kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Medycyna / Niedowaga
Autor Wiadomość
Robert K.

Posted: 26 Lip 2008 19:01:13




Z lekarzami 1-go kontaktu u nas jest jakos tak, że ciężko
jest uzyskać jakieś skierowanie na badania, nie bardzo się przejmuja

moja wagą.



Z lekarzami to jest tak, że czasem trzeba na nich coś wymóc :-)
Nie czekaj, aż Cię skieruje na jakieś badania, lecz sam mu je zasugeruj.
Albo _poproś_ o nie. A jak prośba nie pomoże, to wtedy _POPROŚ_ głośniej ;)
Działa.

Zdrówka





ffiona

Posted: 26 Lip 2008 19:20:13




Użytkownik "Robert K." napisał:

Z lekarzami to jest tak, że czasem trzeba na nich coś wymóc :-)
Nie czekaj, aż Cię skieruje na jakieś badania, lecz sam mu je zasugeruj.
Albo _poproś_ o nie. A jak prośba nie pomoże, to wtedy _POPROŚ_ głośniej
;)
Działa.

Wcale nie działa. Ostatnio poprosiłam moją panią doktor o skierowanie na
prześwietlenie płuc, bo już 3 lata nie robiłam, to mi odpowiedziała, że oni
profilaktyki nie robią.
- Więc co ma się stać, żebym dostała takie skierowanie?
- Muszą być jakieś wskazania.
Czyli najpierw trzeba mieć objawy raka płuc albo gruźlicy, wtedy dostaniesz
skierowanie.
Pozdr.
A.






Sick

Posted: 27 Lip 2008 08:00:03



Czyli najpierw trzeba mieć objawy raka płuc albo gruźlicy, wtedy
dostaniesz skierowanie.

Przykre to jest ale w "darmowej" służbie zdrowia niestety tak :(
Dlatego jeśli faktycznie ktoś chce się leczyć tak jak leczyć się powinno to
polecam wykupienie pakietu w prywatnej przychodni. Droższa alternatywa to
odpłatne badania i konsultacje bez wykupywania pakietów.


--
Pozdr. Sick





nicram

Posted: 28 Lip 2008 17:40:38




Użytkownik "Robert K." napisał:

Z lekarzami to jest tak, że czasem trzeba na nich coś wymóc :-)
Nie czekaj, aż Cię skieruje na jakieś badania, lecz sam mu je
zasugeruj. Albo _poproś_ o nie. A jak prośba nie pomoże, to wtedy
_POPROŚ_ głośniej ;)
Działa.

Wcale nie działa. Ostatnio poprosiłam moją panią doktor o skierowanie
na prześwietlenie płuc, bo już 3 lata nie robiłam, to mi
odpowiedziała, że oni profilaktyki nie robią.
- Więc co ma się stać, żebym dostała takie skierowanie?
- Muszą być jakieś wskazania.
Czyli najpierw trzeba mieć objawy raka płuc albo gruźlicy, wtedy
dostaniesz skierowanie.

Zacznij palić





Sick

Posted: 29 Lip 2008 10:12:33



nikram ma rację. Jem i wydalam. Wszystkie badania robiłem wcześniej.
Kilka, kilkanaście lat temu (problem istnieje od 30. lat.

Czy na pewno robiłeś WSZYSTKIE badania ? Wątpie. Badań na Helicobacter
pylori na pewno nie mogłeś robić kilkanaście lat temu. Ja też jestem bardzo
szczupłej budowy ciała ale wiem że choroba (w moim przypadku właśnie
Helicobacter pylori) od wielu lat coraz bardziej pogłębiała problem z wagą.
I z osoby szczupłej robiłem się chodzącym kościotrupem. W końcowej fazie
schudłem o 9 kilo w przeciągu niecałego miesiąca, wtedy zaczołem badania i
leczenie. Niestety dopiero wtedy bo powiniene to zrobić dawno dawno temu
czyli od razu gdy coś takiego jak Helicobacter pylori zaczęto brać pod uwage
w środowisku medycznym.






andrzej118

Posted: 29 Lip 2008 11:20:44



nikram ma rację. Jem i wydalam. Wszystkie badania robiłem wcześniej.
Kilka, kilkanaście lat temu (problem istnieje od 30. lat.

Czy na pewno robiłeś WSZYSTKIE badania ? Wątpie. Badań na Helicobacter
pylori na pewno nie mogłeś robić kilkanaście lat temu. Ja też jestem bardzo
szczupłej budowy ciała ale wiem że choroba (w moim przypadku właśnie
Helicobacter pylori) od wielu lat coraz bardziej pogłębiała problem z wagą.
I z osoby szczupłej robiłem się chodzącym kościotrupem. W końcowej fazie
schudłem o 9 kilo w przeciągu niecałego miesiąca, wtedy zaczołem badania i
leczenie. Niestety dopiero wtedy bo powiniene to zrobić dawno dawno temu
czyli od razu gdy coś takiego jak Helicobacter pylori zaczęto brać pod uwage
w środowisku medycznym.

Miałem kiedyś wrzody żoładka i dwunastnicy (lata 90.) Wiele razy
robiono mi gastroskopię i testy na helikobakter. Wyniki były
pozytywne. Leczenie, parę lat. Potem wyniki były negatywne. Zresztą,
od lat nie czuję problemów żoładkowych, w przeciwieństwie do tego, co
było kiedyś. Ale może rzeczywiście trzeba będzie wydębić od lekarza.
Pozdrawiam:)




Sick

Posted: 29 Lip 2008 11:45:08



Miałem kiedyś wrzody żoładka i dwunastnicy (lata 90.) Wiele razy
robiono mi gastroskopię i testy na helikobakter. Wyniki były
pozytywne. Leczenie, parę lat. Potem wyniki były negatywne. Zresztą,
od lat nie czuję problemów żoładkowych, w przeciwieństwie do tego, co
było kiedyś. Ale może rzeczywiście trzeba będzie wydębić od lekarza.

Helikobakter lubi powracać. Możesz nie mieć objawów a apetyt ci spadnie.
Będziesz jadł do syta ale mniej i waga leci w dół. Czasami coś co wydaje się
zgagą może być objawem helikobakter. Możesz mieć również inną chorobe np.
pasożyty. Ale to wymaga badań i zainteresowania teraz a nie opierania się na
jakichś badaniach z przed kilkunastu lat.





andrzej118

Posted: 29 Lip 2008 15:06:02



Miałem kiedyś wrzody żoładka i dwunastnicy (lata 90.) Wiele razy
robiono mi gastroskopię i testy na helikobakter. Wyniki były
pozytywne. Leczenie, parę lat. Potem wyniki były negatywne. Zresztą,
od lat nie czuję problemów żoładkowych, w przeciwieństwie do tego, co
było kiedyś. Ale może rzeczywiście trzeba będzie wydębić od lekarza.

Helikobakter lubi powracać. Możesz nie mieć objawów a apetyt ci spadnie.
Będziesz jadł do syta ale mniej i waga leci w dół. Czasami coś co wydaje się
zgagą może być objawem helikobakter. Możesz mieć również inną chorobe np.
pasożyty. Ale to wymaga badań i zainteresowania teraz a nie opierania się na
jakichś badaniach z przed kilkunastu lat.

Serdeczne dzięki za rady. Zdecydowanie się tym zajmę, bo czuję, że
muszę coś z tym zrobić.
Serdecznie pozdrawiam:)))




regen

Posted: 30 Lip 2008 20:18:31





Oznacz sobie hormony tarczycy, idź do lek. rodzinnego i wykonaj inne
badania jeśli będą konieczne. Jeśli doktor uzna, że nie ma problemu
zdrowotnego, to proponuję sport w celu przyrostu masy mięśniowej -
siłownia, pływanie itp.

Mam ten sam problem co andrzej i waszę rady są ogólnie mówiąc do niczego,
po prostu nic nie pomaga wszystko spalam, im więcej zjem tym szybciej i
więcej "przerobie" w ekspresowym tempie, a nic się nie odkłada. jestem
troche mniejsza chudziną, bo przy 187 ważę "aż" 70kg, ale mam cieńkie
kości i siłownia też nic pomaga, mogę sobie zrobić rzeźbę, ale dalej będe
chudy, nic się nie trzyma na cieńkim "stelażu".

A po co ma Ci się tłuszcz odkładać? Jeśli jesteś zdrowy i chcesz zmienić
sylwetkę, to zajmij się sportem. Nie zmieni się to w ciągu kilku tygodni,
tylko raczej kilku lat. Po tym czasie mógłbyś powiedzieć, że siłownia nie
pomaga.

Pozdrawiam
regen





tomek wilicki

Posted: 30 Lip 2008 20:27:35





A po co ma Ci się tłuszcz odkładać? Jeśli jesteś zdrowy i chcesz zmienić
sylwetkę, to zajmij się sportem. Nie zmieni się to w ciągu kilku tygodni,
tylko raczej kilku lat. Po tym czasie mógłbyś powiedzieć, że siłownia nie
pomaga.

niezupełnie tak, u zdrowego człowieka, z normalną przemianą materii, w ciągu
miesiąca dobrze zaplanowanych ćwiczeń powinny być widoczne całkiem
przyzwoite efekty. Problem w tym, że mało kto potrafi dobrze zaplanować
ćwiczenia.

A to że tłuszcz nikomu do niczego nie jest potrzebny to fakt.




tomek wilicki

Posted: 31 Lip 2008 14:13:32




A to że tłuszcz nikomu do niczego nie jest potrzebny to fakt.

Jest potrzebny bo to magazyn energii. Nadmiar tłuszczu nie jest potrzebny.


no ale w jakich ilościach, w jakich ilościach... kilogram tłuszczu u 75 kg
mężczyzny zupełnie wystarczy.




Sick

Posted: 31 Lip 2008 10:23:22



A to że tłuszcz nikomu do niczego nie jest potrzebny to fakt.

Jest potrzebny bo to magazyn energii. Nadmiar tłuszczu nie jest potrzebny.





Rafal Szymanowski

Posted: 6 Sier 2008 07:53:57





A to że tłuszcz nikomu do niczego nie jest potrzebny to fakt.

Jest potrzebny bo to magazyn energii. Nadmiar tłuszczu nie jest
potrzebny.


no ale w jakich ilościach, w jakich ilościach... kilogram tłuszczu u 75 kg
mężczyzny zupełnie wystarczy.

ROTFL.
Jakby jego organizm zawierał tyle tłuszczu, to by umarł. U mężczyzn
zawartość tłuszczu w organizmie (całkowitego, nie podskórnego) poniżej
8%, czyli w tym przypadku 6 kg, zaczyna powodować problemy zdrowotne,
a poziom poniżej 4%, w tym przypadku 3 kg, uniemozliwia funkcjonowanie
organizmu, a w konsekwencji śmierć.

Norma dla faceta 49 lat to 27 ~ 31% tłuszczu w masie ciała.
Zmierz sobie poziom tkanki tłuszczowej, bo to mozesz mieć
w normie, a za to będziesz miał zbyt mało tkanki mięśniowej.

pozdrawiam
Rafał





Rafal Szymanowski

Posted: 6 Sier 2008 10:37:03






ROTFL.
Jakby jego organizm zawierał tyle tłuszczu, to by umarł. U mężczyzn
zawartość tłuszczu w organizmie (całkowitego, nie podskórnego) poniżej
8%, czyli w tym przypadku 6 kg, zaczyna powodować problemy zdrowotne,
a poziom poniżej 4%, w tym przypadku 3 kg, uniemozliwia funkcjonowanie
organizmu, a w konsekwencji śmierć.

Norma dla faceta 49 lat to 27 ~ 31% tłuszczu w masie ciała.
Zmierz sobie poziom tkanki tłuszczowej, bo to mozesz mieć
w normie, a za to będziesz miał zbyt mało tkanki mięśniowej.

całkiem możliwe, nie znam się akurat na tym. Wiem po prostu, że na
kilogramie tłuszczu można godzinami biegać i dalej toto się nie wypali.

To nie pisz kategorycznych sądów, jak się nie znasz :-).
1 kg tłuszczu to ok. 9000 kcal, więc spokojnie wystarczyłoby na ok. 20
godzin
biegu. Niestety organizm najpierw spala glikogen zmagazynowany
w mięśniach i wątrobie, potem zaczyna sięgać po aminokwasy BCAA z tkanki
mięśniowej, a dopiero potem po tłuszcze z tkanki tłuszczowej.

U mnie poziom tkanki tłuszczowej jest (i zawsze był, od dziecka) niemal
zerowy, po złapaniu się za skórę na ramieniu czy na udzie mam wrażenie
takie, jak po złapaniu np za skórę na wewnętrznej stronie nadgarstka. Nie
mam z tego powodu żadnych problemów zdrowotnych, w każdym razie żadnych,
które by wpływały na sprawność motoryczną (ostatnio trenuję biegi
długodystansowe).

Piszesz o podskórnej tkance tłuszczowej, a tłuszcz (u osób szczupłych
większośc tłuszczu) znajduje się również wewnątrz organizmu (pod tkankną
mięśniową). Zresztą powinieneś zauważyć, że w poprzednim poście napisałem:
<cytat
zawartość tłuszczu w organizmie (całkowitego, nie podskórnego)
</cytat
Z "prawie zerowym poziomem tkanki tłuszczowej" po prostu byś umarł.

pozdrawiam
Rafał





tomek wilicki

Posted: 6 Sier 2008 09:55:30





ROTFL.
Jakby jego organizm zawierał tyle tłuszczu, to by umarł. U mężczyzn
zawartość tłuszczu w organizmie (całkowitego, nie podskórnego) poniżej
8%, czyli w tym przypadku 6 kg, zaczyna powodować problemy zdrowotne,
a poziom poniżej 4%, w tym przypadku 3 kg, uniemozliwia funkcjonowanie
organizmu, a w konsekwencji śmierć.

Norma dla faceta 49 lat to 27 ~ 31% tłuszczu w masie ciała.
Zmierz sobie poziom tkanki tłuszczowej, bo to mozesz mieć
w normie, a za to będziesz miał zbyt mało tkanki mięśniowej.

całkiem możliwe, nie znam się akurat na tym. Wiem po prostu, że na
kilogramie tłuszczu można godzinami biegać i dalej toto się nie wypali.

U mnie poziom tkanki tłuszczowej jest (i zawsze był, od dziecka) niemal
zerowy, po złapaniu się za skórę na ramieniu czy na udzie mam wrażenie
takie, jak po złapaniu np za skórę na wewnętrznej stronie nadgarstka. Nie
mam z tego powodu żadnych problemów zdrowotnych, w każdym razie żadnych,
które by wpływały na sprawność motoryczną (ostatnio trenuję biegi
długodystansowe).




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.640
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008