| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
pozycjonowanie stron |
Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Hobby - lotnictwo / egzamin na kontrolera ruchu lotniczego |
| << . 1 . 2 . |
| Autor | Wiadomość |
| Marek Strzelecki
|
Posted: 18 Paź 2005 19:48:29 Ok, a skoro już jesteśmy w temacie: załóżmy, że ktoś zdaje testy i przechodzi dalej. Może na tym poprzestać do czasu zakończenia studiów [zbudowania domu/urodzenia syna/posadzenia drzewa]? A nawet sie zdarza tak ze zdaje wszystko a sie nie dostaje, bo.... 1. jest za malo miejsc (kazde lotnisko przy naborze ma z gory okreslana liczbe kursantow) No niezupełnie się zgodzę; pisząc "zdał" mam na myśli "dostał się", bo taki jest system rekrutacji; idealnie byłoby, gdyby wisiała jakaś poprzeczka, ale niestety nie wisi. 2. jest kobieta (pracuje na stanowisku za duzo plci pieknej i firma musi
dywersyfikowac...) ;-) Ooo bez przesady, ja popieram ruch w drugim kierunku, to się trochę odchamimy. |
| Księciunio
|
Posted: 18 Paź 2005 19:50:36 Nie. Zapomni, czego się nauczył i bedą to pieniądze wyrzucone w błoto.
Nie ma takich "przyjętych, przed szkoleniem"? Na stronce, którą podałeś wyliczone są testy, a następnie dopiero szkolenie. "Z zakwalifikowanych na kurs odpada przeciętnie 1 osoba, zwykle na wewnętrznym egzaminie praktycznym." Pozdrawiam, MM |
| Adrianoo
|
Posted: 18 Paź 2005 19:58:07 No niezupełnie się zgodzę; pisząc "zdał" mam na myśli "dostał się", bo taki jest system rekrutacji; idealnie byłoby, gdyby wisiała jakaś poprzeczka, ale niestety nie wisi. mialem to samo na mysli... ;) 2. jest kobieta (pracuje na stanowisku za duzo plci pieknej i firma musi
dywersyfikowac...) ;-) Ooo bez przesady, ja popieram ruch w drugim kierunku, to się trochę odchamimy. Oczywiscie popieram, ale nie zmienia to faktu ze.... ....mialo miejsce..! ;) pozdroo a. |
| Adrianoo
|
Posted: 18 Paź 2005 20:07:50 Są testy kwalifikacyjne/wstępne/rekrutacyjne, jak je zdasz z 3. wynikiem i będą 3 miejsca, to się dostaniesz. Potem zaczyna się szkolenie, o ile oczywiście Twój stan zdrowia bedzie Cię kwalifikował do pracy. Mimo wszystko obilo mi sie o uszy ze jednak ponizej jakiegos poziomu nie przyjmuja, sa lotniska gdzie 2 nabory pod rzad i kursantow brak! ;) a. |
| Księciunio
|
Posted: 18 Paź 2005 20:32:36 "Z zakwalifikowanych na kurs odpada przeciętnie 1 osoba, zwykle na
wewnętrznym egzaminie praktycznym." To by Jacek. A ci "przyjęci przed szkoleniem" są przyjmowani na konkretny kurs, a nie
ad Calendas Graecas. I wszystko jasne, dzięki. Pozdrawiam, MM |
| Marek Strzelecki
|
Posted: 18 Paź 2005 20:38:26 I wszystko jasne, dzięki.
Nie, nie, to dopiero wierzchołek góry lodowej ;) |
| Hubert Adamczyk
|
Posted: 18 Paź 2005 22:12:44 Moze nie tyle ucza, bo gramatyki nie ma, ale jako taki aviation
english, i owszem, jest, nawet niezaleznie od frazeologii :D To mniej więcej tak prawdziwe stwiedzenie, jak określenie filologii angielskiej szkołą języka nagielskiego. Niby to samo, ale jednak nie do końca. Ale to jest prawdziwe stwierdzenie, stan na rok 2001, kiedy to odbywalem swoj kurs. No nic :D Stwierdzenie jest tak samo prawdziwe w roku 2005tym. Zresztą o wielu lat... |
| Jacek.
|
Posted: 19 Paź 2005 06:17:35 To na tą okoliczność dowcip rodem z egzaminu z nawigacji na AONie.
Co powstaje w wyniku wpływu wiatru bocznego na samolot? - Nawigacyjny trójkąt prędkości. Śliczności :))) J. |
| babla
|
Posted: 19 Paź 2005 06:56:36 Kontrolerow sie szkoli tak samo bez wzgledu na to czy pracowac beda w POZ,
BZG czy WAW. Jesli ruch mialby znaczenie szkolono by odrebnie, na kazde lotnisko inaczej, no bo jak mniejszy ruch to znaczy ze mozna przyjac gorszych kandydatow i gorzej ich wyszkolic.....? Wszystko się zgadza, ale idąc tym tropem można by śmiało podmieniać czyli ci z Heathrow przyszliby do nas a z Bydgoszczy czy z Gdańska do Lądka Zdroju czy Londynu (jak kto woli). No i szczerze mówiąc, wolałbym - sam nie wiem czemu - żeby kontrolował mnie 40 latek niż 30 latek ale to może mieć już związek z moim stereotypowym myśleniem a nie z prawdą. No i zgodnie z Twoja teoria najwieksze katastrofy mialyby miejsce w
najruchliwszych miejscach a to tez nie jest prawda. Zgodzę się i to właśnie potwierdza moją tezę: "Im większe lotnisko, tym wymagany wyższy poziom wyszkolenia, a im wyższy poziom wyszkolenia tym mniej problemów", prawda? :o) pozdrawiam... Andrzej P.S. Chyba zrobił się z tego chat :o) |
| Marek Strzelecki
|
Posted: 19 Paź 2005 07:15:13 Kontrolerow sie szkoli tak samo bez wzgledu na to czy pracowac beda w POZ,
BZG czy WAW. Jesli ruch mialby znaczenie szkolono by odrebnie, na kazde lotnisko inaczej, no bo jak mniejszy ruch to znaczy ze mozna przyjac gorszych kandydatow i gorzej ich wyszkolic.....? Wszystko się zgadza, ale idąc tym tropem można by śmiało podmieniać czyli ci z Heathrow przyszliby do nas a z Bydgoszczy czy z Gdańska do Lądka Zdroju czy Londynu (jak kto woli). No i tak się mniej więcej to odbywa, zachowując wszelkie proporcje. No i szczerze mówiąc, wolałbym - sam nie wiem czemu - żeby kontrolował mnie 40 latek niż 30 latek ale to może mieć już
związek z moim stereotypowym myśleniem a nie z prawdą. Rzadko masz raczej wpływ na to, kto odpowiada za Twoje bezpieczeństwo. No i zgodnie z Twoja teoria najwieksze katastrofy mialyby miejsce w
najruchliwszych miejscach a to tez nie jest prawda. Zgodzę się i to właśnie potwierdza moją tezę: "Im większe lotnisko, tym wymagany wyższy poziom wyszkolenia, a im wyższy poziom wyszkolenia tym mniej problemów", prawda? :o) G... prawda, ponieważ wymaganie do uzyskania licencji są jednakowe dla wszystkich w przybliżeniu w całym cywilizowanym świecie. Nie istnieje taka zależność, o jakiej wspominasz. ZTCW w Niemczech ci bardziej uzdolnieni trafiają na większe, ci mniej na mniejsze lotniska, ale to nie ma nic wspólnego z tym, co _muszą_ umieć, żeby zostać kontrolerami |
| babla
|
Posted: 19 Paź 2005 07:41:15 Rzadko masz raczej wpływ na to, kto odpowiada za Twoje bezpieczeństwo.
Śnięta prawda... Zgodzę się i to właśnie potwierdza moją tezę: "Im większe lotnisko, tym
wymagany wyższy poziom wyszkolenia, a im wyższy poziom wyszkolenia tym mniej problemów", prawda? :o) G... prawda, ponieważ wymaganie do uzyskania licencji są jednakowe dla wszystkich w przybliżeniu w całym cywilizowanym świecie. No niby tak, ale... poziom wyszkolenia/testy/weryfikacja etc już chyba nie taka sama. Zgdazam się, że standardy muszą być zachowane jednakowe, ale czy powyżej standardu już są tylko zdolności, czy coś jeszcze? Andrzej |
| F_K
|
Posted: 20 Paź 2005 20:59:21 za tydzień mam egzamin wstepny, który mam nadzieje przejde, choć mało o nim wiem... załóżmy jednak, że się uda.. co dalej? jak długo trwa proces rekrutacji, tzn, jeśli zdało sie egzamin , jka długo czeka sie na odzew, ile czasu zabierają potem formalności wszelkie. nie mam pracy i nie weim, jak długo bede musiała jeszcze tak wegetowac, bo dopiero po wstepnym egzaminie bede wiedziała przynajmniej jedno-co z sobą dalej robic. zatem pytanie moje brzmi-jak długo jest to wszystko rozciągnięte w czasie, tzn, kiedy mozna z tego czerpac jakis choćby niewielki, profit? czy, jesli kurs odbuwa sie w warszawie (ja mieszkam we wrocławiu), to ile trezba tam siedziec? bo zycie mam juz tu ustabilizowane i ciekawi mnie, czy mam sobie wszystko rozpieprzac bez gwarancji na sukces... zapytałabym i o sam egzamin, ale cos ciezko tu o info... a jak przebiega etap II czyli rozmowa? czego dotyczy.... pozdro Efka |
| Marek Strzelecki
|
Posted: 20 Paź 2005 21:08:38 co dalej?
Naczelny mądrala forumowy spieszy z pomocą! jak długo trwa proces rekrutacji, tzn, jeśli zdało sie egzamin , jka długo
czeka sie na odzew Kilkanaście dni obecnie, z tego co wiem; dawniej po części egzaminacyjnej od razu sprawa była jasna. ile czasu zabierają potem formalności wszelkie. Badania 1 dzień. Plus papierologia związana z przyjęciem do pracy - praktycznie jedna wycieczka do Wuwy, po której się tam zostaje. nie mam pracy i nie weim, jak długo bede musiała jeszcze tak wegetowac, bo
dopiero po wstepnym egzaminie bede wiedziała przynajmniej jedno-co z sobą dalej robic. Życzę powodzenia zatem. zatem pytanie moje brzmi-jak długo jest to wszystko rozciągnięte w czasie,
Po zdanym egzaminie tej jesienie pracęzaczyna sięgdzieś tak na poczaku roku. tzn, kiedy mozna z tego czerpac jakis choćby niewielki, profit?
Miesiąc po podjęciu pracy. czy, jesli kurs odbuwa sie w warszawie (ja mieszkam we wrocławiu), to ile
trezba tam siedziec? Rok lekko, ale płacą ;) Poniekąd zapewniają kwaterunek. bo zycie mam juz tu ustabilizowane i ciekawi mnie, czy mam sobie wszystko rozpieprzac bez gwarancji na sukces...
No to się wyjaśni po egzaminie. zapytałabym i o sam egzamin, ale cos ciezko tu o info...
Use force, Luke, poszukaj linków w tym wątku. a jak przebiega etap II czyli rozmowa? czego dotyczy....
pozdro Efka Takie tam dyrdymały ;) |
| Protz
|
Posted: 20 Paź 2005 22:17:25 Nowe czasy, nowe wyzwania, nowi ludzie.
to teraz kurs podstawowy dłuższy? Protz |
| Jacek.
|
Posted: 21 Paź 2005 08:05:17 Nie no, kiedyś był. Teraz widoczniej jest krótszy.
Od Twojego kursu nic się nie zmieniło, z wyjątkiem licencji praktykanckiej :) J. |
| Jacek.
|
Posted: 21 Paź 2005 08:32:53 Ja siedziałem na Paluchu jakieś 9 miesięcy jednym cięgiem; ale może
jużpo prostu mi się we łbie miesza ta prehistoria. A może i masz rację - to mi mogły sie kursy pomieszać. Kursy po pół roku są mniej więcej od skończenia z praktyką całego "kombajnu" na symulatorze. A Procu to już produkt masowy z CZRLu :))))) J. |
| Protz
|
Posted: 21 Paź 2005 09:05:32 A Procu to już produkt masowy z CZRLu :)))))
Masowy? 9 osób dotarło do końca drogi z mojego kursu. Protz |
| Jacek.
|
Posted: 21 Paź 2005 09:41:50 Kazdy kilogram kontrolera szczegolnym dobrem narodu? To nici z odchudzania.
Ku chwale Ojczyzny! Powiadasz, że ten kurs zmieścił się w średniej tylko na wagę? :) J. |
| Jacek.
|
Posted: 21 Paź 2005 11:13:25 Średni, czy też przecietny,to ten kurs nie był :)
True, true... J. |
| << . 1 . 2 . |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.666 miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008 |