kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Hobby - militaria / Spadek nakładów na modernizacjętechniczną
Autor Wiadomość
GreGG

Posted: 18 Sier 2008 09:22:21




Co do dalszego wywodu się w większości zgadzam ale co do powyższego to
nie. Zauważ, ze:

- to Gruzja pierwsza zaatakowała a Rosja kontratakowała
Umm... Gruzja zaatakowała ruskich na własnym terytorium? ;)

Ani ono gruzińskie ani rosyjskie.
To już kosovo było bardziej serbskie niż osetja gruzińska.
Poza tym gruzini zaatakowali siły ONZ (jakie by one nie były).


Na terenie Osetii Południowej nie było sił ONZ, bo nie było mandatu ONZ.
Takowy istniał wyłącznie na terenie Abchazji.
W OP Rosjanie działali wyłącznie na mocy porozumień moskiewskich z 1992
roku jako tzw. "Mirotwaritelnyje Siły", pojazdy oznaczone żółtymi
literami MC na niebieskim tle.

Swoją drogą, podziwiam całkowite milczenie ze strony ONZ, pomimo
naruszenia przez Rosjan oraz Abchazów wielu postanowień
mandatu ONZ - myślę tu o rajdzie na Seneki, zajęciu Zugdidi i wielu
innych miejscowości oraz rajdzie na Poti. Rosyjskie pojazdy w Poti były
dodatkowo oznaczone literami MC, czyli mirotworcy - siły pokojowe.




ALE

Posted: 18 Sier 2008 17:20:05




Konrad Stepien napisał:
No, może gruziński "plan B" na tym polegał, że jak się nie uda zająć
osetii, to przynajmniej pozbawią rosję mandatu ONZ.

Niby jak?

Ano, wydadzą rezolucję, że siły ONZ w regionie powinny być

wielonarodowe.

Pyzaty popisał się piramidalną głupotą i cała Gruzja za to płaci.

Własnie trudno mi w to uwierzyć. Prezydentami nie zostają idjoci

(cokolwiek niektórzy myślą o naszym).

Zostają nie tylko idioci ale i ludzie tak schorowani że nie są w stanie
sprawować
skutecznie władzy. Wtedy wszystko zależy od ich pomagierów.






p47

Posted: 19 Sier 2008 01:32:34




Konrad Stepien napisał:
No, może gruziński "plan B" na tym polegał, że jak się nie uda zająć
osetii, to przynajmniej pozbawią rosję mandatu ONZ.

Niby jak?

Pyzaty popisał się piramidalną głupotą i cała Gruzja za to płaci.

Nie jestem tego wcale taki pewien.

Jesli bowiem zastosujmy biblijny miernik: "po owocach poznacie ich" to po
stronie minusów mamy 195 zabitych (no, niech nawet będzie 3 razy wiecej!),
oraz zniszczenie infrastruktury wojskowej, która najpewniej sojusznicy mu
odbuduja, ale w lepszej, nowoczesniejszej wersji, oraz okupację, której
koniec chyba juz zachód wymusił. A po stronie plusów jest o wiele wiecej!!
1. sprawa suwerenności Gruzji stała sie kwestia miedzynarodowa, cały zachód
zaangazował sie w jej obronie!
2.cały zachód (nawet Mumia Europejska!!) podkresla kwestie konieczności
zachowania integralności terytorialnej Gruzji, uznając Osetię Płd i Abchazję
za tereny gruzińskie, a przedtem zachodowi dokładnie wisiało, co ruscy tam
wyrabiają,
3. caly zachód postuluje wprowadzenie sił pokojowych/rozjemczych
NIEROSYJSKICH, a przedtem to mu calkowicie wisiało
4. generalnie,- wydaje się, ze gruzjastała się sprawa prestizową dla
przywódców zachodnich!

Strategicznie , jak się zdaje, to Sakaszwili wygrał!!

p47

A jesli sytuacja bedzie sie dalej w tym samym kierunku rozwijać, to
powinniśmy mu podobny pomnik postawic, jak oficerom gruzińskim, wiernie
walczacym we wrzesniu za Polskę!! Bo dzieki niemu pojawiły się bardzo
powazne rysy (wprawdzie zapewne wymuszone!) na smiertelnie dla nas
niebezpiecznym sojuszu niemiecko-rosyjskim!! Przedtem merkel nigdy nie
pozwoliłaby sobie na podobna , ostra krytykę Rosji!





Smok Eustachy

Posted: 19 Sier 2008 12:35:20



/..../
Własnie trudno mi w to uwierzyć. Prezydentami nie zostają idjoci
(cokolwiek niektórzy myślą o naszym). Więc albo go ktoś poważnie
wykiwał, albo zadziałali na zasadzie: jak się uda to super,
a jak nie to wtedy .... wariant B.
Gdyby cały ich plan był oparty na braku reakcji rosji, to jak ognia
wystrzegli by się atakowania "mirotworców", a nie walili do nich
z gradów.

Ja tez nie rozumiem intencji Gruzji. Cóż, pamiętamy furię MB jak USA

rozjechało Irak, teraz on ma chwilę tryumfu.Najbardziej mnie wkurza, że
Gruzja przegrała.




michqq

Posted: 19 Sier 2008 14:23:15



Gdyby cały ich plan był oparty na braku reakcji rosji, to jak ognia
wystrzegli by się atakowania "mirotworców", a nie walili do nich
z gradów.

Ich plan moim zdaniem zakladal reakcje Rosji opierajaca
sie na napadzie lotnictwem. Rosja miala odpowiedziec
samymi bombadowaniami, i jak przystalo na cywilizowany
kraj lekac sie strat osobowych w wojnie ladowej.





p47

Posted: 19 Sier 2008 18:05:56




Gdyby cały ich plan był oparty na braku reakcji rosji, to jak ognia
wystrzegli by się atakowania "mirotworców", a nie walili do nich
z gradów.

Ich plan moim zdaniem zakladal reakcje Rosji opierajaca
sie na napadzie lotnictwem. Rosja miala odpowiedziec
samymi bombadowaniami, i jak przystalo na cywilizowany
kraj lekac sie strat osobowych w wojnie ladowej.

Oczywiscie to są tylko swobodne spekulacje, ale MSZ Twoje przypuszczenia nie

maja podstaw;- dlaczego Gruzini mieliby zakładać, ze nagle Rosja
diametralnie zmieni swój sposób reagowania na podobne sytuacje. Wszak OIDP
ruscy nigdy dotad nie reagowali w sposób, o którym piszesz!! Przeciwnie,
wszedzie dotąd podstawowa robotę "odwalały" wojska ladowe!

p47





michqq

Posted: 19 Sier 2008 20:40:15



dlaczego Gruzini mieliby zakładać, ze nagle Rosja
diametralnie zmieni swój sposób reagowania na podobne sytuacje.

Poniewaz atak lotnictwem wspolczesnie jest odbierany jako
"forma pomiedzy". Pomiedzy wkroczeniem na terytorium a
nicnierobieniem.
Rosja ta metoda uratowala by twarz, a mniej by stracila
politycznie. Wydaje sie ze tyle ma do stracenia,
G8, Rada Europy, Rada NATO-Rosja...

Rosjamiala byc innym, cywilizowanym krajem, ktory
wojuje "normalnie".
Oczywiscie kalkulacje okazaly sie bledne.

Michal





p47

Posted: 20 Sier 2008 02:27:12




dlaczego Gruzini mieliby zakładać, ze nagle Rosja
diametralnie zmieni swój sposób reagowania na podobne sytuacje.

Poniewaz atak lotnictwem wspolczesnie jest odbierany jako
"forma pomiedzy". Pomiedzy wkroczeniem na terytorium a
nicnierobieniem.
Rosja ta metoda uratowala by twarz, a mniej by stracila
politycznie. Wydaje sie ze tyle ma do stracenia,
G8, Rada Europy, Rada NATO-Rosja...

Rosjamiala byc innym, cywilizowanym krajem, ktory
wojuje "normalnie".
Oczywiscie kalkulacje okazaly sie bledne.


Nie wykluczam, że masz rację, ale przyznam, ze Twoje rozumowanie mnie nie
przekonuje. Gdybys bowiem miał rację oznaczałoby to, ze gruzini oparli
calkowicie swoja strategię na niczym konkretnym nie popartym załozeniu, ze
rosja raptem zacznie prowadzic swoje działania zbrojne w pelnej sprzecznosci
zeswoją cała tradycją i praktyką!

Muszę dodać, ze skądinąd nie do konca rozumiem obecną postawę ruskich!
Rozpatrując sytuację z cynicznym pragmatyzmem to powinni oni całą Gruzje
zająć i osadzic w Tbilisi swoją marionetkę. Szkody polityczne i tak
ponieśli, ci , co ich za to potępiliby i jakies sankcje nałożyli i tak to
zrobią, jesli zostana w Abchazji i Osetii Płd, a ci, co w imię interesów z
matuszką Rosiją z wojskami rosyjskimi w Abchazji i Osetii Płd gotowi są sie
pogodzic i tak, (moze bardziej się krygując) zrobiliby tak samo po takim
przewrocie.
A duzy problem na Kaukazie ruscy mieliby załatwiony i postrach naokoło.
Prawda, ze to duże ryzyko, ale i tak działając jak teraz ryzyko ponoszą
(polityczne oczywiście!) i to ryzyko , które zakonczy sie dla nich porazką!

p47





Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.408
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008