kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °

Zobacz: / Medycyna / dretwienie rak, bole glowy grypa - co to za choroba ?
Autor Wiadomość
Jan Kowalski

Posted: 24 Mar 2008 23:31:29




Chcialbym poznac Wasza opinie na temat mojej choroby.

Zaczelo sie ok 3 tyg temu od pobolewania glowy, wrazenie identyczne jak na
drugi dzien po zakrapianej uroczystosci. Radzilem sobie co kilka dni biorac
Panadol. Po 2 tygodniu poza nieregularnymi bolami glowy doszly przy szybszym
ruchu glowa male zachwiania rownowagi (efekt jak po niewielkiej ilosci
alkoholu). W srodku 2 tygodnia poczulem sie gorzej (objawy grypowe),
przespalem wiekszosc 2 kolejnych dni, pojawila sie pierwsza goraczka ok.
37,0-37,5 (do tej pory nic nie bylo). Po dwoch dniach wrocilem do
pobolewania glowy tylko tym razem z grypa, ten stan trwa do dzis (zmienne
bole glowy chyba w kazdej jej czesci, bole zatok, "szczypanie" i lzawienie
oczu). Od pojawienia sie grypy zaczalem odczuwac tez cos co mnie bardzo
zaniepokoilo - niewielkie odretwienia rak.

Spedzilem ostatni tydzien na probach skojarzenia swoich objawow z konkretna
choroba i zastanawiam sie czy to nie poczatki stwardnienia rozsianego ? Nie
slyszalem jeszcze nigdy zeby grypa mogla wywolywac dretwienie koczyn albo
zapowiadac swoj atak 2 tyg bolami blowy i lekkimi zachwianiami rownowagi.
Czy chore zatoki moga powodowac takie objawy (dretwienie) ?

Jutro wybieram sie do lekarza i jak znam zycie uslysze ze mam grype i tyle.
Czy uwazacie ze moje objawy sa na tyle niepokojace zeby "naciskac" na
dodatkowe badania (jesli tak to jakie) ? Bede wdzeczy za Wasze sugestie.

Pozdrawiam

Darek






tomek wilicki

Posted: 25 Mar 2008 01:39:14





Jutro wybieram sie do lekarza i jak znam zycie uslysze ze mam grype i
tyle. Czy uwazacie ze moje objawy sa na tyle niepokojace zeby "naciskac"
na dodatkowe badania (jesli tak to jakie) ? Bede wdzeczy za Wasze
sugestie.

iść do lekarza prywatnego, bo państwowa opieka zdrowotna to jedna wielka
kompromitacja. Przyczyn może być tysiące, łącznie z neuroinfekcjami, bez
szeregu badań nic mądrego się nie wymyśli. Hipoteza stwardnienia rozsianego
raczej odpada w przedbiegach :) Kleszcza nie było? Trochę to kleszczowe
zapalenie mózgu przypomina, zresztą kleszcze mogą "sprzedać" kilka innych
bakterii mogących wywołać infekcje ośrodkowego układu nerwowego.




Stokrotka

Posted: 25 Mar 2008 20:22:45



iść do lekarza prywatnego, bo państwowa opieka zdrowotna to jedna wielka
kompromitacja.
Idź do dobrego medyka, a nie koniecznie prywatnego.

Zauważ, że prywatnie leczą ci sami ludzi co państwowo.
Zauważ też, że medyk i państwowy i prywatny docelowo leczy w NFZcie, bo:
Jak ma zamiar leczyć to postawi tę samą diagnozę,
jak nie ma zamiaru leczyć (a już na pewno z każdej drogiej w leczeniu
dolegliwości)
to jej ___na pewno nie zdiagnozuje___,
bo pacjent docelowo i tak upomni się o pieiądze na leczenie do NFZu
(białaczka, rak).
Więc jak medyk uważa, że pieniądze z NFZtu mają wystarczyć nie.dla.ciebie
to nie poda diagnozy. I nie ma znaczenia czy to medyk z NFZtu, czy prywatny.
To samo z badaniami.





MK

Posted: 25 Mar 2008 21:03:55



To moze byc Borelioza.
Przeczytaj dokladnie: http://docs.google.com/View?docid=dfs9jh96_16gzkp8qfn






tomek wilicki

Posted: 25 Mar 2008 21:38:46




To moze byc Borelioza.
Przeczytaj dokladnie:
http://docs.google.com/View?docid=dfs9jh96_16gzkp8qfn

ROTFL

to może być jedna z kilkudziesięciu neuroinfekcji, ale w sumie o co chodzi?
Zabrakło naiwnych którzy oddają oszczędności swojego życia naciągaczom
wmawiającym każdemu z każdą przypadłością boreliozę?




MK

Posted: 26 Mar 2008 08:41:45



to może być jedna z kilkudziesięciu neuroinfekcji, ale w sumie o co
chodzi?
Zabrakło naiwnych którzy oddają oszczędności swojego życia naciągaczom
wmawiającym każdemu z każdą przypadłością boreliozę?


Napisalem, ze to moze byc borelioza, a nie ze jest. Widac, ze masz jakis
problem z tym tematem. Nie uwazam siebie za naiwengo, bo leczylem sie wedlug
wskazan jednego z najslawniejszych polskich zakaznikow i wiem, ze jakbym sie
go posluchal to moja choroba nadal by trwala. Oprocz mnie choruja rowniez
moja tata, zona i szwagier. Ja nie bagatelizuje tej choroby, nie czuje sie
naciagany, a skutecznie leczony. Widac nie byles chory i stad twoje
krytyczne podejscie, ale moge sie zalozyc, ze jakbys mial conajmniej
sredniozaawansowana borelioze, wyladowalbys wczesnie czy pozniej u ktoregos
z forumowych lekarzy. Czego ci nie zycze.






tomek wilicki

Posted: 26 Mar 2008 14:48:24





Nie uwazam siebie za naiwengo, bo leczylem sie
wedlug wskazan jednego z najslawniejszych polskich zakaznikow i wiem, ze
jakbym sie go posluchal to moja choroba nadal by trwala.

skąd wiesz? lekarka która bierze stówkę za wizytę, specjalistka od wmawiania
każdemu z każdą przypadłością boreliozy, powiedziała Ci na forum,
zalogowana pod 10 różnymi nickami?

Oprocz mnie
choruja rowniez moja tata, zona i szwagier.

kuźwa, całej rodzinie "specjaliści" od prania mózgów na forum wmówili już
boreliozę? Niech zgadnę, ta "borelioza" wychodzi negatywna na testach
western blot, ale za to pozytywna na PCR z Poznania?

Ciekawe czy w wodzie destylowanej też poznański PCR wykryje boreliozę.
Założę się, że tak.

a nie bagatelizuje tej
choroby, nie czuje sie naciagany, a skutecznie leczony. Widac nie byles
chory i stad twoje krytyczne podejscie, ale moge sie zalozyc, ze jakbys
mial conajmniej sredniozaawansowana borelioze, wyladowalbys wczesnie czy
pozniej u ktoregos z forumowych lekarzy. Czego ci nie zycze.

tak się składa że miałem boreliozę (wynik testu WB), nawet jej nie leczyłem.
Organizm sam zwalczył. Niemniej byłem o krok od naciągnięcia, kilkanaście
osób na tym waszym śmiesznym forum wmawiało mi że mam boreliozę, bo wynik
testu, bo objawy... no, tak się złożyło że to były objawy alergii, po
usunięciu źródła alergenów z mieszkania "borelioza" znikła w ciągu 2
tygodni.

"Lecz" się dalej, tylko na Satana, nie wciągaj w ten obłęd kolejnych osób.
Jeśli facet faktycznie ma boreliozę (a objawia się ona nieco inaczej),
dostanie wskazówki jak to PRAWIDŁOWO leczyć - bynajmniej nie dawkami
antybiotyków po których ma bardzo dużą szansę zostać kaleką do końca życia.
W jego przypadku najpierw eliminuje się szansę że to zakażenie wirusowe,
przy którym podanie leków przeciw boreliozie może po prostu zabić pacjenta.




MK

Posted: 26 Mar 2008 16:49:18



Nie wiem czy wiesz, ale borelioza moze powodowac stany paranoidalne.
Czytajac twoje wypowiedzi na grupie wnioskuje, ze nie koniecznie jestes
zdrowy :)

A powaznie ... to z testem WB jest tak, ze przy niektorych prazkach mozna
podejrzewac borelioze, a niektore sa specyficzne dla tej choroby. Byc moze
ty miales, te przy ktorych mozna podejrzewac, a mimo wszystko to nie byla
borelioza. Jej sam organizm nie zwalczy. A moze jednak powinienes zrobic
PCR?

Jesli chodzi o stawke, to jest to standard w leczeniu prywatnie - Ameryki
nie odkryles.

Jeden PCR wyszedl ujemny u taty, lecz objawy byly 100%. Powtorzylismy po
antybiotyku i wyszedl (+). Znam wiele osob, ktorym wyszedl jednak ujemny, a
robili sobie w celu sprawdzenia. W naszym przypadku wszyscy z (+) mieli
objawy. Wszyscy bez mieli (-). Zbieg okolicznosci ??? Nie sadze ...

Sorry, ale jak sie ciebie troche poczyta to mam wraznie, ze lubisz
prowokowac do awantur, jestes typem buntownika. Wysmiewasz ta chorobe, gdzie
tylko mozesz, a jednak sam zagladasz na fora o niej. Zaczynam rozumiec
dlaczego ktos zalozyl watek "Tomku Wilicki-opuść tą grupę-prosimy Cię!!!
(02.02.08 17.44)

Nie wywalili cie juz przypadkiem z innych forów???






tomek wilicki

Posted: 26 Mar 2008 18:13:57




Nie wiem czy wiesz, ale borelioza moze powodowac stany paranoidalne.
Czytajac twoje wypowiedzi na grupie wnioskuje, ze nie koniecznie jestes
zdrowy :)


borelioza może powodować wszystkie objawy, ale paranoja jest wtedy, gdy
wszystkie objawy podciąga się pod boreliozę

A powaznie ... to z testem WB jest tak, ze przy niektorych prazkach mozna
podejrzewac borelioze, a niektore sa specyficzne dla tej choroby. Byc moze
ty miales, te przy ktorych mozna podejrzewac, a mimo wszystko to nie byla
borelioza.

39, najbardziej specyficzny z możliwych, do tego 21

Jej sam organizm nie zwalczy.

no, tylko czemu 90% ludzi którzy mieli kontakt z bakterią nigdy nie będzie
mieć objawów? tego was w sekcie nie uczą?

A moze jednak powinienes zrobic
PCR?


PCR każdemu czasem wychodzi dodatnio, bo najzwyczajniej w świecie jest to
test NIEDOKŁADNY. A już zwłaszcza poznański, gdzie wyniki ustalają chyba za
pomocą rzutu monetą.

Jeden PCR wyszedl ujemny u taty, lecz objawy byly 100%. Powtorzylismy po
antybiotyku i wyszedl (+). Znam wiele osob, ktorym wyszedl jednak ujemny,
a robili sobie w celu sprawdzenia. W naszym przypadku wszyscy z (+) mieli
objawy. Wszyscy bez mieli (-). Zbieg okolicznosci ??? Nie sadze ...


a ja jednak użyłem mózgu i przejrzałem kiedyś forum "borelioza" od deski do
deski. Praktycznie nikt z dodatnim PCR nie reagował na leczenie, a
wychodziło dosłownie każdemu, czy z objawami czy bez. Jednocześnie każdy z
dodatnim WB na leczenie reagował bardzo ładnie i szybko. To jak to jest,
poznański PCR wykrywa wyłącznie boreliozę antybiotykooporną? :P

Mógłbyś podesłać wyniki tych wszystkich osób które miały plus oraz tych
które miały minus? Bo obawiam się, że istnieją tylko w Twojej głowie.

Jasne że boreliozę ciężko zdiagnozować i WB czasem wychodzi fałszywie
ujemny, ale po to ludzie wymyślili testy DC57 (pewnie przekręciłem nazwę),
żeby sprawdzić wynik western blota. PCR to typowy test dla naiwniaków,
sorki, popytaj dowolnego lekarza jaka jest szansa na znalezienie bakterii
boreliozy w próbce krwi przy przewlekłej chorobie, popytaj dowolnego
laboranta pracującego techniką PCR jaka jest szansa na wynik fałszywie
dodatni.

Zresztą, ktokolwiek z tych Twoich "chorych" miał wyraźne herksy? Po dodatnim
western blocie ZAWSZE jest herx, to jest zresztą jedyny dowód na to że
faktycznie w organizmie były żywe bakterie, a nie najzwyklejsza w
świecie "blizna serologiczna"




MK

Posted: 26 Mar 2008 21:37:09





borelioza może powodować wszystkie objawy, ale paranoja jest wtedy, gdy
wszystkie objawy podciąga się pod boreliozę

Ja nie diagnozuje choroby, tylko daje info, jak i gdzie najlepiej sie
przebadac, gdyz po objawach ta choroba jest prawdopodobna, za to ty z gory
ja wykluczasz....


39, najbardziej specyficzny z możliwych, do tego 21

To sie zgadza. Najprawopodobniej jestes chory, jesli sie nie leczyles...
Choroba moze ci sie dac we znaki za pare lat, przy oslabieniu organizmu lub
duzym stresie.



no, tylko czemu 90% ludzi którzy mieli kontakt z bakterią nigdy nie będzie
mieć objawów? tego was w sekcie nie uczą?

a ciebie gdzie tak nauczyli?



PCR każdemu czasem wychodzi dodatnio, bo najzwyczajniej w świecie jest to
test NIEDOKŁADNY. A już zwłaszcza poznański, gdzie wyniki ustalają chyba
za
pomocą rzutu monetą.

Jeden PCR wyszedl ujemny u taty, lecz objawy byly 100%. Powtorzylismy po
antybiotyku i wyszedl (+). Znam wiele osob, ktorym wyszedl jednak ujemny,
a robili sobie w celu sprawdzenia. W naszym przypadku wszyscy z (+) mieli
objawy. Wszyscy bez mieli (-). Zbieg okolicznosci ??? Nie sadze ...


a ja jednak użyłem mózgu i przejrzałem kiedyś forum "borelioza" od deski
do
deski. Praktycznie nikt z dodatnim PCR nie reagował na leczenie, a
wychodziło dosłownie każdemu, czy z objawami czy bez. Jednocześnie każdy z
dodatnim WB na leczenie reagował bardzo ładnie i szybko. To jak to jest,
poznański PCR wykrywa wyłącznie boreliozę antybiotykooporną? :P

Mnie i mojej rodziny akurat to nie dotyczy. WB nawet nie robili (oprocz
mnie) i mieli herxy po antybiotyku.


Mógłbyś podesłać wyniki tych wszystkich osób które miały plus oraz tych
które miały minus? Bo obawiam się, że istnieją tylko w Twojej głowie.

Jutro wstawie ci skany tych badan.


Jasne że boreliozę ciężko zdiagnozować i WB czasem wychodzi fałszywie
ujemny, ale po to ludzie wymyślili testy DC57 (pewnie przekręciłem nazwę),
żeby sprawdzić wynik western blota. PCR to typowy test dla naiwniaków,
sorki, popytaj dowolnego lekarza jaka jest szansa na znalezienie bakterii
boreliozy w próbce krwi przy przewlekłej chorobie, popytaj dowolnego
laboranta pracującego techniką PCR jaka jest szansa na wynik fałszywie
dodatni.

Zgoda bez przygotowania wykrywalnosc PCR jest 30%, jednak przy braniu min 3
dni 3x20 kropel Citroseptu wykrywalnosc wzrasta do 70%, a przy podaniu przez
min 6 dni amoxycyliny w sporej dawce wykrywalnosc jest pow 95%. Jest tak,
gdyz bakterie siedza w tkankach i trzeba je wygonic do krwi przed badaniem.
Z racji tego ze tata jest wysoki i gruby same kropeli nie wystarczyly.
Pierwszy wynik mial ujemny. Po wzieciu 6 dni Amotaksu juz pierwszego dnia
mial herxa, a nastepnego 6-tego dnia, na koniec mial pobrana krew - wynik
PCR pozytywny. Zona jest drobna i juz po samym Citrosepcie nasilily jej sie
objawy, a jak dalem jej jedna tabletke Amotaksu miala herxa - wynik PCR
pozytywny. Szwagier po samym Citrosepcie - PCR pozytywny, bez testow



Zgoda co do WB i CD57. Jednak ja mialem ujemny test Elisa, ujemny test WB,
a dodatni PCR. Dodatkowo mialem rumien oraz diagnoze dermatologa i
zakaznika. Takich ludzi jak ja jest na forum mnostwo.


Zresztą, ktokolwiek z tych Twoich "chorych" miał wyraźne herksy? Po
dodatnim
western blocie ZAWSZE jest herx, to jest zresztą jedyny dowód na to że
faktycznie w organizmie były żywe bakterie, a nie najzwyklejsza w
świecie "blizna serologiczna"

--
. Wegetarianizm i Ekologia - http://www.vegie.pl . Nie jestem lekarzem :P






tomek wilicki

Posted: 27 Mar 2008 00:15:22






borelioza może powodować wszystkie objawy, ale paranoja jest wtedy, gdy
wszystkie objawy podciąga się pod boreliozę

Ja nie diagnozuje choroby, tylko daje info, jak i gdzie najlepiej sie
przebadac, gdyz po objawach ta choroba jest prawdopodobna, za to ty z gory
ja wykluczasz....


no właśnie nie dajesz info gdzie NAJLEPIEJ się przebadać. Sugerujesz test
który cała medycyna odrzuca, oprócz grupki pseudolekarzy znanych z
wmawiania każdemu boreliozy.

Choroby z góry nie wyklucza, tylko - w przeciwieństwie do Ciebie - zdaję
sobie sprawę, że neuroinfekcja może być wywołana wieloma różnymi bakteriami
czy wirusami. I właśnie przy wirusach antybiotyki zadziałają w sposób,
który może gościa nawet zabić.


39, najbardziej specyficzny z możliwych, do tego 21

To sie zgadza. Najprawopodobniej jestes chory, jesli sie nie leczyles...
Choroba moze ci sie dac we znaki za pare lat, przy oslabieniu organizmu
lub duzym stresie.


...co potwierdza lekarka na forum borelioza, ta od krojenia największej
kasy. Potwierdza zalogowana na 10ciu różnych nickach :D

przykro mi (a może i nie przykro...), ale ta choroba nigdy nie da się we
znaki bo jej NIE MA. Stawy, serce i mózg mam wręcz w idealnym stanie,
gdybym miał chociaż minimalny problem ze stawami wyszedłby na pierwszym
treningu - zajmuję się sportem wyczynowym z wykorzystaniem do maksimum
zasięgu stawów. Po prostu organizm zabił bakterię, tak jak zabiłby każdą
inną, z kilkoma dosłownie wyjątkami. Wiem, że zalogowana pod kilkunastoma
nickami pseudolekarka krojąca na was grubą kasę jest przekonująca, ale
uwierz - bakteria boreliozy to nie jest jakiś superbakcyl, ona jest SŁABA i
potrafi pokonać tylko osoby, które mają rozwalony system obronny.



no, tylko czemu 90% ludzi którzy mieli kontakt z bakterią nigdy nie
będzie mieć objawów? tego was w sekcie nie uczą?

a ciebie gdzie tak nauczyli?


MedLine. Są już chyba setki badań z których jasno wynika, że bardzo duży
procent populacji miał kontakt z bakteriami (np ludzie z rejonów leśnych),
ale jakiekolwiek objawy ma tylko nieliczny odsetek.

To jak z trądzikiem (omawianym w wątku obok). Każdy ma bakterie które go
wywołują, ale tylko jedna osoba na kilkadziesiąt ma na tyle rozwalone
czynności skóry czy reakcje odpornościowe, że te bakterie wywołają poważne
kłopoty.


Mnie i mojej rodziny akurat to nie dotyczy. WB nawet nie robili (oprocz
mnie) i mieli herxy po antybiotyku.


a wykluczyliście te kilkanaście innych schorzeń które powodują herxy, np
chlamydia trachomatis? Objawy daje bardzo podobne, herx występuje. Leczy
się odrobinę inaczej (chlamydie nie mają błony komórkowej więc penicyliny
na nie nie działają), aczkolwiek "klasyczna" terapia przeciw boreliozie też
będzie skuteczna.



Zgoda bez przygotowania wykrywalnosc PCR jest 30%, jednak przy braniu min
3 dni 3x20 kropel Citroseptu wykrywalnosc wzrasta do 70%, a przy podaniu
przez min 6 dni amoxycyliny w sporej dawce wykrywalnosc jest pow 95%. Jest
tak, gdyz bakterie siedza w tkankach i trzeba je wygonic do krwi przed
badaniem. Z racji tego ze tata jest wysoki i gruby same kropeli nie
wystarczyly. Pierwszy wynik mial ujemny. Po wzieciu 6 dni Amotaksu juz
pierwszego dnia mial herxa, a nastepnego 6-tego dnia, na koniec mial
pobrana krew - wynik PCR pozytywny. Zona jest drobna i juz po samym
Citrosepcie nasilily jej sie objawy, a jak dalem jej jedna tabletke
Amotaksu miala herxa - wynik PCR pozytywny. Szwagier po samym Citrosepcie
- PCR pozytywny, bez testow


geez, skąd Wy bierzecie te info o citrosepcie? Przecież to największy
przekręt (no, zaraz po homeopatii). To nie działa, firma robiąca grubą kasę
na tym środku puściła info o citroseptach, paru opłaconych lekarzy
potwierdziło i tyle.

Rozumiem jeszcze że pochodne metronidazolu, one faktycznie "rozbijają" cysty
i sprawiają, że bakteria może przejść do krwi, ale antybiotyk? Niby jak
antybiotyk "wygania" bakterię? On owszem, ułatwia rozpoznanie, ale przy
użyciu western-blot, po antybiotykach pojawia się pozytywne IgM. Metoda
stosowana kiedyś do wykrywania syfilisu.

Spytaj dowolnego laboranta który codziennie pracuje na maszynkach do PCR
jaki sens ma całe to gadanie o "antybiotykach wyganiających bakterie", może
jemu uwierzysz. Jedyne działanie jakie może wywołać antybiotyk to przejście
bakterii w formę cysty, przez co jego wykrycie testami PCR jest
TRUDNIEJSZE.



Zgoda co do WB i CD57. Jednak ja mialem ujemny test Elisa, ujemny test
WB, a dodatni PCR. Dodatkowo mialem rumien oraz diagnoze dermatologa i
zakaznika. Takich ludzi jak ja jest na forum mnostwo.


a wiesz, że rumień może wywołać np bartonella, która da również bardzo
zbliżone objawy oraz herksa po antybiotykach? Tyle dobrego, że leczy się to
tak samo jak borelkę. Ja bym jednak stawiał, że mieliście coś bardziej
zjadliwego od bakterii boreliozy, zakładając że objawy i reakcję na
antybiotyki miała cała rodzina.




MK

Posted: 27 Mar 2008 11:03:22




...co potwierdza lekarka na forum borelioza, ta od krojenia największej
kasy. Potwierdza zalogowana na 10ciu różnych nickach :D


Rozszyfrowales mnie :) To ja lekarka pod kolejnym nickiem :DDD

przykro mi (a może i nie przykro...), ale ta choroba nigdy nie da się we
znaki bo jej NIE MA. Stawy, serce i mózg mam wręcz w idealnym stanie,
gdybym miał chociaż minimalny problem ze stawami wyszedłby na pierwszym
treningu - zajmuję się sportem wyczynowym z wykorzystaniem do maksimum
zasięgu stawów. Po prostu organizm zabił bakterię, tak jak zabiłby każdą
inną, z kilkoma dosłownie wyjątkami. Wiem, że zalogowana pod kilkunastoma
nickami pseudolekarka krojąca na was grubą kasę jest przekonująca, ale
uwierz - bakteria boreliozy to nie jest jakiś superbakcyl, ona jest SŁABA
i
potrafi pokonać tylko osoby, które mają rozwalony system obronny.


Gratulacje!! Jestes cyborgiem, mistrzem, jestes niezniszcalny !!! A jaki
madry !! Tak trzymac brachu!!


a wykluczyliście te kilkanaście innych schorzeń które powodują herxy, np
chlamydia trachomatis? Objawy daje bardzo podobne, herx występuje. Leczy
się odrobinę inaczej (chlamydie nie mają błony komórkowej więc penicyliny
na nie nie działają), aczkolwiek "klasyczna" terapia przeciw boreliozie
też
będzie skuteczna.


Nie, leczymy sie w ciemno :) Byle sie leczyc na borelioze :) a przy okazji
moze cos innego sie wybije. Leczenie i tak jest dlugie to sa szanse na
sukces.


geez, skąd Wy bierzecie te info o citrosepcie? Przecież to największy
przekręt (no, zaraz po homeopatii). To nie działa, firma robiąca grubą
kasę
na tym środku puściła info o citroseptach, paru opłaconych lekarzy
potwierdziło i tyle.


Gratulacje! Alez ty jestes bystry ! Myslalem, ze spisku firma produkujaca
Citrosept nie odkryjesz!
No podziwiam !

(Nie wiem jak chorzy doszli do tego, ze w jakis sposob dziala, jednak moja
zona biorac przed badaniem Citrosept miala nasilenie objawow, wiec
najwidoczniej jakos tam dziala)


a wiesz, że rumień może wywołać np bartonella, która da również bardzo
zbliżone objawy oraz herksa po antybiotykach? Tyle dobrego, że leczy się
to
tak samo jak borelkę. Ja bym jednak stawiał, że mieliście coś bardziej
zjadliwego od bakterii boreliozy, zakładając że objawy i reakcję na
antybiotyki miała cała rodzina.


Masz racje !!!
Ja mam bartonelle
Szwagier ma bartonelle i chlamydie pn
Tata ma mykoplazmy
Zona ma erlihie i jersinie.

Pozarazalismy sie od siebie! Jedno od drugiego.
Zzzzuuuuuuppppppppppeeeeeeellllllnnnnnieeeeee przypadkowo wyszla nam rozniez
borelioza. A nie sorry ... przeciez wszystkim wychodzi ...... A moze tak jak
piszesz wszyscy ja maja w sobie jak tradzik? Wszystko jedno .... wezmiemy
troche omga 3 i witaminy C, kupimy od ciebie i tez bedziemy takimi super
cyborgami jak ty niedlugo. Zadna bakteria nam nie straszna. Wtedy nie
bedziemy napychac kapusta kieszeni pseudolekarzy i koncernom
farmaceutycznym. Wspolnie rozbijemy ten uklad!

Wyslij mi swoje zdjecie. Powiesze nad lozkiem. Jak bedziesz na mnie zerkal
to doda mi to sil.

P.S. Jestes smutnym potwierdzeniem streotypu -- ekolog = swir






tomek wilicki

Posted: 27 Mar 2008 18:52:08






Nie, leczymy sie w ciemno :) Byle sie leczyc na borelioze :) a przy okazji
moze cos innego sie wybije. Leczenie i tak jest dlugie to sa szanse na
sukces.


widzisz, nawet bym się nie czepiał bo "leczenie się w ciemno" ma jednak
jakiś sens (fakt faktem, że badań potwierdzających bądź wykluczających
boreliozę nie zrobiliście), ALE - zdajecie sobie sprawę ze skutków
ubocznych penicylin, tetracyklin i pochodnych metronidazolu w takich
ilościach jakie wciskają ludziom oszołomy na forum? Sorki, to nie jest tak
że "trochę wątroba poboli i przestanie", te skutki są baaaaardzo poważne i
długotrwałe.


Gratulacje! Alez ty jestes bystry ! Myslalem, ze spisku firma produkujaca
Citrosept nie odkryjesz!
No podziwiam !

(Nie wiem jak chorzy doszli do tego, ze w jakis sposob dziala, jednak moja
zona biorac przed badaniem Citrosept miala nasilenie objawow, wiec
najwidoczniej jakos tam dziala)


no, witamina C i flawanoidy (o ile nie przekręciłem nazwy) owszem, działają
i pomagają organizmowi zabijać bakterie, ale tego nie kupuje się za 50 zł /
buteleczka, tylko za 3 zł, pod inną nazwą.

Citrosept przebadano z góry na dół, na wirusach, bakteriach i grzybach, w
dziesiątkach laboratoriów. Silniejsze działanie bakteriobójcze sensu
stricto miały środki konserwujące użyte do utrwalania tego środka.



Masz racje !!!
Ja mam bartonelle
Szwagier ma bartonelle i chlamydie pn
Tata ma mykoplazmy
Zona ma erlihie i jersinie.

Pozarazalismy sie od siebie! Jedno od drugiego.
Zzzzuuuuuuppppppppppeeeeeeellllllnnnnnieeeeee przypadkowo wyszla nam
rozniez borelioza.

te, a jakby użyć mózgu i porównać, jakiemu procentowi populacji która nie ma
boreliozy wychodzą te choroby dodatnio?

a nie sorki, używanie tego organu boli...




MK

Posted: 27 Mar 2008 19:09:57



widzisz, nawet bym się nie czepiał bo "leczenie się w ciemno" ma jednak
jakiś sens (fakt faktem, że badań potwierdzających bądź wykluczających
boreliozę nie zrobiliście), ALE - zdajecie sobie sprawę ze skutków
ubocznych penicylin, tetracyklin i pochodnych metronidazolu w takich
ilościach jakie wciskają ludziom oszołomy na forum? Sorki, to nie jest tak
że "trochę wątroba poboli i przestanie", te skutki są baaaaardzo poważne i
długotrwałe.


Dzieki za troske. Obiciazenie to jest napewno ... dlatego proby watrobowe
robie co miesiac. Sa w normie.


no, witamina C i flawanoidy (o ile nie przekręciłem nazwy) owszem,
działają
i pomagają organizmowi zabijać bakterie, ale tego nie kupuje się za 50 zł
/
buteleczka, tylko za 3 zł, pod inną nazwą.

Citrosept przebadano z góry na dół, na wirusach, bakteriach i grzybach, w
dziesiątkach laboratoriów. Silniejsze działanie bakteriobójcze sensu
stricto miały środki konserwujące użyte do utrwalania tego środka.



byc moze sa i tansze, ale citrosept tez dziala ...


Masz racje !!!
Ja mam bartonelle
Szwagier ma bartonelle i chlamydie pn
Tata ma mykoplazmy
Zona ma erlihie i jersinie.

Pozarazalismy sie od siebie! Jedno od drugiego.
Zzzzuuuuuuppppppppppeeeeeeellllllnnnnnieeeeee przypadkowo wyszla nam
rozniez borelioza.

te, a jakby użyć mózgu i porównać, jakiemu procentowi populacji która nie
ma
boreliozy wychodzą te choroby dodatnio?


Ok w innym watku wieczorem wstawie ci skany badan.
Jedna z osob ktora miala ujemny PCR miala rowniez ujemne koinfekcje, druga z
ujemnym nie miala robionych ich niestety. A wszyscy z dodatnim PCRem maja
koinfkcje.

a nie sorki, używanie tego organu boli...



Przykro mi, ze cie boli ....






jjooxi

Posted: 31 Sier 2012 14:47:25



W dniu wtorek, 25 marca 2008 00:31:29 UTC+1 użytkownik Jan Kowalski napisał:

Chcialbym poznac Wasza opinie na temat mojej choroby.

Zaczelo sie ok 3 tyg temu od pobolewania glowy, wrazenie identyczne jak na
drugi dzien po zakrapianej uroczystosci. Radzilem sobie co kilka dni biorac
Panadol. Po 2 tygodniu poza nieregularnymi bolami glowy doszly przy szybszym
ruchu glowa male zachwiania rownowagi (efekt jak po niewielkiej ilosci
alkoholu). W srodku 2 tygodnia poczulem sie gorzej (objawy grypowe),
przespalem wiekszosc 2 kolejnych dni, pojawila sie pierwsza goraczka ok.
37,0-37,5 (do tej pory nic nie bylo). Po dwoch dniach wrocilem do
pobolewania glowy tylko tym razem z grypa, ten stan trwa do dzis (zmienne
bole glowy chyba w kazdej jej czesci, bole zatok, "szczypanie" i lzawienie
oczu). Od pojawienia sie grypy zaczalem odczuwac tez cos co mnie bardzo
zaniepokoilo - niewielkie odretwienia rak.

Spedzilem ostatni tydzien na probach skojarzenia swoich objawow z konkretna
choroba i zastanawiam sie czy to nie poczatki stwardnienia rozsianego ? Nie
slyszalem jeszcze nigdy zeby grypa mogla wywolywac dretwienie koczyn albo
zapowiadac swoj atak 2 tyg bolami blowy i lekkimi zachwianiami rownowagi.
Czy chore zatoki moga powodowac takie objawy (dretwienie) ?

Jutro wybieram sie do lekarza i jak znam zycie uslysze ze mam grype i tyle.
Czy uwazacie ze moje objawy sa na tyle niepokojace zeby "naciskac" na
dodatkowe badania (jesli tak to jakie) ? Bede wdzeczy za Wasze sugestie.

Pozdrawiam

Darek

Witam
MAm to samo od 3 tyg. byłem w szpitalu bo podejrzewali guz mózgu zrobili mi rezonans magnetyczny i wyszło ze mam torbiela w zatoce ale mówią ze to na pewno nie jest przyczyną tych objawów mi dochodzi do tego problemy ze wzrokiem i logicznym myśleniem czytaniem,rano jest lepiej ale na wieczór objawy sie nasilają... I nikt nie wie co ,i jest a gdy sie tym stresuje jest jeszcze gorzej..




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 



© 2001-2017 Polityka Prywatności & cookies
motoryzacja