| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
pozycjonowanie stron |
Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Hobby - lotnictwo / naiwna naiwnosc |
| << . 1 . 2 . |
| Autor | Wiadomość |
| Makus [P.E. #7]
|
Posted: 7 Wrz 2005 20:56:15 Paweł Pluta wklepał(a): Oj, coś chyba nie całkiem. To chyba nie są takie wysokie orbity (acz
mogę się mylić). Zgadza sie, mylisz sie :) 20200km Obawiam się, że skomplikowanie protokołów GPS jest na tyle duże, że
one mają możliwość wprowadzania zakłóceń na znacznie dokładniejszym obszarze w sposób logiczny, a nie trywialnie wypinając antenę. A my sobie, wobec tego skomplikowania, jak ta książniczka na fortepianie. Ten system daje za duże możliwości, żeby był tak topornie zaprojektowany, że tylko jest, albo nie. To ile anten wedlug Ciebie ma ten satelita, ze moze decydowac na ktory obszar transmituje a na ktory nie? Powiedz jak jedna antena moze decydowac ze nadaje na calosc obszaru, oprocz terytorium jednego panstwa? Satelita GPS nie ma takiej funkcji. |
| Paweł Pluta
|
Posted: 7 Wrz 2005 21:13:08 On Wed, 7 Sep 2005 22:56:15 +0200, Makus [P.E. #7] Paweł Pluta wklepał(a):
[...] Obawiam się, że skomplikowanie protokołów GPS jest na tyle duże, że
one mają możliwość wprowadzania zakłóceń na znacznie dokładniejszym obszarze w sposób logiczny, a nie trywialnie wypinając antenę. A my sobie, wobec tego skomplikowania, jak ta książniczka na fortepianie. Ten system daje za duże możliwości, żeby był tak topornie zaprojektowany, że tylko jest, albo nie. To ile anten wedlug Ciebie ma ten satelita, ze moze decydowac na ktory obszar transmituje a na ktory nie? Powiedz jak jedna antena moze decydowac ze nadaje na calosc obszaru, oprocz terytorium jednego panstwa? Satelita GPS nie ma takiej funkcji. Znowu podchodzisz do tego jak do zwykłego radia. Ja nie wiem, jak to jest rozwiązane, ale skoro cała sieć telefonii UMTS może chodzić na jednej jedynej częstotliwości i załatwia się to odpowiednim kodowaniem, to spokojnie mieści mi się w głowie, że GPS nadaje takie informacje, które dla pewnego obszaru składają się w bzdurne wyniki, o ile się nie zna wojskowych poprawek. Paweł Pluta |
| Makus [P.E. #7]
|
Posted: 8 Wrz 2005 05:36:21 Znowu podchodzisz do tego jak do zwykłego radia. Ja nie wiem, jak to jest
rozwiązane, ale skoro cała sieć telefonii UMTS może chodzić na jednej jedynej częstotliwości i załatwia się to odpowiednim kodowaniem, to spokojnie mieści mi się w głowie, że GPS nadaje takie informacje, które dla pewnego obszaru składają się w bzdurne wyniki, o ile się nie zna wojskowych poprawek. To powiedz mi jakie znasz inne magiczne urzadzenie do emisji sygnalu ktore potrafi selektywnie degradowac jakos sygnalu w jednym kierunku a w pozostalych nadawac z pelna jakoscia...Jeszcze raz powtarzam: z poziomu GPS satelity to moga co najzwyzec na fale nalozyc jakis nieznany kod, ale obejmie to caly obszar dzialania satelity...Bardziej zaawansowane techniki sa dostepne albo naziemnie albo (czego nie jestem pewien) przy uzyciu innych satelitow, o nizszych orbitach (a co za tym idzie mniejszym polu dzialania) ktore moga probowac lokalnie zaklocac sygnal GPS (ale to moja teoria)... Pozdrawiam, Marcin Dmochowski |
| Tomasz Pyra
|
Posted: 8 Wrz 2005 08:11:30 Znowu podchodzisz do tego jak do zwykłego radia.
Ale GPS to jest zwykle radio. Dla kazdego obszaru z ktorego widac danego satelite, ten satelita transmituje ten sam sygnal. W pewnym uproszczeniu odbiornik w Moskwie w tej chwili moze odbierac dokladnie ten sam sygnal od tych samych satelitow co odbiornik w Warszawie. Roznica jest w minimalnie innym czasie opoznienia sygnalow od konkretnych satelit. Tam nie ma wielkiej filozofii. Pytanie jest inne - czy USA (albo inny kraj) sa w stanie zbudowac np. satelite geostacjonarnego, ktorego zaciagna nad potrzebny im obszar, i ktory to satelita za pomoca wysoko skupiacej anteny kierunkowej nada sygnal zaklucajacy dla niewielkiego terenu. Wydaje mi sie, ze wystarczy nadac sygnal udajacy cala konstelacje satelit, ktora pokaze na odbiornikach bledna pozycje. Moze nawet takie anteny znalazy sie na satelitach GPS? Nie jestem biegly w technologii antenowej, zeby stwierdzic czy to mozliwe, ale raczej nie ma problemu zeby satelita poza antena ktoa nadaje na caly swiat, posiadal antene kierunkowa, ktora moze nadawac sygnal podstawowy w przeciwfazie + sygnal falszywy. Ja nie wiem, jak to jest
rozwiązane, ale skoro cała sieć telefonii UMTS może chodzić na jednej jedynej częstotliwości i załatwia się to odpowiednim kodowaniem, to spokojnie mieści mi się w głowie, że GPS nadaje takie informacje, które dla pewnego obszaru składają się w bzdurne wyniki, o ile się nie zna wojskowych poprawek. UMTS to siec lokalnych nadajnikow, GPS to system globalnych nadajnikow. To mniej wiecej tak, jak chcial bys, zeby program telewizyjny nadawany z nadajnika naziemnego znajdujacego sie 20km od miasta nie mogl byc odbierany w jednej z dzielnic, natomiast we wszystkich innych mogl by byc. W zasadzie jedyne wyjscie to go zaklucic lokalnie. |
| Paweł Pluta
|
Posted: 8 Wrz 2005 20:33:36 On Thu, 8 Sep 2005 07:36:21 +0200, Makus [P.E. #7] Znowu podchodzisz do tego jak do zwykłego radia. Ja nie wiem, jak to jest
rozwiązane, ale skoro cała sieć telefonii UMTS może chodzić na jednej jedynej częstotliwości i załatwia się to odpowiednim kodowaniem, to spokojnie mieści mi się w głowie, że GPS nadaje takie informacje, które dla pewnego obszaru składają się w bzdurne wyniki, o ile się nie zna wojskowych poprawek. To powiedz mi jakie znasz inne magiczne urzadzenie do emisji sygnalu ktore potrafi selektywnie degradowac jakos sygnalu w jednym kierunku a w A ten znowu to samo. Weź jeszcze raz przecztaj choćby mój poprzedni posting i spróbuj w nim znaleźć cokolwiek o niedostępności _sygnału_ na jakimś obszarze. pozostalych nadawac z pelna jakoscia...Jeszcze raz powtarzam: z poziomu GPS
satelity to moga co najzwyzec na fale nalozyc jakis nieznany kod, ale obejmie to caly obszar dzialania satelity...Bardziej zaawansowane techniki Tak, właśnie o takie coś chodzi. sa dostepne albo naziemnie albo (czego nie jestem pewien) przy uzyciu innych
satelitow, o nizszych orbitach (a co za tym idzie mniejszym polu dzialania) ktore moga probowac lokalnie zaklocac sygnal GPS (ale to moja teoria)... Paweł Pluta |
| Paweł Pluta
|
Posted: 8 Wrz 2005 21:13:52 On Thu, 08 Sep 2005 10:11:30 +0200, Tomasz Pyra Znowu podchodzisz do tego jak do zwykłego radia.
Ale GPS to jest zwykle radio. Ta, jasne. W którego ramówce uwzględnia się relatywistyczne poprawki czasu ze względu na prędkość i masę. Dla kazdego obszaru z ktorego widac danego satelite, ten satelita
transmituje ten sam sygnal. Zgadza się. I to ma być dowód, że dla każdego ten sygnał (a w ogóle, to trzy lub cztery sygnały) dla każdego jest jednakowo przydatny? [...] Ja nie wiem, jak to jest
rozwiązane, ale skoro cała sieć telefonii UMTS może chodzić na jednej jedynej częstotliwości i załatwia się to odpowiednim kodowaniem, to spokojnie mieści mi się w głowie, że GPS nadaje takie informacje, które dla pewnego obszaru składają się w bzdurne wyniki, o ile się nie zna wojskowych poprawek. UMTS to siec lokalnych nadajnikow, GPS to system globalnych nadajnikow. W jednym mieście nadajniki UMTS są wystarczająco globalne. Zastanów się, ale porządnie, co to znaczy, że według jednego z wariantów specyfikacji one wszystkie mogą pracować na jednej i tej samej częstotliwości. Wszystkie nadajniki nadają 2,1 GHz, powiedzmy. Wszystkie nadajniki to odbierają. To mniej wiecej tak, jak chcial bys, zeby program telewizyjny nadawany z
nadajnika naziemnego znajdujacego sie 20km od miasta nie mogl byc odbierany w jednej z dzielnic, natomiast we wszystkich innych mogl by byc. W zasadzie jedyne wyjscie to go zaklucic lokalnie. Na razie to najbardziej zakłócona jesst tu ortografia. Paweł Pluta |
| Makus [P.E. #7]
|
Posted: 8 Wrz 2005 22:35:27 Paweł Pluta wklepał(a): A ten znowu to samo. Weź jeszcze raz przecztaj choćby mój poprzedni
posting i spróbuj w nim znaleźć cokolwiek o niedostępności _sygnału_ na jakimś obszarze. Po pierwsze primo: ja nie pisze o niedostepnosci a o degradowaniu jakosci Po drugie primo: To jak to rozumiesz: "spokojnie mieści mi się w głowie, że GPS nadaje takie informacje, które dla pewnego obszaru składają się w bzdurne wyniki" Po trzecie primo, ultimo: odnosnie Twojej odpowiedzi Tomaszowi: GPS nadaje na 2 czestotliwosciach: 154*10.23MHz i 120*10.23MHz co daje odpowiednio 1575.42MHz i 1227.60MHz p.s. Z reguly jest tak ze jak ktos nie wie co odpisac, to sie do ortografi przyczepi :P |
| Tomasz Pyra
|
Posted: 9 Wrz 2005 07:56:39 Ta, jasne. W którego ramówce uwzględnia się relatywistyczne poprawki czasu ze
względu na prędkość i masę. Co nie zmienia faktu ze jest to zwykle radio, ktore nadaje prosty cyfrowy sygnal. Dla kazdego obszaru z ktorego widac danego satelite, ten satelita
transmituje ten sam sygnal. Zgadza się. I to ma być dowód, że dla każdego ten sygnał (a w ogóle, to trzy
lub cztery sygnały) dla każdego jest jednakowo przydatny? Zapoznaj sie z podstawami dzialania GPS. Tak - jezeli ktos odbierze 4 sygnaly z dowolnych satelit to jest na tej podstawie okreslic swoja pozycje z wieksza lub mniejsza dokladnoscia. Jezeli przyjmiemy ze kazdy satelita nadaje na pol swiata i ze satelitow mamy 24, to mozna dokladnie obliczyc ile wyniesie minimalny promien wylaczenia GPS-u wokol zadanego punktu. Jezeli wprowadzi sie jakies modyfikacje do sygnalu, to zmodyfikowany sygnal dotrze do wszystkich obiornikow na danej polkuli i spowoduje takie same bledy w okresleniu pozycji we wszystkich obiornikach. ZTCW to odbiorniki (przynajmniej cywilne) nie maja mechanizmu odrzucania sygnalu z jakiegos satelity (chocby jednego) tylko dlatego ze pokazuje cos co nie pasuje do pozycji odbieranej z innych satelitow. Odbiorniki zakladaja ze satelity nadaja poprawny sygnal i ze dba o to administrator systemu. Jezeli odbiornik dostanie bzdury, to i zle okresli swoja pozycje. Wiec jesli jakis satelita zacznie wysylac zly sygnal to w polowie swiata ktora widzi tego satelite nastapia wieksze lub mniejsze przeklamania w ustalaniu pozycji. UMTS to siec lokalnych nadajnikow, GPS to system globalnych nadajnikow.
W jednym mieście nadajniki UMTS są wystarczająco globalne. Zastanów się, ale porządnie, co to znaczy, że według jednego z wariantów specyfikacji one wszystkie mogą pracować na jednej i tej samej częstotliwości. Wszystkie nadajniki nadają 2,1 GHz, powiedzmy. Wszystkie nadajniki to odbierają. Jest wiele sposobow na podzial pasma radiowego i wiele sposobow rozwiazaywania konfliktow dostepu. Co nie zmienia faktu ze porownywanie GPS-u do UMTS-u to nie jest dobry pomysl. Glownym problemem w przypadku radiowych systemow wielodostepnych, gdzie klienci skupieni sa wokol swoich komorek, jest podzial pasma pomiedzy nadajacych klientow. Natomiast w przypadku GPS to nikt niczego nie nadaje tylko odbiera. Lepszym porownaniem jest wiec nadajnik rozglosni radiowej lub telewizyjnej. |
| Paweł Pluta
|
Posted: 12 Wrz 2005 20:18:50 On Fri, 9 Sep 2005 00:35:27 +0200, Makus [P.E. #7] Paweł Pluta wklepał(a):
A ten znowu to samo. Weź jeszcze raz przecztaj choćby mój poprzedni
posting i spróbuj w nim znaleźć cokolwiek o niedostępności _sygnału_ na jakimś obszarze. Po pierwsze primo: ja nie pisze o niedostepnosci a o degradowaniu jakosci A czym to się w ogólności różni, poza stopniem zdegradowania? Po drugie primo: To jak to rozumiesz: "spokojnie mieści mi się w głowie,
że GPS nadaje takie informacje, które dla pewnego obszaru składają się w bzdurne wyniki" Widziałeś kiedyś żuka Mandelbrota? To czarne w środku to obszar stabilny, a w tym kolorowym naokoło jest bajzel, że mózg staje. A to wszystko jeden algorytm załatwia. Jeszcze coś niejasne? Po trzecie primo, ultimo: odnosnie Twojej odpowiedzi Tomaszowi: GPS
nadaje na 2 czestotliwosciach: 154*10.23MHz i 120*10.23MHz co daje odpowiednio 1575.42MHz i 1227.60MHz No i? p.s. Z reguly jest tak ze jak ktos nie wie co odpisac, to sie do
ortografi przyczepi :P Z reguły jest tak, że jak ktoś wali błąd ortograficzny, to zamiast przeprosić, próbuje różnych chwytów z gatunku trudnego dzieciństwa. Paweł Pluta |
| Paweł Pluta
|
Posted: 12 Wrz 2005 20:37:42 On Fri, 09 Sep 2005 09:56:39 +0200, Tomasz Pyra Ta, jasne. W którego ramówce uwzględnia się relatywistyczne poprawki czasu ze
względu na prędkość i masę. Co nie zmienia faktu ze jest to zwykle radio, ktore nadaje prosty cyfrowy sygnal. To, że tak się w uproszczeniu opisuje działanie GPS, to jeszcze nie dowód, że amerykański Departament Obrony jest bandą idiotów produkujących uzbrojenie o potężnych możliwościach, którego każdy może przeciwko nim użyć. Dla kazdego obszaru z ktorego widac danego satelite, ten satelita
transmituje ten sam sygnal. Zgadza się. I to ma być dowód, że dla każdego ten sygnał (a w ogóle, to trzy
lub cztery sygnały) dla każdego jest jednakowo przydatny? Zapoznaj sie z podstawami dzialania GPS. Tak - jezeli ktos odbierze 4 sygnaly z dowolnych satelit to jest na tej podstawie okreslic swoja pozycje z wieksza lub mniejsza dokladnoscia. No to folder reklamowy już wszyscy znają. Tylko widzisz, mnie się zdarzyło czytać jakiś bardziej techniczny artykuł, wspominający o różnistych poprawkach potrzebnych do porządnego pomiaru. I to jest miejsce na masę manipulacji. Jezeli przyjmiemy ze kazdy satelita nadaje na pol swiata i ze satelitow
mamy 24, to mozna dokladnie obliczyc ile wyniesie minimalny promien wylaczenia GPS-u wokol zadanego punktu. Wyłączenia tak. Ale mowa jest o ubezużytecznieniu. Jezeli wprowadzi sie jakies modyfikacje do sygnalu, to zmodyfikowany
sygnal dotrze do wszystkich obiornikow na danej polkuli i spowoduje takie same bledy w okresleniu pozycji we wszystkich obiornikach. Wyczucia technicznego to Ty nie masz. Dla ułatwienia: to by było prawdziwe (prawdopodobnie) gdyby GPS składał się z jenego satelity. [...] UMTS to siec lokalnych nadajnikow, GPS to system globalnych nadajnikow.
W jednym mieście nadajniki UMTS są wystarczająco globalne. Zastanów się, ale porządnie, co to znaczy, że według jednego z wariantów specyfikacji one wszystkie mogą pracować na jednej i tej samej częstotliwości. Wszystkie nadajniki nadają 2,1 GHz, powiedzmy. Wszystkie nadajniki to odbierają. Jest wiele sposobow na podzial pasma radiowego i wiele sposobow rozwiazaywania konfliktow dostepu. No być nie może. Co ty powiesz? Co nie zmienia faktu ze porownywanie GPS-u do UMTS-u to nie jest dobry
pomysl. Glownym problemem w przypadku radiowych systemow wielodostepnych, gdzie klienci skupieni sa wokol swoich komorek, jest podzial pasma pomiedzy nadajacych klientow. Tak, jasne. Bo promieniowanie stacji bazowych w ogóle się na siebie nie nakłada. Normalnie jak w mieczu świetlnym - ciach i promień leci tylko metr, a potem znika. Co zresztą do meritum nieszczególnie się odnosi, bo nie chodzi o podział pasma między satelity, a o różne chytre metody kodowania i podobne, które umożliwiają UMTSowi działanie na jednej częstotliwości, a GPSowi mogą umożliwić rozstrajanie wyników obliczeń w pewnych obszarach. Jak macie dowód matematyczny, że taka funkcja jest niemożliwa, proszę bardzo. Natomiast w przypadku GPS to nikt niczego nie nadaje tylko odbiera.
Lepszym porownaniem jest wiec nadajnik rozglosni radiowej lub telewizyjnej. Mam wrażenie, że upierdliwie trzymasz się tylko tego, że GPS to fala radiowa i że falę można przestać nadawać, a to, co leci tą falą, to już jest kompletnie nieważne. Paweł Pluta |
| Makus [P.E. #7]
|
Posted: 12 Wrz 2005 21:14:49 Paweł Pluta wklepał(a): Paweł Pluta wklepał(a):
A ten znowu to samo. Weź jeszcze raz przecztaj choćby mój poprzedni posting i spróbuj w nim znaleźć cokolwiek o niedostępności _sygnału_ na jakimś obszarze. Po pierwsze primo: ja nie pisze o niedostepnosci a o degradowaniu jakosci A czym to się w ogólności różni, poza stopniem zdegradowania? Ano tym ze sygnal degradowany jest nadal odbierany, ale w wyniku masz mniejsza dokladnosc. A sygnal wylaczony to brak jakiegokolwiek odczytu... Widziałeś kiedyś żuka Mandelbrota? To czarne w środku to obszar
stabilny, a w tym kolorowym naokoło jest bajzel, że mózg staje. A to wszystko jeden algorytm załatwia. Jeszcze coś niejasne? Jesli probojesz porownac wyniki odczytow z GPS w roznych miejscach na ziemi do fraktali to ja nie mam wiecej pytan...Gratuluje bezgranicznej wiary w cudowna technologie hAmerykanska... Z reguły jest tak, że jak ktoś wali błąd ortograficzny, to zamiast
przeprosić, próbuje różnych chwytów z gatunku trudnego dzieciństwa. Ale jak to sie ma tematu dyskusji? |
| Makus [P.E. #7]
|
Posted: 12 Wrz 2005 21:25:28 Paweł Pluta wklepał(a): To, że tak się w uproszczeniu opisuje działanie GPS, to jeszcze nie
dowód, że amerykański Departament Obrony jest bandą idiotów produkujących uzbrojenie o potężnych możliwościach, którego każdy może przeciwko nim użyć. Nie, jesli lokalnie zaglusza sygnal... No to folder reklamowy już wszyscy znają. Tylko widzisz, mnie się
zdarzyło czytać jakiś bardziej techniczny artykuł, wspominający o różnistych poprawkach potrzebnych do porządnego pomiaru. I to jest miejsce na masę manipulacji. Tak, pewnie czytales o SA (Selective Availibility) i AS (Anti Spoofing) z ktorych jedno zostalo zniesione, a drugie polega na nalozeniu ZNANEGO kodu P (z mozliwoscia zastapienia nieznanym kodem Y, ale odpowiedni pomiar i z tym sobie poradzi). Przykro mi ze nie ma w tym zadnej magii... Wyczucia technicznego to Ty nie masz. Dla ułatwienia: to by było
prawdziwe (prawdopodobnie) gdyby GPS składał się z jenego satelity. Ale sklada sie z 28, czyli zeby skutecznie utrudnic zycie Kowalskiemu w Koziej Wolce, musieliby conajmniej 6-8 satelitow przestawic na nadawanie tajnej depeszy, co odbiloby sie czkawka w promieniu wielu kilometrow... Mam wrażenie, że upierdliwie trzymasz się tylko tego, że GPS to fala
radiowa i że falę można przestać nadawać, a to, co leci tą falą, to już jest kompletnie nieważne. A ja mam wrazenie ze uparcie nie mozesz przyjac do wiadomosci ze jest to zwyczajna fala (a w zasadzie 2 o roznych czestotliwosciach) ktore przesylaja depesze satelitarna, w ktorej to nie ma zadnej magii (mozesz sobie pogooglac z czego sklada sie depesza). A jak juz wspominalem: jak ktos naprawde zechce zrobic amerykanom kuku to skorzysta z systemow konkurencji... |
| Paweł Pluta
|
Posted: 13 Wrz 2005 20:42:26 On Mon, 12 Sep 2005 23:14:49 +0200, Makus [P.E. #7] Paweł Pluta wklepał(a):
[...] Po pierwsze primo: ja nie pisze o niedostepnosci a o degradowaniu
jakosci A czym to się w ogólności różni, poza stopniem zdegradowania? Ano tym ze sygnal degradowany jest nadal odbierany, ale w wyniku masz mniejsza dokladnosc. A sygnal wylaczony to brak jakiegokolwiek odczytu... I teraz będzie mi wpierał, jakie to kluczowe dla sprawy jest, czy dokładność spadła do 50 km, czy też sygnał w ogóle jest nie do odebrania. Ech... Widziałeś kiedyś żuka Mandelbrota? To czarne w środku to obszar
stabilny, a w tym kolorowym naokoło jest bajzel, że mózg staje. A to wszystko jeden algorytm załatwia. Jeszcze coś niejasne? Jesli probojesz porownac wyniki odczytow z GPS w roznych miejscach na ziemi do fraktali to ja nie mam wiecej pytan...Gratuluje bezgranicznej wiary w cudowna technologie hAmerykanska... Ty chyba matematykę to na równaniach z jedną niewiadomą skończyłeś, skoro prezentujesz tak bezgraniczną wiarę w liniowość świata. Niestety, nie rozumiem, co masz na myśli mówiąc o porównywaniu odczytów do fraktali. Co więcej, obawiam się, że sam nie umiałbyś wyjaśnić, jak sobie takie porównanie (jak by ono niewłaściwe nie było) wyobrażasz. Ale zaraz pewnie się dowiem, że to ja sobie tak porównuję i ja powienienem wiedzieć. Z reguły jest tak, że jak ktoś wali błąd ortograficzny, to zamiast
przeprosić, próbuje różnych chwytów z gatunku trudnego dzieciństwa. Ale jak to sie ma tematu dyskusji? Do tematu nijak. Zwróciłem uwagę na powtarzający się błąd ortograficzny. Zgodnie z wielowiekową tradycją zacząłeś się stawiać. Paweł Pluta |
| Paweł Pluta
|
Posted: 13 Wrz 2005 20:47:33 On Mon, 12 Sep 2005 23:25:28 +0200, Makus [P.E. #7] Paweł Pluta wklepał(a):
To, że tak się w uproszczeniu opisuje działanie GPS, to jeszcze nie
dowód, że amerykański Departament Obrony jest bandą idiotów produkujących uzbrojenie o potężnych możliwościach, którego każdy może przeciwko nim użyć. Nie, jesli lokalnie zaglusza sygnal... Z całą niewygodą i zawodnością tego sposobu. Acz owszem, skutecznego. No to folder reklamowy już wszyscy znają. Tylko widzisz, mnie się
zdarzyło czytać jakiś bardziej techniczny artykuł, wspominający o różnistych poprawkach potrzebnych do porządnego pomiaru. I to jest miejsce na masę manipulacji. Tak, pewnie czytales o SA (Selective Availibility) i AS (Anti Spoofing) z ktorych jedno zostalo zniesione, a drugie polega na nalozeniu ZNANEGO kodu P (z mozliwoscia zastapienia nieznanym kodem Y, ale odpowiedni pomiar i z tym sobie poradzi). Przykro mi ze nie ma w tym zadnej magii... No co ja poradzę, że myślałeś, że GPS działa magicznie, a tu taka nieprzyjemność... Wyczucia technicznego to Ty nie masz. Dla ułatwienia: to by było
prawdziwe (prawdopodobnie) gdyby GPS składał się z jenego satelity. Ale sklada sie z 28, czyli zeby skutecznie utrudnic zycie Kowalskiemu w Koziej Wolce, musieliby conajmniej 6-8 satelitow przestawic na nadawanie tajnej depeszy, co odbiloby sie czkawka w promieniu wielu kilometrow... No i? Mam wrażenie, że upierdliwie trzymasz się tylko tego, że GPS to fala
radiowa i że falę można przestać nadawać, a to, co leci tą falą, to już jest kompletnie nieważne. A ja mam wrazenie ze uparcie nie mozesz przyjac do wiadomosci ze jest to zwyczajna fala (a w zasadzie 2 o roznych czestotliwosciach) ktore Zwyczajna fala? No popatrz, nieprawdopodobne. A ja myślałem, że niezwyczajna, że taka z frędzelkami i chlupocząca. przesylaja depesze satelitarna, w ktorej to nie ma zadnej magii
Nie wiem, co chcesz od tej magii. Ja mówię o możliwościach matematyczno-technicznych. (mozesz sobie pogooglac z czego sklada sie depesza).
[...] Paweł Pluta |
| Makus [P.E. #7]
|
Posted: 14 Wrz 2005 05:30:21 Użytkownik "Paweł Pluta" napisał: I teraz będzie mi wpierał, jakie to kluczowe dla sprawy jest, czy
dokładność spadła do 50 km, czy też sygnał w ogóle jest nie do odebrania. Ech... Pytanie: jak zdegradowac sygnal zeby osiagnac dokladnosc 50km? Ty chyba matematykę to na równaniach z jedną niewiadomą skończyłeś, skoro
prezentujesz tak bezgraniczną wiarę w liniowość świata. Niestety, nie rozumiem, co masz na myśli mówiąc o porównywaniu odczytów do fraktali. Co więcej, obawiam się, że sam nie umiałbyś wyjaśnić, jak sobie takie porównanie (jak by ono niewłaściwe nie było) wyobrażasz. Ale zaraz pewnie się dowiem, że to ja sobie tak porównuję i ja powienienem wiedzieć. Wiec wyjasnij tutaj jaki widzisz zwiazek miedzy zukiem Mandelbrota a pomiarami GPS Do tematu nijak. Zwróciłem uwagę na powtarzający się błąd ortograficzny.
Zgodnie z wielowiekową tradycją zacząłeś się stawiać. No jakos popelniajacy ten blad sie nie zaczal rzucal...Tradycja zreszta jest ze przy braku argumentow wiele osob przechodzi na osobiste zaczepki...Dla mnie EOT |
| Makus [P.E. #7]
|
Posted: 14 Wrz 2005 05:39:02 Użytkownik "Paweł Pluta" napisał: No co ja poradzę, że myślałeś, że GPS działa magicznie, a tu taka
nieprzyjemność... Jak narazie to z Twojej strony slysze zapewnienia o magicznych wlasciwosciach GPS Zwyczajna fala? No popatrz, nieprawdopodobne. A ja myślałem, że
niezwyczajna, że taka z frędzelkami i chlupocząca. Tak tez podejrzewalem ze za Twoja wiara w ten system stoja problemy ze zdrowiem psychicznym... Nie wiem, co chcesz od tej magii. Ja mówię o
możliwościach matematyczno-technicznych. Na koniec proponuje Ci poczytac (ale ze zrozumieniem) opracowania o GPS, proponuje zaczac od jakiegos tekstu np. prof. Janusza Śledzińskiego z Politechniki Warszawskiej, członka wielu międzynarodowych organizacji, stowarzyszen, itp. uznanego na swiecie autorytetu nie tylko w geodezji satelitarnej...A tymczasem EOT Pozdrawiam, Marcin Dmochowski |
| Paweł Pluta
|
Posted: 17 Wrz 2005 20:11:59 On Wed, 14 Sep 2005 07:30:21 +0200, Makus [P.E. #7] Użytkownik "Paweł Pluta" napisał:
I teraz będzie mi wpierał, jakie to kluczowe dla sprawy jest, czy
dokładność spadła do 50 km, czy też sygnał w ogóle jest nie do odebrania. Ech... Pytanie: jak zdegradowac sygnal zeby osiagnac dokladnosc 50km? Dokłądnie konkretnie? Nie wiem. Ale nie widzę preszkód, żeby to było możliwe. Ty chyba matematykę to na równaniach z jedną niewiadomą skończyłeś, skoro
prezentujesz tak bezgraniczną wiarę w liniowość świata. Niestety, nie rozumiem, co masz na myśli mówiąc o porównywaniu odczytów do fraktali. Co więcej, obawiam się, że sam nie umiałbyś wyjaśnić, jak sobie takie porównanie (jak by ono niewłaściwe nie było) wyobrażasz. Ale zaraz pewnie się dowiem, że to ja sobie tak porównuję i ja powienienem wiedzieć. Wiec wyjasnij tutaj jaki widzisz zwiazek miedzy zukiem Mandelbrota a pomiarami GPS A taki, że istnienie fraktali dowodzi, że można w miarę prostymi operacjami matematycznymi budować funkcje produkujące obok porządnych wyników, także kompletny chaos. I nie widzę powodu, dla którego by coś podobnie działającego nie miało być zastosowane i tutaj. Czekam z niecierpliwością na protest, że inaczej się liczy fraktale, a inaczej pozycję z GPS. Do tematu nijak. Zwróciłem uwagę na powtarzający się błąd ortograficzny.
Zgodnie z wielowiekową tradycją zacząłeś się stawiać. No jakos popelniajacy ten blad sie nie zaczal rzucal...Tradycja zreszta jest ze przy braku argumentow wiele osob przechodzi na osobiste zaczepki...Dla mnie EOT A, to kto inny zrobił błąd, a kto inny się rzucał? Może i tak. W każdym razie, jeżeli jakoś Ci lżej z interpretacją, że każda wypowiedź nie bezpośrednio na temat jest dowodem braku argumentów, to nie krępuj się. Paweł Pluta |
| Paweł Pluta
|
Posted: 17 Wrz 2005 20:14:37 On Wed, 14 Sep 2005 07:39:02 +0200, Makus [P.E. #7] Użytkownik "Paweł Pluta" napisał:
No co ja poradzę, że myślałeś, że GPS działa magicznie, a tu taka
nieprzyjemność... Jak narazie to z Twojej strony slysze zapewnienia o magicznych wlasciwosciach GPS Nie, mon petit. To Tobie się wydaje, że takie możliwości byłyby magiczne. Zwyczajna fala? No popatrz, nieprawdopodobne. A ja myślałem, że
niezwyczajna, że taka z frędzelkami i chlupocząca. Tak tez podejrzewalem ze za Twoja wiara w ten system stoja problemy ze zdrowiem psychicznym... TTST. Nie wiem, co chcesz od tej magii. Ja mówię o
możliwościach matematyczno-technicznych. Na koniec proponuje Ci poczytac (ale ze zrozumieniem) opracowania o GPS, proponuje zaczac od jakiegos tekstu np. prof. Janusza Śledzińskiego z Politechniki Warszawskiej, członka wielu międzynarodowych organizacji, stowarzyszen, itp. uznanego na swiecie autorytetu nie tylko w geodezji satelitarnej...A tymczasem EOT A może sam byś je przeczytał? Bo wiesz, jakby tam były jakieś argumenty, to byś ich przecież użył, nieprawdaż? A nie trzymał się uporczywie wyłączania nadajnika i "nie da się tak zrobić, bo nie". Paweł Pluta |
| << . 1 . 2 . |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.632 miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008 |