kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Hobby - lotnictwo / ciekawe (udane) ladowanie
Autor Wiadomość
Jasiek

Posted: 22 Wrz 2005 07:09:10



http://wiadomosci.onet.pl/1167849,12,item.html
niezle zdjecia - o dziwo podwozie wytrzymalo i sie nie zlamalo






babla

Posted: 22 Wrz 2005 08:19:15



Ale przyznacie, że transmisja telewizyjna z tekiego lądowania to już jest
niemała przesada. To tak jaby liczyli na koatastrofę. O ile pasażerowie byli
szczęśliwi, o tyle producenci telewizyjni byli pewnie zawiedzeni, że
stracili taaaakie widowisko.

pozdrawiam...
Andrzej






Sky

Posted: 22 Wrz 2005 09:24:43




Ale przyznacie, że transmisja telewizyjna z tekiego lądowania to już jest
niemała przesada. To tak jaby liczyli na koatastrofę. O ile pasażerowie
byli

szczęśliwi, o tyle producenci telewizyjni byli pewnie zawiedzeni, że
stracili taaaakie widowisko.

Nikt nic nie stracił -mieli 3h na przygotowania -bo samolot tyle spalał
zbędne paliwo. Pokazują to lądowanie we wszystkich wiadomościach -nawet u
nas-właśnie przed chwilką widziałem. ;)
Dodatkowo mówią że pasażerowie felernego samolotu mogli na żywo oglądać
swoje lądowanie na osobistych monitorkach -bo mieli tam dostęp do TV.
Niezłe jaja ;P






M G

Posted: 22 Wrz 2005 11:14:30





Ale przyznacie, że transmisja telewizyjna z tekiego lądowania to już jest
niemała przesada. To tak jaby liczyli na koatastrofę. O ile pasażerowie
byli
szczęśliwi, o tyle producenci telewizyjni byli pewnie zawiedzeni, że
stracili taaaakie widowisko.

Nikt nic nie stracił -mieli 3h na przygotowania -bo samolot tyle spalał
zbędne paliwo. Pokazują to lądowanie we wszystkich wiadomościach -nawet u
nas-właśnie przed chwilką widziałem. ;)
Dodatkowo mówią że pasażerowie felernego samolotu mogli na żywo oglądać
swoje lądowanie na osobistych monitorkach -bo mieli tam dostęp do TV.
Niezłe jaja ;P



Chory świat...

MG




Sky

Posted: 22 Wrz 2005 11:43:14






Ale przyznacie, że transmisja telewizyjna z tekiego lądowania to już
jest
niemała przesada. To tak jaby liczyli na koatastrofę. O ile
pasażerowie

byli
szczęśliwi, o tyle producenci telewizyjni byli pewnie zawiedzeni, że
stracili taaaakie widowisko.

Nikt nic nie stracił -mieli 3h na przygotowania -bo samolot tyle spalał
zbędne paliwo. Pokazują to lądowanie we wszystkich wiadomościach -nawet
u

nas-właśnie przed chwilką widziałem. ;)
Dodatkowo mówią że pasażerowie felernego samolotu mogli na żywo oglądać
swoje lądowanie na osobistych monitorkach -bo mieli tam dostęp do TV.
Niezłe jaja ;P



Chory świat...

Ale piloci /i konstruktorzy/ się spisali!
:)






gresiek

Posted: 22 Wrz 2005 12:22:44



Dodatkowo mówią że pasażerowie felernego samolotu mogli na żywo oglądać
swoje lądowanie na osobistych monitorkach -bo mieli tam dostęp do TV.
Niezłe jaja ;P



Chory świat...

czemu chory? kiedys jak wieszali kogos w miasteczku to sie zlatywali wszyscy
zeby popatrzec teraz mamy taka globalna wioske gdzie wszyscy moga sobie
popatrzec na to co sie dzieje, ot po prostu nie chory swiat tylko chora
ludzka natura :-) nic sie nie zmianilo oprocz liczb...
pozdro,
g






babla

Posted: 22 Wrz 2005 17:28:53



Nikt nic nie stracił -mieli 3h na przygotowania -bo samolot tyle spalał
zbędne paliwo. Pokazują to lądowanie we wszystkich wiadomościach -nawet u
nas-właśnie przed chwilką widziałem. ;)
Pisząc że stracili widowisko miałem na myśli fakt niedoszłej katastrofy. Nie

sądzisz chyba, że "ciekawym tematem" dla medów było to, że samolot latał w
kółko przez 3 godziny. Oni poprostu czekali aż spadnie zamiast wyląduje.

Andrzej






saturn5

Posted: 22 Wrz 2005 18:42:02




sądzisz chyba, że "ciekawym tematem" dla medów było to, że samolot latał w
kółko przez 3 godziny. Oni poprostu czekali aż spadnie zamiast wyląduje.

Media nadaja co ludzie chca ogladac - prawa rynku. Nikogo nie obchodza
normalnie ladujace samoloty, a jak jest awaria i bedzie ladowanie samolotu
niepelno sprawnego to juz jest cos. Twoja insynuacja ze oni mieli nadzieje ze
"spadnie" jest idiotyczna z braku lepszych slow.




Piotr Rzepka

Posted: 22 Wrz 2005 18:48:13



Twoja insynuacja ze oni mieli nadzieje ze
"spadnie" jest idiotyczna z braku lepszych slow.

Czesc,
Mowiac tak jak moja mama mowi - "jestes naiwny jak ta szprotka" ...
Chcielismy kapitalizmu i mamy ... stacje sprzedaja sensacje i dzieki temu
zwiekszaja ogladalnosc ... przy zwiekszonej ogladalnosci dostaja wieksze
zamowienia na reklamy. To tak w duzym skrocie i ogromnym uproszczeniu jezeli
chodzi o rynek mediow (w tym wypadku stacji telewizyjnych). A teraz
pytanie - coz sie najlepiej w telewizji sprzedaje ? Odpowiedz zostawiam
Tobie.

z pozdrowieniami,



Sebastian Elijasz

Posted: 22 Wrz 2005 20:40:51




http://wiadomosci.onet.pl/1167849,12,item.html
niezle zdjecia - o dziwo podwozie wytrzymalo i sie nie zlamalo


Jeszcze tu sa dwa zdjecia:

http://airfoto.pl/index.php?sub=single&id=28338&pict=lr&empty=yes&clr=yes
http://airfoto.pl/index.php?sub=single&id=28337&pict=lr&empty=yes&clr=yes
Poz.
Sebol





Andrewst

Posted: 23 Wrz 2005 06:11:37



A jeśli masz do wyboru kilka stacji telewizyjnych i na większości lecą
jakieś nudne programy i wiesz że na jednym z nich leci transmisja z
awaryjnego lądowania samolotu to czy na niego nie przełączysz?!?
Takie są prawa telewizji chcesz zarobić to walcz o wysoką oglądalność
np:taką trnsmisją bo to przyciąga ludzi przed ekrany.


sądzisz chyba, że "ciekawym tematem" dla medów było to, że samolot latał
w
kółko przez 3 godziny. Oni poprostu czekali aż spadnie zamiast wyląduje.

Media nadaja co ludzie chca ogladac - prawa rynku. Nikogo nie obchodza
normalnie ladujace samoloty, a jak jest awaria i bedzie ladowanie samolotu
niepelno sprawnego to juz jest cos. Twoja insynuacja ze oni mieli nadzieje
ze
"spadnie" jest idiotyczna z braku lepszych slow.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -
http://www.gazeta.pl/usenet/






babla

Posted: 23 Wrz 2005 06:18:33



[...] Twoja insynuacja ze oni mieli nadzieje ze
"spadnie" jest idiotyczna z braku lepszych slow.
Hm... nie wiem jak mam się odnieść do tego co napisałeś. Położyć nacisk na

naiwność treści, czy problem z dobieraniem słów... e, chyba poprostu
przemilczę to.

Andrzej






babla

Posted: 23 Wrz 2005 09:42:07



1. Lądowanie nieszczęsnego samolotu transmitowane było na ogólnokrajowych
kanałach a nie na Dicovery, więc zakładam, że chodziło o widowisko - w
każdym razie o prawdopodobne widowisko. Wcale nie musało się stać tak, że
goleń wytrzymała. Podwozie mogło się przecież całkiem urwać, zrobić jakąś
dzirę w kadłubie, kadłub mógłby pęknąć a ludzie by zginęli.
2. Fakt, niedoszłą, spodzieaną katastrofę należałoby raczej nazwać
"nieudanym awaryjnym lądowaniem statku powietrznego" ale sądzę że "zwykli
śmiertelnicy" mówiliby że "samolot spadł i się rozbił". Użyłem zbyt dużego
3. Nadal nie sądzę, żeby transmitowali 3 godzinne wypalanie paliwa tylko po
to by ujrzeć iskry i trochę dymu zwłaszcza w kontekście ostatniej (tu
cytuję) "czarnej serii wypadków lotniczych"

pozdrawiam...
Andrzej






Wojciech Skaba

Posted: 23 Wrz 2005 16:05:53






Witam,

Jakie stosuje sie metody amortyzacji uderzenia opon o ziemie w momencie
ladowania.

Ugiecie opony + ugiecie amortyzatora. Ugiecie podloza w wiekszosci
przypadkow mozna pominac;o)


Przede wszystkim tzw. gear trailing link

ws




saturn5

Posted: 23 Wrz 2005 16:55:43




Podwozie mogło się przecież całkiem urwać, zrobić jakąś
dzirę w kadłubie, kadłub mógłby pęknąć a ludzie by zginęli.

Kompletna bzdura swiadczaca o twojej naiwnosci albo niewiedzy w tych
sprawach. Samoloty juz ladowaly bez przedniego podwozia, ladowaly tez tylko
z jednym glownym kolem (737 ladowal pare lat temu z jednym glownym kolem i
zatrzymal sie na silniku z drugiej strony i nikomu nic sie nie stalo). Jak
ty myslisz nawet przez sekunde ze podwozie przednie mogloby doprowadzic do
pekniecia kadluba to rzeczywiscie pogratulowac madrosci.




babla

Posted: 23 Wrz 2005 19:28:12



Podwozie mogło się przecież całkiem urwać, zrobić jakąś
dzirę w kadłubie, kadłub mógłby pęknąć a ludzie by zginęli.
Kompletna bzdura swiadczaca o twojej naiwnosci albo niewiedzy w tych

sprawach.
Co ma piernik do wiatraka?! Wypowiadasz się z takim znawstwem, że mógłbym

pomyśleć, że jesteś ekspertem od katastrof lotniczych. Co z tego, że nie raz
udawało się awaryjnie wylądować maszynom z uszkodzonym podwoziem? A ile razy
nie udało się cało wylądować i dochodziło do katastrofy?!

Jak ty myslisz nawet przez sekunde ze podwozie przednie
mogloby doprowadzic do pekniecia kadluba to rzeczywiscie
pogratulowac madrosci.
Co ma piernik do wiatraka?! Chyba niedokładnie i kompletnie bez zrozumienia

traktuje ciebie jak grupowego trola, tak i ja chyba zacznę.

eot (bo ta dyskusja nie ma sensu ze względu na różnice w poziomie oleju)
Anddrzej






Polski Viking

Posted: 23 Wrz 2005 19:51:20




udawało się awaryjnie wylądować maszynom z uszkodzonym podwoziem? A ile razy
nie udało się cało wylądować i dochodziło do katastrofy?!

Ja osobiscie nie pamietam ani jednego takiego wypadku w historii nowozytnego
lotnictwa (ostatnie 40 lat). Wada w podwoziu nie powinna skonczyc sie
tragicznie dla pasazerow (lub pasazera). Dla samolotu to inna sprawa.





capt_a320

Posted: 23 Wrz 2005 22:09:13





ale zaden samolot jaki znam z bliska nie ma
rozkrecanych kol. Swoja droga ciekawe dlaczego, patrzac na kleby dymu z
podwozia i czarna od gumy strefe przyziemienia...

Ciągle jeszcze o wieeele taniej jest jest wymienić oponę na nową. No i
ustrojstwo do rozkręcania kół trochę też by ważyło...




cavok

Posted: 23 Wrz 2005 22:55:04



Ciągle jeszcze o wieeele taniej jest jest wymienić oponę na nową. No i
ustrojstwo do rozkręcania kół trochę też by ważyło...

To co kieeeedys widzialem, to byly male lopatki, wystajace z bebna kola
nieco w oplyw strug - naprawde niewielki przyrost masy. Ale moze za malo
skuteczne, a moze obracajace sie w strugach kola generowaly wibracje, a moze
utrudnialy hamowanie kol po starcie, moze przyrost oporu...
Tak czy siak - nie ma!






saturn5

Posted: 24 Wrz 2005 00:08:46




Okazuje sie ze to ladowanie A320 bylo dokladnie 7-ym ladowaniem A320 z
przednim kolem nastawionym wadliwie pod katem prostym. To juz drugi taki
przypadek w samej linii jetBlue. Inne wypadki mialy miejsce w Chicago, jeden w
Kanadzie i jeden w Irlandii (szczegoly latwe do znalezienia). A wiec to juz
prawie "normalka" choc pierwszy raz odbylo sie to na ekranach TV.




babla

Posted: 24 Wrz 2005 09:56:31



Okazuje sie ze to ladowanie A320 bylo dokladnie 7-ym ladowaniem A320 z
przednim kolem nastawionym wadliwie pod katem prostym. To juz drugi taki
przypadek w samej linii jetBlue. Inne wypadki mialy miejsce w Chicago,
jeden w
Kanadzie i jeden w Irlandii (szczegoly latwe do znalezienia). A wiec to
juz
prawie "normalka" choc pierwszy raz odbylo sie to na ekranach TV.
Wszystko się zgadza.

Śmiem twierdzić, że TV nie kieruje się racjonalnością w doborze programów i
wiadomości - kieruje się natomiast sensacją. Skoro to już kolejne lądowanie
awaryjne które zakończyło się powodzeniem, to dlaczego TV poświęca czemuś -
w końcu tak naprawdę niegroźnemu - tyle czasu antenowego? W kontekście
"czarnej passy katastrof lotniczych" o której mówią i piszą media można
przypuszczać, że chodziło raczej o spodzieaną przez media katastrofę, a nie
pokazanie udanego lądowania awaryjnego. Dla mnie też nie jest sensacją
zaistniały wypadek z Airbusem, mierzi mnie jednak czychanie mediów na
sensacje i w tym kontekście na "sensacyjną katastrofę".
Kapuściński zauważył, że o ile kiedyś dostęp do najświeższych informacji
mieli przygotowani merytorycznie dziennikarze, o tyle teraz media reagują
błyskawicznie pojawiając się na miejscu potencjalnej katastrofy (również
lotniczej) po to by móc na żywo relacjonować
_prawdopodobne_lub_możliwe_zdarzenie_na_żywo najczęściej jednak bez wnikania
czy to co robią ma sens.
Taka i tylko taka była istota mojej wypowiedzi. Chodzi o robienie przez
media sensacji na siłę i czychanie na katastrofę (nie wnikając w fakt, że
dotychczas takie lądowania zawsze kończyły się powodzeniem).

Andrzej






saturn5

Posted: 24 Wrz 2005 17:46:11



Taka i tylko taka była istota mojej wypowiedzi. Chodzi o robienie przez
media sensacji na siłę i czychanie na katastrofę (nie wnikając w fakt, że
dotychczas takie lądowania zawsze kończyły się powodzeniem).


Media nie robia na "sile" sensacji. Media po prostu dostrczaja widzowi co on
chce ogladac. Nie zrzymaj sie na media tylko na nature ludzka - jak ktos tu
dobrze napisal kiedys wszyscy chcieli oglada publiczne egzekucje, teraz
zostaly im takie wypdaki. U mnie w pracy wiekszosc poleciala do telewizorow
jak ktos powiedzial ze oni wlasnie laduja. Natura ludzka. Stacje po prostu
znaja ludzkie nawyki i daja im co oni chca - to ich byznes (osiagnac
najwyzsze mozliwe "rating") i ja ich za to nie winie.




babla

Posted: 25 Wrz 2005 11:52:15



Media nie robia na "sile" sensacji. Media po prostu dostrczaja widzowi co
on
chce ogladac. Nie zrzymaj sie na media tylko na nature ludzka - jak ktos
tu
dobrze napisal kiedys wszyscy chcieli oglada publiczne egzekucje, teraz
zostaly im takie wypdaki. U mnie w pracy wiekszosc poleciala do
telewizorow
jak ktos powiedzial ze oni wlasnie laduja. Natura ludzka. Stacje po prostu
znaja ludzkie nawyki i daja im co oni chca - to ich byznes (osiagnac
najwyzsze mozliwe "rating") i ja ich za to nie winie.
Do pewnego stopnia zgadzam się z tobą ale... (być może uznasz że jestem

idealistą) ale uważam, że media mają narzędzie do kształtowania tejże opinii
i to, że ludzie chcą oglądać na ekranie mordobicie, krew i przemoc wynika w
dużej mierze z faktu, że to właśnie media tak ukształtowały gusta widzów
odwołując się do najbardziej prymitywnych instynktów ludzkich.
.. to już jednak temat na bardziej filozoficzną dysputę przy pifku i dobrej
kiełbasce


pozdrawiam...
Andrzej






Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.635
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008