kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | logistyka
Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Medycyna / kleszcz
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
ania foxy

Posted: 17 Sier 2005 15:59:47



Ponieważ często poruszany jest na grupie temat kleszcza pozwolę sobie opisać
co mi sie przydarzyło, a właściwie co przytrafiło się dziecku 3-letniemu.
Otóz w niedzielę na byliśmy na grzybach. Po porwocie do domu i oględzinach
u dziecka zauważyłam kleszcza. Został usunięty. Z netu wyczytałam że jesli
do 36 godz od ukąszenia poda sie immunoglobulinę to chroni to przed
zakażeniem. Lekarz rodzinny powiedział ,że on nic nie wie i skierowal mnie
do sanepidu. A tam powiedzieli że oni nie mają imgg. na stanie. Cóż
zasięgnęłam porady znajomej lekarki która po rozmowie z lekarzem ze szpitala
zakaźnego zaaplikowała dziecku od razu amoksycylinę i przez najbliższe 3 tyg
podaję doustnie antybiotyk. Dodam jeszcze że lekarz rodzinny poinformował
mnie że wystarczy jakikolwiek anybiotyk zaaplikować i zapisał klacid..
Lekarz na zakaźnym powiedział że to niepoważne aby podawać klacid bo
najskuteczniejszy jest lek z grupy penicylin....no i tyle....Pisze bo panuje
powszechna opinia że jak kleszcz juz jest to nic tylko czekac .a mozna
zminimalizować jakos zahorowalnosć, chociaz podobno zdarzały sie przypadki,
że nawet po podaniu antybiotyku i tak dochodziło do choroby.
Ania nie lekarz:)






Mrówka

Posted: 17 Sier 2005 19:52:24





Pisze bo panuje
powszechna opinia że jak kleszcz juz jest to nic tylko czekac .a mozna
zminimalizować jakos zahorowalnosć, chociaz podobno zdarzały sie
przypadki,

że nawet po podaniu antybiotyku i tak dochodziło do choroby.

Nie wiem czy to takie rozsadne podawac serie antybiotyku po kazdym wkreceniu
sie kleszcza,kilka kleszczy w ciagu lata i organizm na maxa oslabiony....

Magda





ania foxy

Posted: 17 Sier 2005 20:00:36




Nie wiem czy to takie rozsadne podawac serie antybiotyku po kazdym
wkreceniu
sie kleszcza,kilka kleszczy w ciagu lata i organizm na maxa oslabiony....

W odniesieniu do niespełna 3-letniego dziecka to raczej koniezne, a dla mnie
nauczka, żeby z maluchem do lasu nie chodzić lub zaszczepić je wcześniej.
Nie bedę ryzykować zachorowania dziecka..........może nic nie będzie, ale
jakby miała zachorować......to nigdy nie wybaczyłabym sobie że nie zrobiłam
wszystkiego.
Ania






Mrówka

Posted: 17 Sier 2005 20:14:00





W odniesieniu do niespełna 3-letniego dziecka to raczej koniezne, a dla
mnie

nauczka, żeby z maluchem do lasu nie chodzić lub zaszczepić je wcześniej.

Racja ale na borelioze z tego co wiem szczepionki nie ma.

Nie bedę ryzykować zachorowania dziecka..........może nic nie będzie, ale
jakby miała zachorować......to nigdy nie wybaczyłabym sobie że nie
zrobiłam

wszystkiego.

Moj syn chorowal na borelioze,na antybiotyku sie skonczylo,ale bral go
dopiero jak byl ku temu powod,ale ok rob jak uwazasz:)

Magda





Michal Jankowski

Posted: 17 Sier 2005 20:56:02




W odniesieniu do niespełna 3-letniego dziecka to raczej koniezne, a dla mnie

To dawaj mu antybiotyk po kazdym wyjsciu na ulice - ty wiesz, ile tam
jest bakterii?

MJ




Robert Pyzel

Posted: 18 Sier 2005 00:08:48



tako rzecze ania foxy :


W odniesieniu do niespełna 3-letniego dziecka to raczej koniezne, a dla mnie
nauczka, żeby z maluchem do lasu nie chodzić lub zaszczepić je wcześniej.

A jest szczepienie na boreliozę?






Mrówka

Posted: 18 Sier 2005 07:17:44




tako rzecze ania foxy :


W odniesieniu do niespełna 3-letniego dziecka to raczej koniezne, a dla
mnie
nauczka, żeby z maluchem do lasu nie chodzić lub zaszczepić je
wcześniej.


A jest szczepienie na boreliozę?

Nie ma,ale jest przeciw kleszczowemu zapaleniu mozgu.


Magda





Michal Jankowski

Posted: 18 Sier 2005 07:47:36




A jest szczepienie na boreliozę?

Nie ma.

MJ




twiza

Posted: 15 Maj 2006 20:43:20



wydaje mi się że ugryzł mnie kleszcz ale nie jestem tego pewna,
Czy clemastinum i fenistyl który mam w apteczce może mi pomóc?



creed

Posted: 15 Maj 2006 20:47:11



wydaje mi się że ugryzł mnie kleszcz ale nie jestem tego pewna,
Czy clemastinum i fenistyl który mam w apteczce może mi pomóc?

Czy dobrze zrozumialem, czy masz na mysli, ze ukąsił Cie kleszcz? Tzn nie
jestes pewna, bo Cie ugryzl i sobie poszedl?:


--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.






Paweł W.

Posted: 15 Maj 2006 20:50:33



wydaje mi się że ugryzł mnie kleszcz ale nie jestem tego pewna,
Czy clemastinum i fenistyl który mam w apteczce może mi pomóc?
Kleszcz cię nie ugryzł, bo gdyby tak było, to musiała byś go sama

wyrwać. Kilka dni temu sam sobie wyrywałem kleszcza i powiem, że nie
jest to takie proste. Bestia mocno się trzyma.
Prawdopodobnie ugryzło cię coś innego.
Clemastine jest lekiem przeciwalergicznym, przeciwhistaminowym zażywanym
doustnie lub w postaci zastrzyku, więc działa ogólnoustrojowo. W twoim
przypadku raczej stosował bym maści zmniejszające obrzęk, jeśli takowy
występuje i ci przeszkadza (nie jestem dermatologiem i się tym nie
zajmuję. Może ktoś inny zaproponuje ci jakąś maść)
Fenistil - jw.






Marcin K.

Posted: 15 Maj 2006 20:55:06




wydaje mi się że ugryzł mnie kleszcz ale nie jestem tego pewna,
Czy clemastinum i fenistyl który mam w apteczce może mi pomóc?


Czy dobrze zrozumialem, czy masz na mysli, ze ukąsił Cie kleszcz? Tzn nie
jestes pewna, bo Cie ugryzl i sobie poszedl?:

widziałem jakiegoś jak zbiegał klatką schodową ;)




Paweł W.

Posted: 15 Maj 2006 20:51:44



Zapomniałem dodać - Fenistil możesz kupić w żelu i smarować
zaczerwienione miejsce.



twiza

Posted: 15 Maj 2006 20:55:54



wydaje mi się że ugryzł mnie kleszcz ale nie jestem tego pewna,
Czy clemastinum i fenistyl który mam w apteczce może mi pomóc?

Czy dobrze zrozumialem, czy masz na mysli, ze ukąsił Cie kleszcz? Tzn nie
jestes pewna, bo Cie ugryzl i sobie poszedl?:


--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.


Na początku wydawało mi się że był to strupek z tyłu głowy, więc go
zdrapałam nie zastanawiając sie nad tym, po zdrapania ocknęłam sie że
skąd mi mógł sie tam znaleźć, więc pomyślałam że kleszcz. Wcześniej
byłam na spacerze więc stąd te skojarzenia.



twiza

Posted: 15 Maj 2006 20:58:38



Zapomniałem dodać - Fenistil możesz kupić w żelu i smarować
zaczerwienione miejsce.
mam fenistyl żel- posmarowałam już sobie ale nie jestem pewna, czy to

nie jest za słabe




twiza

Posted: 15 Maj 2006 20:59:30



wydaje mi się że ugryzł mnie kleszcz ale nie jestem tego pewna,
Czy clemastinum i fenistyl który mam w apteczce może mi pomóc?

Czy dobrze zrozumialem, czy masz na mysli, ze ukąsił Cie kleszcz? Tzn nie
jestes pewna, bo Cie ugryzl i sobie poszedl?:


--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.


Na początku wydawało mi się że był to strupek z tyłu głowy, więc go
zdrapałam nie zastanawiając sie nad tym, po zdrapania ocknęłam sie że
skąd mi mógł sie tam znaleźć, więc pomyślałam że kleszcz. Wcześniej
byłam na spacerze więc stąd te skojarzenia.
wcale tak łatwo zdrapać nie było, ale ja oczywiście interesowałam sie
innymi sprawami




twiza

Posted: 15 Maj 2006 21:00:38




wydaje mi się że ugryzł mnie kleszcz ale nie jestem tego pewna,
Czy clemastinum i fenistyl który mam w apteczce może mi pomóc?


Czy dobrze zrozumialem, czy masz na mysli, ze ukąsił Cie kleszcz? Tzn nie
jestes pewna, bo Cie ugryzl i sobie poszedl?:

widziałem jakiegoś jak zbiegał klatką schodową ;)
ale pocieszenie ............




Tadek

Posted: 15 Maj 2006 21:35:12




Zapomniałem dodać - Fenistil możesz kupić w żelu i smarować
zaczerwienione miejsce.
mam fenistyl żel- posmarowałam już sobie ale nie jestem pewna, czy to nie

jest za słabe

to pozostaje jeszcze spirt - ten jest mocny,
zarówno zewnętrznie jak i wewnętrznie :)))
jak się odkażać to pełną gębą :))





Paweł W.

Posted: 16 Maj 2006 08:08:56



Zapomniałem dodać - Fenistil możesz kupić w żelu i smarować
zaczerwienione miejsce.
mam fenistyl żel- posmarowałam już sobie ale nie jestem pewna, czy to

nie jest za słabe

Do czego za słabe? To ma zmniejszać ewentualny obrzęk i zaczerwienienie
(ból) ukąszonego miejsca. Jeśli chcesz się zabezpieczyć przed
bakteriami, to przemycie wodą z mydłem jest bardzo skuteczne. Spirytus
salicylowy, albo woda utleniona są jeszcze lepsze. Jeśli natomiast
doszło do zakażenia np. Boreliozą, to pojawi ci się charakterystyczny
obrączkowy rumień, który jest niebolesny. Okres inkubacji wynosi 3 - 32
dni. Jeśli uważasz, że był to kleszcz, to warto przez miesiąc co kilka
dni sprawdzać, czy nie pojawia się rumień. Średnica rumienia to kilka
cm. I wtedy czeka cię wizyta u lekarza i antybiotyki.




batory

Posted: 17 Maj 2006 06:41:22




wydaje mi się że ugryzł mnie kleszcz ale nie jestem tego pewna,
Czy clemastinum i fenistyl który mam w apteczce może mi pomóc?

No więc, z całą pewnością to nie był kleszcz. Jak już ktoś napisał kleszcz

jak już "ugryzie" to się wczepia i naprawdę trzeba się namęczyć, żeby go
usunąć, a nie tak sobie bęc zdrapać strupka.






Roman

Posted: 27 Cze 2008 16:04:11



Witam
Trzy dni temu wyrwałem sobie kleszcza z okolic pachwin. Niestety w
miejscu , w którym wbił się ów pasożyt wystąpił rumień co może wskazywać
no początki boreliozy. Rumień z dnia na dzień coraz bardziej puchnie i
swędzi. Niestety nie mam doświadczenia w tego typu sprawach i nie wiem
czy udać się z tym do lekarza czy może za bardzo panikuje i jest to
normalna reakcja skórna.
Rumień można obejrzeć na

http://www.geocities.com/miro_ivan/rumien.jpg

Z góry dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam




Justyna

Posted: 27 Cze 2008 17:55:00




Witam
Trzy dni temu wyrwałem sobie kleszcza z okolic pachwin. Niestety w miejscu
, w którym wbił się ów pasożyt wystąpił rumień co może wskazywać no
początki boreliozy. Rumień z dnia na dzień coraz bardziej puchnie i
swędzi. Niestety nie mam doświadczenia w tego typu sprawach i nie wiem czy
udać się z tym do lekarza czy może za bardzo panikuje i jest to normalna
reakcja skórna.
Rumień można obejrzeć na

http://www.geocities.com/miro_ivan/rumien.jpg

Z góry dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam
Normalnie to to nie wygląda (bardziej jakbyś zostawił kawałek kleszcza niż

borelioza, ale ja się słabo znam). Z doświadczenia-lepiej posądać się o
panikę i iść do lekarza niż nie panikować i dowiedzieć się po latach, że coś
kiedyś się miało..
Ja na Twoim miejscu już bym u lekarza była.
Pozdrawiam
Justyna





tomek wilicki

Posted: 27 Cze 2008 21:33:25




Witam
Trzy dni temu wyrwałem sobie kleszcza z okolic pachwin. Niestety w
miejscu , w którym wbił się ów pasożyt wystąpił rumień co może wskazywać
no początki boreliozy. Rumień z dnia na dzień coraz bardziej puchnie i
swędzi. Niestety nie mam doświadczenia w tego typu sprawach i nie wiem
czy udać się z tym do lekarza czy może za bardzo panikuje i jest to
normalna reakcja skórna.
Rumień można obejrzeć na

http://www.geocities.com/miro_ivan/rumien.jpg

Z góry dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam

za bardzo nie ma tam skali, nie widać jakiej to jest wielkości, ale "na oko"
wygląda jak zwykła reakcja alergiczna plus reakcja na drapanie.

Jeśli to borelioza, rumień nie zejdzie, za to pojawi się gorączka, ból
karku, objawy grypopodobne etc. Jeśli to nie borelioza, zaczerwienienie
zniknie po góra 2 dniach, chyba że będziesz drapał.




Mirab

Posted: 28 Cze 2008 09:28:13




Witam
Trzy dni temu wyrwałem sobie kleszcza z okolic pachwin. Niestety w
miejscu , w którym wbił się ów pasożyt wystąpił rumień co może wskazywać
no początki boreliozy. Rumień z dnia na dzień coraz bardziej puchnie i
swędzi. Niestety nie mam doświadczenia w tego typu sprawach i nie wiem
czy udać się z tym do lekarza czy może za bardzo panikuje i jest to
normalna reakcja skórna.
Rumień można obejrzeć na

http://www.geocities.com/miro_ivan/rumien.jpg

Z góry dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam


Na nic nie czekaj. Udaj się z tym do lekarza. Nie istnieje pojęcie
charakterystycznego dla boreliozy rumienia. Zdjęcie, chociaż fajny miałaś
pomysł, nie odda realiów tego co Ci "rośnie".

Jeżeli lekarz zaleci leczenie przyjmij antybiotyk i śpij spokojnie. Inaczej
będziesz się martwić. A za dwa lub trzy lata (mam nadzieję że nie ale wszystko
jest możliwe) poczujesz że Ci serce kołacze albo drętwieją palce u stóp,
przeczytasz w internecie że to objawy boreliozy późnej, przypomnisz sobie o
tym rumieniu, i będziesz sie błąkać po szpitalach zakaźnych...

Pozdrawiam,

Mirab




tomek wilicki

Posted: 28 Cze 2008 19:04:39





Jeżeli lekarz zaleci leczenie przyjmij antybiotyk i śpij spokojnie.
Inaczej będziesz się martwić. A za dwa lub trzy lata (mam nadzieję że nie
ale wszystko jest możliwe) poczujesz że Ci serce kołacze albo drętwieją
palce u stóp, przeczytasz w internecie że to objawy boreliozy późnej,
przypomnisz sobie o tym rumieniu, i będziesz sie błąkać po szpitalach
zakaźnych...


no, już takich znam kilkudziesięciu co w internecie przeczytali i
zaczęli "boreliozę" leczyć, bo kiedyś tam gdzieś tam ich kleszcz udziabał.
Potem dopiero, po zruinowaniu zdrowia antybiotykami okazywało się, że to np
tarczyca.




Mirab

Posted: 29 Cze 2008 12:38:26






Jeżeli lekarz zaleci leczenie przyjmij antybiotyk i śpij spokojnie.
Inaczej będziesz się martwić. A za dwa lub trzy lata (mam nadzieję że nie
ale wszystko jest możliwe) poczujesz że Ci serce kołacze albo drętwieją
palce u stóp, przeczytasz w internecie że to objawy boreliozy późnej,
przypomnisz sobie o tym rumieniu, i będziesz sie błąkać po szpitalach
zakaźnych...


no, już takich znam kilkudziesięciu co w internecie przeczytali i
zaczęli "boreliozę" leczyć, bo kiedyś tam gdzieś tam ich kleszcz udziabał.
Potem dopiero, po zruinowaniu zdrowia antybiotykami okazywało się, że to np
tarczyca.


Dlatego mądrym rozwiązaniem jest przyjęcie antybiotyku w razie jakichkolwiek
wątpliwości. Leczenie postaci rumieniowej jest łatwe, proste i "przyjemne".

Pozdrawiam,
Mirab




tomek wilicki

Posted: 29 Cze 2008 14:27:21







Dlatego mądrym rozwiązaniem jest przyjęcie antybiotyku w razie
jakichkolwiek wątpliwości. Leczenie postaci rumieniowej jest łatwe, proste
i "przyjemne".

bo ja wiem, czy takim mądrym... miałem w tym roku już ponad 50 kleszczy, po
każdym miałem "rumień" podobny do tego na zdjęciu (reakcja alergiczna),
brać 50 razy antybiotyk? Byłbym już wrakiem człowieka.

Borelioza daje akurat dość jasne do określenia objawy, można je pomylić co
najwyżej z inną infekcją bakterią gram-ujemną (pod warunkiem, że nie zbiera
się wiedzy na forach internetowych). Łatwo to rozpoznać, łatwo leczyć jeśli
wie się, jak (i tu też dobrym rozwiązaniem jest omijanie wszelkich for
internetowych szerokim łukiem).

Za to ze zniszczeń wywołanych ładowaniem antybiotyku przy każdej okazji
ciężko się wyleczyć.




tomek wilicki

Posted: 29 Cze 2008 22:21:43





bo ja wiem, czy takim mądrym... miałem w tym roku już ponad 50 kleszczy,

dziś - bez przesady - koło 30 zdjąłem z koszulki, chyba żaden nie zdążył się
nigdzie wbić. Nie ubierajcie do lasu białych ciuchów, to samobójstwo :D




Mirab

Posted: 30 Cze 2008 14:39:58






bo ja wiem, czy takim mądrym... miałem w tym roku już ponad 50 kleszczy,

dziś - bez przesady - koło 30 zdjąłem z koszulki, chyba żaden nie zdążył się
nigdzie wbić. Nie ubierajcie do lasu białych ciuchów, to samobójstwo :D


To Ty jesteś ekstremum!

A gdzie tak strasznie kleszcze wysypały? Jakie to okolice?




Mirab

Posted: 30 Cze 2008 14:48:42








Dlatego mądrym rozwiązaniem jest przyjęcie antybiotyku w razie
jakichkolwiek wątpliwości. Leczenie postaci rumieniowej jest łatwe, proste
i "przyjemne".

bo ja wiem, czy takim mądrym... miałem w tym roku już ponad 50 kleszczy, po
każdym miałem "rumień" podobny do tego na zdjęciu (reakcja alergiczna),
brać 50 razy antybiotyk? Byłbym już wrakiem człowieka.

Fakt, trzeba wyważyć korzyści i straty z każdego postępowania. Jeżeli jesteś
równie często kąsana, cóż, można przemilczeć kwestię. Jeżeli jest to pierwszy
rumień i nie da Ci spać po nocach, to powinien zostać obejrzany z bliska.

Borelioza daje akurat dość jasne do określenia objawy, można je pomylić co
najwyżej z inną infekcją bakterią gram-ujemną (pod warunkiem, że nie zbiera
się wiedzy na forach internetowych). Łatwo to rozpoznać, łatwo leczyć jeśli
wie się, jak (i tu też dobrym rozwiązaniem jest omijanie wszelkich for
internetowych szerokim łukiem).

Tomku, jakie potrafią być dziwaczne te rumienie, ho ho

Może ułożyć sie w linię wzdłuż zgięcia skóry (np w pachwinie, pod pachą, na
brzuchu). Rozlać się jak duże zaczerwienienie bez wyraźnej granicy. Mieć brzeg
regularny albo postrzępiony. To tylko w atlasach dermatologicznych zawsze
takie piękne rumienie rysują i podpisują - "sztrasen diagnoze".

Przy czym zaznaczam że nie pisze po to by Ciebie straszyć, zapewne po tylu
doświadczeniach z tym pasożytem orientujesz sie już dobrze w kwestii
boreliozy. Piszę, ponieważ najłatwiej popełnić błąd rutyniażowi.

Za to ze zniszczeń wywołanych ładowaniem antybiotyku przy każdej okazji
ciężko się wyleczyć.

Po jednym leczeniu spustoszeń nie będzie.

Pozdrawiam,

Mirab




. 1 . 2 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.583
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008