| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
pozycjonowanie stron |
Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Medycyna / Reumatoidalne zapalenie stawów |
| Autor | Wiadomość |
| majes
|
Posted: 30 Paź 2006 07:57:26 Witam serdecznie Mam chorego wujka na tą chorobę w wieku 65 lat, choruje od kilku lat caly czas sie leczy ale z kiepskim efektem. poszukuję jakiejs dobrej kliniki w której zbadali by go jeszcze raz i podjeli jakies skuteczne leczenie. Za jakieś informacje będe bardzo wdzięczny. Pozdrawiam Tomasz Majewski |
| Michal Jankowski
|
Posted: 30 Paź 2006 08:42:25 Mam chorego wujka na tą chorobę w wieku 65 lat, choruje od kilku lat
caly czas sie leczy ale z kiepskim efektem. poszukuję jakiejs dobrej kliniki w której zbadali by go jeszcze raz i podjeli jakies skuteczne leczenie. Nie znam sposobu skutecznego leczenia tej choroby. MJ |
| majes
|
Posted: 30 Paź 2006 14:13:50 Nie znam sposobu skutecznego leczenia tej choroby.
MJ To moze chociaz osrodek w ktorym cokolwiek pomoga zeby poprostu tak sie nie meczyc. Poniewaz w tej chwili wszystkie leki ktore ten czlowiek bierze no niby pomagaja ale stan jest nie za ciekawy bo sa dni gdzie choroba nie pozwala na poruszanie sie. |
| Szarlotka
|
Posted: 30 Paź 2006 22:39:33 Witam serdecznie
Mam chorego wujka na tą chorobę w wieku 65 lat, choruje od kilku lat caly czas sie leczy ale z kiepskim efektem. poszukuję jakiejs dobrej kliniki w której zbadali by go jeszcze raz i podjeli jakies skuteczne leczenie. Za jakieś informacje będe bardzo wdzięczny. Pozdrawiam Tomasz Majewski witam, wejdź na forum www.toczen.pl a znajdziesz tam wszelkie informacje odnosnie chorób reumatoidalnych, z autoagresji, etc. również namiary na kliniki a nawet polecanych lekarzy oraz całe mnóstwo przydatnych informacji. możesz poczytać bez rejestracji na tym forum, ale jeśli chcialbyś popytać ludzi o to i owo to konieczna jest rejestracja. pozdrawiam |
| Piotr Maksymowicz
|
Posted: 31 Paź 2006 14:22:53 Nie znam sposobu skutecznego leczenia tej choroby.
MJ To moze chociaz osrodek w ktorym cokolwiek pomoga zeby poprostu tak sie nie meczyc. Poniewaz w tej chwili wszystkie leki ktore ten czlowiek bierze no niby pomagaja ale stan jest nie za ciekawy bo sa dni gdzie choroba nie pozwala na poruszanie sie. tak to bywa w tej chorobie. Niezaleznie od leczenia. Napisz skad jestes- bo jasnowidzem nie jestem- to może cos sie poradzi. Ew. napisz jakie leki przyjmował. Jezeli juz probowal wszystkiego to na cuda nie ma co liczyc. Zakładam oczywiscie, ze rozpoznanie jest prawidłowe. |
| PPC
|
Posted: 31 Paź 2006 17:36:12 Zalapalem to niby swinstwo w wojsku "skwierzyna" kolo gorzowa wlkp tam gdize zmarly 2 osoby na posocznice leczenie zlotem dalo rade i odzyskalem sily , najlepsze lekarstwo na ta chorobe to zdrowa baba i wewnetrzna sila, ale w przypadku twojego wuja moga byc problemy, choc 65 lat to zloty wiek. |
| ffiona
|
Posted: 5 Wrz 2008 20:12:25 Żeby rozpoznać albo wykluczyć reumatoidalne zapalenie stawów, to co się bada? Czynnik lateksowy wypadł ujemnie. Ale prawdopodobnie nie ma pewności, że to wyklucza podejrzenie o zapalenie stawów. Pozdr. A. |
| Stradivarius
|
Posted: 5 Wrz 2008 20:30:11 Żeby rozpoznać albo wykluczyć reumatoidalne zapalenie stawów, to co się
bada? Czynnik lateksowy wypadł ujemnie. Ale prawdopodobnie nie ma pewności, że to wyklucza podejrzenie o zapalenie stawów. Pozdr. A. Rozpoznanie stawia się na podstawie kryteriów ACR (American College of Rheumatology). Muszą byc spełnione = 4 kryteria ; pierwsze cztery muszą trwać = 6 tyg. 1. sztywność poranna palców 2. zapalenie = 3 stawów 3. zapalenie stawów ręki 4. symetryczne zapalenie stawów 5. guzki reumatoidalne 6. obceność czynnika reumatoidalnego we krwi 7. zmiany radiologiczne o tym, czy kryterium zostało spełnione decyduje lekarz, nie pacjent... różnicowanie: SLE, twardzina układowa, zapalenie skórno-mięśniowe/wielomięśniowe, mieszana ch. tkanki łącznej, układowe zapalenia naczyń, polimialgia reumatyczna, ch. Stilla, wirusowe/bakteryjne zap. stawów, nowotwory, gorączka reumatyczna, ostry napad dny, bakteryjne zap. wsierdzia, borelioza i wiele wiele innych chorób... bibliografia: choroby wewnętrzne pod redakcją prof. Szczeklika |
| ffiona
|
Posted: 5 Wrz 2008 20:35:02 Rozpoznanie stawia się na podstawie kryteriów ACR (American College of Rheumatology). Muszą byc spełnione = 4 kryteria ; pierwsze cztery muszą trwać = 6 tyg. 1. sztywność poranna palców 2. zapalenie = 3 stawów 3. zapalenie stawów ręki 4. symetryczne zapalenie stawów 5. guzki reumatoidalne 6. obceność czynnika reumatoidalnego we krwi 7. zmiany radiologiczne o tym, czy kryterium zostało spełnione decyduje lekarz, nie pacjent... różnicowanie: SLE, twardzina układowa, zapalenie skórno-mięśniowe/wielomięśniowe, mieszana ch. tkanki łącznej, układowe zapalenia naczyń, polimialgia reumatyczna, ch. Stilla, wirusowe/bakteryjne zap. stawów, nowotwory, gorączka reumatyczna, ostry napad dny, bakteryjne zap. wsierdzia, borelioza i wiele wiele innych chorób... bibliografia: choroby wewnętrzne pod redakcją prof. Szczeklika Interesuje mnie ten punkt 6: obecność czynnika reumatoidalnego we krwi. Odczyn lateksowy to nie jest jedyny czynnik, prawda? A. |
| Stradivarius
|
Posted: 5 Wrz 2008 21:22:47 Interesuje mnie ten punkt 6: obecność czynnika reumatoidalnego we krwi.
Odczyn lateksowy to nie jest jedyny czynnik, prawda? odczyn lateksowy to jeden z testów oznaczających czynnik reumatoidalny, obok takich metod jak: odczyn Walera-Rosego, nefelometria laserowa, test ELISA. a inne czynniki służące różnicowaniu z pozostałymi chorobami reumatoidalnymi to m.in.: przeciwciala przeciwjadrowe, antyfosfolipidowe, przeciw cytoplaźmie nieutrofilów, dopełniacz, krioglobuliny, fosfataza zasadowa i inne. pozdr, R. |
| ffiona
|
Posted: 5 Wrz 2008 21:31:06 odczyn lateksowy to jeden z testów oznaczających czynnik reumatoidalny,
obok takich metod jak: odczyn Walera-Rosego, nefelometria laserowa, test ELISA. a inne czynniki służące różnicowaniu z pozostałymi chorobami reumatoidalnymi to m.in.: przeciwciala przeciwjadrowe, antyfosfolipidowe, przeciw cytoplaźmie nieutrofilów, dopełniacz, krioglobuliny, fosfataza zasadowa i inne. Bardzo dzięki za odpowiedź. We krwi to zbadam tego Walera-Rosego, to wiem. Resztę też we krwi? Znaczy rozumiem, że nefelometria laserowa, test ELISA - to poza krwią. Ale cała reszta? Dopełniacz to drugi przypadek w deklinacji:-) Pozdr. A. |
| biggero
|
Posted: 5 Wrz 2008 21:59:20 No tak, ale czy coś Cię boli i co? Zakładam, że przez reumatoidalne zapalenie stawów rozumiesz szeroko rozumiane choroby reumatyczne, których część została wymieniona we wcześniejszym poście. I chcesz wykluczyć, czy nie masz czegoś z tych chorób. Jednak problem w tym, że prosty czynnik reumatoidalny może Ci nic nie powiedzieć tylko powiedzą inne badania, to po pierwsze, a po drugie istnieją także tzw. zapalenia bezodczynowe, w których prawie wszystkie badania dają wynik negatywny. Ale na to też są sposoby i tu mógłby pomóc reumatolog, ale oczywiście może być też tak, że nie zauważy pewnych rzeczy i nie skieruje Cię na badania. Mój przypadek. Koniec końców, wszystkie przeciwciała i dopełniacze itd. można zrobić w Instytucie Reumatologii (koszt powyżej 1000 zł, ale jest tych badań naprawdę dużo), ale oczywiście można i trzeba spróbować to zdiagnozować przy zaangażowaniu mniejszych środków. Ale wpierw powiedz, co Cię skłania do wykonania badań, co boli. No i oczywiście podstawowym badaniem jest tu OB i CRP. To zostało zrobione? |
| ffiona
|
Posted: 6 Wrz 2008 08:08:44 No tak, ale czy coś Cię boli i co? Zakładam, że przez reumatoidalne zapalenie stawów rozumiesz szeroko rozumiane choroby reumatyczne, których część została wymieniona we wcześniejszym poście. I chcesz wykluczyć, czy nie masz czegoś z tych chorób. Jednak problem w tym, że prosty czynnik reumatoidalny może Ci nic nie powiedzieć tylko powiedzą inne badania, to po pierwsze, a po drugie istnieją także tzw. zapalenia bezodczynowe, w których prawie wszystkie badania dają wynik negatywny. Ale na to też są sposoby i tu mógłby pomóc reumatolog, ale oczywiście może być też tak, że nie zauważy pewnych rzeczy i nie skieruje Cię na badania. Mój przypadek. Koniec końców, wszystkie przeciwciała i dopełniacze itd. można zrobić w Instytucie Reumatologii (koszt powyżej 1000 zł, ale jest tych badań naprawdę dużo), ale oczywiście można i trzeba spróbować to zdiagnozować przy zaangażowaniu mniejszych środków. Ale wpierw powiedz, co Cię skłania do wykonania badań, co boli. No i oczywiście podstawowym badaniem jest tu OB i CRP. To zostało zrobione? Na początku roku bolał mnie kciuk i czułam w nocy bóle w trzech palcach ręki, takie, jakby były porażane prądem. Potem jeszcze bolał mnie duży palec u nogi. Poszłam z tym do lekarza, skierował mnie na morfologię, OB i lateks. OB było kilkanaście, ale mniej niż 20, nie pamiętam dokładnej cyfry, bo wyniki mi zabrano. Pozostałe wyniki były dobre. W okolicach początku maja zaczęły mi strzelać wszystkie stawy, lekarz zignorował trzaski mówiąc, że to proces starzenia. Tylko one trzaskają nagminnie. Poza tym pobolewają mnie kolana i stawy rąk, ale nie jest to już rażenie prądem. A. |
| biggero
|
Posted: 6 Wrz 2008 10:46:53 Aha, jeszcze z podstawowych badań przydałby się kwas moczowy. Jest jeszcze takie badanie aCCP - przeciwciała przeciwko cyklicznemu cytrulinowanemu peptydowi. To jest badanie zaliczane do grupy tych bardziej skomplikowanych i można by je zrobić, jeśli wcześniejsze nie wyjdą. Czytałem już dawno, że te przeciwciała mogą się pojawić nawet na kilka lat przed dolegliwościami bólowymi, więc jest to dobre narzędzie do rozwiązywania przypadków wątpliwych, ale kosztuje z 50 zł. Jednakże najpierw trzeba wykluczyć prostsze rzeczy - i tutaj nasuwa mi się od razu dna moczanowa - bolący duży palec u nogi, kciuk, to objawy klasyczne. Co prawda nie ma markerów zapalenia (OB i CRP). Mimo to po zbadaniu kwasu moczowego, jeśli będzie wysoki, sięgnąłbym po milurit (obniża kwas moczowy) i zrezygnowałbym z mięsa, przynajmniej na jakiś czas, żeby sprawdzić, czy przypadkiem nie zadziała. |
| ffiona
|
Posted: 6 Wrz 2008 14:45:05 Aha, jeszcze z podstawowych badań przydałby się kwas moczowy. Jest jeszcze takie badanie aCCP - przeciwciała przeciwko cyklicznemu cytrulinowanemu peptydowi. To jest badanie zaliczane do grupy tych bardziej skomplikowanych i można by je zrobić, jeśli wcześniejsze nie wyjdą. Czytałem już dawno, że te przeciwciała mogą się pojawić nawet na kilka lat przed dolegliwościami bólowymi, więc jest to dobre narzędzie do rozwiązywania przypadków wątpliwych, ale kosztuje z 50 zł. Jednakże najpierw trzeba wykluczyć prostsze rzeczy - i tutaj nasuwa mi się od razu dna moczanowa - bolący duży palec u nogi, kciuk, to objawy klasyczne. Co prawda nie ma markerów zapalenia (OB i CRP). Mimo to po zbadaniu kwasu moczowego, jeśli będzie wysoki, sięgnąłbym po milurit (obniża kwas moczowy) i zrezygnowałbym z mięsa, przynajmniej na jakiś czas, żeby sprawdzić, czy przypadkiem nie zadziała. Dzięki za sugestie. CRP mi nie badano. Bo ono jest poza morfologią, prawda? To prawda, że mogę mieć zakwaszony organizm. A co sądzisz nt. proszku zasadowego dr Auera? Pozdr. A. |
| tomek wilicki
|
Posted: 6 Wrz 2008 15:54:25 Dzięki za sugestie. CRP mi nie badano. Bo ono jest poza morfologią, prawda? To prawda, że mogę mieć zakwaszony organizm. A co sądzisz nt. proszku zasadowego dr Auera? nikt o zdrowych zmysłach żadnych proszków nie będzie polecał - bo te proszki najzwyczajniej w świecie nie były przebadane. Nie jeść tyle białka, owoce i warzywa w ilościach "ile wlezie" i będzie dobrze. Ale to już zresztą kiedyś pisałem. |
| ffiona
|
Posted: 6 Wrz 2008 16:13:06 nikt o zdrowych zmysłach żadnych proszków nie będzie polecał - bo te
proszki najzwyczajniej w świecie nie były przebadane. Nie jeść tyle białka, owoce i warzywa w ilościach "ile wlezie" i będzie dobrze. Ale to już zresztą kiedyś pisałem. Tak, wiem, zapamiętałam to, ale niekoniecznie stosuję w 100%. Wiem, że zmiana diety może zdziałać cuda. Ale jednak chciałabym dowiedzieć się, co kto sądzi o tym proszku dr Auera. Skoro sprzedają to w aptece, to chyba były badane? Pozdr. A. |
| tomek wilicki
|
Posted: 6 Wrz 2008 18:08:30 Tak, wiem, zapamiętałam to, ale niekoniecznie stosuję w 100%. Wiem, że zmiana diety może zdziałać cuda. Ale jednak chciałabym dowiedzieć się, co kto sądzi o tym proszku dr Auera. Skoro sprzedają to w aptece, to chyba były badane? o tyle, że nie jest to jakaś trucizna. A czy jest to skuteczne? Jeśli będziesz jednocześnie jeść produkty zakwaszające i alkalizować, to efekt będzie taki, jakby ktoś Cię mocno uderzył w twarz, a potem - żebyś się nie przewróciła - walnął z drugiej strony. No fakt, ustoisz dzięki temu, ale to raczej nie jest dobra metoda. Każdy nienaturalny środek chemiczny jest "zły", czasami tylko jest to mniejsze zło - jak np w przypadku antybiotyków podczas silnych infekcji bakteryjnych. Ale ten sam antybiotyk podany przy grypie może wręcz zabić, obniżając odporność przeciw wirusom. Tak samo przy silnym niedoborze magnezu preparaty magnezowe mogą zdziałać cuda, ale brane "profilaktycznie" co najwyżej odzwyczają organizm od wchłaniania magnezu z normalnego pożywienia. |
| biggero
|
Posted: 6 Wrz 2008 18:27:02 nikt o zdrowych zmysłach żadnych proszków nie będzie polecał - bo te
proszki najzwyczajniej w świecie nie były przebadane. Podejdźmy do tego bez zbytnich emocji. Niektóre tego rodzaju proszki nie zostały przebadane, ponieważ zawierają takie składniki, które są powszechnie uważane za nieszkodliwe. No przecież nie robi się badań klinicznych cytryn (o czym jeszcze dalej). Inne tego rodzaju proszki - stosowane prze medycynę - musiały być jakoś tam przebadane, np. ten: http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?s=3&d=e&p1=0&lek=532 To prawda, że mogę mieć zakwaszony organizm.
Tzw. zakwaszenie organizmu wcale nie musi oznaczać, że masz podwyższony poziom kwasu moczowego. Są to dwie oddzielne sprawy, tzn. jeśli masz wysoki kwas moczowy, nie możesz powiedzieć, że masz zakwaszony organizm. Te sprawy wiążą się tym, że jeśli jesz mięso, to zakwaszasz organizm, a także wzmagasz produkcję kwasu moczowego, ale jego jest tak mało, że organizmu Ci sam kwas moczowy nie zakwasi. Problem w tym, że jest to kwas słabo rozpuszczalny w wodzie (i zarazem we krwi), więc jeśli będzie go za dużo, będzie miał tendencję do wykrystalizowania z roztworu. A robi to niestety w stawach. Są różne teorie dlaczego - że stawy są narażone na zimno i szybciej tam krystalizuje, że w płynie stawowym nie ma białek buforowych, które uniemożliwiają krystalizację we krwi, że w stawach nie ma ciągłego ruchu płynu i jego mieszania i dlatego ten kwas krystalizuje. W każdym razie, jak wykrystalizuje, to organizm go po pewnym momencie uznaje za wroga i próbuje wyeliminować - stąd zapalenie. Na rozpuszczalność kwasu moczowego we krwi i płynie stawowym wpływa zasadowość - im płyny te bardziej zasadowe, tym lepiej rozpuszczalny kwas moczowy. Ale tak naprawdę organizm utrzymuje kwasowość/zasadowość krwi w bardzo wąskim przedziale, więc nawet picie tych proszków nie zmienia wiele tej równowagi. Te proszki działają w inny sposób. Ponieważ organizm próbuje utrzymać równowagę kwasowo-zasadową krwi, to wszystkie zasadowe związki wydala do moczu. A gdy wydali do moczu, to mocz staje się zasadowy i o wiele łatwiej jest do niego wydalać kwas moczowy, ponieważ wtedy się on rozpuszcza dobrze w moczu, więc jest to reakcja oparta o zwykłą osmozę. Cytrolit nie tylko rozpuszcza kamienie nerkowe z kwasu moczowego w nerkach, ale powoduje zwiększenie wydalania kwasu moczowego z organizmu. Identyczny preparat Bicitra (amerykański) ma w zastosowaniach podaną dnę moczanową, citrolyt nie ma. Ten sam efekt alkalizacji moczu osiąga się jedząc owoce, a konkretnie owoce zawierające kwasy organiczne. Trochę to mylące, że trzeba jeść kwasy, żeby zalkalizować mocz, ale polega to na tym, że kwasy te rozkładają się w wątrobie na związki zasadowe. Najczęściej spotykanym kwasem stosowanym w celu alkalizacji jest kwas cytrynowy. Znałem lekarza, który zalecał picie soku z cytryn na dnę (szczególnie ludziom uczulonym na milurit). Ale tego soku z cytryn wiele nie napijesz (a trzeba wypić najmniej ze 3 cytryny dziennie) - bo od razu pojawią się kłopoty z żołądkiem i ze szkliwem na zębach - ten sok ci je niszczy. I tu się pojawia zwyczajny kwasek cytrynowy, który można kupić w sklepie spożywczym. W końcu nie ma znaczenia, czy wypiję sok z 3 cytryn, czy zjem łyżeczkę kwasku. W cytrynach są jeszcze witaminy, ale mi zależy przecież tylko na kwasku. Tak więc można jeść sam kwasek cytrynowy zamiast cytryn, ale znowu da to problem z żołądkiem i ze szkliwem. I dlatego wymyślono, żeby podawać sole kwasu cytrynowego: cytrynian potasu, sodu, magnezu i wapnia. Sole różnych kwasów organicznych powodujących alkalizację (jabłkowego, winowego) występują w innych owocach i warzywach. Jak widać w citrolycie zastosowano sole potasu i sodu, ponieważ najszybciej są wydalane z moczem i najtańsze. Do tego proszku Auera mam takie zastrzeżenia, że zawiera także cytrynian wapnia w dużej ilości (75% zalecanego spożycia wapnia), a przewapnowywać organizm też nie jest dobrze (szczególnie, że je się przecież dużo przetworów mlecznych, a poza tym teraz wszystko jest wapnowane, więc można bardzo łatwo zacząć przekraczać dzienną dawkę). Ponadto zawiera wodorowęglan potasu, który neutralizuje treść żołądka, a przecież tego nie chcemy. Organizm co prawda powoduje później ponowne zakwaszenie, a przez to mocz i tak zostanie zalkalizowany, ale mimo wszystko nie jest to dobre dla normalnych ludzi. No i przy tej reakcji wydziela się dwutlenek węgla, czyli masz zapewnione odbijanie się dwutlenkiem węgla z żołądka i to o wiele gorzej niż przy napiciu się wody gazowanej. Jeśli chciałabyś sprawdzić, jak to działa, jest o wiele prostszy sposób. Można w sklepie spożywczym kupić sodę oczyszczoną i kwasek cytrynowy i zmieszać je w wodzie w takich proporcjach, aby nie bąbelkowało. Można zacząć od pół płaskiej łyżeczki sody (= taka zawartość sodu, jak w dużej szczypcie soli) i dodać odpowiednią ilość kwasku cytrynowego. To wypić i już będziesz wiedzieć, czy to pomoże. Problemem może być zwiększone jedzenie sodu przy takiej terapii, więc albo trzeba ograniczyć solenie, albo jeść inne cytryniany. W aptece kupisz cytrynian magnezu (magnefar). W amerykańskich sklepach internetowych kupisz też cytrynian potasu. Znowuż potas w dużych dawkach może powodować obniżenie ciśnienia i złe samopoczucie. Tak więc masz pokazane wszystkie problemy związane z zażywaniem tych proszków. Osobiście tego proszku Auera bym nie brał, ponieważ jest w nim za dużo wapnia i ten wodorowęglan, ale oczywiście wszystko jest dla ludzi i raczej się nie otrujesz. Powinny być jednak w opisie odpowiednie ostrzeżenia, a ich tam nie ma. No, ale wybiegliśmy daleko w przyszłość. Takie rozważania o zastosowaniu alkalizacji to dopiero po uzyskaniu wyniku kwasu moczowego. Poza tym wpierw należałoby wypróbować milurit - dla wielu osób bardzo dobrze działa w najniższej dawce - i wypróbować jedzenie wiśni. Na takie małe ataki dny wiśnie są w sam raz i można je jeść bez ograniczeń, a nie jak z tym proszkiem, z którym trzeba uważać na wszystko, dawkować, itp. |
| ffiona
|
Posted: 6 Wrz 2008 19:10:27 Podejdźmy do tego bez zbytnich emocji.
Dziękuję Ci za wyczerpujące wyjaśnienia. Przetrawię to parę razy. Pozdr. A. |
| Brendo
|
Posted: 22 Lis 2008 16:13:56 Mój ojciec od kilku lat choruje na reumatoidalne zapalenie stawów. Choroba postępuje bardzo szybko i tata porusza się teraz tylko o kulach, wymieniony ma już staw biodrowy i nadal jest coraz gorzej. OB w okolicy 90, wiek 56 lat Proszę o pomoc w postaci informacji, jak można mu pomóc i gdzie w Łodzi zgłosić się po pomoc. Aneta |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.755 miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008 |