 Kacze nosy w KAŻDYCH butach wyglądają okropnie. Paskudna moda. To fason
rodem wzięty od gumofilców. Nie zgodze sie z Toba i chyba nie tylko ja. Kacze nosy idealnie pasuja wlasnie do tych klapek. Pozdrawiam Nella |
| Gosia Plitmik
|
Posted: 25 Sier 2008 14:14:06 Gosia no i tez taki komfort odczuwam w tych moich, ktore nie sa oryginalne.
Nosisz je tylko na gole stopy? Bo w przeciwnym razie nogi sie jednak poca... Sprawdzone. Hmm, prawde mówiąc nie przyszło mi do głowy, by je załozyc np na skarpetke. Dzisiaj bede się widziała z koleżanką, to w ramach eksperymentu spardzę
jak jest z tym dostosowywaniem. Ona tez jest zwolenniczka "kaczych nosow"? Tak, generalnie duzo moich znajomych nosi "kacze nosy" Dzieki, i prosze napisz jakie odczucia, bo juz sama nie wiem czy warto
wydawac wiecej na oryginalne Crocsy. Idz do sklepu i po prostu przymierz. Imo, różnica jest odczuwalna juz od pierwszego założenia Zamawiane przez internet kosztują ok 34 euro, plus mydło do czyszczenia
gratis Gdzie zamiawialas? http://www.crocs.eu/ |
| Nella
|
Posted: 25 Sier 2008 14:35:41 Gosia no i tez taki komfort odczuwam w tych moich, ktore nie sa
oryginalne. Nosisz je tylko na gole stopy? Bo w przeciwnym razie nogi sie jednak poca... Sprawdzone. Hmm, prawde mówiąc nie przyszło mi do głowy, by je załozyc np na
skarpetke. Gosia, ja tak wlasnie nosze je do pracy, do biura az dziwne byloby zakladac je na gole stopy. Przez caly dzien nawet nie czuje ze mam cos na nogach... Idz do sklepu i po prostu przymierz. Imo, różnica jest odczuwalna juz od
pierwszego założenia Trudno bedzie odczuc ta roznice tylko przymierzajac buty w sklepie, skoro buciki dopiero wtapiaja sie idealnie w stopy jak poczuja ich cieplo. No i o to wlasnie mi chodzi, czy to prawda????? bo jakos nie moge uwierzyc ze az taki komfort daja te Crocsy??? Zamawiane przez internet kosztują ok 34 euro, plus mydło do czyszczenia
gratis Gdzie zamiawialas? http://www.crocs.eu/
A wiec masz oryginalne krokodyle, dlatego tym bardziej prosze o odpowiedz. Pozdrawiam Nella |
| Nella
|
Posted: 26 Sier 2008 09:38:27 Dzisiaj bede się widziała z koleżanką, to w ramach eksperymentu spardzę
jak jest z tym dostosowywaniem. I jakie wrazenia? Mozesz napisac? Pozdrawiam Nella |
| Nella
|
Posted: 26 Sier 2008 13:18:26 Pewnego dnia, a było to Tue, 19 Aug 2008 17:08:55 +0200, przyszła do mnie
A Ty pewnie chodzisz w takich za 200zl.
Nawet i za 500 zł. Ale to nie o mnie tu rozmowa.
Nie o tobie, wiec po co zabierasz glos? Masz cos do powiedzenia jesli chodzi o Crocsy? No nie mow ze w nich na przyklad... chodzisz? Nella |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.877 miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008 |