kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Hobby - lotnictwo / Pytanie od totalnego laika.
Autor Wiadomość
Radek

Posted: 11 Wrz 2005 15:12:13



Mam pytanie, jak wyglądają procedury awaryjnego lądowania i/lub pozbywania
się paliwa (w lotach pasażerskich). Pytanie może być głupie, ale jeden
kolega mówił mi kiedyś, że leciał samolotem i w wyniku jakieś awarii samolot
musiał awaryjnie lądować, ale zanim wylądował musiał krązyć półtorej
godziny, żeby pozbyć się paliwa. (moim zdanie to nie było paliwo, stąd moje
pytanie)
Jeszcze raz podkreślam, że się na tym nie znam, dlatego przepraszam
wszystkich za to pytanie.
Pozdrawiam







Michał Buslik

Posted: 11 Wrz 2005 15:27:39




Mam pytanie, jak wyglądają procedury awaryjnego lądowania i/lub pozbywania
się paliwa (w lotach pasażerskich). Pytanie może być głupie, ale jeden
kolega mówił mi kiedyś, że leciał samolotem i w wyniku jakieś awarii
samolot
musiał awaryjnie lądować, ale zanim wylądował musiał krązyć półtorej
godziny, żeby pozbyć się paliwa. (moim zdanie to nie było paliwo, stąd
moje
pytanie)

bylo bylo
jesli samolot zrzuca przed ladowaniem na okeciu to okoliczni mieszkancy je
zbieraja do beczek i innych zbiornikow* , choc akurat samolot z kolega na
pokladzie mog krazyc zeby paliwo wypalic a nie zrzucic bo zrzut paliwa trwa
chyba krocej niz 1,5 godziny


* wystarczy obejrzec film St Bareji pt. Zmiennicy bodajze , tam jest to
przedstawione dobrze
:-)






Dino

Posted: 11 Wrz 2005 16:00:55



Michał Buslik napisawszy:
bylo bylo
jesli samolot zrzuca przed ladowaniem na okeciu to okoliczni
mieszkancy je zbieraja do beczek i innych zbiornikow* , choc akurat
samolot z kolega na pokladzie mog krazyc zeby paliwo wypalic a nie
zrzucic bo zrzut paliwa trwa chyba krocej niz 1,5 godziny


* wystarczy obejrzec film St Bareji pt. Zmiennicy bodajze , tam jest
to przedstawione dobrze
:-)

Rozumiem to :), ale Kolego Buslik, dlaczego wprowadzacie w błąd?
I to lajkonika?

Odpowiedź na pytanie - samolot (z różnych względów konstrukcyjnych)
musi mieć do lądowania pewną masę, która zazwyczaj jest mniejsza niż
jego masa do startu. Ta różnica to paliwo. Jeśli zachodzi potrzeba lądowania
samolotu niedługo po starcie, to niestety trzeba to paliwo wypalić.
Zrzut jest dokonywany tylko w sytuacji, kiedy nie można sobie pozwolić
na latanie w kółko...


pozdro
Dino






Michał Buslik

Posted: 11 Wrz 2005 16:07:41





Rozumiem to :), ale Kolego Buslik, dlaczego wprowadzacie w błąd?

nie badzmy tak smiertelnie powazni

I to lajkonika?

":-)" rozumieja chyba wszyscy ?






cavok

Posted: 11 Wrz 2005 18:35:24




Zrzut jest dokonywany tylko w sytuacji, kiedy nie można sobie pozwolić na
latanie w kółko...

Na samolotach do tego przystosowanych i w rejonach do tego przeznaczonych.






Marci

Posted: 11 Wrz 2005 18:43:37



Zrzut jest dokonywany tylko w sytuacji, kiedy nie można sobie pozwolić
na latanie w kółko...

Nie do końca. Zrzut pozwala zaoszczędzić czas, choć w niektórych typach
zrzut nie jest możliwy ze wszystkich zbiorników, a jedynie z kilku (vide:
częœć dużych benków LOT, niestety nie pamiętam czy 200, czy 300).

M.






Jacek

Posted: 12 Wrz 2005 00:53:29



Tak a dodatkowo możliwy jest jeszcze po trasie jeśli sytuacja tego
wymaga....








Posted: 12 Wrz 2005 02:03:56



Odpowiedź na pytanie - samolot (z różnych względów konstrukcyjnych)
musi mieć do lądowania pewną masę, która zazwyczaj jest mniejsza niż
jego masa do startu. Ta różnica to paliwo. Jeśli zachodzi potrzeba lądowania
samolotu niedługo po starcie, to niestety trzeba to paliwo wypalić.

A tak jeszcze chyba dokładniej, to wszystko zależy od konkretnej sytuacji.
Jeżeli potrzebne jest bardzo szybkie lądowanie (poważne zagrożenie), to może
być ono wykonane nawet z nadmiarem paliwa. Tyle, że po takim manewrze samolot
musi iść do przeglądu, czy nic nie zostało uszkodzone. Jeżeli natomiast
sytuacja na to pozwala, samolot może pozostać w powietrzu, aż do pozbycia się
nadmiarowej masy i lądować dopiero wtedy.

Pozdrawiam!

T.




Wojciech Skaba

Posted: 12 Wrz 2005 10:19:08




Michał Buslik napisawszy:
bylo bylo
jesli samolot zrzuca przed ladowaniem na okeciu to okoliczni
mieszkancy je zbieraja do beczek i innych zbiornikow* , choc akurat
samolot z kolega na pokladzie mog krazyc zeby paliwo wypalic a nie
zrzucic bo zrzut paliwa trwa chyba krocej niz 1,5 godziny


* wystarczy obejrzec film St Bareji pt. Zmiennicy bodajze , tam jest
to przedstawione dobrze
:-)

Rozumiem to :), ale Kolego Buslik, dlaczego wprowadzacie w błąd?
I to lajkonika?

Odpowiedź na pytanie - samolot (z różnych względów konstrukcyjnych)
musi mieć do lądowania pewną masę, która zazwyczaj jest mniejsza niż
jego masa do startu. Ta różnica to paliwo. Jeśli zachodzi potrzeba lądowania
samolotu niedługo po starcie, to niestety trzeba to paliwo wypalić.
Zrzut jest dokonywany tylko w sytuacji, kiedy nie można sobie pozwolić
na latanie w kółko...


1. Fakt że masa do lądowania musi być niższa niż masa do startu,
to tylko jedna z przyczyn zrzucania paliwa. Jeżeli jest sytuacja
nie bezpieczna, to zrzuca się paliwo, aby było jego jak najmniej
do zapalenia się po nieudanym lądowaniu.

2. Krążenie 1.5h może być też związane z próbą rozwiązania problemu
technicznego w powietrzu. Wzywa się mechaników (przez radio), próbuje
znaleźć rozwiązanie, sprawdzenie różnych opcji. Jeżeli problem
dotyczy wypuszczenia podwozia, to robi się niskie przeloty nad wieżą,
aby wizualnie ocenić czy podwozie jest prawidłowo wypuszczone, itp.

ws




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.416
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008
Nieruchomosci, mieszkania, dzialki - Pozycjonowanie