kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Hobby - lotnictwo / pytanie o: Flight Level FL
Autor Wiadomość
Lalek

Posted: 4 Gru 2005 20:22:35



witam

co oznacza w terminlogii lotniczej "wskaźnik" FL (flight level) podawany
przy trasach przelotów, lub używany w komunikacji radiowej. Wiem oczywiście,
że chodzi tutaj o wysokość lotu, ale co oznacza liczba stojąca po FL. Czy na
przykład FL 300 oznacza wysokość lotu na poziomie 300 stóp/ metrów ?

pozdrawiam

Marcin M.






saturn5

Posted: 4 Gru 2005 20:38:37



przykład FL 300 oznacza wysokość lotu na poziomie 300 stóp/ metrów ?

no, bez przesady, 300 stop/metrow to raczej byloby troche nisko ....

FL300 = 300x100 = 30000 stop
FL410 = 410x100 = 41000 stop
FL070 = 70x100 = 7000 stop

i.t.d.

dla ciekawosci w USA "FL" zaczynaja sie od FL180, nie moze tam byc
naprzyklad FL170. Zamiast FL170 powie sie tam 17000 stop. W Europie FL
zaczyna sie duzo nizej ale nie wiem dokladnie gdzie.




Bartek

Posted: 4 Gru 2005 21:27:28



Nie wiem natomiast co sie dzieje
w Rosji - tam rzeczywiscie sa chyba metry (ale to nie FL) - i piloci lecacy
nad Rosja zmuszeni sa do jakis lamiglowek aby przeliczac wyskosci. Ja od
Rosji ekspertem to nie jestem.

Ano musza przeliczac i sa odpowiednie tabele od tego. Jesli pozwala na
to wyposazenie samolotu to np. poprzez jeden przycisk mozna wyswietlic
sobie poziom lotu w stopach i metrach. Ma cos takiego B747-400 :)




Yaro

Posted: 5 Gru 2005 15:41:55





Flight Level sam w sobie jest jednostka
FL 330 = 33000 stop (feet) = 10.050 metrow liczone od sredniego poziomu
morza, przy zalozeniu cisnienia 1013,25 hpa

Od kiedy Flight Level jest liczony od średniego poziomu morza?
FL _zawsze_ odnosi się do szczególnej wartości ciśnienia 1013,25 hPa.

A od czego ?
Przeciez to chodzi o to, ze zaklada sie, ze na MSL jest cisnienie 1013,25
hPa, a FL to wysokosc nad MSL przy takim zalozeniu...

J.






Yaro

Posted: 5 Gru 2005 16:58:45





A od czego ?
Przeciez to chodzi o to, ze zaklada sie, ze na MSL jest cisnienie 1013,25
hPa, a FL to wysokosc nad MSL przy takim zalozeniu...

A jeśli to "Twoje" ciśnienie na MSL wynosi np 1002 hPa, to co wtedy??

Chyba srednio rozumiesz idee FLIGHT LEVELu.

Moze byc nawet 978, ale zeby leciec na FL samolot ustawia sobie cisnienie
powyzej wysokosci przejsciowej na 1013,25 czyli przyjmuje, ze na _srednim
poziomie morza_ (MSL) panuje cisnienie 1013,25 i wysokosciomierz w tym
momencie pokonujac kolejne wartosci cisnienia wskazuje mu odpowiedni FLIGHT
LEVEL.
Odpowiadajac wprost: jesli cisnienie na MSL wynosic bedzie 1002, to znaczy
ze miedzy wysokoscia przejsciowa a poziomem przejsciowym nie bedzie 300m
roznicy, a bedaca miedzy nimi warstwa przejsciowa sluzy wlasnie uzupelnieniu
tej roznicy.

Przyklad:
QNH EPWA 1002
QNE 1013,25
Oznacza to, ze samolot na progu, majac QNH 1002 pokaze wysokosc progu, czyli
elewacje progu pasa nad sredni poziom morza. Jesli stojac w tym samym
miejscu wrzucilby cisnienie 1013,25 wysokosciomierz pokazalby mu wysokosc
rozna o 110 metrow (przyjmuje sie, ze na 1 hPa wysokosc zmieni sie o 10m),
czyli przy cisnieniu 1013 wyszoloby, ze samolot jest na wysokosci ~220 czyli
wysokosc nierealna. Podnoszac cisnienie zwiekszylibysmy wysokosc.

Co sie stanie pozniej - samolot wystartuje z QNH 1002, zalozmy ze wzniesie
sie do 1500m i zmieni cisnienie na 1013,25. Tym samym w jednej chwili nie
zmieniajac wysokosci wysokosciomierz wskaze 110m wiecej. Od tej chwili
samolotowi "obnizyl sie sredni poziom morza", czyli zmiana cisnienia
spowodowala zmiane punktu odniesienia. I chodz wciaz leci na tej samej
wysokosci, to leci wedlug cisnienia QNE, czyli jego sredni poziom morza nie
ulega zmianie, tak jak by ulegal, lecac na cisnieniu lokalnym, czyli QNH (w
zaleznosci od zmiany lokalizacji QNH jest rozne, wiec sredni poziom morza
jest "inny"). Jesli nasz samolot zacznie wchodzic wyzej, osiagnie poziom
przejsciowy, czyli pierwszy powyzej wysokosci przejsciowej, ktory bedzie
wynosil w naszym wypadku FL 60 czyli 6000 ft albo 1850 metrow powyzej
_sredniego poziomu morza_ na cisnieniu na srednim poziomie morza wynoszacym
1013,25 hPa wedlug atmosfery standard.

J.






Yaro

Posted: 5 Gru 2005 17:25:27





Tzn, zeby nie bylo niedomowien.
Oczywiscie, sam w sobie Fligh Level jest tylko powierzchnia izobaryczna,
natomiast jego wysokosc jest odniesiona do cisnienia QNE, a QNE [cisnienie
standard] to wartosc cisnienia na srednim poziomie morza w atmosferze
standard.
Lata sie po powierzchniach izobarycznych [czyli tych samych wartosciach
cisnienia], czyli jesli w naszym wspomnianym przypadku samolot bedzie lecial
na FL330 i na odcinku z Warszawy do Kopenhagi, gdzie QNH wynosi w EPWA 1002,
w okolicach EPGD 1011, a w EKCH 1018, bedzie mial wysokosc:
FL 330 czyli 33000 stop nad srednim poziomem morza w atmosferze standard.
A realnie, zakladajac, ze wszystkie miasta maja ta sama wysokosc nad
poziomem morza, wynoszaca 110 metrow (330 stop), bedzie mial:
nad Warszawa 33000 stop, nad Gdanskiem 32730 stop, a nad Kopenhaga 32520
stop, pomimo, ze wedlug cisnienia standard wciaz jego wysokosc bedzie
wynosila FL330. Samoloty w jego okolicy beda zawsze oddzielone [przy
zachowaniu separacji] o 1000ft, bo blad wynikajacy ze zmian cisnienia bedzie
taki sam w danym rejonie.
Mam nadzieje, ze to dopelnilo obrazu.

J.






Wojciech Skaba

Posted: 5 Gru 2005 19:20:42





Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie! Wiedziałem Yaro, że jesteś
teoretykiem, ale tu w końcu mamy na to dowód - czarno na białym.


Reasumując, żaden średni poziom morza nie jest potrzebny do
określenia FL. Ustawia się 1013 i koniec dyskusji.

Nie jest, jasne.
Tylko chodzi o to, ze FL wskazuje pewna wysokosc, ktora jest odlegloscia
powierzchni izobarycznej jakiegos FL od sredniego poziomu morza w atmosferze
standard.
Co do reszty - zalozenia sa takie, jakie sie przyjmuje, czyli zakladakem
utopie atmosfery standard. Chodzilo o pokazanie mechanizmu. :)

Jarek.

A jednak nie. Zobacz, że jak temperatura wzrasta, to gęstość
powietrza maleje, całość atmosfery rozciąga się w pionie.

Widać to dobrze na wysokościomierzach GPS, które latem wskazują
więcej niż jest, a zimą mniej.

ws




saturn5

Posted: 6 Gru 2005 03:13:23



W
Poziom (Level). Wyrażenie ogólne odnoszące się do pozycji statku
powietrznego w locie w płaszczyźnie pionowej i oznaczające
zarówno wysokość względną, wysokość bezwzględną lub poziom lotu.
---------------------
Czyli samolot utrzymujący poziom lotu może jednak lecieć
po płaszczyźnie. A matoły układają pytania i cieszą się, że
kogoś złapią za słówko.


to strasznie wymuszona ta definicja z tym lotem w plaszczyznie pionowej,
prawdziwy biurokrata mogl cos takiego napisac, ale wiadamo akurat o co tu
chodzi. Tak naprawde to samolot nie leci w zadnej plaszczyznie, pionowej ani
poziomej, leci w 3-wymiarowej przestrzeni (x,y,z), no moze w 4-ro wymiarowej
(x,y,z,t).





saturn5

Posted: 6 Gru 2005 03:17:06




FAA w USA duzo to prosciej ujmuje ta definicje bez silenia sie o wyzsza geometrie:

FLIGHT LEVEL- A level of constant atmospheric pressure related to a reference
datum of 29.92 inches of mercury. Each is stated in three digits that
represent hundreds of feet. For example, flight level (FL) 250 represents a
barometric altimeter indication of 25,000 feet; FL 255, an indication of
25,500 feet.

(See ICAO term FLIGHT LEVEL.)




align

Posted: 6 Gru 2005 06:03:40



Cos´ mi sie jednak wydaje, ze to jednak od MSL.
Wychodzi sie z zalozenia teoretycznego, ze panuje STD atmosfera.
I wtedy wszystko sie zgadza.

al






Flight Level sam w sobie jest jednostka
FL 330 = 33000 stop (feet) = 10.050 metrow  liczone od sredniego poziomu
morza, przy zalozeniu cisnienia 1013,25 hpa

Od kiedy Flight Level jest liczony od średniego poziomu morza?
FL _zawsze_ odnosi się do szczególnej wartości ciśnienia 1013,25 hPa.

pozdro
pk





Jacek.

Posted: 6 Gru 2005 07:55:48




A propos ostatniego nawiasu. Policzmy. 1013 x 10 m = 10.000 m. To by
oznaczało, że ciśnienie na wys. 10.000 m = 0 hPa. A nie jest. Więc
im wyżej, tym większa jest odległość przypadająca na 1 hPa różnicy
ciśnienia.

Prawda.
Stąd konieczność specjalnych certyfikatów dla przyrządów do RVSM.

J.





Wojciech Skaba

Posted: 6 Gru 2005 10:55:05



Nie. Jedynym założeniem z jakiego się wychodzi jest, że wszystkie
wysokościomierze są skonstruowane mniej więcej wg tej samej zasady:
puszka aneroidowa, dajnik ciśnienia statycznego, wskazówka.
Następnie wszyscy ustawiają sobie w okienku 1013 i naprawdę
mało ich interesuje czy lecą nad lądem czy nad morzem. Za parę
miliardów lat morza wyparują, a wysokościomierze będą nadal działać :)

ws


Cos´ mi sie jednak wydaje, ze to jednak od MSL.
Wychodzi sie z zalozenia teoretycznego, ze panuje STD atmosfera.
I wtedy wszystko sie zgadza.

al


Flight Level sam w sobie jest jednostka
FL 330 = 33000 stop (feet) = 10.050 metrow liczone od sredniego poziomu
morza, przy zalozeniu cisnienia 1013,25 hpa

Od kiedy Flight Level jest liczony od średniego poziomu morza?
FL _zawsze_ odnosi się do szczególnej wartości ciśnienia 1013,25 hPa.

pozdro
pk

--




Yaro

Posted: 6 Gru 2005 11:37:28




Ale jak liczyć ten "średni" - od podstawy fal czy od ich szczytu? Bo to
potrafi być po byku różnica.

Jesli nad poziomem morza, to wyjasnialoby to zjawisko falowosci w ruchu
lotniczym :P :P :P

PS: Oczywiście :)
PS: Dziekuje, zaczynalem sie martwic :D


Y.






Hubert Adamczyk

Posted: 6 Gru 2005 14:48:22



Jarku, niestety muszę się przychylić do opinii Wojtka nt. sensu poziomu
lotu.
Poziomy lotu różnią sie od siebie określonymi wartościami ciśnienia. I nie
ma to nic wspólnego z geometrią i tzw. wysokością rzeczywistą. Wszystkie
statyczne parametry płynu jakim jest powietrze, a więc ciśnienie, gęstość i
temperatura - zmieniają wymiar fizyczny poziomu lotu (a więc wysokość
rzeczywistą konkretnego FL). Tak więc odnoszenie FL do jakiejkolwiek
wysokości rzeczywistej jest być może pewnym uproszczeniem i ma sens na
poziomie tłumaczenia samej idei, ale gdy mówimy o konkretach, i zapuszczamy
się na trochę wyższy poziom precyzji - FL jest tylko obszarem o jednakowym
ciśnieniu i nic więcej. Na dowód tego, o czym na pewno wiesz, umówiono się
(patrz 8168), że nie koryguje się wskazań wysokościomierza barometrycznego
ze względu na temperaturę, i przyjmuje, że wszyscy zrobią to samo.
Natomiast wtedy, gdy znajomość wysokości rzeczywistej (odniesionej do
takiej czy innej powierzchni vel płaszczyzny odniesienia) naprawdę ma
znaczenie, czyli w bliskości ziemi, wtedy właśnie we wskazaniach
wysokościomierza trzeba uwzględnić poprawki. W pewnych sytuacjach musi to
zrobić pilot, a w pewnych kontroler ruchu lotniczego.

A tak naprawdę, w gruncie rzeczy myślę, że dyskusja między wami jest dość
bezprzedmiotowa, zwłaszcza w tym wątku, gdzie ktoś nie mający specjalnego
pojęcia o rzeczy zadał pytanie o sens ogólny, i już.

Pozdrawiam, HA







Hubert Adamczyk

Posted: 6 Gru 2005 20:04:30



A gdyby nazwać kolejne FL literkami, np. A, B, C, D... itd, i nie mieszać
do tego wogóle wysokości, za wyjątkiem tego, że każdy kolejny jest po
prostu wyżej o coś, co nazwalibyśmy separacją?
Myślę, że byłoby to na potrzeby nauki podstaw bardziej klarowne, bo
powiązanie z umowną wysokością nad to, czy tamto, może, morze, średnie, czy
umowne, tylko zaciemnia ten, obraz tego, skądinąd prostego systemu.
Już zupełnie niezależnie od tego, że atmosfera standart nie została chyba
jeszcze zauważona w warunkach naturalnych NIGDY... Ale to już zupełnie na
marginesie.

Tym optymistycznym akcentem...

HA

PS Do Wojtka Skaby... Pamiętasz "descend and maintain ... ft, temperature
corrected"?
Sprawa ma dalszy ciąg, i to dość niespodziewany, przynajmniej dla mnie, po
szczegóły zapraszam priv, żeby nie robić już zamieszania w i tak
skomplikowanej materii poziomu(ów) na forum...





Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.731
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008