kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Medycyna / dlaczego nie widze dobrze w nowych okularach?
Autor Wiadomość
Sierp

Posted: 18 Wrz 2008 18:49:16



Witam,

odebralem nowe okulary, i niestety nie widze dobrze.
Optyk odsyla mnie do okulisty, a okulista do optyka - niestety
badania robilem w innym miejscu niz kupowalem okulary.
Wada zdiagnozowana na -4 dioptrii w obu oczach, leciutki astygmatyzm,
acz kiedys dostalem okulary korygujace astygmatyzm i nie bylem w stanie
funkcjonowac - zostaly wymienione szkla (acz nie wiem czy jedne, czy
dwa... no nie wiem - wg optyka i okulisty stare okulary sa zwyklymi,
sferycznymi, choc sa dosc porysowane co utrudnia diagnoze).
Teraz dostalem nowe okulary i mam problem - zle w nich widze. A
konkretnie zle widze na jedno oko (obraz jest mniej ostry niz w drugim).
Zauwazylem jednak, ze jezeli pochyle okulary do przodu (os obrotu na
nosie, pochylenie ok. 20-25 stopni, oprawki ktore opieraja sie na uszach
ida do gory) to "gorsze" oko nagle widzi bardziej ostro (zreszta to
lepsze tez troszke ostrzej widzi, choc roznica nie jest tak duza).

Pytanie - co mi jest? Czy to objaw astygmatyzmu i jednak powinienem
nosic okulary korygujace tą wadę (np. tylko w jednym oku)?
Czy to wina moze np. zlej jednej soczewki? Albo co to generalnie jest? :)

Z gory dzieki za pomoc

Sierp




Szczepan Białek

Posted: 19 Wrz 2008 07:50:06





Zauwazylem jednak, ze jezeli pochyle okulary do przodu (os obrotu na
nosie, pochylenie ok. 20-25 stopni, oprawki ktore opieraja sie na uszach
ida do gory) to "gorsze" oko nagle widzi bardziej ostro (zreszta to
lepsze tez troszke ostrzej widzi, choc roznica nie jest tak duza).

Ktoś popełnił błąd. Zwiększ te 20-25 do 180 stopni. Będziesz mógł sprawdzać
soczewki obracane względem osi oka. Jeżeli najlepsza ostrość jest też pod
innym kątem niż w oprawce to są tam dwa błędy.
Pytanie - co mi jest? Czy to objaw astygmatyzmu i jednak powinienem
nosic okulary korygujace tą wadę (np. tylko w jednym oku)?
Czy to wina moze np. zlej jednej soczewki? Albo co to generalnie jest? :)

Pochylenie soczewki zmienia jej moc w jednej płaszczyźnie. Czyli potrzbujesz
innej proporcji sfery do cylindra w tej soczewce i być może innego kata
ustawienia osi cylindra.
S*






Sierp

Posted: 21 Wrz 2008 10:09:44



Ktoś popełnił błąd. Zwiększ te 20-25 do 180 stopni. Będziesz mógł sprawdzać
soczewki obracane względem osi oka. Jeżeli najlepsza ostrość jest też pod
innym kątem niż w oprawce to są tam dwa błędy.

czyli patrze przez soczewki jakby od tylu? :)
wtedy przy przekrecaniu soczewki jest mala zmiana, choc mam wrazenie,
ze mniejsza

Pytanie - co mi jest? Czy to objaw astygmatyzmu i jednak powinienem
nosic okulary korygujace tą wadę (np. tylko w jednym oku)?
Czy to wina moze np. zlej jednej soczewki? Albo co to generalnie jest? :)

Pochylenie soczewki zmienia jej moc w jednej płaszczyźnie. Czyli potrzbujesz
innej proporcji sfery do cylindra w tej soczewce i być może innego kata
ustawienia osi cylindra.

tz wg Ciebie soczewki powinny byc cylindryczne?
Wczoraj bylem ponownie u optyka i okulisty u tegoz optyka.
Generalnie sprzet maja dobry i mam wrazenie, ze to byl gosc znajacy sie
na rzeczy, jednak.. nie bardzo mogl pomoc.
Doszedl do tego, ze moc soczewek w starych i nowych jest taka sama,
nie ma korekcji astygmatyzmu w zadnych, i w obu sa to zwykle szkla sferyczne.
Stare oprawki maja soczewki ustawione troche skosnie do osi oka,
wyglada to mniej wiecej tak
http://sierp.net/soczewki.jpg

Teraz jestem po kilku godzinach noszenia nowych okularow. Okulista twierdzi,
ze to raczej przyzwyczajenie do starych okularow, nowe nie maja oprawek dookola
soczewki, sa z indeksem (stare tez byly, takim samym), oraz fakt ze w starych
patrzylem raczej gorną czescia szkla ktore bylo dodatkowo lekko pochylone.
Teraz patrze przez centralną czesc szkla.

Nie wiem, zglupialem - mi sie wydaje, ze to nie jest po prostu kwestia przyzwyczajnie,
bo jak sobie zaslaniam raz jedno raz drugie oko, to widze ze prawe widzi mniej
ostro niz lewe i nie jestem przekonany, czy ostrosc sie wyrowna w jakis sposob...
Pytanie - co robic? Wyrzucic okulary i isc do innego optyka/okulisty? :(
Dzis jeszcze ponosze, ale caly czas czuje dyskomfort w prawym oku

Sierp




Szczepan Białek

Posted: 21 Wrz 2008 10:51:00





tz wg Ciebie soczewki powinny byc cylindryczne?
Wczoraj bylem ponownie u optyka i okulisty u tegoz optyka.
Generalnie sprzet maja dobry i mam wrazenie, ze to byl gosc znajacy sie
na rzeczy, jednak.. nie bardzo mogl pomoc.
Doszedl do tego, ze moc soczewek w starych i nowych jest taka sama,
nie ma korekcji astygmatyzmu w zadnych, i w obu sa to zwykle szkla
sferyczne.
Stare oprawki maja soczewki ustawione troche skosnie do osi oka,
wyglada to mniej wiecej tak
http://sierp.net/soczewki.jpg

Pisałeś o małym astygmatyźmie. Soczewki powinny być sfera plus cylinder.
Takie soczewki muszą być oprawione pod przepisanym kątem. Wtedy obracanie
daje różnice. Obracanie samej sfery nie.

Teraz jestem po kilku godzinach noszenia nowych okularow. Okulista
twierdzi,
ze to raczej przyzwyczajenie do starych okularow, nowe nie maja oprawek
dookola
soczewki, sa z indeksem (stare tez byly, takim samym), oraz fakt ze w
starych
patrzylem raczej gorną czescia szkla ktore bylo dodatkowo lekko pochylone.
Teraz patrze przez centralną czesc szkla.

Teraz patrzysz przez soczewkę a przedtem przez pryzmat. Nic dziwnego że jest
różnica.

Nie wiem, zglupialem - mi sie wydaje, ze to nie jest po prostu kwestia
przyzwyczajnie,
bo jak sobie zaslaniam raz jedno raz drugie oko, to widze ze prawe widzi
mniej
ostro niz lewe i nie jestem przekonany, czy ostrosc sie wyrowna w jakis
sposob...
Pytanie - co robic? Wyrzucic okulary i isc do innego optyka/okulisty? :(
Dzis jeszcze ponosze, ale caly czas czuje dyskomfort w prawym oku

Spróbuj sam oszacować swoją wadę. Popatrz bez okularów na małą diodę z
daleka. Jeżeli widzisz rozmazane idealne kolo to potrzebujesz samej sfery.
Jeżeli elipsę to sfera plus cylinder. Oczywiście każde oko oddzielnie.
Jeżeli będą elipsy to oszacuj kąt miedzy dużą osią a pionem. Ten kąt będzie
potem na recepcie.
Jeżeli potrzebujesz tylko sfery to oszacuj czy wady są takie same czy różne
a jak różne to w jakim stopniu. Potem porównaj z receptą.
S*






Sierp

Posted: 21 Wrz 2008 11:43:11



Pisałeś o małym astygmatyźmie. Soczewki powinny być sfera plus cylinder.

ale podobno jest tak maly, ze nie bylo potrzeby dawac cylindrów.
Kiedys dostalem cylindryczne soczewki - nie bylem w stanie nawet chodzic...
soczewki zostaly wymienione

Takie soczewki muszą być oprawione pod przepisanym kątem. Wtedy obracanie
daje różnice. Obracanie samej sfery nie.

mam zwykle sferyczne soczewki

Teraz patrzysz przez soczewkę a przedtem przez pryzmat. Nic dziwnego że jest
różnica.

ok, pytanie czy to jest faktycznie kwestia przyzwyczajenia?

Spróbuj sam oszacować swoją wadę. Popatrz bez okularów na małą diodę z
daleka. Jeżeli widzisz rozmazane idealne kolo to potrzebujesz samej sfery.
Jeżeli elipsę to sfera plus cylinder. Oczywiście każde oko oddzielnie.

ciezko oszacowac dokladnie.. nie mam takiej odpowiedniej diody, taka
w TV niestety ma przed soba plastki/szkielko ktore moze wprowadzac
znieksztalcenia - wydaje sie ze jest to delikatnie eliptyczne, ale niewiele.

Na pewno prawe oko widzi troche mniejsze kolo, bardziej skoncentrowane

Zauwazylem jeszcze jedno
Jezeli mam glowe na wprost, a patrze w prawo - jest nawet OK.
Jezeli patrze w lewo - mam ten dyskomfort, ktory przeszkadza mi w tych okularach.

Sierp




Szczepan Białek

Posted: 21 Wrz 2008 16:28:41





ciezko oszacowac dokladnie.. nie mam takiej odpowiedniej diody, taka
w TV niestety ma przed soba plastki/szkielko ktore moze wprowadzac
znieksztalcenia - wydaje sie ze jest to delikatnie eliptyczne, ale
niewiele.

Robi się wieczór. Odległe lampy uliczne też się nadają.
Soczewki są co 0,25. Okuliści z zasady korygują astygmatyzm całkowicie a
sferę nie zawsze. Do czytania zostawiają cylinder bez zmian a sferę mniejszą
o około 1D.

Na pewno prawe oko widzi troche mniejsze kolo, bardziej skoncentrowane

A jakie masz soczewki? Jezeli masz różne to sprawdź przez którą prawe oko
widzi lepiej.
Jeżeli takie same to błędna recepta.

Zauwazylem jeszcze jedno
Jezeli mam glowe na wprost, a patrze w prawo - jest nawet OK.
Jezeli patrze w lewo - mam ten dyskomfort, ktory przeszkadza mi w tych
okularach.

Przy patrzeniu w prawo prawe oko patrzy przez pryzmat. Trudno wyrokować ale
może prawa soczewka jest za silna.
Wcześniej miałeś takie same. Wada czasami się zmniejsza.

Warto szacować samemu. Trzeba mieć dwie diody lub inne punktowe światła.
Jeżeli na nie patrzymy jednym okiem to przy pewnej odległości koła się
zetkną. Trzeba ich ustawić raz w pionie a raz w poziomie. Jeżeli odległość
jest taka sama to jest tylko sfera. Jeżeli drugie oko ma to samo to wada
jest jednakowa
S*






Sierp

Posted: 21 Wrz 2008 18:45:47



Robi się wieczór. Odległe lampy uliczne też się nadają.

ja nie mam okraglych lamp w okolicy :-)

Na pewno prawe oko widzi troche mniejsze kolo, bardziej skoncentrowane

A jakie masz soczewki? Jezeli masz różne to sprawdź przez którą prawe oko
widzi lepiej.
Jeżeli takie same to błędna recepta.

obie soczewki sa -4D
ale... generlanie aktualnie to prawe oko widzi mniej ostro w okularach
(obie soczewki -4D), a jezeli widzi mniejsza diode to chyba by wyszlo,
ze widzi ją ostrzej bez okularow? Dobrze wnioskuje?

Zauwazylem jeszcze jedno
Jezeli mam glowe na wprost, a patrze w prawo - jest nawet OK.
Jezeli patrze w lewo - mam ten dyskomfort, ktory przeszkadza mi w tych
okularach.

Przy patrzeniu w prawo prawe oko patrzy przez pryzmat. Trudno wyrokować ale
może prawa soczewka jest za silna.
Wcześniej miałeś takie same. Wada czasami się zmniejsza.

bylo to sprawdzane... nowe okulary co do mocy sa _identyczne_ ze starymi.
Caly czas -4D

Po kilku kolejnych godzinach (caly czas sie nie poddaje.. jeszcze)
generalnie ostrosc sie troche zrownala (choc jest jeszcze mala roznica..
moze to zrownanie to juz zmeczenie oczu po prostu, bo czuje ze sa zmeczone)
Natomiast caly czas pozostaje problem patrzenie w lewa strone.
Patrze w prawą - jest ok, patrze w lewą - faktycznie efekt jakby rozszczepienia obrazu.
Tylko czemu tylko przy patrzeniu w lewo? Soczewki takie same, z indeksem tak
jak wczesniej... szersze są troche niz w starych okularach i tyle.

Generalnie odpowiedz na jakiej mi zalezy, i jakby do czego staram sie
doprowadzic, to czy powinienem nadal nosic te okulary i probowac sie przywyczaic,
czy tez okulista/optyk robi mnie w bambuko (moze nieswiadomie) i sie nie
przyzwyczaje, a jedynie bolu glowy sie nabawie...

Sierp




Szczepan Białek

Posted: 22 Wrz 2008 07:30:25




Robi się wieczór. Odległe lampy uliczne też się nadają.

ja nie mam okraglych lamp w okolicy :-)

Bardzo odległe stają się punktowe.

Na pewno prawe oko widzi troche mniejsze kolo, bardziej skoncentrowane

A jakie masz soczewki? Jezeli masz różne to sprawdź przez którą prawe oko
widzi lepiej.
Jeżeli takie same to błędna recepta.

obie soczewki sa -4D
ale... generlanie aktualnie to prawe oko widzi mniej ostro w okularach
(obie soczewki -4D), a jezeli widzi mniejsza diode to chyba by wyszlo,
ze widzi ją ostrzej bez okularow? Dobrze wnioskuje?

Dobrze.

Zauwazylem jeszcze jedno
Jezeli mam glowe na wprost, a patrze w prawo - jest nawet OK.
Jezeli patrze w lewo - mam ten dyskomfort, ktory przeszkadza mi w tych
okularach.

Przy patrzeniu w prawo prawe oko patrzy przez pryzmat. Trudno wyrokować
ale może prawa soczewka jest za silna.
Wcześniej miałeś takie same. Wada czasami się zmniejsza.

bylo to sprawdzane... nowe okulary co do mocy sa _identyczne_ ze starymi.
Caly czas -4D

Po kilku kolejnych godzinach (caly czas sie nie poddaje.. jeszcze)
generalnie ostrosc sie troche zrownala (choc jest jeszcze mala roznica..
moze to zrownanie to juz zmeczenie oczu po prostu, bo czuje ze sa
zmeczone)
Natomiast caly czas pozostaje problem patrzenie w lewa strone.
Patrze w prawą - jest ok, patrze w lewą - faktycznie efekt jakby
rozszczepienia obrazu.
Tylko czemu tylko przy patrzeniu w lewo? Soczewki takie same, z indeksem
tak
jak wczesniej... szersze są troche niz w starych okularach i tyle.

Moc soczewki zależy od odległości od oka. Patrząc w bok soczewka się
"oddala".
Sprawdź to. Patrząc przez soczewki "od tyłu" (pochylenie 180 stopni) możesz
przybliżyć soczewkę prawie do rogówki i oddalać ile chcesz. Jeżeli widzisz
lepiej gdy soczewka jest bliżej to potrzebujesz mocniejszej soczewki, jeżeli
dalej to słabszej. Jeżeli pomaga pochylenie to astygmatyzm.

Generalnie odpowiedz na jakiej mi zalezy, i jakby do czego staram sie
doprowadzic, to czy powinienem nadal nosic te okulary i probowac sie
przywyczaic,
czy tez okulista/optyk robi mnie w bambuko (moze nieswiadomie) i sie nie
przyzwyczaje, a jedynie bolu glowy sie nabawie...

Musisz im pomóc. Ja mam 4 pary okularów z jednego okresu nie do użytku.
Dopiero jak sam pomierzyłem metodą dwu diod to się udało.
Było tak że u okuliski udawało się dobrać soczewki idealnie. Potem recepta i
optyk. Jedno oko do kitu. No wie Pan oprawki trochę zmieniają relacje
soczewka oko. No to robiłem inne oprawki.Okazałosię że była pomyłka w kącie.
S*






Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.635
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008