kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Hobby - lotnictwo / Wstrzymano loty na lotnisku Okęcie
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
M.Yogi

Posted: 4 Paź 2005 13:38:21




Czy moglbys brtlmj napisac wiecej o tym oddzielaniu
bagazu od pasazera w BA ? Temat bardzo mnie ciekawi.

Ctrl-C, Ctrl-V

....


A źródło ?






M.Yogi

Posted: 4 Paź 2005 14:14:54





Czy moglbys brtlmj napisac wiecej o tym oddzielaniu
bagazu od pasazera w BA ? Temat bardzo mnie ciekawi.

Ctrl-C, Ctrl-V

....


A źródło ?


Znalazlem http://www.britishairways.com/travel/bagunacc/public/en_pl :-)
I to chyba jest przyszlosc obslugi bagazowej.
Po malych modyfikacjach i dostosowaniu, tak aby usluga byla bardziej
przyjazna
dla klienta, calosc bagazu mozna tak wlasnie obslugiwac.
Pasazer w sumie sam bedzie sie odprawial a obsluga lotniska bedzie zajmowac
sie
jedynie bagazem podrecznym pakowanym w pojemniki, ktore nastepnie mozna
umieszczac w schowkach nad glowami pasazerow.
Otwarcie pojemnikow mozliwe dopiero na lotnisku po wyladowaniu.

M.Y.






--=JJay=--

Posted: 4 Paź 2005 15:43:53



Pasazer w sumie sam bedzie sie odprawial a obsluga lotniska bedzie zajmowac
sie
jedynie bagazem podrecznym pakowanym w pojemniki, ktore nastepnie mozna
umieszczac w schowkach nad glowami pasazerow.
Otwarcie pojemnikow mozliwe dopiero na lotnisku po wyladowaniu.

Gdzie tu sens, gdzie tu logika? Skoro pasażer miałby nie mieć dostępu do
bagażu podręcznego w czasie lotu to po co całe te cyrki? A jeśli trafi
się pasażer, który musi brać leki, ma wszystko w kieszenie przeładować?
A matka z małym dzieckiem ma pod pachę zapakować pieluchy i inne
akcesoria? Przykłady można mnozyc w nieskonczonosc prawie.

pzdrw



brtlmj

Posted: 4 Paź 2005 16:15:21



I to chyba jest przyszlosc obslugi bagazowej.
[....]

Otwarcie pojemnikow mozliwe dopiero na lotnisku po wyladowaniu.

Nie obraz sie, ale wszystko wskazuje na to ze temat znasz tylko z teorii.

Bartek




M.Yogi

Posted: 4 Paź 2005 18:34:08




I to chyba jest przyszlosc obslugi bagazowej.
[....]

Otwarcie pojemnikow mozliwe dopiero na lotnisku po wyladowaniu.

Nie obraz sie, ale wszystko wskazuje na to ze temat znasz tylko z teorii.

Bartek

Wcale sie nie obrazam tylko nie rozumiem dlaczego cos takiego
przyszlo ci do glowy.
Odpowiadajac JJay-owi to sens jest taki, ze pasazer zaraz po wyjsciu
z samolotu ma swoj bagaz podreczny.
O ile oczywiscie cos sie tam nie zatnie w mechanizmie skrzynki.
Ale to juz kwestie techniczne do rozwiazania prostymi metodami.
W przypadku dzieci to faktycznie trzeba sie zastanowic.
W sumie to jakie akcesoria sa potrzebne ? Pieluchy to nie problem
moga miec przy sobie stewki. Chyba, ze chodzi ci o karmienie
piersia ?

M.Y.

P.S.
A wogle to chyba nalezaloby rozwazyc wprowadzenie jakies standardowej
walizki samolotowej i pasazer bylby rozliczany od walizki.






brtlmj

Posted: 4 Paź 2005 20:02:13



Nie obraz sie, ale wszystko wskazuje na to ze temat znasz tylko z teorii.
Wcale sie nie obrazam tylko nie rozumiem dlaczego cos takiego
przyszlo ci do glowy.

Bo wady proponowanego przez Ciebie rozwiazania sa tak oczywiste ze ciezko ich
nie zauwazyc jak sie troszke w zyciu polatalo.

1) Walizka lecaca bez pasazera musi byc o wiele dokladniej kontrolowana przed
lotem.
2) Odprawa celna bez obecnosci pasazera to potrafi byc koszmar.
3) Pasazer moze mieszkac n-set km od lotniska.
4) Pasazer moze zatrzymac sie na polu namiotowym.
5) Pasazer moze nie wiedziec gdzie sie zatrzyma.

..i tak dalej, i tak dalej.

A wogle to chyba nalezaloby rozwazyc wprowadzenie jakies standardowej
walizki samolotowej i pasazer bylby rozliczany od walizki.

Na trasach do/z Stanow "standardowa walizka" to 32 kilo. Wolno Ci zabrac dwie
takie.

Bartek




M.Yogi

Posted: 5 Paź 2005 10:42:40




Nie obraz sie, ale wszystko wskazuje na to ze temat znasz tylko z
teorii.
Wcale sie nie obrazam tylko nie rozumiem dlaczego cos takiego
przyszlo ci do glowy.

Bo wady proponowanego przez Ciebie rozwiazania sa tak oczywiste ze ciezko
ich
nie zauwazyc jak sie troszke w zyciu polatalo.

1) Walizka lecaca bez pasazera musi byc o wiele dokladniej kontrolowana
przed
lotem.
2) Odprawa celna bez obecnosci pasazera to potrafi byc koszmar.
3) Pasazer moze mieszkac n-set km od lotniska.
4) Pasazer moze zatrzymac sie na polu namiotowym.
5) Pasazer moze nie wiedziec gdzie sie zatrzyma.

..i tak dalej, i tak dalej.

A wogle to chyba nalezaloby rozwazyc wprowadzenie jakies standardowej
walizki samolotowej i pasazer bylby rozliczany od walizki.

Na trasach do/z Stanow "standardowa walizka" to 32 kilo. Wolno Ci zabrac
dwie
takie.

Bartek

Wszystkie te problemy mozna rozwiazac po przez wczesniejsze nadanie bagazu
np. na stacji kolejowej albo w najblizszym biurze LOT-u.
Tak samo pasazer moze sobie zamowic odbior bagazu
w jednym ze wspomnianych wyzej miejsc.

pozdro,
M.Y.






Przemysław Maciuszko

Posted: 5 Paź 2005 11:18:22




Wszystkie te problemy mozna rozwiazac po przez wczesniejsze nadanie bagazu
np. na stacji kolejowej albo w najblizszym biurze LOT-u.

Czyli co - tydzien wczesniej mam bagaz nadawac? A jak sie nie uda,
to leciec pozniej? Twoj pomysl jest tyle smieszny, co absurdalny.
Zdaje sie, ze tylko Ty nie zauwazasz jego absurdu.

Tak samo pasazer moze sobie zamowic odbior bagazu
w jednym ze wspomnianych wyzej miejsc.

Ale ja nie chce niczego zamawiac. Ja chce miec moj bagaz _od_ _razu_ po
wyjsciu z samolotu.




brtlmj

Posted: 5 Paź 2005 11:25:53



1) Walizka lecaca bez pasazera musi byc o wiele dokladniej kontrolowana
przed
lotem.
2) Odprawa celna bez obecnosci pasazera to potrafi byc koszmar.
Wszystkie te problemy mozna rozwiazac po przez wczesniejsze nadanie bagazu
np. na stacji kolejowej albo w najblizszym biurze LOT-u.

??? :-O

Tak samo pasazer moze sobie zamowic odbior bagazu
w jednym ze wspomnianych wyzej miejsc.

Yogi, czy tak trudno jest zrozumiec ze to jest po prostu niewygodne ? A do
tego jest piekielnie trudne w realizacji i nie ma na to praktycznie zadnego
popytu. Wiec PO CO ?

Bartek





M.Yogi

Posted: 5 Paź 2005 12:43:58




1) Walizka lecaca bez pasazera musi byc o wiele dokladniej kontrolowana
przed
lotem.
2) Odprawa celna bez obecnosci pasazera to potrafi byc koszmar.
Wszystkie te problemy mozna rozwiazac po przez wczesniejsze nadanie
bagazu
np. na stacji kolejowej albo w najblizszym biurze LOT-u.

??? :-O

Tak samo pasazer moze sobie zamowic odbior bagazu
w jednym ze wspomnianych wyzej miejsc.

Yogi, czy tak trudno jest zrozumiec ze to jest po prostu niewygodne ? A do
tego jest piekielnie trudne w realizacji i nie ma na to praktycznie
zadnego
popytu. Wiec PO CO ?

Bartek


Bartku odpowiem tobie pierwszemu.
Popyt nie ma tu znaczenia. Jak sie zacheci
pasazerow oplatami to i popyt sie pojawi.
Wydaje mi sie to bardzo wygodne.
Zamawiam kuriera dzien wczesniej.
Odbiera bagaze. Drugiego dnia lot bez bagazy,
a bagaz czeka juz na lotnisku docelowym.
Po prostu sam komfort za dodatkowa oplata
powiedzmy okolo 30 zl.
Teraz do Przymyslawa MAciuszko.
Takie wymagania to sobie mogles miec w poprzednim wieku
i to gdzies tak w polowie mniej wiecej, gdy samoloty lataly
nisko i wolno, zabieraly malo pasazerow, towaru i paliwa.
Obecnie jak chcesz miec wymagania typu: bagaz zaraz po wyladowaniu
to nadaj go wczesniej w punkcie obslugi bagazowej.
Jesli natomiast przychodzisz z bagazem na lotnisko i dajesz obsludze
tyle czasu na zaladunek ile twoje przejscie od odprawy do samolotu
to wowczas to kosztuje dodatkowa oplate.

M.Y.






brtlmj

Posted: 5 Paź 2005 13:29:39



Popyt nie ma tu znaczenia. Jak sie zacheci
pasazerow oplatami to i popyt sie pojawi.
Wydaje mi sie to bardzo wygodne.

Ech... polataj troche. Na trasach krotszych i dluzszych. Na wakacje, do
rodziny i na konferencje czy targi. Do krajow zimnych i w tropiki.

a bagaz czeka juz na lotnisku docelowym.
Po prostu sam komfort za dodatkowa oplata
powiedzmy okolo 30 zl.

Moglym sie zgodzic na taki uklad gdyby mi linia lotnicza DOPLACILA. I
musialoby to byc ponad $100. Do tego musieliby mi zwiekszyc limit bagazu
podrecznego do mniej wiecej 20 kilo.

Takie wymagania to sobie mogles miec w poprzednim wieku

A ja nadal je mam. I bede mial.

tyle czasu na zaladunek ile twoje przejscie od odprawy do samolotu
to wowczas to kosztuje dodatkowa oplate.

Dokladnie. I za kazdym razem ta oplate place. Jest wliczona w cene biletu. I
dobrze mi z tym.

Bartek




M.Yogi

Posted: 5 Paź 2005 13:57:03




Popyt nie ma tu znaczenia. Jak sie zacheci
pasazerow oplatami to i popyt sie pojawi.
Wydaje mi sie to bardzo wygodne.

Ech... polataj troche. Na trasach krotszych i dluzszych. Na wakacje, do
rodziny i na konferencje czy targi. Do krajow zimnych i w tropiki.

a bagaz czeka juz na lotnisku docelowym.
Po prostu sam komfort za dodatkowa oplata
powiedzmy okolo 30 zl.

Moglym sie zgodzic na taki uklad gdyby mi linia lotnicza DOPLACILA. I
musialoby to byc ponad $100. Do tego musieliby mi zwiekszyc limit bagazu
podrecznego do mniej wiecej 20 kilo.

Takie wymagania to sobie mogles miec w poprzednim wieku

A ja nadal je mam. I bede mial.

tyle czasu na zaladunek ile twoje przejscie od odprawy do samolotu
to wowczas to kosztuje dodatkowa oplate.

Dokladnie. I za kazdym razem ta oplate place. Jest wliczona w cene biletu.
I
dobrze mi z tym.

Bartek


Bartku wcale nie chce ograniczac lotu z bagazami.
Ale nie mow mi, ze lacac w delegacje zabierasz z soba
64 kilo bagazu.
A jesli nawet to co za trudnosc zglosic sie wczesniej do punkty obslugi
bagazu i tam odprawic swoj bagaz, zaznaczajac gdzie chcesz go odebrac.
To jest tak proste, ze juz prostrze byc nie moze.

Teraz wracam do Przymyslawa Maciuszko, ktory nazywa mnie
"koslawym anonimem". Tez nie wiem skad takie wyobrazenia na
moj temat. Ale nie bede dociekal.
Teraz bezposrednio.
Twoja odpowiedz PM nic nie wniosla do tematu
oprocz obrazania pozostalych uczesnitkow dyskusji
i stawiania wymagan. Widac na hell.pl gdzie zapewne masz
swoja skrzynke
nie nauczyli cie kultury a sam chcesz uczyc innych.
Nikt ci nie powiedzial aby nie obrazac osob z ktorymi sie dyskutuje ?
A tak chetnie cytujesz tutaj wszsytkim netetykiete.

M.Y.






M.Yogi

Posted: 5 Paź 2005 15:04:06





Teraz wracam do Przymyslawa Maciuszko, ktory nazywa mnie
"koslawym anonimem". Tez nie wiem skad takie wyobrazenia na
moj temat. Ale nie bede dociekal.

Na podstawie tego, ze brakuje Ci imienia i nazwiska?


Niepodawanie nazwiska to jest specyfika usenet-u i mysle, ze nikogo nie
upowaznia
do nazywania "koslawym anonimem". Wiekszosc osob na usnecie
posluguje sie nickami. Mam nadzieje, ze wiesz co to jest i w jakim
celu funkcjonuje. Skad ktos ma wiedziec czy twoje nazwisko jest prawdziwe?
Ponadto rozni ludzie sa na necie i az dziwne by bylo podawanie kazdemu
swoich
danych. Jak ktos to robi to jego sprawa. I nie jest moim zdaniem ani lepszy
ani
gorszy przez to. Sadzac po twojej agresji twoje dane raczej sa wymyslone ale
moge sie mylic.
Ale wracajac do sprawy.
Widze, ze raczej na poczatku przynajmniej to by sie nie spodobalo.
Chociaz zasada jest taka, ze to niezadowoleni mowia a reszta
zadowolonych przewaznie milczy.
To jest typowa reakcja na zmiane. Nikt tak na prawde nie chce zmian
i odczuwa przed nimi lek.
W sumie takie posiadanie prawie zawsze przy sobie bagazu to jakies
malpie zachowanie. Niektorzy pewnie chcieliby aby siedziec na swoim
bambetlach
w samolocie.
Z czasem pewnie wiekszosc nabieze przekonania do tego typu obslugi bagazu
jaki zaproponowalem.

M.Y.






brtlmj

Posted: 5 Paź 2005 16:07:33



Bartku wcale nie chce ograniczac lotu z bagazami.
Ale nie mow mi, ze lacac w delegacje zabierasz z soba
64 kilo bagazu.

Na konferencje nie, do rodziny - tak.

A jesli nawet to co za trudnosc zglosic sie wczesniej do punkty obslugi
bagazu i tam odprawic swoj bagaz,

Tak wlasnie robie. To sie nazywa "stanowisko odprawy bagazowej".

zaznaczajac gdzie chcesz go odebrac.

Ma wyjechac na karuzeli na lotnisku docelowym. To tak oczywiste ze nawet o to
nie pytaja.

Heh... wlasnie sobie wyobrazilem ze informuje obsluge: "Dolatuje, wypozyczam
samochod i jade, jeszcze nie wiem dokladnie gdzie, ale na zachod. Dogoncie
mnie z bagazem" :-)


Bartek




M.Yogi

Posted: 7 Paź 2005 13:40:46




Bartku wcale nie chce ograniczac lotu z bagazami.
Ale nie mow mi, ze lacac w delegacje zabierasz z soba
64 kilo bagazu.

Na konferencje nie, do rodziny - tak.

A jesli nawet to co za trudnosc zglosic sie wczesniej do punkty obslugi
bagazu i tam odprawic swoj bagaz,

Tak wlasnie robie. To sie nazywa "stanowisko odprawy bagazowej".

zaznaczajac gdzie chcesz go odebrac.

Ma wyjechac na karuzeli na lotnisku docelowym. To tak oczywiste ze nawet o
to
nie pytaja.

Heh... wlasnie sobie wyobrazilem ze informuje obsluge: "Dolatuje,
wypozyczam
samochod i jade, jeszcze nie wiem dokladnie gdzie, ale na zachod. Dogoncie
mnie z bagazem" :-)


I powiedz co ja mam sobie teraz o Tobie pomyslec :-)
Jak chcesz zwiedzac Stany z bagazem 64 kg to nie ma problemu.
Zamawiasz odbior bagazu na miejscu i bagaz wyjedzie
jak najbardziej na karuzeli.
Ale powiedz sam. Czy to na prawde musi byc w terminalu ?

M.Y.






brtlmj

Posted: 7 Paź 2005 18:18:33



I powiedz co ja mam sobie teraz o Tobie pomyslec :-)

Proponuje: "typowy pasazer".

Ale powiedz sam. Czy to na prawde musi byc w terminalu ?

Gdyby bylo inaczej to bym ten bagaz wyslal fedexem albo jako "unaccompanied
baggage" (lecec BA). Nigdy jeszcze sie tak nie zdarzylo. Powiem wiecej, nigdy
nie mialem nawet najmniejszej ochoty tak zrobic. A gdy przypadkiem bagaz
dojezdzal kurierem dzien pozniej, to traktowalem to jako duza niewygode.

Bartek




<< . 1 . 2 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.624
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008