| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
pozycjonowanie stron |
Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Medycyna / Biseptol |
| Autor | Wiadomość |
| Basia Wiking
|
Posted: 1 Lis 2009 20:57:50 Mojej mamie chorej na chorobę wrzodową żołądka podawano w szpitalu przez 10 dni Biseptol. Po kilku dniach kiedy zauważyłam, że ten lek jest podawany 2 razy dziennie po 2 tabletki, poszłam do lekarki prowadzącej, aby prosić Ją o zmianę leku na inny, a najlepiej pozajelitowo. Lekarka poinformowala mnie, iż inne leki jakie wyszły z antybiogramu są za drogie. Zaproponowalam, iż kupię ten lek na własny koszt. Biseptol przed laty wywołał u mamy dotkliwe dolegliwości, a wrzodów żołądka jeszcze na ten czas nie miała. Efektem rozmowy z lekarzem była zmiana na drugi dzień... Zamiast Biseptolu 2x po 2 tabletki, mama dostawała 2x po 3 tabletki. Po wyjściu ze szpitala gwałtownie nasiliły się bóle, wymioty. Matka trafiła do innego szpitala na oddział ratunkowy i tam wykonano gastroskopię. Wynik; nadżerka w opuszce żoładka, zanik śluzówki, obrzek itp. Otrzymaliśmy następny zestaw leków do leczenia, ostra dieta. Wybaczcie, ale myślałam, iz Biseptol dawno został wycofany z leczenia. Ja również kiedyś przyjmowałam ten lek i potem ciężko rozchorowalam się. W karcie wypisowej lekarka napisała; chorej podano antybiotyk zgodnie a antybiogramem. Biseptol jest antybiotykiem, czy sulfonamidem? Przyjrzałam się temu wykazowi, wśród wrażliwych była Gentamecyna. Czyżby była, aż tak droga? Poza tym, czy rodzina nie może zakupić leku, jesli szpitala nie stać na drogi lek??? |
| Stokrotka
|
Posted: 2 Lis 2009 10:50:13 Po biseptolu żygam najdalej na 3 dzień. No ale gdybym nie miała nic innego, to pewnie pszy gorączce 38,5 jednak bym raz albo 2 razy wzięła. |
| Basia Wiking
|
Posted: 2 Lis 2009 11:33:12 Po biseptolu żygam najdalej na 3 dzień.
No ale gdybym nie miała nic innego, to pewnie pszy gorączce 38,5 jednak bym raz albo 2 razy wzięła. Po biseptolu żygam najdalej na 3 dzień.
No ale gdybym nie miała nic innego, to pewnie pszy gorączce 38,5 jednak bym raz albo 2 razy wzięła. No więc taka jest reakcja po Biseptolu. Ale jesli masz wybór, to co bys wolała, zwłaszcza przy aktywnej chorobie wrzodowej??? Pozajelitowo, czy doustnie??? Moja mam nie trafila do szpitala z powodu jakiejś tam gorączki, ona tej gorączki nie miała. To poważna choroba, ktora i tak daje poważne deligliwości / tymczasem o tym nie piszę/. Czy w tej sytuacji nie nalezy do maksimum ograniczyć pacjentowi jakichkolwiek innych dolegliwości? Ta sytuacja miała miejsce w jednym z gdańskim szpitali. Muszę odczekać, zastanowię sie jak "podziekować" lekarce prowadzącej leczenie. Pozdrawiam Ciebie stokrotko. |
| Jarek
|
Posted: 2 Lis 2009 12:16:04 Ta sytuacja miała miejsce w jednym z gdańskim szpitali.
Muszę odczekać, zastanowię sie jak "podziekować" lekarce prowadzącej leczenie. Pozdrawiam Ciebie stokrotko. Witaj, uważam, że jeżeli masz uzasadnione podejrzenie oraz dowody na świadome działanie lekarki na szkodę pacjenta powinnaś podać sprawę do publicznej wiadomości i podać dane tej pseudo-lekarki oraz szpitala, w którym pracuje, aby takie osoby miały świadomość publicznego napiętnowania ich szkodliwych działań. Zawsze można również dochodzić swoich praw na drodze sądowej, szczególnie w przypadku, gdy zdrowie pacjenta po takim pobycie w szpitalu pogorszyło się, zamiast się polepszyć i to z winy lekarza. Pozdrawiam, Jarek |
| Stokrotka
|
Posted: 2 Lis 2009 13:53:26 ... jeżeli masz uzasadnione podejrzenie oraz dowody na świadome
działanie lekarki na szkodę pacjenta powinnaś podać sprawę do publicznej wiadomości i podać dane tej pseudo-lekarki oraz szpitala, w którym pracuje, Pisanie, tu w internecie, w grupie dyskusyjnej jest rozmową prywatną (nie publikacją). Tak więc, jak coś tu napiszesz, nie musisz mieć twardego dowodu na piśmie itp, że tak było. Jeśli zaś napiszesz nieprawdę (nie było tak), to żeby cie ciągać po sądzie druga strona musi udowodnić, że tak nie było, a nie ty masz udawadniać , ze nie jesteś wielbłądem. Zawsze można również dochodzić swoich praw na drodze sądowej, ....
:)))))))))))))))))))))))))) Weź jednak pod uwagę drugą stronę. Nie jestem medykiem, ale nie wiem, czy proponowane pszez ciebie badanie jest zgodne z prawem. Nie wiem czy podawanie w szpitalu prywatnie kupionego leku, w zamian za lek szpitalny, jest zgodne z prawem. Może lepiej było podać lek tak by lekarka nie wiedziała o tym legalnie (pacjent zawsze może być nieposłuszny - takie jego naturalne prawo), a tylko nie całkiem legalnie. |
| anlapa
|
Posted: 2 Lis 2009 21:50:50 ... jeżeli masz uzasadnione podejrzenie oraz dowody na świadome
działanie lekarki na szkodę pacjenta powinnaś podać sprawę do publicznej wiadomości i podać dane tej pseudo-lekarki oraz szpitala, w którym pracuje, Pisanie, tu w internecie, w grupie dyskusyjnej jest rozmową prywatną (nie publikacją). Tak więc, jak coś tu napiszesz, nie musisz mieć twardego dowodu na piśmie itp, że tak było. Jeśli zaś napiszesz nieprawdę (nie było tak), to żeby cie ciągać po sądzie druga strona musi udowodnić, że tak nie było, a nie ty masz udawadniać , ze nie jesteś wielbłądem. Zawsze można również dochodzić swoich praw na drodze sądowej, .... :)))))))))))))))))))))))))) Weź jednak pod uwagę drugą stronę. Nie jestem medykiem, ale nie wiem, czy proponowane pszez ciebie badanie jest zgodne z prawem. Nie wiem czy podawanie w szpitalu prywatnie kupionego leku, w zamian za lek szpitalny, jest zgodne z prawem. Może lepiej było podać lek tak by lekarka nie wiedziała o tym legalnie (pacjent zawsze może być nieposłuszny - takie jego naturalne prawo), a tylko nie całkiem legalnie. -- (tekst w nowej ortografi: ó-u, ch-h, rz-ż lub sz, -ii - -i) Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo, nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. reforma.ortografi.w.interia.pl 1 Biseptol jest nadal stosowany może częściej niż 2 . Gentamycyna może uszkadzać słuch - zwłaszcza u starszych W leczeniu szpitalnym nie stosuje się leków pacjenta, wyjątkowo chory przyjmuje leki z jakimi "przyszedł" np specjalistyczne leki na choroby przewlekłe refundowane tanie dla pacjenta - bardzo drogie dla szpitala - generalna zasada w szpitalu podaje się leki "szpitalne" Jednak Primum bla .. bla .. Choroba wrzodowa , nietolerancja składników biseptolu powinna być uwzględniona na początku leczenia p. bakteryjnego. Ch wrzodowa z dokumentacji, nietolerancja raczej z wywiadu - tu widzę twoje niedopatrzenie ! jako opiekunki .. Reakcja lekarki na (spóźnioną) informację o potencjalnych problemach - wiele leków może spowodować/ zaostrzyć inne Ch np ChWŻ ( z twojego opisu wynika że objawy z PP pojawiły się po pobycie.) Jest na pewno nie do końca OK zwłaszcza zwiększenie dawki ;) Ale to wszystko gdybanie P.S .Podstawowa choroba , współistniejąca , przewleka u twojej Mamy ma kolosalne znaczenie.!! P.S 2 Jeśli przy przyjęciu Mama podała cie jako osobę upoważnioną do wglądu w swoją dokumentacje to sprawa jest prosta - jak nie to Ona osobiście lub 80 zł notarialnie potwierdzona zgoda -- i hulaj dusza w archiwum szpitala. Zakres twoich działań jest praktycznie nieogranicznony - możesz działać przez przez PP - publiczny pregierz ( zalecam ostrożność ) przez administracje Szp. SL , KC jeśli twojej mamie stała się znaczna krzywda nawet z KK |
| Basia Wiking
|
Posted: 2 Lis 2009 22:42:00 Pisanie, tu w internecie, w grupie dyskusyjnej jest rozmową prywatną (nie
publikacją). Tak więc, jak coś tu napiszesz, nie musisz mieć twardego dowodu na piśmie itp, że tak było. Jeśli zaś napiszesz nieprawdę (nie było tak), to żeby cie ciągać po sądzie druga strona musi udowodnić, że tak nie było, a nie ty masz udawadniać , ze nie jesteś wielbłądem. Zawsze można również dochodzić swoich praw na drodze sądowej, ..
Droga sądowa nie wchodzi w rachubę. W wywiadzie, a takze w wypisie ze szpitala, byla informacja o chorobie wrzodowej. Szpital/ byc moze ze względów formalnych/ nie moż korzystać z leków zakupionych przez rodzinę, nie znam sie na tym. Jesli jednak rodzina podaje lekarzowi informację, iż chorej ten lek wyjątkowo szkodzi zwłaszcza przy chorobie wrzodowej - uważam, że należało lek przestać podawać. Dolegliwości pojawiły siś w drugim dniu pobytu mojej mamy w domu. Wylądowała w innym szpitalu, gdzie zrobiono jej gastroskopię. O wnikach już pisałam. Wcześniej zapomnialam napisać,iż innym skutkiem ubocznym tego leczenia jest ostra grzybica. Jest teraz leczona lekiem o nazwie flukonazole. A teraz może słowko o tej zasadniczej chorobie - nowotwór trzustki z przerzutami do otrzewnej. Czy takiej osobie można zafundować dodatkowe cierpienia???? Połknąć niczego nie może, bo grzybica. Ostra dieta, bo żołądek rozwalony.Zmian meta jeszcze w nim nie ma. Podobnie wolna od przerzutów jest watroba, mózg i płuca. Mama jest glodna chce jeść, ale...Wymyśla co by zjadła, ale musi się stosować do ostrej diety. Ta nadżerka w opuszce żoładka jest b. dokuczliwa. Jeśli ktokolwiek miał takie problemy, zrozumie na pewno. Wybieram się do tego szpitala. I przy okazji wyjaśnienie. W wypisie jak chyba wspomniałam napisano- chorej podano antybiotyk. Po pierwsze Biseptol niejest antybiotykiem, a poza tym dlaczego nie napisano- chora podczas hospitalizacji była leczona Biseptolem? :))))))))))))))))))))))))))
Weź jednak pod uwagę drugą stronę. Nie jestem medykiem, ale nie wiem, czy proponowane pszez ciebie badanie jest zgodne z prawem. Nie wiem czy podawanie w szpitalu prywatnie kupionego leku, w zamian za lek szpitalny, jest zgodne z prawem. Może lepiej było podać lek tak by lekarka nie wiedziała o tym legalnie (pacjent zawsze może być nieposłuszny - takie jego naturalne prawo), a tylko nie całkiem legalnie. -- (tekst w nowej ortografi: ó-u, ch-h, rz-ż lub sz, -ii - -i) Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo, nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. reforma.ortografi.w.interia.pl |
| Jarek
|
Posted: 3 Lis 2009 08:22:10 Witaj, podobnie jak Ty jestem z Gdańska i jeżeli chcesz, to na priva mogę podać Ci namiar na, moim zdaniem, dobrego gastrologa, z którego wiedzy sam zresztą korzystam. Pozdrawiam, Jarek |
| anlapa
|
Posted: 5 Lis 2009 01:04:40 tego co piszesz jest to najostrzej można ująć fałszowanie dokumentacji medycznej w celu ukrycia błędu lekarskiego Biseptol nie jest antybiotykiem jest sulfonamidem ( należy do leków przeciwbakteryjne stosowane ogólnie) J01EE Klasyfikacja ATC ) Lekarka po uzyskaniu informacji o szkodliwości Biseptolu przy stanie zdrowia pacjentki jak w opisie IMHO powinna niezwłocznie zmienić lek. Fakt wykonania antybiogramu, oznacza że infekcja miała znaczenie kliniczne. Antybiogram to badanie wtórne do posiewu czyli mamy informacje nt patogenu + wrażliwość na pewne leki ( w zależności od zaleceń lekarskich i zasobności placówki :( dobiera się zestaw badanych leków - zlecenie wykonania antybiogramu nie wygląda a przynajmniej nie powinno wyglądać : Lab zrób antybiogram ale podane informację o chorobie. dotychczasowym leczeniu p. bakt. Z posiewu mamy informacje nt. patogenu - można z zaleceń leczniczych wybrać lek inny niż sprawdzany w antybiogramie. Tyle z truizmów. Masz pełne prawo do wglądu do dokumentacji leczenia : zlecenie lekarskie wyniki wszystkich badań, dokumentacja pielęgniarska - jednym słowem wszystko. Możesz zażądać kopii ( na twój koszt ) i powiedzenia zgodności z oryginałem przez dyrekcję placówki. Nie musisz uzasadniać ( chce oprawić w ramki i powiesić nad łóżkiem ;) zależy co chcesz uzyskać - przepraszam ;) konsekwencje służbowe , zawodowe rozmowa z lekarką, skarga do dyrekcji , rzecznika odpowiedzialności zawodowej sad lekarski przy okręgowej izbie lekarskiej http://www.gazetalekarska.pl/xml/nil/wladze/str_sad/odpzawod |
| Basia Wiking
|
Posted: 6 Lis 2009 23:44:30 zależy co chcesz uzyskać - przepraszam ;) konsekwencje służbowe , zawodowe rozmowa z lekarką, skarga do dyrekcji , rzecznika odpowiedzialności zawodowej sad lekarski przy okręgowej izbie lekarskiej Dziękuję bardzo za radę! Mam zamiar przeprowadzić rozmowę z lekarką w obecności ordynatora. Potem zastanowię się co dalej. Z powodu tego cholernego Biseptolu, mama miała ciężką grzybicę i uaktywnioną chorobę wrzodową. Język czerwony, suchość w gardle uniemozliwiał połykanie leków, posiłków, płynów. Nadżerka w opuszcze żołądka dawała inne dolegliwości. Nie przyjmowała leków, wszystko zaczęło się walić i komplikować. Moja mama nie żyje!!!! http://www.gazetalekarska.pl/xml/nil/wladze/str_sad/odpzawod |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.570 miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008 |