| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
pozycjonowanie stron |
Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Hobby - lotnictwo / naiwna naiwnosc |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| saturn5
|
Posted: 4 Wrz 2005 20:09:12 Moi mili nie bądźmy naiwni.
Odwrotnie - naiwnoscia jest twierdzenie ze GPS zostanie kiedykolwiek wylaczony. Za duzo pilotow na nim polega. Armia USA na nim polega. Kiedys sie mowilo ze GPS zostanie wylaczony w czasie nastepnej Wojny Swiatowej - to jest teraz niemozliwe gdyz najlepsze bomby/pociski w arsenale USA polegaja na GPS. Jedynie co moga zrobic to zmniejszyc dokladnosc dla potrzeb cywilnych - z obecnych 5-15 m na 60-100m. Nawet jak to zrobia to i tak bedziesz mogl swietnie nawigowac przy pomocy GPS i jedynie czego nie bedziesz mogl robic to precyzjnych podchodzen. |
| Paweł Pluta
|
Posted: 4 Wrz 2005 20:21:31 On Sun, 4 Sep 2005 20:09:12 +0000 (UTC), saturn5 Moi mili nie bądźmy naiwni.
Odwrotnie - naiwnoscia jest twierdzenie ze GPS zostanie kiedykolwiek wylaczony. Za duzo pilotow na nim polega. Armia USA na nim polega. Kiedys sie mowilo ze GPS zostanie wylaczony w czasie nastepnej Wojny Swiatowej - to jest teraz niemozliwe gdyz najlepsze bomby/pociski w arsenale USA polegaja na GPS. Jedynie co moga zrobic to zmniejszyc dokladnosc dla potrzeb cywilnych - z obecnych 5-15 m na 60-100m. Nawet jak to zrobia to i tak bedziesz mogl swietnie nawigowac przy pomocy GPS i jedynie czego nie bedziesz mogl robic to precyzjnych podchodzen. Nie, mon petit. Mogą kompletnie odłączyć funkcjonalność cywilną, a wojsko będzie działać po staremu. Paweł Pluta |
| M.Yogi
|
Posted: 4 Wrz 2005 20:24:36 Moi mili nie bądźmy naiwni.
Odwrotnie - naiwnoscia jest twierdzenie ze GPS zostanie kiedykolwiek wylaczony. Za duzo pilotow na nim polega. Armia USA na nim polega. Kiedys sie mowilo ze GPS zostanie wylaczony w czasie nastepnej Wojny Swiatowej - to jest teraz niemozliwe gdyz najlepsze bomby/pociski w arsenale USA polegaja na GPS. Jedynie co moga zrobic to zmniejszyc dokladnosc dla potrzeb cywilnych - z obecnych 5-15 m na 60-100m. Nawet jak to zrobia to i tak bedziesz mogl swietnie nawigowac przy pomocy GPS i jedynie czego nie bedziesz mogl robic to precyzjnych podchodzen. Masz te zapewnienia na pismie ? |
| saturn5
|
Posted: 4 Wrz 2005 20:45:54 Masz te zapewnienia na pismie ?
wyobraz sobie nawet nie mam zapewnienia na pismie ze jutro bedzie wschod Slonca. Jak chcesz sie bawic w konspiracje (ulubione zajecie niedouczkow) - to znalazles swietny temat. Powodzenia. |
| M.Yogi
|
Posted: 5 Wrz 2005 09:04:53 Masz te zapewnienia na pismie ?
wyobraz sobie nawet nie mam zapewnienia na pismie ze jutro bedzie wschod Slonca. Jak chcesz sie bawic w konspiracje (ulubione zajecie niedouczkow) - to znalazles swietny temat. Powodzenia. Wiesz ja tez nie mam zapewnienia na pismie, ze jutro czy tam w pojutrze bedzie wschod i zachod slonca i wogole tego nie potrzebuje. M.Y. |
| cavok
|
Posted: 5 Wrz 2005 10:12:27 Dyskusja przestaje byc merytoryczna, chyba ze meritum jest lapanie sie nawzajem za koncowki. Wiecej luzu Panowie. To tylko towarzyskie spotkanie przy herbatce. Wasz awans i podwyzka od tego nie zalezy. Wiesz ja tez nie mam zapewnienia na pismie, ze jutro czy tam w pojutrze
bedzie wschod i zachod slonca i wogole tego nie potrzebuje. Gdyby ktos jednak potrzebowal, to zapewniam, ze w/w godziny zapewnia nam nasz ULC na pismie - definicja nocy wg JAR-FCL 1.001: Czas miedzy koncem zmierzchu i poczatkiem brzasku lub okres pomiedzy kalendarzowym wschodem a zachodem slonca, podany przez uprawniona do tego Wladzie Lotnicza. Jesli Wladzia Lotnicza umiescila w AIP date i godzine wschodu, to wschod bedzie. Podobniez nieodzalowanej pamieci tow Miller zapewnial ze jesli SLD obieca gruszki na wierzbie, to one tam wyrosna... Tak mi sie skojarzylo... Pozdrawiam Robert |
| Wojciech Skaba
|
Posted: 5 Wrz 2005 10:50:32 Moi mili nie bądźmy naiwni. Odwrotnie - naiwnoscia jest twierdzenie ze GPS zostanie kiedykolwiek wylaczony. Za duzo pilotow na nim polega. Armia USA na nim polega. Kiedys sie mowilo ze GPS zostanie wylaczony w czasie nastepnej Wojny Swiatowej - to jest teraz niemozliwe gdyz najlepsze bomby/pociski w arsenale USA polegaja na GPS. Jedynie co moga zrobic to zmniejszyc dokladnosc dla potrzeb cywilnych - z obecnych 5-15 m na 60-100m. Nawet jak to zrobia to i tak bedziesz mogl swietnie nawigowac przy pomocy GPS i jedynie czego nie bedziesz mogl robic to precyzjnych podchodzen. No nie, to szczyt naiwności. Przede wszystkim, mogą zostawić tylko sygnał kodowany dla wojska, a cywilny wyłączyć. Podczas wojny w Jugosławi GPS był wyłączany nad jej obszarem dla cywilów. W Iraku nawet Saddam miał urządzenia zakłócające. Takie urządzenia działają przy bazach wojskowych w Europie, np. Rimini, a do niedawna GPS znikał nawet w okolicach Modlina. A jak będzie wojna światowa, to chyba takiego GPSa można ustrzelić? ws |
| irQ
|
Posted: 5 Wrz 2005 16:44:25 No nie, to szczyt naiwności. Przede wszystkim, mogą zostawić tylko sygnał kodowany dla wojska, a cywilny wyłączyć. Podczas wojny w Jugosławi GPS był wyłączany nad jej obszarem dla cywilów. prosze udokumentowane przypadki czegos takiego bo na moje oko i wiedze o systemie GSM bzdury Waść pleciesz (z calym szacunkiem) nie ma mozliwosci "wylaczenia" sygnalu gps nad jakims okreslonym rejonem tak by w sasiednich dziala bez problemu howhg |
| saturn5
|
Posted: 5 Wrz 2005 17:20:25 prosze udokumentowane przypadki czegos takiego
bo na moje oko i wiedze o systemie GSM bzdury Waść pleciesz (z calym szacunkiem) nie ma mozliwosci "wylaczenia" sygnalu gps nad jakims okreslonym rejonem tak by w sasiednich dziala bez problemu wystarczy pojsc na google i przeczytac jak to podobno Pentagon zakloca sygnal GPS na terytorium Afghanistanu aby Taliban nie mogl go uzywac jednoczesnie majac precyzyjny sygnal GPS dla siebie. To sa spekulacje ekpertow jakkolwiek sam Pentagon nie da ci odpowiedzi gdyz to co oni moga zrobic z GPS jest "classified" (tajne). Oczywiscie cos takiego jest wystarczajacym dowodem dla tych co sie bawia w konspiracje ze Penatgon nagle zacznie wszedzie wylaczac GPS. Ja mowie ze to bzdura, zbyt duzo lini lotniczych, pilotow polega na GPS zeby Pentagon nagle dla swojego widzimisie zaczal wylaczac GPS - tak zeby ludziom robic nazlosc. Ja latam w USA i inni moi znajomi tez lataja i uzywaja drogich odbiornikow GPS i jakos nikomu z nas nie przychodzi do glowy ze jutro GPS nie bedzie. A jak bedzie wojna nuklearna - to ja napewno wtedy bede na ziemi a nie w powietrzu.... |
| Paweł Pluta
|
Posted: 5 Wrz 2005 20:09:35 On Mon, 5 Sep 2005 17:20:25 +0000 (UTC), saturn5 [...] zrobic z GPS jest "classified" (tajne). Oczywiscie cos takiego jest
wystarczajacym dowodem dla tych co sie bawia w konspiracje ze Penatgon nagle zacznie wszedzie wylaczac GPS. Ja mowie ze to bzdura, zbyt duzo lini lotniczych, pilotow polega na GPS zeby Pentagon nagle dla swojego widzimisie zaczal wylaczac GPS - tak zeby ludziom robic nazlosc. Ja latam w USA i inni moi znajomi tez lataja i uzywaja drogich odbiornikow GPS i jakos nikomu z nas nie przychodzi do glowy ze jutro GPS nie bedzie. A jak bedzie wojna Ludzie mieszkający w USA w ogóle mają taki mentalny feler, że wielu rzeczy sobie nie wyobrażają, jeżeli oznaczałyby one, że nie żyją w najcudowniejszym i jedynym niezawodnym państwie na świecie. Nazywanie wszystkiego, co do tej wizji nie pasuje, "teoriami spiskowymi" to charakterystyczny objaw. A Nowy Orlean to jest i zawsze był całkowicie pod kontrolą tego idealnego państwa, że sięgnę po najbliższy przykład. nuklearna - to ja napewno wtedy bede na ziemi a nie w powietrzu....
TSD, pewnie nawet wierzysz, że Saturn V to konstrukcja amerykańska. Paweł Pluta |
| saturn5
|
Posted: 6 Wrz 2005 03:24:00 Ludzie mieszkający w USA w ogóle mają taki mentalny feler, że wielu rzeczy
sobie nie wyobrażają, jeżeli oznaczałyby one, że nie żyją w najcudowniejszym i jedynym niezawodnym państwie na świecie.
Pisz o swoich wlasnych felerach. Twoje glupawe komentarze swiadcza ze masz malo do powiedzenia poza wylewaniem swoich europejskich kompleksow. Nie, Saturn V nie jest konstrukcja amerykanska - to konstrukcja radziecko- niemiecka. |
| irQ
|
Posted: 6 Wrz 2005 04:22:11 prosze udokumentowane przypadki czegos takiego
bo na moje oko i wiedze o systemie GSM bzdury Waść pleciesz (z calym szacunkiem) nie ma mozliwosci "wylaczenia" sygnalu gps nad jakims okreslonym rejonem tak by w sasiednich dziala bez problemu wystarczy pojsc na google i przeczytac jak to podobno Pentagon zakloca sygnal GPS na terytorium Afghanistanu aby Taliban nie mogl go uzywac jednoczesnie majac precyzyjny sygnal GPS dla siebie. To sa spekulacje ekpertow jakkolwiek sam Pentagon nie da ci odpowiedzi gdyz to co oni moga primo - mowimy o wylaczeniu a nie zakluceniu - zupelnie dwie rozne sprawy! secundo - sam sobie w googlu spekulacji szukaj - a ja poprosze konkrety na poparcie tezy jw. |
| Wojciech Skaba
|
Posted: 6 Wrz 2005 06:06:57 No nie, to szczyt naiwności. Przede wszystkim, mogą zostawić tylko sygnał kodowany dla wojska, a cywilny wyłączyć. Podczas wojny w Jugosławi GPS był wyłączany nad jej obszarem dla cywilów. prosze udokumentowane przypadki czegos takiego bo na moje oko i wiedze o systemie GSM bzdury Waść pleciesz (z calym szacunkiem) nie ma mozliwosci "wylaczenia" sygnalu gps nad jakims okreslonym rejonem tak by w sasiednich dziala bez problemu No to masz Waść 2 dokumenty. 1. Baza Rimini we Włoszech. Konkretnie lotnisko LIPR. Jest to lotnisko wojskowe, które przyjmuje ruch cywilny. Osobiście tam byłem w listopadzie 2002, w tamtą stronę jako PIC, SP-MRA (jeżeli on czyta listę, niech potwierdzi). Mając na pokładzie 2 GPS zaobserwowaliśmy takie zjawisko, że ok. 30 km. przed Rimini obydwa równocześnie przestały działać, po czym nie działały przez cały czas postoju, po czym ok. 30 km po odlocie zaczęły działać. Takie zakłócanie sygnału w pobliżu bazy jest oczywiste z wojskowego punktu widzenia - chodzi o to, żeby rakiety bin Ladena, naprowadzane przez GPS, nie mogły trafić w tę bazę. 2. Ostatnia wojna w Iraku. Można wierzyć, lub nie, ale: http://www.iraqcrisisbulletin.com/archives/032603/html/u_s__says_iraq_gps_jamming_sit.html ws PS. A tak poza tym, to Wy w tej HAMERYCE to teraz po 4 latach odkrywacie to, o czym w Polsce mówiło się od początku, że 11 września WASZE służby wiedziały o przygotowywaniu zamachu na WTC, ale nie przeciwdziałały, bo: a) USA chciały mieć pretekst do zniszczenia Saddama - co jest odpowiednikiem historycznym tzw. Prowokacji Gliwickiej 31 sierpnia 1939 r. b) Jakoś trzeba Kongres zachęcić, żeby dofinansował wojsko i CIA, a bez pretekstu to społeczeństwa na wydatki namówić się nie da. c) bin Laden jest byłym agentem CIA, a ponieważ nie istnieje byt "były agent", więc nie jest byłym agentem, a poza tym dziwne, że go nie mogą złapać. Czym by Was straszyli gdyby go złapali? |
| Polski Viking
|
Posted: 6 Wrz 2005 06:45:54 fajne to panie Skaba z tym GPS i jego zagluszaniem, wielce nawet prawdopodobne, tylko co ma u licha Bin Laden z tym wspolnego?. Ja myslalem ze to forum o samolotach a nie nastepne forum (ktorych tu pelno) o dup*e Maryni i krasnoludkach. |
| Wojciech Skaba
|
Posted: 6 Wrz 2005 07:25:37 fajne to panie Skaba z tym GPS i jego zagluszaniem, wielce nawet prawdopodobne, tylko co ma u licha Bin Laden z tym wspolnego?. Ja myslalem ze to forum o samolotach a nie nastepne forum (ktorych tu pelno) o dup*e Maryni i krasnoludkach. A to do subjectu "naiwność" - ale fakt, że trochę off-topic, choć - jakby nie patrzeć - o samolotach :) Pozdr/ws |
| irQ
|
Posted: 6 Wrz 2005 07:57:20 No to masz Waść 2 dokumenty. Waść wciąż mylisz "wyłącznie" regionu - vide Jugoslawia z *lokalnym* zaklocaniem przez stacje naziemną... a ja wciaz pisze o tym jak niby USA jako wlasciciel systemu miało by zaklocic (z poziomu satelity/tów) falszowanie danych nad jednym krajem..... tak zeby w sasiednich dzialalo..... |
| Krzysztof Rudnik
|
Posted: 6 Wrz 2005 08:51:09 nas nie przychodzi do glowy ze jutro GPS nie bedzie. A jak bedzie wojna
nuklearna - to ja napewno wtedy bede na ziemi a nie w powietrzu.... Jak bedzie wojna nuklearna to bedziesz pod ziemia :)) Krzysiek Rudnik |
| Makus [P.E. #7]
|
Posted: 6 Wrz 2005 09:13:49 Waść wciąż mylisz "wyłącznie" regionu - vide Jugoslawia z *lokalnym*
zaklocaniem przez stacje naziemną... a ja wciaz pisze o tym jak niby USA jako wlasciciel systemu miało by zaklocic (z poziomu satelity/tów) falszowanie danych nad jednym krajem..... tak zeby w sasiednich dzialalo..... Tez bym chcial to wiedziec :) Jak wylaczyc z poziomu satelity funkcjonalnosc w jednym kraju, tak zeby panstwa oscienne (w promieniu pewnie paru tys. kilometrow) nie ucierpialy : |
| Wojciech Skaba
|
Posted: 6 Wrz 2005 09:52:47 Waść wciąż mylisz "wyłącznie" regionu - vide Jugoslawia z *lokalnym* zaklocaniem przez stacje naziemną... a ja wciaz pisze o tym jak niby USA jako wlasciciel systemu miało by zaklocic (z poziomu satelity/tów) falszowanie danych nad jednym krajem..... tak zeby w sasiednich dzialalo..... Tez bym chcial to wiedziec :) Jak wylaczyc z poziomu satelity funkcjonalnosc w jednym kraju, tak zeby panstwa oscienne (w promieniu pewnie paru tys. kilometrow) nie ucierpialy : To przeczytaj sobie to: The U.S. Government also maintains the capability to prevent hostile use of GPS and its augmentations while retaining a military advantage in a theater of operations without disrupting or degrading civilian uses outside the theater of operations. http://www.navcen.uscg.gov/gps/default.htm Ja sobie wyobrażam to tak, że dla każdego punktu na Ziemi można wyliczyć kiedy będzie w zasięgu wymagane 5 satelitów, a kiedy nie. No i selektywnie wyłącza się okresowo sygnały z niektórych satelitów (a dokładniej, włącza kodowanie). Sąsiednie państwa mogą być poszkodowane, może też być tak, że okresowo na terytorium wroga GPS będzie działać. Ale generalnie daje się to zrobić. Pozdr/ws |
| Makus [P.E. #7]
|
Posted: 6 Wrz 2005 10:19:29 Użytkownik "Wojciech Skaba" napisał: Ja sobie wyobrażam to tak, że dla każdego punktu na Ziemi można wyliczyć
kiedy będzie w zasięgu wymagane 5 satelitów, a kiedy nie. No i selektywnie wyłącza się okresowo sygnały z niektórych satelitów (a dokładniej, włącza kodowanie). Sąsiednie państwa mogą być poszkodowane, może też być tak, że okresowo na terytorium wroga GPS będzie działać. Ale generalnie daje się to zrobić. System GPS to 6 orbit po 4-5 satelitów, rozmieszczonych równomiernie dookoła kuli ziemskiej...Przyjmując 360/6 wychodzi nam ze co 60st. jest orbita satelity GPS (wsch-zach). Przyjmujac nawet po 5 satelitow na orbite to daje nam satelite co 72 stopnie w kierunku pln-pld. Wlacz teraz kodowanie np. w 4 satelitach najblizej obszaru zainteresowania i zobacz jak duzy obszar zalatwiasz... |
| Tomasz Pyra
|
Posted: 6 Wrz 2005 10:24:21 On Sun, 4 Sep 2005 20:09:12 +0000 (UTC), saturn5
Moi mili nie bądźmy naiwni.
Odwrotnie - naiwnoscia jest twierdzenie ze GPS zostanie kiedykolwiek wylaczony. Za duzo pilotow na nim polega. Armia USA na nim polega. Kiedys sie mowilo ze GPS zostanie wylaczony w czasie nastepnej Wojny Swiatowej - to jest teraz niemozliwe gdyz najlepsze bomby/pociski w arsenale USA polegaja na GPS. Jedynie co moga zrobic to zmniejszyc dokladnosc dla potrzeb cywilnych - z obecnych 5-15 m na 60-100m. Nawet jak to zrobia to i tak bedziesz mogl swietnie nawigowac przy pomocy GPS i jedynie czego nie bedziesz mogl robic to precyzjnych podchodzen. Nie, mon petit. Mogą kompletnie odłączyć funkcjonalność cywilną, a wojsko będzie działać po staremu. Inna sprawa ze czytalem o tym ze piloci samlotow z awionika starszego typu (np. A-10), ktore nie sa wyposazone w GPS, potrafia sobie na uchwycie do mocowania w samochodzie zainstalowac na wlasna reke cywilny odbiornik GPS i wg. jego wskazan nawigowac. Nie mowiac juz o piechocie gdzie to podobno zupelna norma... Byla nawet jakas nota wydana z tej okazji w ktorej pisano ze nie wolno im polegac na wskazaniach takich urzadzen, bo ich odczyty moga byc zmanipulowane przez obie walczace strony. Moglo by sie wiec okazac ze odlaczenie cywilnego sygnalu pogorszy tylko skutecznosc wlasnych wojsk bardziej niz wojsk przeciwnika, ktore o wynalazkach typu GPS to moze pomazyc :) Do tego ciekawe ile dziedzin zycia w samych stanach polega na dzialaniu GPS i jakie skutki by mialo wylaczenie sygnalu powiedzmy na miesiac... |
| Wojciech Skaba
|
Posted: 6 Wrz 2005 11:19:28 Użytkownik "Wojciech Skaba" napisał: Ja sobie wyobrażam to tak, że dla każdego punktu na Ziemi można wyliczyć kiedy będzie w zasięgu wymagane 5 satelitów, a kiedy nie. No i selektywnie wyłącza się okresowo sygnały z niektórych satelitów (a dokładniej, włącza kodowanie). Sąsiednie państwa mogą być poszkodowane, może też być tak, że okresowo na terytorium wroga GPS będzie działać. Ale generalnie daje się to zrobić. System GPS to 6 orbit po 4-5 satelitów, rozmieszczonych równomiernie dookoła kuli ziemskiej...Przyjmując 360/6 wychodzi nam ze co 60st. jest orbita satelity GPS (wsch-zach). Przyjmujac nawet po 5 satelitow na orbite to daje nam satelite co 72 stopnie w kierunku pln-pld. Wlacz teraz kodowanie np. w 4 satelitach najblizej obszaru zainteresowania i zobacz jak duzy obszar zalatwiasz... Ja mam wrażenie, że Ty nigdy nie widziałeś pracującego GPSa. GPS zawsze "widzi" ileś satelitów. Czasami jest tych satelitów za mało, więc wówczas mamy "poor coverage", co może oznaczać degradację do nawigacji dwuwymiarowej, albo brak nawigacji w ogóle. Najczęściej jednak tych satelitów jest więcej, niż potrzeba - 6,8,12... W momencie "poor coverage" ten obszar, to oczywiście nie jest punkt, ale jakiś większy wycinek Ziemi, myślę że coś na kształt elipsy. Wystarczy więc zaemulować "poor coverage" i mamy pewien obszar wyłączony. Myślę, że sprytne oprogramowanie potrafi tak zadziałać, że optymalnie wyłączać te satelity, które w największym stopniu wyłączą obszar wroga, a w najmniejszym obszar pozostały. Ale to oczywiście tylko dywagacje, a jak to robią Amerykanie, to nie wiem, ale przesłany wcześniej link jednoznacznie wskazuje, że to jest możliwe. Ja to też pamiętam z czasów wojny w Serbii, gdy się właśnie mówiło o wyłączeniu GPS-a nad obszarem Serbii, aby Serbowie nie mogli z tego korzystać. Zakładam, że informacja jest wiarygodna. Pozdr/ws |
| Makus [P.E. #7]
|
Posted: 6 Wrz 2005 11:57:08 Ja mam wrażenie, że Ty nigdy nie widziałeś pracującego GPSa.
Takiego odbiornika co montuja w samolotach, to faktycznie nie. Ale na naziemnych wykonywalem pomiary... GPS zawsze "widzi" ileś satelitów. Czasami jest tych satelitów za mało,
więc wówczas mamy "poor coverage", co może oznaczać degradację do nawigacji dwuwymiarowej, albo brak nawigacji w ogóle. Najczęściej jednak tych satelitów jest więcej, niż potrzeba - 6,8,12... Do pomiarow naziemnych wystarczy 4, przy 6 juz mam dosc dobra dokladnosc i dosc szybki pomiar, ale 12 to chyba nie ma mozliwosci zeby widzial (nie bede sie spieral, ale przeciez nawet w samolocie masz horyzont, i nie pomierzysz do satelity za horyzontem)...Inna sprawa ze w naziemnych jest zakladana maska zeby nie mierzyl do tych ktore sa nisko nad horyzontem (zbyt duzy wplyw refrakcji) W momencie "poor coverage" ten obszar, to oczywiście nie jest punkt,
ale jakiś większy wycinek Ziemi, myślę że coś na kształt elipsy. Wystarczy więc zaemulować "poor coverage" i mamy pewien obszar wyłączony. Myślę, że sprytne oprogramowanie potrafi tak zadziałać, że optymalnie wyłączać te satelity, które w największym stopniu wyłączą obszar wroga, a w najmniejszym obszar pozostały. Pamietaj tez ze GPS to nie satelity geostacjonarne, konstelacja sie zmienia (taka sama nad punktem powtarza sie co 12 godzin). Wiec obszar nawet przy zmienianiu wlaczonych/wylaczonych by plywal...I to na sporym wycinku ziemi... Ale to oczywiście tylko dywagacje, a jak to robią Amerykanie, to
nie wiem, ale przesłany wcześniej link jednoznacznie wskazuje, że to jest możliwe. Ja to też pamiętam z czasów wojny w Serbii, gdy się właśnie mówiło o wyłączeniu GPS-a nad obszarem Serbii, aby Serbowie nie mogli z tego korzystać. Zakładam, że informacja jest wiarygodna. No ja tez nie wiem jak :) Jedyne w co brzmi wiarygodnie to: 1) Zagluszanie sygnalu przy bazach - nadajnikami naziemnymi 2) Zastepowanie kodu P, tajnym kodem Y co przy odpowiednim wykorzystaniu 2 odbiornikow mozna zniwelowac (oczywiscie nie w samolocie) p.s. A poza tym, po co mieliby wylaczac GPS jak wrog moze wykorzystac konkurencyjny Radziecki system (cholera, zapomnialem nazwy...) Kwestia oczywiscie sprzetu... |
| Makus [P.E. #7]
|
Posted: 6 Wrz 2005 12:33:27 p.s. A poza tym, po co mieliby wylaczac GPS jak wrog moze wykorzystac
konkurencyjny Radziecki system (cholera, zapomnialem nazwy...) Kwestia oczywiscie sprzetu... GLONASS sie to zwie... |
| Paweł Pluta
|
Posted: 6 Wrz 2005 19:24:29 On Tue, 6 Sep 2005 03:24:00 +0000 (UTC), saturn5 Ludzie mieszkający w USA w ogóle mają taki mentalny feler, że wielu rzeczy
sobie nie wyobrażają, jeżeli oznaczałyby one, że nie żyją w najcudowniejszym i jedynym niezawodnym państwie na świecie.
Pisz o swoich wlasnych felerach. Twoje glupawe komentarze swiadcza ze masz malo do powiedzenia poza wylewaniem swoich europejskich kompleksow. Nie, O, przekonanie, że jak Europejczyk podważa idealność ustroju USA, to po prostu tylko i wyłącznie zazdrości to bardzo typowe zjawisko u emigrantów. Zwłaszcza świeżych, ale to wiadomo, że oni są bardziej kowbojscy od Eastwooda. Saturn V nie jest konstrukcja amerykanska - to konstrukcja radziecko-
niemiecka. Stopnia radzieckości nie byłbym taki pewien, ale że wiesz, że to Niemcy wysłali Amerykanów na Księżyc, to już coś. Paweł Pluta |
| Paweł Pluta
|
Posted: 6 Wrz 2005 19:26:48 On Tue, 06 Sep 2005 12:24:21 +0200, Tomasz Pyra On Sun, 4 Sep 2005 20:09:12 +0000 (UTC), saturn5
[...] Nie, mon petit. Mogą kompletnie odłączyć funkcjonalność cywilną, a wojsko
będzie działać po staremu. Inna sprawa ze czytalem o tym ze piloci samlotow z awionika starszego typu (np. A-10), ktore nie sa wyposazone w GPS, potrafia sobie na uchwycie do mocowania w samochodzie zainstalowac na wlasna reke cywilny odbiornik GPS i wg. jego wskazan nawigowac. Nie mowiac juz o piechocie gdzie to podobno zupelna norma... Byla nawet jakas nota wydana z tej okazji w ktorej pisano ze nie wolno im polegac na wskazaniach takich urzadzen, bo ich odczyty moga byc zmanipulowane przez obie walczace strony. Moglo by sie wiec okazac ze odlaczenie cywilnego sygnalu pogorszy tylko skutecznosc wlasnych wojsk bardziej niz wojsk przeciwnika, ktore o wynalazkach typu GPS to moze pomazyc :) E, podejrzewam, że nawet takie tumany jak amerykańska armia są jakoś przeszkolone w używaniu tradycyjnej nawigacji i robią to z lenistwa :-) Do tego ciekawe ile dziedzin zycia w samych stanach polega na dzialaniu
GPS i jakie skutki by mialo wylaczenie sygnalu powiedzmy na miesiac... A po co nad Stanami? Żeby huragany nie trafiały? :- Paweł Pluta |
| Tomasz Pyra
|
Posted: 7 Wrz 2005 08:58:32 Moglo by sie wiec okazac ze odlaczenie cywilnego sygnalu pogorszy tylko
skutecznosc wlasnych wojsk bardziej niz wojsk przeciwnika, ktore o wynalazkach typu GPS to moze pomazyc :) E, podejrzewam, że nawet takie tumany jak amerykańska armia są jakoś
przeszkolone w używaniu tradycyjnej nawigacji i robią to z lenistwa :-) A to na wiadomo ze z lenistwa. Pytanie tylko co by sie stalo gdyby nagle tego "lenistwa" zabraklo :) Przeszkolenie przeszkoleniem, ale nieuzywany miesien zanika. Do tego ciekawe ile dziedzin zycia w samych stanach polega na dzialaniu
GPS i jakie skutki by mialo wylaczenie sygnalu powiedzmy na miesiac... A po co nad Stanami? Żeby huragany nie trafiały? :-
Generalnie to GPS moze sie przydac jedynie atakujacym USA. U siebie w kraju to oni raczej doskonale wiedza gdzie sa i nie potrzebuja do nawigacji GPS-ow. Natomiast na przyklad w kwestii atakow na WTC z 2001r. jest taka teoria ze porywacze mieli reczne odbiorniki GPS z zaznaczonym ich celem jako waypoint i po prostu kierowali sie na strzalke. Dla niewprawnego pilota to nie takie proste zeby bez GPS-u nawigowac nad konkretne miasto, odnalesc tam konkretny cel w gestej zabudowie i w niego trafic. Jezeli by wylaczyli system GPS to jest duza szansa ze samoloty nie trafilyby w cel. |
| Wojciech Skaba
|
Posted: 7 Wrz 2005 09:04:37 Natomiast na przyklad w kwestii atakow na WTC z 2001r. jest taka teoria ze porywacze mieli reczne odbiorniki GPS z zaznaczonym ich celem jako waypoint i po prostu kierowali sie na strzalke. Ale tego dnia była pogoda 100x100. Kiedyś widziałem taką pogodę na NY - faktycznie spokojnie widać ze 100 km, w tym cały Manhattan. ws |
| Tomasz Pyra
|
Posted: 7 Wrz 2005 11:55:28 Użytkownik "Wojciech Skaba" napisał:
Ja sobie wyobrażam to tak, że dla każdego punktu na Ziemi można wyliczyć kiedy będzie w zasięgu wymagane 5 satelitów, a kiedy nie. No i selektywnie wyłącza się okresowo sygnały z niektórych satelitów (a dokładniej, włącza kodowanie). Sąsiednie państwa mogą być poszkodowane, może też być tak, że okresowo na terytorium wroga GPS będzie działać. Ale generalnie daje się to zrobić. System GPS to 6 orbit po 4-5 satelitów, rozmieszczonych równomiernie dookoła kuli ziemskiej...Przyjmując 360/6 wychodzi nam ze co 60st. jest orbita satelity GPS (wsch-zach). Przyjmujac nawet po 5 satelitow na orbite to daje nam satelite co 72 stopnie w kierunku pln-pld. Wlacz teraz kodowanie np. w 4 satelitach najblizej obszaru zainteresowania i zobacz jak duzy obszar zalatwiasz... Ja mam wrażenie, że Ty nigdy nie widziałeś pracującego GPSa. GPS zawsze "widzi" ileś satelitów. Czasami jest tych satelitów za mało, więc wówczas mamy "poor coverage", co może oznaczać degradację do nawigacji dwuwymiarowej, albo brak nawigacji w ogóle. Najczęściej jednak tych satelitów jest więcej, niż potrzeba - 6,8,12... W momencie "poor coverage" ten obszar, to oczywiście nie jest punkt, ale jakiś większy wycinek Ziemi, myślę że coś na kształt elipsy. Wystarczy więc zaemulować "poor coverage" i mamy pewien obszar wyłączony. Myślę, że sprytne oprogramowanie potrafi tak zadziałać, że optymalnie wyłączać te satelity, które w największym stopniu wyłączą obszar wroga, a w najmniejszym obszar pozostały. Ale one lataja ponad 20000km stad... W pewnym oproszczeniu mozna przyjac ze w zasiegu kazdej satelity znajduje sie plus-minus polowa globu. Zeby pozbawic dany punkt na Ziemii sygnalu GPS trzeba by wylaczyc polowe satelit, a obszar wylaczony z dzialania zapewne bylby liczony w tysiacach kilometrow promienia. I zeby to zrobic na terenie Jugoslawi pewnie trzeba by GPSu pozbawic cala polkule, a przynajmniej solidna czesc Europy. Oczywiscie mozna to robic inteligentniej - na przyklad w ten sposob, zeby nad obszarem wylaczonym pracowala co najwyzej jedna satelita. Pozwololilo by to w jakis sposob ograniczyc zasieg wylaczenia, ale mimo wszystko obszar wylaczony bylby ogromny. Generalnie duzo roboty. Sygnal GPS-u jest bardzo slaby (demodulacja to niemaly problem w odbiornikach, ktore dostaja sygnal ponizej poziomu szumow). Zagluszenie go lokalnie za pomoca nadajnikow na ziemii to zaden problem. Mysle ze nawet zagluszanie za pomoca kierunkowej anteny umieszczonej na satelicie rowniez przyniesie dobry skutek (mozna by wogole emulowac na potrzeby zagluszania cala konstelacje satelitow GPS-u, tak zeby odbiorniki na danym obszarze zglupialy i mierzyly pozycje, tyle ze bledna.). |
| Paweł Pluta
|
Posted: 7 Wrz 2005 19:30:19 On Wed, 07 Sep 2005 13:55:28 +0200, Tomasz Pyra Użytkownik "Wojciech Skaba" napisał: [...] W momencie "poor coverage" ten obszar, to oczywiście nie jest punkt,
ale jakiś większy wycinek Ziemi, myślę że coś na kształt elipsy. Wystarczy więc zaemulować "poor coverage" i mamy pewien obszar wyłączony. Myślę, że sprytne oprogramowanie potrafi tak zadziałać, że optymalnie wyłączać te satelity, które w największym stopniu wyłączą obszar wroga, a w najmniejszym obszar pozostały. Ale one lataja ponad 20000km stad... Oj, coś chyba nie całkiem. To chyba nie są takie wysokie orbity (acz mogę się mylić). W pewnym oproszczeniu mozna przyjac ze w zasiegu kazdej satelity
znajduje sie plus-minus polowa globu. Satelita to samiec, tak dla porządku. Zeby pozbawic dany punkt na Ziemii sygnalu GPS trzeba by wylaczyc polowe
satelit, a obszar wylaczony z dzialania zapewne bylby liczony w tysiacach kilometrow promienia. I zeby to zrobic na terenie Jugoslawi pewnie trzeba by GPSu pozbawic cala polkule, a przynajmniej solidna czesc Europy. Obawiam się, że skomplikowanie protokołów GPS jest na tyle duże, że one mają możliwość wprowadzania zakłóceń na znacznie dokładniejszym obszarze w sposób logiczny, a nie trywialnie wypinając antenę. A my sobie, wobec tego skomplikowania, jak ta książniczka na fortepianie. Ten system daje za duże możliwości, żeby był tak topornie zaprojektowany, że tylko jest, albo nie. [...] Paweł Pluta |
| . 1 . 2 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.633 miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008 |