kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Hobby - lotnictwo / sesja PLKE
Autor Wiadomość
Marek

Posted: 31 Sier 2005 10:17:01



W ULC rozgrywane są kolejne zawody w biegu przez (wysokie) płotki do
licencji potocznie zwane sesją PLKE. Czy ktoś wie jak ta sesja "po
komputerowemu" wychodzi? Czy ktoś to w ogóle zdał? Bo podobno niezła masakra
piłą teksańską się tam odbywa...
pozdrowienia dla zdających
M.





witek

Posted: 1 Wrz 2005 19:06:04



Tutaj na ten temat trudno oczekiwać wypowiedzi.....
.........
Wit
W ULC rozgrywane są kolejne zawody w biegu przez (wysokie) płotki do
licencji potocznie zwane sesją PLKE. Czy ktoś wie jak ta sesja "po
komputerowemu" wychodzi? Czy ktoś to w ogóle zdał? Bo podobno niezła
masakra piłą teksańską się tam odbywa...
pozdrowienia dla zdających
M.






Marek

Posted: 1 Wrz 2005 19:08:06



Tutaj na ten temat trudno oczekiwać wypowiedzi.....
.........
Wit

tja... zauważyłem... ważniejsze kto gdzie jakie zdjęcie widział...



irQ

Posted: 1 Wrz 2005 19:28:51




pogrom...... :/




vineze

Posted: 1 Wrz 2005 20:09:12



Tutaj na ten temat trudno oczekiwać wypowiedzi.....
.........
Wit

tja... zauważyłem... ważniejsze kto gdzie jakie zdjęcie widział...
--
Pzdr
Mk

Sprecyzuj pytanie. O jakie egzaminy chodzi itd. Są 2 grypy egzaminów - o jednych
komputeorowo można coś powiedzieć, inne dopiero się pojawiają. Generalnie
"zdawalność" nie jest problemem komputerów tylko czego się uczyło a co się teraz
wymaga.
Btw. PLKE to była ho ho temu





.

Posted: 4 Wrz 2005 20:06:18



Jednej rzeczy nie rozumiem - skoro egzaminy są komputerowe to dlaczego
trzeba jechać na nie do Warszawy?






vineze

Posted: 4 Wrz 2005 20:39:40



Jednej rzeczy nie rozumiem - skoro egzaminy są komputerowe to dlaczego
trzeba jechać na nie do Warszawy?


Bo ktoś musi pilnować (4 kamerki nad głowami). Niestety taki porządek funduje w

całej Europie. Podziwiam pragmatyczność USA, gdzie w wielu miejscach można
zdawać egazminy, trzeba tylko spełnić parę wymagań komputer, podłączenie do
netu, sala, kamera - taśmy z nagraniem zazwyczaj jednoosobowej sesji mogą ulec
weryfikacji - za to kara za zrzynanie jest przykra - roczny zakaz przystępowanie
do egzaminów,




.

Posted: 4 Wrz 2005 21:35:13




Jednej rzeczy nie rozumiem - skoro egzaminy są komputerowe to dlaczego
trzeba jechać na nie do Warszawy?


Bo ktoś musi pilnować (4 kamerki nad głowami). Niestety taki porządek

funduje w
całej Europie. Podziwiam pragmatyczność USA, gdzie w wielu miejscach można
zdawać egazminy, trzeba tylko spełnić parę wymagań komputer, podłączenie
do
netu, sala, kamera - taśmy z nagraniem zazwyczaj jednoosobowej sesji mogą
ulec
weryfikacji - za to kara za zrzynanie jest przykra - roczny zakaz
przystępowanie
do egzaminów,

Toż ULC ma jakieś oddziały regionalne zwane delegaturami - mogliby wyjść
ludziom naprzeciw.






werty

Posted: 7 Wrz 2005 17:37:06



ULC- to darmozjadów i matołów banda - więc nie zrobi nic naprzeciw ludziom!






j

Posted: 8 Wrz 2005 05:28:47



Ja sie zastanawiam dlaczego garstka ludzi w ULC ma takie mozliwość
wprowadzania bezsensu , a cała reszta która jest nie wyobrażalnie większa
nic nie może z tym zrobić. Egzaminy sa do du.... ludzie mają problemy ze
zdawaniem ich. uczą sie rzeczy nie potrzebnych pilotowi w lataniu. Jak
potrzeba zmienić prawo pod kątem lotów za ocean mozna to było zrobic
praktycznie na już. A jak potrzeba zmienić coś co ułatwi życie i oszczędzi
nerwów wielu pilotów to nikt nic nie robi. Sam znam pare osób które
zrezygnowały ze szkolenia bo bały sie egzaminowania a zapewniam nie byli to
ludzie głupi. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze ale czy w
tym wypadku to jest najważniesze.



pogrom...... :/






olo

Posted: 9 Wrz 2005 20:00:52



Było kiepsko. Ja zdawałem crash - test czyli przepisy i procedury ruchu
lotniczego - które oblałem w czerwcu u p. Kraszewskiego - przedmiot znany jako
Stefanologia od imienia twórcy i okazało się, że na sesji komputerowej muszę
też zdawać prawo lotnicze - mimo, że je zdałem wcześniej. Oczywiście nie
zdałem i mam nadal w plecy. Niektóre pytania były źle ułożone - na 60 pytań -
45 minut - co wystarczy - ale pytania absolutnie od czapy - wiedza wymagana do
zdania tego egzaminu nijak się mam do codziennego latania - pytania typu: do
kogo można się odwołać po negatywnej opinii Lotniczej Komisji Lekarskiej, albo
szczegółowe pytania dotyczące programu szkolenia - ile godzin na
wielosilnikach na jednosterze a ile na dwusterze - kompletny bezsens dla mnie
- kiedy w powietrzu będę potrzebował takiej informacji?. Żadnego pytania
typu- wypełnij plan lotu, czy jakie wysokości możesz zająć w danej przestrzeni
powietrznej - już na poprzedniej sesji - jeszcze pisemnej - pytania p.
Kraszewskiego były bliższe życiu. Nie wiem kiedy to zdam, poza tym nie
zauważyłem przez całe 3 godziny, które tam spędziłem, żeby ktokolwiek
cokolwiek zdał - więc chyba coś jest nie tak - ludzie znali się na rzeczy - z
niektórymi wspólnie się uczyliśmy.
PZDR,
OLO




.

Posted: 11 Wrz 2005 09:53:18



Hmm, pod koniec tego roku zamierzałem przystąpić do egzaminu ale z tego co
tu czytam to chyba się wstrzymam i pogłębię jeszcze wiedzę z fizyki
jądrowej, nanotechnologii, powstawania plam na słońcu, eurokonstytucji
itd. - to chyba też może mieć wpływ na latanie...






Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.419
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008