kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Hobby - militaria / kumulacyjny czy podkalibrowy ?
. 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Autor Wiadomość
wikol

Posted: 14 Sier 2008 19:24:22



mam pytanie związane z koegzystencją pocisków kumulacyjnych
(http://pl.wikipedia.org/wiki/Pocisk_kumulacyjny) i podkalibrowych
(http://pl.wikipedia.org/wiki/Pocisk_podkalibrowy) ,
czytam i czytam i wciąż nie wiem dlaczego służące do tego samego pociski nie
wyparły jedne drugich,
bo zwykle tak jest że lepsze jest wrogiem gorszego, myślałem że pociski
podkalibrowe są przeżytkem,
a tu wychodzi, iż są na wyposażeniu czołgów Leopard 2 lub armia amerykańska
uzywała ich w trakcie Pustynnej Burzy. Przebijalność jest podobna, bo
przykładowo wpółczesny amerykański pocisk podkalibrowy M829
(http://pl.wikipedia.org/wiki/M829) ma przebijalność 540mm, niemieckie
DM33 - 470mm, DM43 - 560mm (http://pl.wikipedia.org/wiki/DM33),
(http://pl.wikipedia.org/wiki/DM43). natomiast kumulacyjne mają nawet
większą penetrację co można zobaczyć chociażby przy przebijalności
kumulacyjnych pocisków do RPG-7
(http://pl.wikipedia.org/wiki/Granatnik_RPG-7) nawet do 600 mm.

Więc gdzie jest pies pogrzebany, że dalej są wykorzystywane pociski
podkalibrowe, jakie są ich zalety i wady w stosunku do kumulacyjnych i -
może to będzie obrazowe - czym kieruje się w wyborze pomiędzy tymi typami
pocisków dowódca czołgu strzelając do przeciwnika ?

dzięki i pozdrawiam







McMonster

Posted: 14 Sier 2008 20:42:26




Więc gdzie jest pies pogrzebany, że dalej są wykorzystywane pociski
podkalibrowe, jakie są ich zalety i wady w stosunku do kumulacyjnych
i - może to będzie obrazowe - czym kieruje się w wyborze pomiędzy
tymi typami pocisków dowódca czołgu strzelając do przeciwnika ?

Specjalistą nie jestem, ale wyczytałem w życiu trochę różnych tekstów.
Po pierwsze, pociski kumulacyjne i podkalibrowe polegają na dwóch
zupełnie różnych zasadach działania, a teoretyczna przebijalność
pancerza nie jest wystarczająco obiektywnym parametrem. Najczęściej
taką przebijalność podaje się dla jednolitego bloku walowanej stali
pancernej, a już staruszek T-62 posiadał pancerz kompozytowy, czyli
składający się z warstw różnych materiałów. Współczesne pancerze, takie
jak Chobham o składzie Ściśle-Tajne składają się z wielu warstw stali,
materiałów ceramicznych, a także pustych komór, co służy rozpraszaniu
wiązki kumulacyjnej i zmniejszaniu skuteczności pocisków
kumulacyjnych, a także podkalibrowych (ale nie wiem, których w jakim
stopniu). Przed chwilą znalazłem ładną tabelkę obrazującą różnice
między zwykłym, a kompozytowym pancerzem w przeliczeniu na RHA
(rolled homogenous armor, czyli jednolita stal walcowana)
- <http://members.tripod.com/collinsj/protect.htm (gdzie KE to
amunicja wykorzystująca energię kinetyczną, a CE - chemiczną, czyli
pociski kumulacyjne). Do tego dochodzi pancerz reaktywny, który również
powstał po to, żeby rozpraszać wiązkę kumulacyjną, a jego
nowocześniejsze odmiany dają też wymierny efekt przeciwko amunicji
podkalibrowej.


Podsumowując, do niszczenia innych czołgów i "twardych" celów służy
amunicja podkalibrowa, jest skuteczniejsza, a do tego taki pocisk
porusza się z prędkością dochodzącą do 2 kilometrów na sekundę, podczas
gdy pociski kumulacyjne osiągają przeważnie około kilkuset metrów na
sekundę, więc łatwiej trafić ruchomy cel na większych dystansach.
Amunicja kumulacyjna służy do niszczenia wszystkich pozostałych celów,
lekko lub nieopancerzone pojazdy, budynki, chyba nawet odkryta piechota
(może jakiś czołgista się wypowie?), a dopiero w razie wyczerpania
zapasu amunicji podkalibrowej, lub gdy nie ma czasu albo nie można
przeładować armaty, a akurat załadowano nabój z pociskiem kumulacyjnym.

Część z tej wiedzy zaczęrpnąłem ze strony <http://www.greendevils.pl/,
a czy to, co napisałem jest w pełni prawdziwe, to chyba tylko zawodowy
czołgista będzie wiedział.

Jeszcze jedna uwaga co do tekstów na Wikipedii, są napisane zbyt
ogólnie i nieskładnie, jeśli zna się język Szekspira, to zalecam
porównanie z odpowiednikami z anglojęzycznej Wiki.




AW

Posted: 14 Sier 2008 22:02:43




Więc gdzie jest pies pogrzebany, że dalej są wykorzystywane pociski
podkalibrowe, jakie są ich zalety i wady w stosunku do kumulacyjnych i -
może to będzie obrazowe - czym kieruje się w wyborze pomiędzy tymi typami
pocisków dowódca czołgu strzelając do przeciwnika ?

w skrocie
pociski kumulacyjne uderzaja w pierwsza przeszkode
co czyni je przydatnymi tylko w niektorych okolicznosciach
(te siatki na amerykanskim sprzecie prawie uodparniaja na pociski
kumulacyjne, a juz niemcy w II wojnie sw stosowanli dodatkowo przyspawana w
pewnej odleglosci od kadluba plyte pancerna - taka plyte pocisk kumulacyjny
przebija i nienarusza pancerza)

po drugie - pancerz reaktywny - ponownie praktycznie uodparnia pojazd nim
okryty na trafienia w miejsca chronione

czyli w skrocie - kumulacyjny jest swietny ale latwo sie przed nim obronic
dlatego swieci tryumfy w recznej broni p panc (ktora atakuje z bliska, moze
unikac stref chronionych i musi byc mala i lekka), natomiast niekoniecznie w
walkach pancernych (stosuje sie go tam gdzie nie da sie
lub nie ma technologi na nowoczesne pociski podkalibrowe,w dodatku jest
tani)

natomiast podkalibrowy, jest skaplikowany w produkcji, drogi i technolgio i
surowco chlonny (bo rdzen nie jest ze stali tylko uranow zuborzonych ,
wolframow i Bog wie czego) natomiast jest niezastapiony gdy czolg strzela do
czolgu

tak w skrocie troche dla laika


AW






Speedy

Posted: 14 Sier 2008 22:30:14



Hej

mam pytanie związane z koegzystencją pocisków kumulacyjnych
(http://pl.wikipedia.org/wiki/Pocisk_kumulacyjny) i podkalibrowych
(http://pl.wikipedia.org/wiki/Pocisk_podkalibrowy) ,
czytam i czytam i wciąż nie wiem dlaczego służące do tego samego pociski
nie wyparły jedne drugich,
bo zwykle tak jest że lepsze jest wrogiem gorszego, myślałem że pociski
podkalibrowe są przeżytkem,

Jeśli już to raczej odwrotne twierdzenie można by zaryzykować :) w roli
pocisków ppanc. przynajmniej.


a tu wychodzi, iż są na wyposażeniu czołgów Leopard 2 lub armia
amerykańska uzywała ich w trakcie Pustynnej Burzy. Przebijalność jest
podobna,

Zaletą pocisków podkalibrowych APFSDS jest ekstremalnie płaski tor lotu
wynikający z ich wielkiej prędkości. Ogromnie ułatwia to trafienie w ruchomy
cel (można nie mierzyć dokładnie odległości). Zdolność penetracji pancerza
można w ich przypadku uznać za wyższą. Mogą też w pewnych warunkach porazić
cel za przeszkodą. Minusem ich jest mała uniwersalność - nadają się do
niszczenia tylko opancerzonych wozów bojowych i w zasadzie niczego więcej. A
drugim - spadek efektywności w miarę wzrostu odległości strzelania, tzn. w
miarę jak pocisk wytraca szybkość.
Pociski kumulacyjne z każdej odległości są równie efektywne, bo ich zdolność
przebijania nie zależy od prędkości. Przy trafieniu w cel eksplodują, dają
więc także efekt odłamkowo-burzący. Można je więc stosować do niszczenia
różnych rodzajów celów. W oryginale do armaty Rh 120 były tylko te dwa
pociski, podkalibrowy KE (APFSDS) oraz kumulacyjny MZ, (Mehrzweck czyli
wielozadaniowy, czyli wykorzystywany pocisk ppanc.-odłamkowo-burzący).
Od kilkunastu lat rozwijana jest technologia kinetycznych pocisków
odłamkowych - najkrócej mówiąc są to pociski podkalibrowe tak skonstruowane
że po przebiciu przeszkody (albo w trakcie) rozpadają się na odłamki o
sporej energii, tylko wskutek zgromadzonych przy tym przebijaniu naprężeń
(nie zawierają m.w.). Odbywa się to kosztem mniejszej przebijalności.
Jakkolwiek ostatnio (amunicja PELE) uzyskuje się przy tym bardzo dobre
efekty to jednak wciąż pociski wybuchowe są bardziej efektywne od takich
cosiów.






wikol

Posted: 15 Sier 2008 09:56:12



dzięki za odpdpowiedzi,
podnosząc kwestię nieefektywności pocisków kumulacyjnych względem pancerzy
reaktywnych lub tych metalowych płyt, lub siatek lub nawet kołnierzy z gumy
które montują polscy żołnieże na Dzikach, to przeciez istnieje takie coś jak
pocisk kumulacyjny tandemowy. nie wiem dookładnie czy sa w nim dwie wkładki
kumulacyjne czy po prostu przed głowicą kumulacyjną jest dodany ładunek
konwencjonalny i jego zadanie jest zniszczyć tą pierwszą przeszkodę i
podobno są cholernie skuteczne, chyba właśnie nimi Hezbollach
uszkodził/zniszczył Merkavy.
na pewno pocisk podkalibrowy jest droższy w produkcji bo kumulacyjny można
sobie w domu zrobić,
tutaj filmik na youtube:
http://www.youtube.com/watch?v=LudNqf56AFo&feature=related
ciężko chyba tylko zdobyć ten materiał wybuchowy P4 ;)
i teraz się zastanawiam, że jeżeli w przypadku kumulacyjnych możnaby było
pokonać dodatkowe pancerze pociskiem tandemowym, to jak to jest w przypadku
podkalibrowych ? czy on nie straci przebijalności po przejściu przez pancerz
reaktywny i czy pancerz reaktywny wzbudza się na pocisk podkalibrowy czy
tylko na kumulacyjny ... ?





wikol

Posted: 15 Sier 2008 10:12:17



tutaj jest opisany granatnik RPG-29 z pociskiem kumulacyjnym - tandemowym
http://pl.wikipedia.org/wiki/Granatnik_RPG-29 zdolny przebić 600mm łacznie z
pancerzem reaktywnym .... ciekawy stosunek ceny takiego granatnika do ceny
czołgu ;)





McMonster

Posted: 15 Sier 2008 10:48:46




i teraz się zastanawiam, że jeżeli w przypadku kumulacyjnych możnaby
było pokonać dodatkowe pancerze pociskiem tandemowym, to jak to jest
w przypadku podkalibrowych ? czy on nie straci przebijalności po
przejściu przez pancerz reaktywny i czy pancerz reaktywny wzbudza się
na pocisk podkalibrowy czy tylko na kumulacyjny ... ?

Starsze generacje pancerzy reaktywnych, na przykład polskie ERAWA-1 i
ERAWA-2, chyba nie dawały wymiernego wzrostu odporności przeciw pociskom
podkalibrowym, ale nowsze, na przykład Kontakt-5, Relikt lub Kaktus
(rosyjskie), podobno są skuteczne też przeciw podkalibrowymi. Uprzedzam
pytanie - nie wiem, czym się różnią i w jaki sposób oddziałują na
pocisk podkalibrowy.




AW

Posted: 15 Sier 2008 12:04:28



tutaj jest opisany granatnik RPG-29 z pociskiem kumulacyjnym - tandemowym
http://pl.wikipedia.org/wiki/Granatnik_RPG-29 zdolny przebić 600mm łacznie
z pancerzem reaktywnym .... ciekawy stosunek ceny takiego granatnika do
ceny czołgu ;)


tak tylko ze sa to nowoczesne i malo stosowane pociski
przewazaja na swiecie starutkie RPG 7

Mysle ze stosunek takiego RPG 7 jeszcze ciekawszy do ceny czolgu ;

AW






michqq

Posted: 15 Sier 2008 12:45:29



Mysle ze stosunek takiego RPG 7 jeszcze ciekawszy do ceny czolgu ;

Tak, a jeszcze taniej wyjdzie mina przeciwczolgowa - trotyl jest
po cztery zlote kilo, a tu starczy przecie dziesiec kilo.

Tyle ze trzeba szybciutko podbiec i mine pod gasienica polozyc.
/O/

Nowoczesna amunicja do RPG-7 jest zdecydowanie wieksza i ciezsza
od pierwotnego granatu PG-7, w zwiazku z czym bardzo maleje
zasieg skutecznego prowadzenia ognia, a takze tzw. jednostka ognia,
(czyli ilosc przenoszonej amunicji) musi byc albo zdecydowanie mniejsza,
albo obsluge granatnika trzeba rozszerzyc...

RPG-7 nie jest juz wspolczesnie "tanim a fajnym" srodkiem
przeciwczolgowym bliskiego zasiegu. Jest wlasnie dosc nieporecznym
srodkiem przeciwczolgowym.

Znacznie lepsze (w sensie relacji kosztu do mozliwosci taktycznych)
sa konstrukcjie pozniejsze, jak miedzy innymi ten podany powyzej.

Michal





REMOV

Posted: 15 Sier 2008 12:52:53




ciekawy stosunek ceny takiego granatnika do ceny czołgu
Tak z ciekawości, jaka jest cena sytuacji taktycznej, w której można go

użyć w tak skuteczny sposób, jaki opisujesz?

REMOV








michqq

Posted: 15 Sier 2008 13:04:07



na pewno pocisk podkalibrowy jest droższy w produkcji bo kumulacyjny można
sobie w domu zrobić,

Tak, taki do procy.
;-)

W domu mozesz sobie zrobic LADUNEK kumulacyjny.
Pocisk zrobic trudniej, musi byc odporny na sily dzialajace przy
wystrzale, musi byc na tyle dobry aerodynamicznie zeby nie skrecal,
wywazony, itede, itepe.

ciezko chyba tylko zdobyc ten material wybuchowy P4 ;)

W Polsce? Chyba w dalszym cziagu daje sie kupowac na wolnym rynku
wszystkie skladniki potrzebne do produkcji np. dynamitu.

to jak to jest w przypadku
podkalibrowych ? czy on nie straci przebijalnosci po przejsciu przez pancerz
reaktywny

Pocisk podkalibrowy ma ksztalt przypominajacy gwozdz albo igle.
Bardzo bardzo wydluzony, np. pol metra-metr dlugosci a 30 mm srednicy.

Jednym z problemow przy penetracji pancerza jest... mozliwosc polamania sie
rdzenia w trakcie penetracji. Otoz wlasnie nowsze konstrukcje pancerzy
reaktywnych maja tak eksplodowac zeby w miare mozliwosci rdzen polamac.

ZTCW polega to na tym, ze na skutek eksplozji plytka metalowa oddalona od
pancerza ma sie przesuwac nie tylko w kierunku prostopadlym do pancerza,
ale rowniez czesciowo w kierunku rownoleglym, nijako "tnac" wnikajacy rdzen.

Sily dzialajace na rdzen w czasie penetracji sa tak duze, ze stosunkowo
niewielkie naciski "z boku" spowodowac moga (i w zamierzeniu tworcow
pancerzy powoduja) tak zwane "wyboczenie" rdzenia, to jest
waskiego preta pracujacego na sciskanie, a w konsekwencji jego polamanie.

Michal





Zz

Posted: 15 Sier 2008 13:14:49



może to będzie obrazowe - czym kieruje się w wyborze pomiędzy tymi typami pocisków dowódca
czołgu strzelając do przeciwnika ?

jest wiele sposobow na zniszczenie czolgu poza wspomnianymi dwoma - calkiem
dobrze radzi sobie z tym artyleria (w tym rakietowa), niezwykle skuteczne jest lotnictwo...
wszystko wiec zalezy od warunkow w jakich mozemy walczyc... Co z tego ze mamy
2x wiecej czolgow z doskonala amunicja podkalibrowa jesli np. nie mamy przewagi
w powietrzu - wtedy moze sie okazac ze wiecej zniszczy nasza wyszkolona piechota
z kumulacyjnymi RPGmi...

Zz






pIOTER

Posted: 15 Sier 2008 14:03:33




może to będzie obrazowe - czym kieruje się w wyborze pomiędzy tymi typami
pocisków dowódca czołgu strzelając do przeciwnika ?

jest wiele sposobow na zniszczenie czolgu poza wspomnianymi dwoma -
calkiem
dobrze radzi sobie z tym artyleria (w tym rakietowa), niezwykle skuteczne
jest lotnictwo...
wszystko wiec zalezy od warunkow w jakich mozemy walczyc... Co z tego ze
mamy
2x wiecej czolgow z doskonala amunicja podkalibrowa jesli np. nie mamy
przewagi
w powietrzu - wtedy moze sie okazac ze wiecej zniszczy nasza wyszkolona
piechota
z kumulacyjnymi RPGmi...


ja sie zastanawiam czy prosta metoda unieszkodliwienia dowolnego pojazdu
opancerzonego nie byloby zaatakowanie go np. pociskiem czy granatem itp
zawierajacym jakas substancje "brudzącą" optykę i sensory, co powodowaloby
wylaczenie takiego pojazdu z akcji. Dodam ze w warunkach bojowych usuniecie
takiego srodka byloby dosc trudne

pIOTER






Mikolaj Machowski

Posted: 15 Sier 2008 14:57:14



pIOTER napisał:


ja sie zastanawiam czy prosta metoda unieszkodliwienia dowolnego pojazdu
opancerzonego nie byloby zaatakowanie go np. pociskiem czy granatem itp
zawierajacym jakas substancje "brudzącą" optykę i sensory, co powodowaloby
wylaczenie takiego pojazdu z akcji. Dodam ze w warunkach bojowych usuniecie
takiego srodka byloby dosc trudne

Jasne - dżem. Ale trafienie wyłączające wszystkie sensory, we wszystkich
pojazdach pojazdach wymagałoby precyzyjnego celowania. Aby zachlapać
wszystko "generycznym" trafieniem potrzebna byłaby duża objętość
pocisku. Mało praktyczne.

m.



Earl

Posted: 15 Sier 2008 14:54:08



mam pytanie związane z koegzystencją pocisków kumulacyjnych
(http://pl.wikipedia.org/wiki/Pocisk_kumulacyjny) i podkalibrowych
(http://pl.wikipedia.org/wiki/Pocisk_podkalibrowy) ,
czytam i czytam i wciąż nie wiem dlaczego służące do tego samego pociski
nie wyparły jedne drugich,
bo zwykle tak jest że lepsze jest wrogiem gorszego, myślałem że pociski
podkalibrowe są przeżytkem,
a tu wychodzi, iż są na wyposażeniu czołgów Leopard 2 lub armia
amerykańska uzywała ich w trakcie Pustynnej Burzy. Przebijalność jest
podobna, bo przykładowo wpółczesny amerykański pocisk podkalibrowy M829
(http://pl.wikipedia.org/wiki/M829) ma przebijalność 540mm, niemieckie
DM33 - 470mm, DM43 - 560mm (http://pl.wikipedia.org/wiki/DM33),
(http://pl.wikipedia.org/wiki/DM43). natomiast kumulacyjne mają nawet
większą penetrację co można zobaczyć chociażby przy przebijalności
kumulacyjnych pocisków do RPG-7
(http://pl.wikipedia.org/wiki/Granatnik_RPG-7) nawet do 600 mm.

Więc gdzie jest pies pogrzebany, że dalej są wykorzystywane pociski
podkalibrowe, jakie są ich zalety i wady w stosunku do kumulacyjnych i -
może to będzie obrazowe - czym kieruje się w wyborze pomiędzy tymi
typami pocisków dowódca czołgu strzelając do przeciwnika ?

Nie słuchaj amatorów! :)

Już ci tłumaczę:

1. Mylisz różne generacje pocisków. Na przykład pod oznaczeniem M829
okrywają się już cztery pociski o bardzo różnej skuteczności.

2. Odporność pancerza [w mm] jest różna dla pocisków podkalibrowych i
kumulacyjnych. Więc na przykład pancerz może być przebity przez pocisk
APFSDS o przebijalnosci 500 mm ale może jednocześnie być zupełnie
odporny (i obecnie właściwie zawsze jest) na pocisk HEAT i takiej samej
przebijalności.

3. Jedne pocisku nie wyparły drugich bo od pod 50 lat jakoś takoś obie
metody przebijania pancerza się wzajemnie uzupełniały w miarę ewolucji
opancerzenia czołgów. Ogólnie to obecnie pociski podkalibrowe są
skuteczniejsze na bliższe dystanse (do 1,5-2 km) jako pociski armatnie a
kumulacyjne na dalsze (3-8 km) jako głowice ppk. Specyficznie granatniki
(nawet najnowsze RPG-29, LAW80, APILAS, PzF 3-T) obecnie nie mogą
przebijać czołowego opancerzenia czołgów bo ich kaliber jest za mały ze
względu na ograniczenia masowe.




Zz

Posted: 15 Sier 2008 14:56:59




pIOTER napisał:


ja sie zastanawiam czy prosta metoda unieszkodliwienia dowolnego pojazdu
opancerzonego nie byloby zaatakowanie go np. pociskiem czy granatem itp
zawierajacym jakas substancje "brudzącą" optykę i sensory, co powodowaloby
wylaczenie takiego pojazdu z akcji. Dodam ze w warunkach bojowych usuniecie
takiego srodka byloby dosc trudne

Jasne - dżem. Ale trafienie wyłączające wszystkie sensory, we wszystkich
pojazdach pojazdach wymagałoby precyzyjnego celowania. Aby zachlapać
wszystko "generycznym" trafieniem potrzebna byłaby duża objętość
pocisku. Mało praktyczne.

glupia benzyna moze sie okazac byc tansza niz taka farba, a przy odpowiednim
zastosowaniu z takiej ilosci mozna zrobic niezla bombe termebaryczna o wiele
bardziej skuteczna niz farba ;-)

Zz






pIOTER

Posted: 15 Sier 2008 15:08:22




pIOTER napisał:


ja sie zastanawiam czy prosta metoda unieszkodliwienia dowolnego pojazdu
opancerzonego nie byloby zaatakowanie go np. pociskiem czy granatem itp
zawierajacym jakas substancje "brudzącą" optykę i sensory, co
powodowaloby
wylaczenie takiego pojazdu z akcji. Dodam ze w warunkach bojowych
usuniecie
takiego srodka byloby dosc trudne

Jasne - dżem. Ale trafienie wyłączające wszystkie sensory, we wszystkich
pojazdach pojazdach wymagałoby precyzyjnego celowania. Aby zachlapać
wszystko "generycznym" trafieniem potrzebna byłaby duża objętość
pocisku. Mało praktyczne.

niekoniecznie ;)
wystaczy jakis srodek mocno pieniacy sie i oblepiajacy wszystko, wtedy
wystarczy trafic w sam pojazd. Jak dodamy do tego specyfiku sole kwasu
fluorowodorowego to zwykle umycie sensorow nie pomoze ;)

pIOTER






Mikolaj Machowski

Posted: 15 Sier 2008 16:30:14



pIOTER napisał:
ja sie zastanawiam czy prosta metoda unieszkodliwienia dowolnego pojazdu
opancerzonego nie byloby zaatakowanie go np. pociskiem czy granatem itp
zawierajacym jakas substancje "brudzącą" optykę i sensory, co
powodowaloby
wylaczenie takiego pojazdu z akcji. Dodam ze w warunkach bojowych
usuniecie
takiego srodka byloby dosc trudne

Jasne - dżem. Ale trafienie wyłączające wszystkie sensory, we wszystkich
pojazdach pojazdach wymagałoby precyzyjnego celowania. Aby zachlapać
wszystko "generycznym" trafieniem potrzebna byłaby duża objętość
pocisku. Mało praktyczne.

niekoniecznie ;)
wystaczy jakis srodek mocno pieniacy sie i oblepiajacy wszystko, wtedy
wystarczy trafic w sam pojazd. Jak dodamy do tego specyfiku sole kwasu
fluorowodorowego to zwykle umycie sensorow nie pomoze ;)

Ale pojawia się kluczowe pytanie: jeśli jesteś w stanie trafić pojazd to
dlaczego go nie "zabić" a nie bawić się w półśrodki?

m.



J.F.

Posted: 15 Sier 2008 16:58:56



wystaczy jakis srodek mocno pieniacy sie i oblepiajacy wszystko, wtedy
wystarczy trafic w sam pojazd. Jak dodamy do tego specyfiku sole kwasu
fluorowodorowego to zwykle umycie sensorow nie pomoze ;)

Ale pojawia się kluczowe pytanie: jeśli jesteś w stanie trafić pojazd to
dlaczego go nie "zabić" a nie bawić się w półśrodki?

Bo "silowe zabicie" wymaga odpowiednio duzej glowicy lub predkosci.

A tu prosze bardzo - sloik dzemem, proca, i czolg unieszkodliwiony :)

J.






J.F.

Posted: 15 Sier 2008 17:17:18



może to będzie obrazowe - czym kieruje się w wyborze pomiędzy tymi typami pocisków dowódca
czołgu strzelając do przeciwnika ?

jest wiele sposobow na zniszczenie czolgu poza wspomnianymi dwoma - calkiem
dobrze radzi sobie z tym artyleria

Ale chyba ppanc, co generuje nam takie samo pytanie.

Bo strzelanie stromotorowe .. no to chyba kinetyczne sie nie nadaja
:-) Odlamkowo-burzace tez kiepsko :-)

(w tym rakietowa)

No i znow da sie napisac to samo co o zwyklej artylerii :-)

niezwykle skuteczne jest lotnictwo...

Ale i oni maja ten sam problem - uzyc 20-30mm pocisku kinetycznego
czy rakiety z glowica kumulacyjna :-)

J.





J.F.

Posted: 15 Sier 2008 17:21:18



Nowoczesna amunicja do RPG-7 jest zdecydowanie wieksza i ciezsza
od pierwotnego granatu PG-7, w zwiazku z czym bardzo maleje
zasieg skutecznego prowadzenia ognia, a takze tzw. jednostka ognia,
(czyli ilosc przenoszonej amunicji) musi byc albo zdecydowanie mniejsza,
albo obsluge granatnika trzeba rozszerzyc...

O samochod :-)

J.





michqq

Posted: 15 Sier 2008 17:26:08



A tu prosze bardzo - sloik dzemem, proca, i czolg unieszkodliwiony :)

Taaaa....
Jakbytu...

Tentego, nie zapomnij tez o opcji zatkania kartoflem rury wydechowej.

Powiem tak:

Jak widzisz zblizajacego sie zolnierza z kalasznikowem to mozesz
sie bronic przy uzyciu tytoniu do zucia.

Zblizajacemu sie zolnierzowi nalezy napluc do oczu.

Zastanow sie nad skutecznoscia tej techniki.

Michal





J.F.

Posted: 15 Sier 2008 17:28:20



podnosząc kwestię nieefektywności pocisków kumulacyjnych względem pancerzy
reaktywnych lub tych metalowych płyt, lub siatek lub nawet kołnierzy z gumy
które montują polscy żołnieże na Dzikach, to przeciez istnieje takie coś jak
pocisk kumulacyjny tandemowy. nie wiem dookładnie czy sa w nim dwie wkładki
kumulacyjne czy po prostu przed głowicą kumulacyjną jest dodany ładunek
konwencjonalny i jego zadanie jest zniszczyć tą pierwszą przeszkodę i
podobno są cholernie skuteczne, chyba właśnie nimi Hezbollach
uszkodził/zniszczył Merkavy.

Pamietaj ze na kazda bron powstaje przeciwbron.
Powiesi sie dwie oslony, a moze nie trzeba, jesli ERA unieszkodliwia
dwie glowice naraz ..

J.





cranky

Posted: 15 Sier 2008 18:00:47




może to będzie obrazowe - czym kieruje się w wyborze pomiędzy tymi typami
pocisków dowódca czołgu strzelając do przeciwnika ?

jest wiele sposobow na zniszczenie czolgu poza wspomnianymi dwoma -
calkiem
dobrze radzi sobie z tym artyleria (w tym rakietowa), niezwykle skuteczne
jest lotnictwo...
wszystko wiec zalezy od warunkow w jakich mozemy walczyc... Co z tego ze
mamy
2x wiecej czolgow z doskonala amunicja podkalibrowa jesli np. nie mamy
przewagi
w powietrzu - wtedy moze sie okazac ze wiecej zniszczy nasza wyszkolona
piechota
z kumulacyjnymi RPGmi...


ja sie zastanawiam czy prosta metoda unieszkodliwienia dowolnego pojazdu
opancerzonego nie byloby zaatakowanie go np. pociskiem czy granatem itp
zawierajacym jakas substancje "brudzącą" optykę i sensory, co powodowaloby
wylaczenie takiego pojazdu z akcji. Dodam ze w warunkach bojowych usuniecie
takiego srodka byloby dosc trudne

pIOTER

Pomysł wydaje się całkiem, całkiem. Trzeba by coś mgłopodobnego
czepiającego się szkła i kosmicznie ciężka do trafienia optyka wysiada.
Oczywiście wystarczy zastosować osłony z pleksi, metalizowanie itp i po
broni, ale w przypadku szybkiej wojny..
Już Nazilandczycy badali środki które po rozpyleniu miały zacierać silniki,
niszczyć uszczelki itp. Kto wie co może dzisiejsza chemia?




pIOTER

Posted: 15 Sier 2008 18:31:47





może to będzie obrazowe - czym kieruje się w wyborze pomiędzy tymi
typami
pocisków dowódca czołgu strzelając do przeciwnika ?

jest wiele sposobow na zniszczenie czolgu poza wspomnianymi dwoma -
calkiem
dobrze radzi sobie z tym artyleria (w tym rakietowa), niezwykle
skuteczne
jest lotnictwo...
wszystko wiec zalezy od warunkow w jakich mozemy walczyc... Co z tego ze
mamy
2x wiecej czolgow z doskonala amunicja podkalibrowa jesli np. nie mamy
przewagi
w powietrzu - wtedy moze sie okazac ze wiecej zniszczy nasza wyszkolona
piechota
z kumulacyjnymi RPGmi...


ja sie zastanawiam czy prosta metoda unieszkodliwienia dowolnego pojazdu
opancerzonego nie byloby zaatakowanie go np. pociskiem czy granatem itp
zawierajacym jakas substancje "brudzącą" optykę i sensory, co
powodowaloby
wylaczenie takiego pojazdu z akcji. Dodam ze w warunkach bojowych
usuniecie
takiego srodka byloby dosc trudne

pIOTER

Pomysł wydaje się całkiem, całkiem. Trzeba by coś mgłopodobnego
czepiającego się szkła i kosmicznie ciężka do trafienia optyka wysiada.
Oczywiście wystarczy zastosować osłony z pleksi, metalizowanie itp i po
broni, ale w przypadku szybkiej wojny..
Już Nazilandczycy badali środki które po rozpyleniu miały zacierać
silniki,
niszczyć uszczelki itp. Kto wie co może dzisiejsza chemia?

jezeli nawet zostana wprowadzone rozwiazania zapewniajace przeciwdzialanie
"oslepieniu" to przeciez nigdy tego do konca nie zniweluja, zawsze to bedzie
w mniejszym lub wiekszym stopniu ograniczenie i tak juz ograniczonej
percepcji wozu bojowego. A taki czolg z zdezorientowana zaloga w srodku
potrafi byc grozniejszy dla swoich niz dla przeciwnika. Ponadto ograniczenie
mozliwosci sensorow to takze i ograniczenie mozliwosci aktywnych ukladow
obronnych czolgu, latwiej wtedy go trafic, nie mowiac juz o przypadkach
kiedy bedzie musial sie on zatrzymac

pIOTER






Robert Tomasik

Posted: 15 Sier 2008 21:54:17




W wypadku pocisku kumulacyjnego, swoim wybuchem powoduje on wybuch kostki
pancerza reaktywnego zawierającej materiał wybuchowy. Co powoduje wybuch
kostki w wypadku pocisku podkalibrowego?





Robert Tomasik

Posted: 15 Sier 2008 21:57:22




W latach 80-tych czerwone berety ćwiczyły niszczenie czołu za pomocą
szmaty - koca. Gość skakał z tą szmatą z balkonu na jadący czołg i owiją
nią wieżę czołgu :-)





Smok Eustachy

Posted: 15 Sier 2008 22:28:15




W latach 80-tych czerwone berety ćwiczyły niszczenie czołu za pomocą
szmaty - koca. Gość skakał z tą szmatą z balkonu na jadący czołg i owiją
nią wieżę czołgu :-)
A jak już owinął to co się czołgowi robiło?




Robert Tomasik

Posted: 15 Sier 2008 22:20:42





W latach 80-tych czerwone berety ćwiczyły niszczenie czołu za pomocą
szmaty - koca. Gość skakał z tą szmatą z balkonu na jadący czołg i owiją
nią wieżę czołgu :-)
A jak już owinął to co się czołgowi robiło?

Nie pamiętam. Chyba czekali, aż sam walnie w drzewo :-) Pamiętam tylko
żołnierza skaczącego z balkonu na tym miasteczku poligonowym koło Krakowa.





Konrad Stepien

Posted: 16 Sier 2008 00:51:46




W wypadku pocisku kumulacyjnego, swoim wybuchem powoduje on wybuch kostki
pancerza reaktywnego zawierającej materiał wybuchowy. Co powoduje wybuch
kostki w wypadku pocisku podkalibrowego?


To samo co przy kumulacyjnym, dostarczenie z zewnątrze energii.




. 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.822
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008