| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
pozycjonowanie stron |
Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Hobby - lotnictwo / Blad w pilotazu byl przyczyna katastrofy, w której zginal szef wojsk lotniczych gen. Jacek Bartoszcz |
| Autor | Wiadomość |
| saturn5
|
Posted: 25 Mar 2006 19:07:50 Chyba odwrotnie. Jeśli będziesz chciał nacisnąć na hamulec, a Ci się to
nie uda, to prawie na pewno za 5 sekund się rozwalisz. Za to w samolocie tylko w krytycznych momentach brak dostepu do jakiejs sterownicy przez kilka sekund skonczy sie katastrofa. Masz racje. Wypadek moglby nie nastapic w ciagu nastepnych 5 sekund ale powiedzmy w ciagu nastepnych 3 minut. Wyborazmy sobie taki "klapek" ktory sie dostal gdzies tam do pedalow. Powiedzmy ze jest to samolot typu wodnego (sea plane) latajacy na Maldivach z turystami od jednej wyspy do drugiej (tak jak ktos tu o tym wspomnial). Takie samoloty naogol nie sa wyposazone w autopilota i maja jednego pilota. A wiec nasz pilot prosi kogos z pasazerow aby przytrzymal mu stery bo on musi znurkowac pod deske aby wyciagac tego klapka. Byc moze ta operacja by sie zakonczyla fajnie ale tez widac czym to by sie moglo skonczyc. Byla kupa wypadkow lotniczych zaczynajacych sie wlasnie tak calkiem niewinnie. Oczywiscie gdyby nasz pilot zachowal zimna krew i potrafil myslec logicznie przez pol minuty to by doszedl do wniosku ze ryzko takiej operacji jest za duzo, ze bez steru kierunkowego tez sie da leciec, po prostu by wyladowal na wodzie i wtedy zajal by sie wyjmowaniem tego klapka. |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.009 miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008 |