kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Medycyna / mleko
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >>
Autor Wiadomość
Maciej S.

Posted: 27 Cze 2009 05:16:00




lekcje odrobiłem

ci sami azjaci chorują, gdy tylko zaczynają pić mleko

vide

japonia dziś

wschodnia europa dziś

Dziś ci sami ludzie oprócz tego że piją mleko to jedzą pizze, hamburgery,
sos Worchsester, tabasco, żyją w tak samo zanieczyszczonym środkowisku,
jedzą takie same ryby skażone rtęcią i kadmem, wdychają takie same spaliny.

Twoja argumentacja jest demagogiczna - równie dobrze mogę podnieść tezę że
Tabasco powoduje SM bo jak cała Azja zaczęła go spozywać to więcej choruje.

MS





Maciej S.

Posted: 27 Cze 2009 05:18:30



Jeśli o takich rzeczach nie powinno się mówić na grupie medycznej, to już
nie wiem o czym należy tu wspominać.



Tacy jak ty wciskają to wszędzie nie tylko na sci.medycyna.

Dieta jest ważna, choć moim zdaniem najważniejszy jest umiar a nie to czy
ktoś je mięso czy nie.

Ale pozwól ludziom wybierać - jak ktoś chce żreć to go się nie powstrzyma.
O tym że otyłość i nadmierna ilość kalorii jest złe wie każdy.

MS





Maciej S.

Posted: 27 Cze 2009 05:22:22




Skoro medycyna nie zna na wszystko odpowiedzi to skąd Ty to wiesz? Z
wykopalisk czy od babki zielarki?

Widzę że łatwo ci atakować, samemu udając świętą. Typowe.
Nigdzie nie powiedziałem że wiem wszystko.


Dlaczego wciskasz więc ludziom do diety mleko?


Żeby nie mlieli osteoporozy i krzywych kręgosłupów od diety colowo-chipsowej
paniusiu.


A Ty wiesz lepiej, bo nie jesteś specjalistą?

Jestem


Nikogo nie obrażam.

Obrażasz.

Nie obrażam. A nawet jeśli tak to odebrałaś to guzik mnie to obchodzi, mam
do tego prawo bo lekarz nie musi być święty. Paniała?

MS






tomek wilicki

Posted: 27 Cze 2009 19:21:48





Dziś ci sami ludzie oprócz tego że piją mleko to jedzą pizze, hamburgery,
sos Worchsester, tabasco, żyją w tak samo zanieczyszczonym środkowisku,
jedzą takie same ryby skażone rtęcią i kadmem, wdychają takie same
spaliny.

Twoja argumentacja jest demagogiczna - równie dobrze mogę podnieść tezę że
Tabasco powoduje SM bo jak cała Azja zaczęła go spozywać to więcej
choruje.


to teraz się zastanów, czemu tak gładko łyknąłeś tezy o tym, że spaliny,
ryby z rtęcią, hamburgery i pizze są czynnikami ryzyka, a mleko nie?

ps. pozostają Indie, gdzie ludzie żyją w identycznych warunkach, z tą
różnicą że części z nich religia zabrania spożywania mleka.




tomek wilicki

Posted: 27 Cze 2009 19:23:09





Dlaczego wciskasz więc ludziom do diety mleko?


Żeby nie mlieli osteoporozy i krzywych kręgosłupów od diety
colowo-chipsowej paniusiu.


osteoporoza jest wywołana głównie nadmiarem białka w diecie

tak, takiego właśnie jakie jest w mleku - z którego swoją drogą wapń jest
niemal nieprzyswajalny, na skutek złej proporcji wapnia i fosforanów

ciekawe, ilu osobom już osteoporozę zafundowałeś swoimi "genialnymi" radami.




tomek wilicki

Posted: 27 Cze 2009 19:23:41






Tacy jak ty wciskają to wszędzie nie tylko na sci.medycyna.


tym zdaniem wypisałeś się na dłuuuugo z grona ludzi inteligentnych.




Maciej S.

Posted: 27 Cze 2009 21:30:58





osteoporoza jest wywołana głównie nadmiarem białka w diecie

tak, takiego właśnie jakie jest w mleku - z którego swoją drogą wapń jest
niemal nieprzyswajalny, na skutek złej proporcji wapnia i fosforanów

ciekawe, ilu osobom już osteoporozę zafundowałeś swoimi "genialnymi"
radami.


BZDURY. Sio do szkoły.

Męczy mnie już ta nic nie wnosząca dyskusja.

Dla mnie EOT.

MS





Animka

Posted: 27 Cze 2009 22:16:35




Dlaczego wciskasz więc ludziom do diety mleko?

Żeby nie mlieli osteoporozy i krzywych kręgosłupów od diety colowo-chipsowej
paniusiu.

A może całkiem odwrotnie?
http://www.gronkowiec.pl/mleko.html


Nie obrażam. A nawet jeśli tak to odebrałaś to guzik mnie to obchodzi, mam
do tego prawo bo lekarz nie musi być święty. Paniała?

Tak, lekarz to święta mleczna krowa ;-)





STranger

Posted: 27 Cze 2009 23:46:10




to teraz się zastanów, czemu tak gładko łyknąłeś tezy o tym, że spaliny,
ryby z rtęcią, hamburgery i pizze są czynnikami ryzyka, a mleko nie?

ps. pozostają Indie, gdzie ludzie żyją w identycznych warunkach, z tą
różnicą że części z nich religia zabrania spożywania mleka.


Odkąd ludzkość wiele tysięcy lat temu udomowiła bydło to wykorzystuje
mleko. Poważnie myślisz, że niezliczone pokolenia naszych przodków mogły
się tak mylić?





--
pozdrawiam
STranger




PawelM

Posted: 28 Cze 2009 00:03:47



Odk d ludzko wiele tysi cy lat temu udomowi a byd o to wykorzystuje
mleko. Powa nie my lisz, e niezliczone pokolenia naszych przodk w mog y
si tak myli ?
a co innego mieli jeść/pić? jedli i pili to co było, żeby nie paść z

głodu...
poza tym pomyśl ile wtedy wynosiła średnia długość życia... ;)





Maciej S.

Posted: 28 Cze 2009 10:11:55





Tak, lekarz to święta mleczna krowa ;-)

Cytuję twoje słowa z poprzednich postów:



Nie dajmy się otumaniać jakiemuś przemądrzałemu bufonowi co się nazwał
lekarzem.


Ty to napisałaś w innym poście zarzucając mi obrażanie innych.
Jesteś dla mnie przykładem typowego moherka co stosuje podwójną moralność, i
dobrze z tym żyje, mało tego, jest przekonany że tak ma być.

I TAK, będę takie zachowania tepił, obrażał i piętnował, bo uważam że ludzie
stosujący takie podwójne standarty są zakałą tego społeczeństwa.
Wcale bym się nie zdziwił jak byś była tego typu pacjetką co czasami czekają
u mnie pod gabinetem - do koleżanek i pod gabinetem lekarza obmawiają, a w
środku gabinetu tiu tiu tu.

Bez pozdrowień
MS






Maciej S.

Posted: 28 Cze 2009 10:18:54




Odkąd ludzkość wiele tysięcy lat temu udomowiła bydło to wykorzystuje
mleko. Poważnie myślisz, że niezliczone pokolenia naszych przodków mogły
się tak mylić?


Panie daj Pan spokój - dyskusja z oszołomem chyba nie ma sensu.
Nawet jak go zasypiesz kontrargumentami to i tak się dowiesz że jesteś głupi
:)

Tak, ONI są święcie przekonani że mają rację mimo setek lat tradycji,
bardziej wierząc wyciągniętymi z kontekstu pseudo-badaniami. To cechuje
wszystkich fanatyków, niczym się nie różnią od talibów walących z armat do
3000 letnich posągów.

Szczerze mówiąc jestem zawiedziony tą grupą - jestem kardiologiem,
zaglądnełem tu by bezinteresowanie pomóc wszystkim co mają jakieś pytania.
Tak tu było jeszcze kilka lat temu grupa żyła, padały pytania.
Teraz tutaj została garstka fanatyków broniących dziedzin niewiele mających
wspólnego z medycyną, a pod medycynę się podszywający, widzę że chyba nawet
lekarzy jest mało (oprócz Bienka he he). Szkoda.

MS





Papa Smerf

Posted: 28 Cze 2009 16:55:25



Órzytkownik "Maciej S." napisał:
Szczerze mówiąc jestem zawiedziony tą grupą - jestem kardiologiem,
zaglądnełem tu by bezinteresowanie pomóc wszystkim co mają jakieś pytania.

a kto ci broni bezinteresownie odpowiadać na pytania?:O)


Teraz tutaj została garstka fanatyków broniących dziedzin niewiele
mających wspólnego z medycyną, a pod medycynę się podszywający,

to jest publiczna grupa dyskusyjna, na prywatnej pewnie była by autoryzacja
po numerzse pieczątki?:O)


widzę że chyba nawet lekarzy jest mało (oprócz Bienka he he). Szkoda.

na pudelu pdobno ćwierkają że poszedł siedzieć, wiec pewnie to nie był
lekarz, bo ich nie zamykają?:O)






tomek wilicki

Posted: 29 Cze 2009 01:09:03





to teraz się zastanów, czemu tak gładko łyknąłeś tezy o tym, że spaliny,
ryby z rtęcią, hamburgery i pizze są czynnikami ryzyka, a mleko nie?

ps. pozostają Indie, gdzie ludzie żyją w identycznych warunkach, z tą
różnicą że części z nich religia zabrania spożywania mleka.


Odkąd ludzkość wiele tysięcy lat temu udomowiła bydło to wykorzystuje
mleko. Poważnie myślisz, że niezliczone pokolenia naszych przodków mogły
się tak mylić?


alkohol też piją od tysięcy lat

ps. zazwyczaj ludy które udomowiły bydło mleka nie piją, np wschodnia
Europa. Tam jest to środek na przeczyszczenie.




tomek wilicki

Posted: 29 Cze 2009 01:10:37




yo, typowe, udowodnić konowałowi że o dietetyce ma takie pojęcie, jak świnia
o gwiazdach - a mimo to rzuca radami na lewo i prawo, to zaczyna jechać
wyzwiskami.





Lech Trzeciak

Posted: 2 Lip 2009 20:18:49



nie chce mi się śledzić całego wątku o mleku i argumentów tomka wilickiego.

1) drapieżniki nie mogą się przystosować do korzystania z cudzego mleka
w naturze z wielu powodów:
- mleko jest produkowane tylko w okresie karmienia młodych (a to jest
najczęściej sezonowe - więc czym by się żywiły drapieżniki poza sezonem?)
- produkcja jest podtrzymywana tylko w sytuacji systematycznej
stymulacji (czyli drapieżnik musiałby pozostawiać młode przy życiu, ale
ograbiane z mleka i tak by umarły, wychodzi więc na to, że musiałby
systematycznie doić określoną samicę)
- ssanie wymaga współpracy ssanej samicy - na co nie ma przecież szans.
Pozostaje więc unieruchomienie samicy, ale do tego trzeba być znacznie
większym niż samica i najlepiej mieć cztery chwytne kończyny. A znacznie
większe od samicy zwierzę nie naje się jej mlekiem. Musiałoby
systematycznie doić wiele samic. A to znaczy, że zabrakłoby im pokarmu
dla młodych i ograbiany gatunek by wyginął, a wraz z nim ten wspaniały
mlekożerca. No, oczywiście można też zabić samicę - tylko czy nie lepiej
wtedy ją zeżreć?

2) mleko dostarcza młodym ssakom WSZYSTKICH substancji potrzebnych do
życia i wzrostu, pozwalając im zresztą osiągać zupełnie fantastyczne
przyrosty masy. Do czasu - potem po prostu samica by nie wydoliła tyle
mleka produkować. Powstaje ono z przerobionego pożywienia dorosłego
osobnika, więc niech sobie to pożywienie sami przerabiają, z pominięciem
etapu mleka.

3) w tych populacjach ludzkich, które oswoiły zwierzęta mleczne,
pojawiły się mutacje utrzymujące zdolność trawienia laktozy przez całe
życie (a nie tylko w wieku niemowlęcym). W różnych populacjach są to
różne mutacje. W żadnej innej populacji takie mutacje się nie
rozpowszechniły. Te populacje są dzięki tym mutacjom przystosowane do
żywienia się mlekiem również w życiu dorosłym.

na marginesie: człowiek jest wszystkożerny. Tak jak i małpy
człekokształtne, które jedzą dużo owoców, ale od czasu do czasu zabiją
sobie jakieś mięsko.

Leszek




Lech Trzeciak

Posted: 2 Lip 2009 20:22:00




W naturze te zwierzaki na raka nie chorują, albo chorują wielokrotnie
rzadziej.

A o kocich białaczkach pochodzenia wirusowego to nie słyszałeś?

Leszek





tomek wilicki

Posted: 3 Lip 2009 11:23:05





W naturze te zwierzaki na raka nie chorują, albo chorują wielokrotnie
rzadziej.

A o kocich białaczkach pochodzenia wirusowego to nie słyszałeś?


no właśnie, wirusowego. U ludzi "się samo zrobiło", a w każdym razie to
wmawiają nam onkolodzy.




Cosa

Posted: 4 Lip 2009 06:16:22



Pewnego dnia , a był to Mon, 22 Jun 2009 20:17:45 +0200, tomek wilicki



Przynajmniej jedna choroba zależy tylko i wyłącznie od picia mleka -
cukrzyca typu I. W krajach, gdzie mleka nikt nigdy nie pije, nie ma ani
jednego przypadku tej choroby. Dla innych chorób zależność nie jest aż tak
prosta, w grę wchodzą inne elementy diety i trybu życia. Mleko gra tu rolę,
ale nie jako jedyny czynnik.

Niestety, ale znów pudło.
Na chwilę obecną teoria indukcji cukrzycy typu 1 wskutek karmienia
noworodków (!!!) mlekiem krowim ( a dokładniej jego niehydrolizowanymi
pochodnymi) nie ma potwierdzenia. A wyniki innych analiz sugerują
nawet że jest błędna. Co prawda obserwacje nadal trwają, ale wyniki
robocze obserwacji twierdzą że brak jest związku pomiędzy mlekiem
krowim a częstością występowania cukrzycy typu 1.





Cosa

Posted: 4 Lip 2009 06:26:37



Pewnego dnia , a był to Mon, 22 Jun 2009 22:50:21 +0200, tomek wilicki



Skoro są ich dziesiątki to wskaż chociaż jedno, zamiast kierowac mnie do
wyszukiwarki.


bo nie mam nic ciekawszego do roboty? Ty się chcesz dowiedzieć, wykaż się

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12601419

pierwszy wynik z google, bezpośrednia korelacja między spożyciem mleka, a
cukrzycą typu I oraz chorobą niedokrwienną serca.

Żartujesz chyba. Błędy od założenia pracy do wyciągnięcia wniosków.
Praca zresztą cytowana jedynie jako przykład negatywny.

kolejny

http://diabetes.diabetesjournals.org/content/42/12/1786.abstract

Praca z 1993 roku. Od niej zaczeło się poważne poszukiwanie czy

karmienie mlekiem krowim zwięsksza częstotliwość występowania cukrzycy
typu I.
Na podstawie tych obserwacji toczy się TRIGR ( z lichym skutkiem)

kolejny

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8112184?dopt=Abstract

Czytając trzeba jeszcze zrozumieć.





Cosa

Posted: 4 Lip 2009 06:28:45



Pewnego dnia , a był to Wed, 24 Jun 2009 01:19:23 +0200, tomek wilicki




Też mi się tak wydawało, ale podałeś abstrakty badan statystycznych,
z których wynikało, że u dzieci, kórym w okresie niemowlęctwa (2 miesiące)
zamieniono mleko ludzkie na krowie, po 15 latach więcej było zagrożonych
cukrzycą. Sorry, z tego badania rownie dobrze wynika, ze to brak mleka
ludzkiego
zwieksza zagrozenie cukrzyca typu I.

podałem ze 3 badania, do tego zalecenie żebyś sobie wyszukał następne. Mi
się po prostu nie chce, robiłem to parę lat temu, teraz mam ciekawsze
zajęcia.

Nie zasłaniaj się niechceniem - nie jesteś w stanie znaleźć
wiarygodnych prac udowadniających szkodliwy wpływ mleka krowiego i
tyle.




Cosa

Posted: 4 Lip 2009 06:30:07



Pewnego dnia , a był to Mon, 29 Jun 2009 03:10:37 +0200, tomek wilicki


yo, typowe, udowodnić konowałowi że o dietetyce ma takie pojęcie, jak świnia
o gwiazdach - a mimo to rzuca radami na lewo i prawo, to zaczyna jechać
wyzwiskami.

Gorzej jak konował jest dietetykiem ;)



Cosa

Posted: 4 Lip 2009 06:32:08



Pewnego dnia , a był to Mon, 22 Jun 2009 21:22:53 +0200, tomek wilicki


A teraz znajdź mi wegańskie dziecko które nie jest karmione słodyczami i
jednocześnie ma próchnicę, powodzenia :D

Przepraszam cię bardzo - wegańskie dziecko to sytuacja która nie

powinna mieć miejsca. A jeśli ma miejsce to powinno być ścigane z
urzędu.



tomek wilicki

Posted: 4 Lip 2009 10:04:31




nie jesteś w stanie

chcesz nr konta? zapłać mi to będę w stanie




tomek wilicki

Posted: 4 Lip 2009 10:05:47





Gorzej jak konował jest dietetykiem ;)

biorąc pod uwagę, że grupowy neurolog nie wiedział, jak działa komórka
nerwowa, można spodziewać się, że dietetyk nie zna badań dotyczących mleka.




tomek wilicki

Posted: 4 Lip 2009 10:08:31




Pewnego dnia , a był to Mon, 22 Jun 2009 20:17:45 +0200, tomek wilicki



Przynajmniej jedna choroba zależy tylko i wyłącznie od picia mleka -
cukrzyca typu I. W krajach, gdzie mleka nikt nigdy nie pije, nie ma ani
jednego przypadku tej choroby. Dla innych chorób zależność nie jest aż tak
prosta, w grę wchodzą inne elementy diety i trybu życia. Mleko gra tu
rolę, ale nie jako jedyny czynnik.

Niestety, ale znów pudło.
Na chwilę obecną teoria indukcji cukrzycy typu 1 wskutek karmienia
noworodków (!!!) mlekiem krowim ( a dokładniej jego niehydrolizowanymi
pochodnymi) nie ma potwierdzenia. A wyniki innych analiz sugerują
nawet że jest błędna. Co prawda obserwacje nadal trwają, ale wyniki
robocze obserwacji twierdzą że brak jest związku pomiędzy mlekiem
krowim a częstością występowania cukrzycy typu 1.


badania sponsorowane przez przemysł mleczny są w stanie wszystko wykazać,
starczy zrobić odpowiednie błędy, np wziąć pod uwagę karmienie noworodków, a
nie brać diety matki. Za to koncerny mleczne płacą ośrodkom wykonującym
badania, żeby wyszedł taki a nie inny wynik.

Co nie zmienia faktu, że:

- tam gdzie mleka się nie pije, choroba nie występuje
- tam, gdzie w grupach społecznych jedyna różnica to picie mleka, choroba
występuje tylko w tych grupach które mleko piją
- każdy chory na cukrzycę typu I ma absurdalnie wysoki poziom przeciwciał
mleka
- przeciwciała mleka są niemal identyczne z przeciwciałami wywołującymi
cukrzycę typu I




tomek wilicki

Posted: 4 Lip 2009 10:09:52




Pewnego dnia , a był to Mon, 22 Jun 2009 21:22:53 +0200, tomek wilicki


A teraz znajdź mi wegańskie dziecko które nie jest karmione słodyczami i
jednocześnie ma próchnicę, powodzenia :D

Przepraszam cię bardzo - wegańskie dziecko to sytuacja która nie

powinna mieć miejsca. A jeśli ma miejsce to powinno być ścigane z
urzędu.

...bo są o wiele, wiele zdrowsze od rówieśników, w związku z czym lekarze
nie są w stanie na nich zarobić?

kuźwa, ja rozumiem, że statystyczny czytelnik "faktu" czy "naszego
dziennika" jest w stanie wydukać takie teksty, ale po cholerę tacy przyłażą
na grupy medyczne?




Cosa

Posted: 4 Lip 2009 11:39:09



Pewnego dnia , a był to Sat, 04 Jul 2009 12:04:31 +0200, tomek wilicki


nie jesteś w stanie

chcesz nr konta? zapłać mi to będę w stanie

Kpisz czy o drogę pytasz?



Cosa

Posted: 4 Lip 2009 11:50:49



Pewnego dnia , a był to Sat, 04 Jul 2009 12:05:47 +0200, tomek wilicki



Gorzej jak konował jest dietetykiem ;)

biorąc pod uwagę, że grupowy neurolog nie wiedział, jak działa komórka
nerwowa, można spodziewać się, że dietetyk nie zna badań dotyczących mleka.

Na szczęście mamy genialnych wegan którzy wiedzą wszystko za nas.
Wybacz ale jakieś 10 lat temu chciało mi się prowadzić tego typu
dyskusje uważając że ktokolwiek, bo z całą pewnością nie interlokutor,
coś z nich wyniesie.
Dawno nie zaglądałem na grupy - miałem nadzieję że po ofensywie
optymalnych cokolwiek na medycynie się zmieniło. Okazuje się że wiele
jest osób które zachowują monopol na wiedzę, i starają się udawać za
pomocą gdzieś wygrzebanych artykułów że posiedli jedyny monopol na
wiedzę.
Okazuje się że Einstein miał rację - i wszechświat i ludzka głupota są
nieograniczone.

Dla mnie EOT




Cosa

Posted: 4 Lip 2009 11:55:13



Pewnego dnia , a był to Sat, 04 Jul 2009 12:08:31 +0200, tomek wilicki



badania sponsorowane przez przemysł mleczny są w stanie wszystko wykazać,
starczy zrobić odpowiednie błędy, np wziąć pod uwagę karmienie noworodków, a
nie brać diety matki. Za to koncerny mleczne płacą ośrodkom wykonującym
badania, żeby wyszedł taki a nie inny wynik.

Błąd, TRIGR nie jest badaniem sponsorowanym przez Koncerny Mleczne (
rozumiem że zgodnie ze spiskową teorią wielkiej korporoacji tak to
chciałeś napisać)

Co nie zmienia faktu, że:

- tam gdzie mleka się nie pije, choroba nie występuje

Taaak, to wysoce ciekawe że są kraje(społecznośći) wolne od cukrzycy
typu 1

- tam, gdzie w grupach społecznych jedyna różnica to picie mleka, choroba
występuje tylko w tych grupach które mleko piją

Cytowania, cytowania (nic mniejszego od RCT)

- każdy chory na cukrzycę typu I ma absurdalnie wysoki poziom przeciwciał
mleka

Zdefiniuj absurdalnie wysoki poziom i antygeny przeciwko którym
skierowane są przeciwciała.

- przeciwciała mleka są niemal identyczne z przeciwciałami wywołującymi
cukrzycę typu I

Którymi? - konkrety proszę konkrety.
Pozatym przeciwciała nie wywołują cukrzycy.




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.560
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008