kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Hobby - lotnictwo / naiwna naiwnosc
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
Makus [P.E. #7]

Posted: 7 Wrz 2005 20:56:15



Paweł Pluta wklepał(a):

Oj, coś chyba nie całkiem. To chyba nie są takie wysokie orbity (acz
mogę się mylić).

Zgadza sie, mylisz sie :) 20200km

Obawiam się, że skomplikowanie protokołów GPS jest na tyle duże, że
one mają możliwość wprowadzania zakłóceń na znacznie dokładniejszym
obszarze w sposób logiczny, a nie trywialnie wypinając antenę. A my
sobie, wobec tego skomplikowania, jak ta książniczka na fortepianie.
Ten system daje za duże możliwości, żeby był tak topornie
zaprojektowany, że tylko jest, albo nie.

To ile anten wedlug Ciebie ma ten satelita, ze moze decydowac na ktory
obszar transmituje a na ktory nie? Powiedz jak jedna antena moze
decydowac ze nadaje na calosc obszaru, oprocz terytorium jednego
panstwa? Satelita GPS nie ma takiej funkcji.




Paweł Pluta

Posted: 7 Wrz 2005 21:13:08



On Wed, 7 Sep 2005 22:56:15 +0200, Makus [P.E. #7]
Paweł Pluta wklepał(a):
[...]

Obawiam się, że skomplikowanie protokołów GPS jest na tyle duże, że
one mają możliwość wprowadzania zakłóceń na znacznie dokładniejszym
obszarze w sposób logiczny, a nie trywialnie wypinając antenę. A my
sobie, wobec tego skomplikowania, jak ta książniczka na fortepianie.
Ten system daje za duże możliwości, żeby był tak topornie
zaprojektowany, że tylko jest, albo nie.

To ile anten wedlug Ciebie ma ten satelita, ze moze decydowac na ktory
obszar transmituje a na ktory nie? Powiedz jak jedna antena moze
decydowac ze nadaje na calosc obszaru, oprocz terytorium jednego
panstwa? Satelita GPS nie ma takiej funkcji.

Znowu podchodzisz do tego jak do zwykłego radia. Ja nie wiem, jak to jest
rozwiązane, ale skoro cała sieć telefonii UMTS może chodzić na jednej jedynej
częstotliwości i załatwia się to odpowiednim kodowaniem, to spokojnie mieści
mi się w głowie, że GPS nadaje takie informacje, które dla pewnego obszaru
składają się w bzdurne wyniki, o ile się nie zna wojskowych poprawek.

Paweł Pluta




Makus [P.E. #7]

Posted: 8 Wrz 2005 05:36:21





Znowu podchodzisz do tego jak do zwykłego radia. Ja nie wiem, jak to jest
rozwiązane, ale skoro cała sieć telefonii UMTS może chodzić na jednej
jedynej
częstotliwości i załatwia się to odpowiednim kodowaniem, to spokojnie
mieści
mi się w głowie, że GPS nadaje takie informacje, które dla pewnego obszaru
składają się w bzdurne wyniki, o ile się nie zna wojskowych poprawek.

To powiedz mi jakie znasz inne magiczne urzadzenie do emisji sygnalu ktore
potrafi selektywnie degradowac jakos sygnalu w jednym kierunku a w
pozostalych nadawac z pelna jakoscia...Jeszcze raz powtarzam: z poziomu GPS
satelity to moga co najzwyzec na fale nalozyc jakis nieznany kod, ale
obejmie to caly obszar dzialania satelity...Bardziej zaawansowane techniki
sa dostepne albo naziemnie albo (czego nie jestem pewien) przy uzyciu innych
satelitow, o nizszych orbitach (a co za tym idzie mniejszym polu dzialania)
ktore moga probowac lokalnie zaklocac sygnal GPS (ale to moja teoria)...

Pozdrawiam,
Marcin Dmochowski






Tomasz Pyra

Posted: 8 Wrz 2005 08:11:30




Znowu podchodzisz do tego jak do zwykłego radia.

Ale GPS to jest zwykle radio.
Dla kazdego obszaru z ktorego widac danego satelite, ten satelita
transmituje ten sam sygnal.

W pewnym uproszczeniu odbiornik w Moskwie w tej chwili moze odbierac
dokladnie ten sam sygnal od tych samych satelitow co odbiornik w Warszawie.
Roznica jest w minimalnie innym czasie opoznienia sygnalow od
konkretnych satelit.

Tam nie ma wielkiej filozofii.


Pytanie jest inne - czy USA (albo inny kraj) sa w stanie zbudowac np.
satelite geostacjonarnego, ktorego zaciagna nad potrzebny im obszar, i
ktory to satelita za pomoca wysoko skupiacej anteny kierunkowej nada
sygnal zaklucajacy dla niewielkiego terenu.
Wydaje mi sie, ze wystarczy nadac sygnal udajacy cala konstelacje
satelit, ktora pokaze na odbiornikach bledna pozycje.

Moze nawet takie anteny znalazy sie na satelitach GPS?
Nie jestem biegly w technologii antenowej, zeby stwierdzic czy to
mozliwe, ale raczej nie ma problemu zeby satelita poza antena ktoa
nadaje na caly swiat, posiadal antene kierunkowa, ktora moze nadawac
sygnal podstawowy w przeciwfazie + sygnal falszywy.

Ja nie wiem, jak to jest
rozwiązane, ale skoro cała sieć telefonii UMTS może chodzić na jednej jedynej
częstotliwości i załatwia się to odpowiednim kodowaniem, to spokojnie mieści
mi się w głowie, że GPS nadaje takie informacje, które dla pewnego obszaru
składają się w bzdurne wyniki, o ile się nie zna wojskowych poprawek.

UMTS to siec lokalnych nadajnikow, GPS to system globalnych nadajnikow.
To mniej wiecej tak, jak chcial bys, zeby program telewizyjny nadawany z
nadajnika naziemnego znajdujacego sie 20km od miasta nie mogl byc
odbierany w jednej z dzielnic, natomiast we wszystkich innych mogl by byc.
W zasadzie jedyne wyjscie to go zaklucic lokalnie.




Paweł Pluta

Posted: 8 Wrz 2005 20:33:36



On Thu, 8 Sep 2005 07:36:21 +0200, Makus [P.E. #7]


Znowu podchodzisz do tego jak do zwykłego radia. Ja nie wiem, jak to jest
rozwiązane, ale skoro cała sieć telefonii UMTS może chodzić na jednej
jedynej
częstotliwości i załatwia się to odpowiednim kodowaniem, to spokojnie
mieści
mi się w głowie, że GPS nadaje takie informacje, które dla pewnego obszaru
składają się w bzdurne wyniki, o ile się nie zna wojskowych poprawek.

To powiedz mi jakie znasz inne magiczne urzadzenie do emisji sygnalu ktore
potrafi selektywnie degradowac jakos sygnalu w jednym kierunku a w

A ten znowu to samo. Weź jeszcze raz przecztaj choćby mój poprzedni posting i
spróbuj w nim znaleźć cokolwiek o niedostępności _sygnału_ na jakimś
obszarze.

pozostalych nadawac z pelna jakoscia...Jeszcze raz powtarzam: z poziomu GPS
satelity to moga co najzwyzec na fale nalozyc jakis nieznany kod, ale
obejmie to caly obszar dzialania satelity...Bardziej zaawansowane techniki

Tak, właśnie o takie coś chodzi.

sa dostepne albo naziemnie albo (czego nie jestem pewien) przy uzyciu innych
satelitow, o nizszych orbitach (a co za tym idzie mniejszym polu dzialania)
ktore moga probowac lokalnie zaklocac sygnal GPS (ale to moja teoria)...

Paweł Pluta




Paweł Pluta

Posted: 8 Wrz 2005 21:13:52



On Thu, 08 Sep 2005 10:11:30 +0200, Tomasz Pyra

Znowu podchodzisz do tego jak do zwykłego radia.

Ale GPS to jest zwykle radio.

Ta, jasne. W którego ramówce uwzględnia się relatywistyczne poprawki czasu ze
względu na prędkość i masę.

Dla kazdego obszaru z ktorego widac danego satelite, ten satelita
transmituje ten sam sygnal.

Zgadza się. I to ma być dowód, że dla każdego ten sygnał (a w ogóle, to trzy
lub cztery sygnały) dla każdego jest jednakowo przydatny?

[...]
Ja nie wiem, jak to jest
rozwiązane, ale skoro cała sieć telefonii UMTS może chodzić na jednej jedynej
częstotliwości i załatwia się to odpowiednim kodowaniem, to spokojnie mieści
mi się w głowie, że GPS nadaje takie informacje, które dla pewnego obszaru
składają się w bzdurne wyniki, o ile się nie zna wojskowych poprawek.

UMTS to siec lokalnych nadajnikow, GPS to system globalnych nadajnikow.

W jednym mieście nadajniki UMTS są wystarczająco globalne. Zastanów się, ale
porządnie, co to znaczy, że według jednego z wariantów specyfikacji one
wszystkie mogą pracować na jednej i tej samej częstotliwości. Wszystkie
nadajniki nadają 2,1 GHz, powiedzmy. Wszystkie nadajniki to odbierają.

To mniej wiecej tak, jak chcial bys, zeby program telewizyjny nadawany z
nadajnika naziemnego znajdujacego sie 20km od miasta nie mogl byc
odbierany w jednej z dzielnic, natomiast we wszystkich innych mogl by byc.
W zasadzie jedyne wyjscie to go zaklucic lokalnie.

Na razie to najbardziej zakłócona jesst tu ortografia.

Paweł Pluta




Makus [P.E. #7]

Posted: 8 Wrz 2005 22:35:27



Paweł Pluta wklepał(a):

A ten znowu to samo. Weź jeszcze raz przecztaj choćby mój poprzedni
posting i spróbuj w nim znaleźć cokolwiek o niedostępności _sygnału_
na jakimś obszarze.

Po pierwsze primo: ja nie pisze o niedostepnosci a o degradowaniu
jakosci
Po drugie primo: To jak to rozumiesz: "spokojnie mieści mi się w głowie,
że GPS nadaje takie informacje, które dla pewnego obszaru składają się w
bzdurne wyniki"
Po trzecie primo, ultimo: odnosnie Twojej odpowiedzi Tomaszowi: GPS
nadaje na 2 czestotliwosciach: 154*10.23MHz i 120*10.23MHz co daje
odpowiednio 1575.42MHz i 1227.60MHz

p.s. Z reguly jest tak ze jak ktos nie wie co odpisac, to sie do
ortografi przyczepi :P




Tomasz Pyra

Posted: 9 Wrz 2005 07:56:39




Ta, jasne. W którego ramówce uwzględnia się relatywistyczne poprawki czasu ze
względu na prędkość i masę.

Co nie zmienia faktu ze jest to zwykle radio, ktore nadaje prosty
cyfrowy sygnal.

Dla kazdego obszaru z ktorego widac danego satelite, ten satelita
transmituje ten sam sygnal.

Zgadza się. I to ma być dowód, że dla każdego ten sygnał (a w ogóle, to trzy

lub cztery sygnały) dla każdego jest jednakowo przydatny?

Zapoznaj sie z podstawami dzialania GPS.
Tak - jezeli ktos odbierze 4 sygnaly z dowolnych satelit to jest na tej
podstawie okreslic swoja pozycje z wieksza lub mniejsza dokladnoscia.

Jezeli przyjmiemy ze kazdy satelita nadaje na pol swiata i ze satelitow
mamy 24, to mozna dokladnie obliczyc ile wyniesie minimalny promien
wylaczenia GPS-u wokol zadanego punktu.

Jezeli wprowadzi sie jakies modyfikacje do sygnalu, to zmodyfikowany
sygnal dotrze do wszystkich obiornikow na danej polkuli i spowoduje
takie same bledy w okresleniu pozycji we wszystkich obiornikach.

ZTCW to odbiorniki (przynajmniej cywilne) nie maja mechanizmu odrzucania
sygnalu z jakiegos satelity (chocby jednego) tylko dlatego ze pokazuje
cos co nie pasuje do pozycji odbieranej z innych satelitow.
Odbiorniki zakladaja ze satelity nadaja poprawny sygnal i ze dba o to
administrator systemu.
Jezeli odbiornik dostanie bzdury, to i zle okresli swoja pozycje. Wiec
jesli jakis satelita zacznie wysylac zly sygnal to w polowie swiata
ktora widzi tego satelite nastapia wieksze lub mniejsze przeklamania w
ustalaniu pozycji.

UMTS to siec lokalnych nadajnikow, GPS to system globalnych nadajnikow.

W jednym mieście nadajniki UMTS są wystarczająco globalne. Zastanów się, ale
porządnie, co to znaczy, że według jednego z wariantów specyfikacji one
wszystkie mogą pracować na jednej i tej samej częstotliwości. Wszystkie
nadajniki nadają 2,1 GHz, powiedzmy. Wszystkie nadajniki to odbierają.

Jest wiele sposobow na podzial pasma radiowego i wiele sposobow
rozwiazaywania konfliktow dostepu.
Co nie zmienia faktu ze porownywanie GPS-u do UMTS-u to nie jest dobry
pomysl. Glownym problemem w przypadku radiowych systemow
wielodostepnych, gdzie klienci skupieni sa wokol swoich komorek, jest
podzial pasma pomiedzy nadajacych klientow.
Natomiast w przypadku GPS to nikt niczego nie nadaje tylko odbiera.

Lepszym porownaniem jest wiec nadajnik rozglosni radiowej lub telewizyjnej.




Paweł Pluta

Posted: 12 Wrz 2005 20:18:50



On Fri, 9 Sep 2005 00:35:27 +0200, Makus [P.E. #7]
Paweł Pluta wklepał(a):

A ten znowu to samo. Weź jeszcze raz przecztaj choćby mój poprzedni
posting i spróbuj w nim znaleźć cokolwiek o niedostępności _sygnału_
na jakimś obszarze.

Po pierwsze primo: ja nie pisze o niedostepnosci a o degradowaniu
jakosci

A czym to się w ogólności różni, poza stopniem zdegradowania?

Po drugie primo: To jak to rozumiesz: "spokojnie mieści mi się w głowie,
że GPS nadaje takie informacje, które dla pewnego obszaru składają się w
bzdurne wyniki"

Widziałeś kiedyś żuka Mandelbrota? To czarne w środku to obszar stabilny, a w
tym kolorowym naokoło jest bajzel, że mózg staje. A to wszystko jeden
algorytm załatwia. Jeszcze coś niejasne?

Po trzecie primo, ultimo: odnosnie Twojej odpowiedzi Tomaszowi: GPS
nadaje na 2 czestotliwosciach: 154*10.23MHz i 120*10.23MHz co daje
odpowiednio 1575.42MHz i 1227.60MHz

No i?

p.s. Z reguly jest tak ze jak ktos nie wie co odpisac, to sie do
ortografi przyczepi :P

Z reguły jest tak, że jak ktoś wali błąd ortograficzny, to zamiast
przeprosić, próbuje różnych chwytów z gatunku trudnego dzieciństwa.

Paweł Pluta




Paweł Pluta

Posted: 12 Wrz 2005 20:37:42



On Fri, 09 Sep 2005 09:56:39 +0200, Tomasz Pyra

Ta, jasne. W którego ramówce uwzględnia się relatywistyczne poprawki czasu ze
względu na prędkość i masę.

Co nie zmienia faktu ze jest to zwykle radio, ktore nadaje prosty
cyfrowy sygnal.

To, że tak się w uproszczeniu opisuje działanie GPS, to jeszcze nie dowód, że
amerykański Departament Obrony jest bandą idiotów produkujących uzbrojenie o
potężnych możliwościach, którego każdy może przeciwko nim użyć.

Dla kazdego obszaru z ktorego widac danego satelite, ten satelita
transmituje ten sam sygnal.

Zgadza się. I to ma być dowód, że dla każdego ten sygnał (a w ogóle, to trzy
lub cztery sygnały) dla każdego jest jednakowo przydatny?

Zapoznaj sie z podstawami dzialania GPS.
Tak - jezeli ktos odbierze 4 sygnaly z dowolnych satelit to jest na tej
podstawie okreslic swoja pozycje z wieksza lub mniejsza dokladnoscia.

No to folder reklamowy już wszyscy znają. Tylko widzisz, mnie się zdarzyło
czytać jakiś bardziej techniczny artykuł, wspominający o różnistych
poprawkach potrzebnych do porządnego pomiaru. I to jest miejsce na masę
manipulacji.

Jezeli przyjmiemy ze kazdy satelita nadaje na pol swiata i ze satelitow
mamy 24, to mozna dokladnie obliczyc ile wyniesie minimalny promien
wylaczenia GPS-u wokol zadanego punktu.

Wyłączenia tak. Ale mowa jest o ubezużytecznieniu.

Jezeli wprowadzi sie jakies modyfikacje do sygnalu, to zmodyfikowany
sygnal dotrze do wszystkich obiornikow na danej polkuli i spowoduje
takie same bledy w okresleniu pozycji we wszystkich obiornikach.

Wyczucia technicznego to Ty nie masz. Dla ułatwienia: to by było prawdziwe
(prawdopodobnie) gdyby GPS składał się z jenego satelity.

[...]
UMTS to siec lokalnych nadajnikow, GPS to system globalnych nadajnikow.

W jednym mieście nadajniki UMTS są wystarczająco globalne. Zastanów się, ale
porządnie, co to znaczy, że według jednego z wariantów specyfikacji one
wszystkie mogą pracować na jednej i tej samej częstotliwości. Wszystkie
nadajniki nadają 2,1 GHz, powiedzmy. Wszystkie nadajniki to odbierają.

Jest wiele sposobow na podzial pasma radiowego i wiele sposobow
rozwiazaywania konfliktow dostepu.

No być nie może. Co ty powiesz?

Co nie zmienia faktu ze porownywanie GPS-u do UMTS-u to nie jest dobry
pomysl. Glownym problemem w przypadku radiowych systemow
wielodostepnych, gdzie klienci skupieni sa wokol swoich komorek, jest
podzial pasma pomiedzy nadajacych klientow.

Tak, jasne. Bo promieniowanie stacji bazowych w ogóle się na siebie nie
nakłada. Normalnie jak w mieczu świetlnym - ciach i promień leci tylko metr,
a potem znika.
Co zresztą do meritum nieszczególnie się odnosi, bo nie chodzi o podział
pasma między satelity, a o różne chytre metody kodowania i podobne, które
umożliwiają UMTSowi działanie na jednej częstotliwości, a GPSowi mogą
umożliwić rozstrajanie wyników obliczeń w pewnych obszarach. Jak macie dowód
matematyczny, że taka funkcja jest niemożliwa, proszę bardzo.

Natomiast w przypadku GPS to nikt niczego nie nadaje tylko odbiera.

Lepszym porownaniem jest wiec nadajnik rozglosni radiowej lub telewizyjnej.

Mam wrażenie, że upierdliwie trzymasz się tylko tego, że GPS to fala radiowa
i że falę można przestać nadawać, a to, co leci tą falą, to już jest
kompletnie nieważne.

Paweł Pluta




Makus [P.E. #7]

Posted: 12 Wrz 2005 21:14:49



Paweł Pluta wklepał(a):

Paweł Pluta wklepał(a):

A ten znowu to samo. Weź jeszcze raz przecztaj choćby mój
poprzedni posting i spróbuj w nim znaleźć cokolwiek o
niedostępności _sygnału_ na jakimś obszarze.

Po pierwsze primo: ja nie pisze o niedostepnosci a o degradowaniu
jakosci

A czym to się w ogólności różni, poza stopniem zdegradowania?

Ano tym ze sygnal degradowany jest nadal odbierany, ale w wyniku masz
mniejsza dokladnosc. A sygnal wylaczony to brak jakiegokolwiek
odczytu...

Widziałeś kiedyś żuka Mandelbrota? To czarne w środku to obszar
stabilny, a w tym kolorowym naokoło jest bajzel, że mózg staje. A to
wszystko jeden algorytm załatwia. Jeszcze coś niejasne?

Jesli probojesz porownac wyniki odczytow z GPS w roznych miejscach na
ziemi do fraktali to ja nie mam wiecej pytan...Gratuluje bezgranicznej
wiary w cudowna technologie hAmerykanska...

Z reguły jest tak, że jak ktoś wali błąd ortograficzny, to zamiast
przeprosić, próbuje różnych chwytów z gatunku trudnego dzieciństwa.

Ale jak to sie ma tematu dyskusji?




Makus [P.E. #7]

Posted: 12 Wrz 2005 21:25:28



Paweł Pluta wklepał(a):

To, że tak się w uproszczeniu opisuje działanie GPS, to jeszcze nie
dowód, że amerykański Departament Obrony jest bandą idiotów
produkujących uzbrojenie o potężnych możliwościach, którego każdy
może przeciwko nim użyć.

Nie, jesli lokalnie zaglusza sygnal...

No to folder reklamowy już wszyscy znają. Tylko widzisz, mnie się
zdarzyło czytać jakiś bardziej techniczny artykuł, wspominający o
różnistych poprawkach potrzebnych do porządnego pomiaru. I to jest
miejsce na masę manipulacji.

Tak, pewnie czytales o SA (Selective Availibility) i AS (Anti Spoofing)
z ktorych jedno zostalo zniesione, a drugie polega na nalozeniu ZNANEGO
kodu P (z mozliwoscia zastapienia nieznanym kodem Y, ale odpowiedni
pomiar i z tym sobie poradzi). Przykro mi ze nie ma w tym zadnej
magii...

Wyczucia technicznego to Ty nie masz. Dla ułatwienia: to by było
prawdziwe (prawdopodobnie) gdyby GPS składał się z jenego satelity.

Ale sklada sie z 28, czyli zeby skutecznie utrudnic zycie Kowalskiemu w
Koziej Wolce, musieliby conajmniej 6-8 satelitow przestawic na nadawanie
tajnej depeszy, co odbiloby sie czkawka w promieniu wielu kilometrow...

Mam wrażenie, że upierdliwie trzymasz się tylko tego, że GPS to fala
radiowa i że falę można przestać nadawać, a to, co leci tą falą, to
już jest kompletnie nieważne.

A ja mam wrazenie ze uparcie nie mozesz przyjac do wiadomosci ze jest to
zwyczajna fala (a w zasadzie 2 o roznych czestotliwosciach) ktore
przesylaja depesze satelitarna, w ktorej to nie ma zadnej magii
(mozesz sobie pogooglac z czego sklada sie depesza).

A jak juz wspominalem: jak ktos naprawde zechce zrobic amerykanom kuku
to skorzysta z systemow konkurencji...




Paweł Pluta

Posted: 13 Wrz 2005 20:42:26



On Mon, 12 Sep 2005 23:14:49 +0200, Makus [P.E. #7]
Paweł Pluta wklepał(a):
[...]

Po pierwsze primo: ja nie pisze o niedostepnosci a o degradowaniu
jakosci

A czym to się w ogólności różni, poza stopniem zdegradowania?

Ano tym ze sygnal degradowany jest nadal odbierany, ale w wyniku masz
mniejsza dokladnosc. A sygnal wylaczony to brak jakiegokolwiek
odczytu...

I teraz będzie mi wpierał, jakie to kluczowe dla sprawy jest, czy dokładność
spadła do 50 km, czy też sygnał w ogóle jest nie do odebrania. Ech...

Widziałeś kiedyś żuka Mandelbrota? To czarne w środku to obszar
stabilny, a w tym kolorowym naokoło jest bajzel, że mózg staje. A to
wszystko jeden algorytm załatwia. Jeszcze coś niejasne?

Jesli probojesz porownac wyniki odczytow z GPS w roznych miejscach na
ziemi do fraktali to ja nie mam wiecej pytan...Gratuluje bezgranicznej
wiary w cudowna technologie hAmerykanska...

Ty chyba matematykę to na równaniach z jedną niewiadomą skończyłeś, skoro
prezentujesz tak bezgraniczną wiarę w liniowość świata. Niestety, nie
rozumiem, co masz na myśli mówiąc o porównywaniu odczytów do fraktali. Co
więcej, obawiam się, że sam nie umiałbyś wyjaśnić, jak sobie takie porównanie
(jak by ono niewłaściwe nie było) wyobrażasz. Ale zaraz pewnie się dowiem, że
to ja sobie tak porównuję i ja powienienem wiedzieć.

Z reguły jest tak, że jak ktoś wali błąd ortograficzny, to zamiast
przeprosić, próbuje różnych chwytów z gatunku trudnego dzieciństwa.

Ale jak to sie ma tematu dyskusji?

Do tematu nijak. Zwróciłem uwagę na powtarzający się błąd ortograficzny.
Zgodnie z wielowiekową tradycją zacząłeś się stawiać.

Paweł Pluta




Paweł Pluta

Posted: 13 Wrz 2005 20:47:33



On Mon, 12 Sep 2005 23:25:28 +0200, Makus [P.E. #7]
Paweł Pluta wklepał(a):

To, że tak się w uproszczeniu opisuje działanie GPS, to jeszcze nie
dowód, że amerykański Departament Obrony jest bandą idiotów
produkujących uzbrojenie o potężnych możliwościach, którego każdy
może przeciwko nim użyć.

Nie, jesli lokalnie zaglusza sygnal...

Z całą niewygodą i zawodnością tego sposobu. Acz owszem, skutecznego.

No to folder reklamowy już wszyscy znają. Tylko widzisz, mnie się
zdarzyło czytać jakiś bardziej techniczny artykuł, wspominający o
różnistych poprawkach potrzebnych do porządnego pomiaru. I to jest
miejsce na masę manipulacji.

Tak, pewnie czytales o SA (Selective Availibility) i AS (Anti Spoofing)
z ktorych jedno zostalo zniesione, a drugie polega na nalozeniu ZNANEGO
kodu P (z mozliwoscia zastapienia nieznanym kodem Y, ale odpowiedni
pomiar i z tym sobie poradzi). Przykro mi ze nie ma w tym zadnej
magii...

No co ja poradzę, że myślałeś, że GPS działa magicznie, a tu taka
nieprzyjemność...

Wyczucia technicznego to Ty nie masz. Dla ułatwienia: to by było
prawdziwe (prawdopodobnie) gdyby GPS składał się z jenego satelity.

Ale sklada sie z 28, czyli zeby skutecznie utrudnic zycie Kowalskiemu w
Koziej Wolce, musieliby conajmniej 6-8 satelitow przestawic na nadawanie
tajnej depeszy, co odbiloby sie czkawka w promieniu wielu kilometrow...

No i?

Mam wrażenie, że upierdliwie trzymasz się tylko tego, że GPS to fala
radiowa i że falę można przestać nadawać, a to, co leci tą falą, to
już jest kompletnie nieważne.

A ja mam wrazenie ze uparcie nie mozesz przyjac do wiadomosci ze jest to
zwyczajna fala (a w zasadzie 2 o roznych czestotliwosciach) ktore

Zwyczajna fala? No popatrz, nieprawdopodobne. A ja myślałem, że niezwyczajna,
że taka z frędzelkami i chlupocząca.

przesylaja depesze satelitarna, w ktorej to nie ma zadnej magii

Nie wiem, co chcesz od tej magii. Ja mówię o
możliwościach matematyczno-technicznych.

(mozesz sobie pogooglac z czego sklada sie depesza).

[...]
Paweł Pluta




Makus [P.E. #7]

Posted: 14 Wrz 2005 05:30:21



Użytkownik "Paweł Pluta" napisał:

I teraz będzie mi wpierał, jakie to kluczowe dla sprawy jest, czy
dokładność
spadła do 50 km, czy też sygnał w ogóle jest nie do odebrania. Ech...

Pytanie: jak zdegradowac sygnal zeby osiagnac dokladnosc 50km?

Ty chyba matematykę to na równaniach z jedną niewiadomą skończyłeś, skoro
prezentujesz tak bezgraniczną wiarę w liniowość świata. Niestety, nie
rozumiem, co masz na myśli mówiąc o porównywaniu odczytów do fraktali. Co
więcej, obawiam się, że sam nie umiałbyś wyjaśnić, jak sobie takie
porównanie
(jak by ono niewłaściwe nie było) wyobrażasz. Ale zaraz pewnie się dowiem,
że
to ja sobie tak porównuję i ja powienienem wiedzieć.

Wiec wyjasnij tutaj jaki widzisz zwiazek miedzy zukiem Mandelbrota a
pomiarami GPS

Do tematu nijak. Zwróciłem uwagę na powtarzający się błąd ortograficzny.
Zgodnie z wielowiekową tradycją zacząłeś się stawiać.

No jakos popelniajacy ten blad sie nie zaczal rzucal...Tradycja zreszta jest
ze przy braku argumentow wiele osob przechodzi na osobiste zaczepki...Dla
mnie EOT




Makus [P.E. #7]

Posted: 14 Wrz 2005 05:39:02



Użytkownik "Paweł Pluta" napisał:

No co ja poradzę, że myślałeś, że GPS działa magicznie, a tu taka
nieprzyjemność...

Jak narazie to z Twojej strony slysze zapewnienia o magicznych
wlasciwosciach GPS

Zwyczajna fala? No popatrz, nieprawdopodobne. A ja myślałem, że
niezwyczajna,
że taka z frędzelkami i chlupocząca.

Tak tez podejrzewalem ze za Twoja wiara w ten system stoja problemy ze
zdrowiem psychicznym...

Nie wiem, co chcesz od tej magii. Ja mówię o
możliwościach matematyczno-technicznych.

Na koniec proponuje Ci poczytac (ale ze zrozumieniem) opracowania o GPS,
proponuje zaczac od jakiegos tekstu np. prof. Janusza Śledzińskiego z
Politechniki Warszawskiej, członka wielu międzynarodowych organizacji,
stowarzyszen, itp. uznanego na swiecie autorytetu nie tylko w geodezji
satelitarnej...A tymczasem EOT

Pozdrawiam,
Marcin Dmochowski






Paweł Pluta

Posted: 17 Wrz 2005 20:11:59



On Wed, 14 Sep 2005 07:30:21 +0200, Makus [P.E. #7]
Użytkownik "Paweł Pluta" napisał:

I teraz będzie mi wpierał, jakie to kluczowe dla sprawy jest, czy
dokładność
spadła do 50 km, czy też sygnał w ogóle jest nie do odebrania. Ech...

Pytanie: jak zdegradowac sygnal zeby osiagnac dokladnosc 50km?

Dokłądnie konkretnie? Nie wiem. Ale nie widzę preszkód, żeby to było możliwe.

Ty chyba matematykę to na równaniach z jedną niewiadomą skończyłeś, skoro
prezentujesz tak bezgraniczną wiarę w liniowość świata. Niestety, nie
rozumiem, co masz na myśli mówiąc o porównywaniu odczytów do fraktali. Co
więcej, obawiam się, że sam nie umiałbyś wyjaśnić, jak sobie takie
porównanie
(jak by ono niewłaściwe nie było) wyobrażasz. Ale zaraz pewnie się dowiem,
że
to ja sobie tak porównuję i ja powienienem wiedzieć.

Wiec wyjasnij tutaj jaki widzisz zwiazek miedzy zukiem Mandelbrota a
pomiarami GPS

A taki, że istnienie fraktali dowodzi, że można w miarę prostymi operacjami
matematycznymi budować funkcje produkujące obok porządnych wyników, także
kompletny chaos. I nie widzę powodu, dla którego by coś podobnie działającego
nie miało być zastosowane i tutaj. Czekam z niecierpliwością na protest, że
inaczej się liczy fraktale, a inaczej pozycję z GPS.

Do tematu nijak. Zwróciłem uwagę na powtarzający się błąd ortograficzny.
Zgodnie z wielowiekową tradycją zacząłeś się stawiać.

No jakos popelniajacy ten blad sie nie zaczal rzucal...Tradycja zreszta jest
ze przy braku argumentow wiele osob przechodzi na osobiste zaczepki...Dla
mnie EOT

A, to kto inny zrobił błąd, a kto inny się rzucał? Może i tak. W każdym
razie, jeżeli jakoś Ci lżej z interpretacją, że każda wypowiedź nie
bezpośrednio na temat jest dowodem braku argumentów, to nie krępuj się.

Paweł Pluta




Paweł Pluta

Posted: 17 Wrz 2005 20:14:37



On Wed, 14 Sep 2005 07:39:02 +0200, Makus [P.E. #7]
Użytkownik "Paweł Pluta" napisał:

No co ja poradzę, że myślałeś, że GPS działa magicznie, a tu taka
nieprzyjemność...

Jak narazie to z Twojej strony slysze zapewnienia o magicznych
wlasciwosciach GPS

Nie, mon petit. To Tobie się wydaje, że takie możliwości byłyby magiczne.

Zwyczajna fala? No popatrz, nieprawdopodobne. A ja myślałem, że
niezwyczajna,
że taka z frędzelkami i chlupocząca.

Tak tez podejrzewalem ze za Twoja wiara w ten system stoja problemy ze
zdrowiem psychicznym...

TTST.

Nie wiem, co chcesz od tej magii. Ja mówię o
możliwościach matematyczno-technicznych.

Na koniec proponuje Ci poczytac (ale ze zrozumieniem) opracowania o GPS,
proponuje zaczac od jakiegos tekstu np. prof. Janusza Śledzińskiego z
Politechniki Warszawskiej, członka wielu międzynarodowych organizacji,
stowarzyszen, itp. uznanego na swiecie autorytetu nie tylko w geodezji
satelitarnej...A tymczasem EOT

A może sam byś je przeczytał? Bo wiesz, jakby tam były jakieś argumenty, to
byś ich przecież użył, nieprawdaż? A nie trzymał się uporczywie wyłączania
nadajnika i "nie da się tak zrobić, bo nie".

Paweł Pluta




<< . 1 . 2 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.632
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008